Ostatnio maluję się (o ile w ogóle się maluję ;)) o takich porach, że rzadko udaje mi się trafić na światło dzienne. Dlatego też z najczęściej używanymi kosmetykami kolorowymi przeniosłam się do łazienki. Dało mi to też podgląd po jaki kosmetyki sięgam najczęściej. Dziś na ich temat kilka słów...
Pani Kota *-*
Podkład i korektor pod oczy to moje niezbędniki. Jeśli mowa o produktach kremowych z powodzeniem używam podkładu nawilżającego Pharmaceris i korektora Match Perfecion Rimmel. Oba produkty nie doczekały się jeszcze recenzji na blogu, pozostałe podlinkuję Wam na dole. Cały czas wierna jestem również minerałom Lily Lolo - podkładowi w odcieniu China Doll oraz cieniowi/korektorowi w odcieniu Cream soda. Rzadko sięgam po róże czy rozświetlacze za to bronzer to dla mnie rzecz obowiązkowa i na mojej skórze gości Sun touch bronzing powder od My Secret ze względu na swój idealny herbatnikowy odcień.
Z makijażu oczu często rezygnuję, jednak jeśli sięgam po cienie są to albo cienie wypiekane Provoke albo marna jakościowo ale świetna kolorystycznie paletka W7 Naked Nudes. Tusz do rzęs (który sporo zyskał gdy podeschnął) to również marka Provoke. Brwi najczęściej podkreślam woskiem z paletki do brwi Lily Lolo w odcieniu Light. Nie że mam jakieś zastrzeżenia do cienia - bo nie mam - ale jestem strasznym leniem i nie chce mi się bawić w ich uzupełnianie.
Na ustach (znów, jeśli je maluję) goszczą trzy pomadki: Be Beauty w odcieniu 3, matowa Pierre Rene w odcieniu 6 lub Lily Lolo Berry Crush.
I to by było na tyle ;)
RECENZJE:
A jak wygląda Wasz codzienny makijaż? :-)

cienie są piękne !
OdpowiedzUsuńU mnie codziennie jest podkład puder kredka tusz i jakiś blyszczyk albo maselko do ust tylko ;-). Bo rano niestety nie mam czasu bawić się w cos trudnego ;-)
OdpowiedzUsuńJa za to po kredki nie sięgam praktycznie wcale ;))
UsuńLubię podkłady pharmaceris, jako jedne z niewielu, mają odcienie, które względnie mi pasują ;)
OdpowiedzUsuńFaktycznie, mam dokładnie to samo :D Jednak 01 w nawilżającym jest i tak sporo ciemniejsza niż w kryjącym :<
Usuńu mnie róż i bronzer to stali goście ostatnio :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię róże jednak częściej używam je latem i wiosną ;))
UsuńMój "zwyklak" nie obejdzie sie bez tuszu i bronzera :-)
OdpowiedzUsuńOj tak, bronzer musi być :D
UsuńU mnie codziennie ląduje na twarz podkład mineralny AM, róż Alva, cień On and on Bronze lub kredka Maybelline Kajal, tusz Lovely i pomadka Maybelline T'hats Mauvie i tyle :). Kosmetyki mineralne bardzo lubię :)
OdpowiedzUsuńOn and on Bronze muszę w końcu zmacać i zobaczyć o co tyle krzyku :D Mam odcień Taupe i go nie lubię :D
UsuńNe wiedziałam, że W7 ma podróbkę Naked, zaskoczyłaś mnie :)
OdpowiedzUsuńAno ma takie cuś ;)
UsuńTusz do rzęs mnie zaciekawił :) Biorę się za czytanie recenzji :)
OdpowiedzUsuńZainteresowała mnie ta paletka cieni, kiedyś zastanawiałam się nad jej zakupem, jak przeczytałam że jest marna to chyba zrezygnuję z zakupu.
OdpowiedzUsuńJakościowo słabizna :) Szkoda na nią nawet tych kilkanaście złotych. Lepiej kupić dwa cienie z Inglota ;)
UsuńTrochę tego jest :) ja do brwi używam kredki, jak mi się przypomni oraz częściej korektora Eveline :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajna jest ta pomadka z Biedronki :)
OdpowiedzUsuńPolubiłam się z nią :-)
UsuńTa paleta cieni od W7 mnie zainteresowała :)
OdpowiedzUsuńKolorystyka fajna, jakość niestety nie ;)
UsuńZaciekawiłaś mnie pomadką Be Beauty :)
OdpowiedzUsuńLubię ją :-)
UsuńJa bronzera używam ostatnio częściej niż różu i to też w zależności od humorku :D
OdpowiedzUsuńOdkąd kupiłam swój pierwszy puder brązujacy nie rozstaję się z tym kosmetykiem :-))
Usuńja muszę w końcu kupić podkład z pharmaceris!
OdpowiedzUsuńPaleta cieni W7 wygląda ciekawie ale nie wiem jak z ich jakością.
OdpowiedzUsuńSłabo ;)
UsuńTeż używam tego korektora z Rimmel, kupiłam go trochę w ciemno i nie spodziewałam się, że będzie taki fajny :)
OdpowiedzUsuńMój też brałam w ciemno na -49% w Rossmanie i myślę nad zakupem kolejnej sztuki :-)
UsuńMam tą paletkę,jednak cieniami maluję się bardzo sporadycznie :)
OdpowiedzUsuńJa używam ostatnio paletku nude z Lovely
OdpowiedzUsuńMiałam i szybko ją oddałam ;) Już wolę tę W7 :)
UsuńCiekawa ta paletka cieni. Wszystko takie naturalne co bardzo lubię.
OdpowiedzUsuńRaczej przy braku czasu z makijażem nie szaleje :)
Usuńjeszcze nic u siebie nie testowałam:) a minerały Lily Lolo mnie kuszą,bo Ab sprawdza się świetnie,ale to był moje pierwsze minerały i chce sprawdzić inne produkty tego typu
OdpowiedzUsuńZ tego samego względu czaję się na podkład Annabelle ;)))
Usuńu mnie ostatnio makijaż to puder mineralny i eyeliner :D czasem dorzucę pomadkę w jakimś mocnym kolorze :D
OdpowiedzUsuńśliczne te pomadki :)
OdpowiedzUsuńBardzo je lubię :-))
UsuńPaletka Naked mnie kusi mimo, że wspominasz o miernej jakości :)
OdpowiedzUsuńNiby ma 4 odcienie ale dwa beże wyglądają identycznie, biel jest słabiutka ale polubiłam się z tym najciemniejszym (który notabene też jest bardzo jasny ;))
Usuńja na co dzień wybieram tylko krem BB lub CC, tusz i pomadkę Eveline :) jakoś o 4.45 rano nie mam weny ani wyższych aspiracji ;)
OdpowiedzUsuńWidzę, że nie tylko ja wstaję o nieludzkich porach :D
UsuńMÓJ codzienniak to tusz i kreska czarna tak najwygodniej :)
OdpowiedzUsuńJuż nawet nie pamiętam, kiedy robiłam czarną kreskę ;)))
UsuńJak mam więcej czasu to bawię się z cieniami, ale zazwyczaj na szybko maluję kreskę i obowiązkowo mocno podkreślam rzęsy :)
OdpowiedzUsuńU mnie, jeśli wychodzę z domu, na twarzy gości pełny makijaż, czyli zrobione oko (cienie najczęściej z Makeup Revolution lub Inglotaplus kreska i tusz), podkład korektor, bronzer lub róż, rozświetlacz i puder:)
OdpowiedzUsuńTeż się kiedyś 'porządnie' malowałam :D
UsuńU mnie na co dzień gości bardzo podobny zestaw, tylko zamiast bronzeru jest róż ;)
OdpowiedzUsuńU mnie jednak bronzer wygrywa z różem :) Z całą sympatią do rózy ;))))
UsuńU mnie podkład, korektor, cień do brwi, jakiś jasny beż, czarna kredka, bronzer i obowiązkowo pomadka :)
OdpowiedzUsuńLubie się malować, ale często nie mam na to poprostu czasu. Na codzień korektor, puder, bronzer, tusz i kredka do brwi = 7minut czyli bardzo optymalny czas jeśli chodzi o poranek :)
OdpowiedzUsuńBella
7 minut to na prawdę dobry czas :)
UsuńPodobają mi się cienie Provoke :). Właśnie sobie uzmysłowiłam, w jaki sposób ja się codziennie maluję, zajmuje mi to prawie równe 30 minut, więc przez to muszę wstać mniej więcej 1,5h przed autobusem na uczelnię :P. Sporo spania tracę na rzecz makijażu, ale już nie umiem inaczej :P
OdpowiedzUsuńMi też *-* Mój pełny makijaż też zajmuje około pół godziny i kupę lat malowałam się codziennie. Chyba się starzeję :D
UsuńMój codzienny makijaż to minimalizm. :)
OdpowiedzUsuńDobra opcja! :)
UsuńU mnie ostatnio ciągle tylko krem DD, brązowa kredka, jasny cień, tusz do rzęs oraz masełko ochronne do ust.
OdpowiedzUsuńTwoich kosmetyków nie używałam, ale wydają się być ciekawe :)
Muszę uzupełnić zbiór o brązową kredkę ! :)
UsuńCienie są piękne. Na co dzień używam podobnych odcieni :) Ja na co dzień używam podkładu, pudru, korektora, różu, pomadki, cieni oraz tuszu, czyli bardzo podobnie :)
OdpowiedzUsuńJeśli mowa o Provoke to się zgadzam. Uwielbiam :)
Usuńmamo, jak ja uwielbiam kolorówkę!!
OdpowiedzUsuńZdecydowanie moja kolorystyka! :)
OdpowiedzUsuńMój codzienniak zależy od wyspania i nastroju. Wstaje wcześnie i muszę mieć dzień. Ale jak już mam to o mamuniu. Od brązów po limonkę!
OdpowiedzUsuńMój codzienny makijaż jest bardzo prosty- puder sypkich Pierre Rene na to podkład mineralny Annabelle Minnerals i róż na policzki oraz obowiązkowo rzęsy tuszem ;) Czasem pomadka na usta, ale nie zawsze mam wene jaki kolor wybrać :p
OdpowiedzUsuń