Skuteczny i delikatny | NIVEA | pielęgnacyjny dwufazowy płyn do demakijażu oczu

listopada 04, 2017

Płyny dwufazowe nigdy nie należały do grona kosmetyków, które muszę mieć w swojej kosmetyczce. Niegdyś ze względu na fakt, że wolałam do demakijażu oka używać płynnych, nietłustych miceli a teraz... jestem leniem i lubię zmywać cały makijaż jednym kosmetykiem. Najlepiej pod prysznicem ;) Zdarza mi się jednak po takie kosmetyki sięgać i przypadkiem (jak w tym... przypadku) i z premedytacją pełną. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii to zapraszam dalej :)


Kosmetyk Nivea jest niewielki, zawiera zaledwie 125 ml płynu. Nie jest jednak drogi (w cenie regularnej około 13 zł) bym miała szczególnie nad tym ubolewać. Dodatkowo zwracając uwagę, że zmywać nim zmywamy tylko okolice oczu więc wydajność tego typ kosmetyków jest naprawdę spora.

Opakowanie to klasyczna pękata butla z zakręcaną zakrętką. Wizualnie wygląda to nieźle, jednak zdecydowanie wolałabym otwarcie na klik (zawsze gubię zakrętki...). Aczkolwiek żadna to jego wielka wada i pewnie większość użytkowników nawet nie zwróci na to uwagi.

Działanie? Świetne. Zaznaczam jednak, że nie używam kosmetyków wodoodpornych. Aczkolwiek zdarza mi się czasem z makijażem poszaleć (sporadycznie, ale jednak ;)) i świetnie radził sobie i z trzeba warstwami tuszu i z ciemnymi cieniami.

Płyn ma jedwabistą formułę, nie jest tłusty, nie pozostawia uczucia mgły na oczach. Obie fazy mieszają się łatwo tworząc przyjemną dla oka, różową emulsję. Nie zauważyłam podrażnienia czy uczucia dyskomfortu a moje oczy po długich godzinach przed komputerem potrafią się buntować. To naprawdę przyzwoity zawodnik z drogeryjnej półki :)


You Might Also Like

9 komentarze

  1. lubie dwufazowki ostatnio, choc kiedys ich unikalam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest naprawdę okej, chociaż poprzednia wersja troszkę bardziej mi odpowiadała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie również się sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam go jeszcze, bo jakoś do dwufazówek mnie nie ciągnie, ale może kiedyś się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam tego płynu, ale z odpowiedników uwielbiałam Bielendę Awokado :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię. Przebił mojego ulubieńca YR :P

    OdpowiedzUsuń

Popular Posts