O ja naiwna myśląca, że uda mi się nic w tym miesiącu nie kupić...
Dnia pewnego okazało się, że nie posiadam żadnej nie-oczyszczającej maseczki do twarzy. Ani jednej sztuki. Jako, że nic konkretnego mnie nie kusiło, wszelkie maski saszetkowe u mnie odpadają zdecydowałam się sięgnąć po maski Bania Agafii, które zbierają całkiem niezłe opinie w sieci. Do koszyka wpadły wersje: odmładzająca, kojąca, tonizująca i liftingująca. Zakupy robiłam na stronie skarby syberii gdzie po obniżce kosztowały niewiele ponad 5 zł za sztukę. Przy okazji kupiłam również Aktywne serum na porost włosów w zastępstwie kończącego mi się już Seboradinu.
W sklepie firmowym Ziaji kupiłam mój ukochany żel pod prysznic z serii Maziajki o zapachu... lodów ciasteczkowo-waniliowych. Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam *-*. Chciałam też przetestować coś z nowej serii Liści zielonej oliwki i mimo, że miałam ochotę na tonik rozsądek podpowiedział mi płyn dwufazowy (potrzebny!).
W poszukiwaniu oczyszczającego szamponu w oko wpadł mi ten z Evy Naturii z serii Potrójna siła ziół. I kolejne dwa żele pod prysznic (ostatnio mam jakąś manię kupowania żeli...) Dove oraz On-Line o zapachu figi (chciałam macadamia ale nie było).
I to by było na tyle. Żyję nadzieją, że to ostatnie zakupy w tym miesiącu ;)
Dnia pewnego okazało się, że nie posiadam żadnej nie-oczyszczającej maseczki do twarzy. Ani jednej sztuki. Jako, że nic konkretnego mnie nie kusiło, wszelkie maski saszetkowe u mnie odpadają zdecydowałam się sięgnąć po maski Bania Agafii, które zbierają całkiem niezłe opinie w sieci. Do koszyka wpadły wersje: odmładzająca, kojąca, tonizująca i liftingująca. Zakupy robiłam na stronie skarby syberii gdzie po obniżce kosztowały niewiele ponad 5 zł za sztukę. Przy okazji kupiłam również Aktywne serum na porost włosów w zastępstwie kończącego mi się już Seboradinu.
W sklepie firmowym Ziaji kupiłam mój ukochany żel pod prysznic z serii Maziajki o zapachu... lodów ciasteczkowo-waniliowych. Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam *-*. Chciałam też przetestować coś z nowej serii Liści zielonej oliwki i mimo, że miałam ochotę na tonik rozsądek podpowiedział mi płyn dwufazowy (potrzebny!).
W poszukiwaniu oczyszczającego szamponu w oko wpadł mi ten z Evy Naturii z serii Potrójna siła ziół. I kolejne dwa żele pod prysznic (ostatnio mam jakąś manię kupowania żeli...) Dove oraz On-Line o zapachu figi (chciałam macadamia ale nie było).
I to by było na tyle. Żyję nadzieją, że to ostatnie zakupy w tym miesiącu ;)
Uwielbiam te maseczki,rewelacyjnie działają
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że i u mnie się sprawdzą :)
UsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńTo nie tablica ogłoszeń.
Usuńjestem ciekawa tej nowej serii kosmetyków z ziaja :)
OdpowiedzUsuńI ja i ja :) Póki co dwufaza daje radę :))
UsuńTen płyn do kąpieli z On-Line przyomina wyglądem szampony i płyny z Organique :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajne zakupy, sama bym większość tych rzeczy przygaranęła :)
Nie miałam jeszcze nic z Organique i nawet średnio się orientuję jakie mają butle :)
UsuńNie ma tak żeby nic nie kupić haha
OdpowiedzUsuńNiestety... :D
UsuńTa.seria nowa oliwkowa mnie ciekawie bardzo ;-). I czasem nie ma tak dobrze zeby nic nie kupić. Bo zawsze co się skończy ;-)
OdpowiedzUsuńTaaak. Albo ta chęć posiadania dwudziestego żelu z zapasie... :D
UsuńŚwietne nowości, maseczki mnie kusiły ale ostatecznie nie wzięłam. Serum na porost włosów mam w planach kupić, a maziajkowy żel po raz pierwszy widzę :)
OdpowiedzUsuńMaziajek pachnie tak że oooo *-*
UsuńTen sam Dove nie tak dawno zakupiłam:)
OdpowiedzUsuńTeż Ci skórę wysusza? :<
UsuńJestem ciekawa tego płynu dwufazowego ziaji :) będę czekać na recenzję ;)
OdpowiedzUsuńZanim się pojawi mogę już powiedzieć, że radzi sobie z tuszem nie do ruszenia :D Chyba będzie z tego miłość ;)
UsuńMusze się kiedyś skusić na te maseczki Babuni :)
OdpowiedzUsuńCzekam na recenzję masek, tyle się o nich naczytałam a do tej pory nie wypróbowałam.
OdpowiedzUsuńJa się z nimi zapoznam na pewno coś o nich napiszę :)
UsuńCzekam na recenzję masek :-D miałam serum na porost włosów z tej firmy i byłam bardzo zadowolona. :-)
OdpowiedzUsuńUrosły? :D
Usuńto serum jest na mojej liście! :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńTen żel z Ziaji brzmi ciekawie, chociaż ja ostatnio strasznie zraziłam się do ich produktu, masła pod prysznic o zapachu pomarańczy, które okazało się okropnym śmierdziuchem :/
OdpowiedzUsuńMiałam je dawno temu i po dwóch użyciach miałam go dosyć ;))
UsuńFajne nowości, jestem ciekawa tej dwufazy z Ziaji :)
OdpowiedzUsuńDobrze się zapowiada :))
UsuńTe maski mają śmieszne opakowania jak do twarzy :)
OdpowiedzUsuńWolę tubki ale i mają u mnie wielkiego plusa za swoją wielorazowość i dużą pojemność :)
Usuńten żel pod prysznic o zapachu figi pachnie nieziemsko <3
OdpowiedzUsuńNooo :D
UsuńPlanuję zakup tego żelu Ziaji :)
OdpowiedzUsuńPiękny jest! :)
UsuńO tych maziajek nie znam :)))
OdpowiedzUsuńWarto poznać :)
Usuńteż kupiłam to serum na zapas : p
OdpowiedzUsuń:D
UsuńJa ostatnio chodzę obok tych żeli z On Line, interesują mnie jak cholera :D
OdpowiedzUsuńDaj znać co i jak :D (możesz skłamać, że są wstrętne, może mi się odwidzi :P)
Nie wiem jak działa, wiem jak pachnie. A pachnie booosko :D
UsuńDove, mój ukochany żel pod prysznic, ymmm uwielbiam te zapachy :)
OdpowiedzUsuńJa znam ten zapach z ich kostki myjącej i go uwielbiam. Ale żel mi strasznie wysusza skórę...
UsuńNa ile wystarcza taka maseczka agafii?
OdpowiedzUsuńA nie wiem ;) Mają po 100 ml :)
UsuńUdane zakupy :) Ciekawi mnie płyn Ziaji i szampon Evy Naturii :)
OdpowiedzUsuńPłyn Ziaji już w użyciu - zapowiada się bardzo bardzo dobrze :)
UsuńBardzo fajne zakupy! Muszę się w końcu skusić na jakiś rosyjski kosmetyk :).
OdpowiedzUsuńJa na razie w tym miesiącu nie szaleję z zakupami :D. Udaje się jakoś.
Daj znać jak sprawdzi się ten płyn dwufazowy Ziaji :)
OdpowiedzUsuńJest dobry :) Niebawem recenzja :)
UsuńTe maski Agafii bardzo mnie kuszą, mam jedną oczyszczającą i jestem bardzo zadowolona :)
OdpowiedzUsuńZiaja - ja uwielbiam ten o zapachu coli, choć przyznam, że tego jeszcze nie miałam :P
OdpowiedzUsuńCola mi nie przypadła do gustu :)
UsuńCiekawa jestem czy ta dwufazówka marki Ziaja będzie trochę lepsza od wersji standardowej czy taka sama :)
OdpowiedzUsuńStandardową wspominam źle, ta daje radę! :)
UsuńKocham banię Agafii za maskę dzięgcową. Działa oszałamiająco !!! Nakładam ją na całą twarz, ale najlepsze efekty widać na nosie. Zero zaskórników, wągrów itp.
OdpowiedzUsuńKoniecznie musisz przetestować !
Miałam ją brać... Nie denerwuj mnie, no :D
UsuńHaha żałuj, bo jest cudowna! Powoli mi się kończy i aż mi szkoda jej używać... zostawiłam na okazje, dopóki nie zaopatrze sie w nową :)
UsuńA idź ty... Zrobiłam kolejne zamówienie, wzięłam... dwie :D
UsuńMaseczki z Banii Agafii są genialne! :D mam dzieciągową i witaminową i jestem zadowolona <3
OdpowiedzUsuńa co do żeli pod prysznic,... ja też lubię je kupować!:D
No cóż, ta pierwsza właśnie mi się kliknęła... :D
Usuńuwielbiam te żele On Line!
OdpowiedzUsuńDobre są? Bo u mnie na chwilę obecną na nie dobra promocja więc no... może trzeba mi jeszcze jeden? :D
UsuńCiekawe nowości,szczególnie interesuje mnie Dove ;)
OdpowiedzUsuńPaskuda mnie wysusza...
UsuńCiekawa jestem tych maseczek :)
OdpowiedzUsuńPo pierwszych próbach chyba się polubimy :-))
UsuńŚwietne zakupy, musze koniecznie wypróbowac ciasteczkowe maziajki
OdpowiedzUsuńPachną niesamowicie *-*
Usuńświetne nowości, mam nadzieję, że sprawdzą się u Ciebie ;)
OdpowiedzUsuńHoho fajne rzeczy :) Mnie się udało nic nie kupować nowego już od 25 dni :D
OdpowiedzUsuńNo, ja własnie kliknęłam następne zamówienie na Skarbach Syberii... I po co robili tę obniżkę! ;(
UsuńBardzo bym chciała kiedyś wypróbować te maseczki :). A ten żel z Ziai muszę kupić koniecznie :D
OdpowiedzUsuńJak lubisz słodkie, spożywcze zapachy to będziesz zadowolona ;))
UsuńWidziałam te maseczki Banii Agafii w drogerii stacjonarnej. Jednak mnie jakoś nie ciągnie do tych rosyjskich dobroci. Tez miałam w tym miesiącu nic nie kupować z kosmetyków. Jednak chyba nie wytrzymam .
OdpowiedzUsuńJa ich stacjonarnie u siebie nie kojarzę a nawet jeśli gdzieś są to i tak taniej mi wychodzi kliknięcie w sieci z dostawą do paczkomatu niż bilety autobusowe... To chore :D
UsuńMaziajki brzmią fajnie. Tylko jak ze składem? Czekam na recenzję :)
OdpowiedzUsuńJak na Ziaję przystało - taki se ;)
UsuńAle jakie super te zakupy!
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa maseczek oraz płynu dwufazowego :)
OdpowiedzUsuńPosiadam serum na porost włosów i niestety- nie dość że nic nie robi, to jeszcze pachnie jak płyn do naczyń :(
OdpowiedzUsuńZaczęłam je używać i mi na szczęście nie przeszkadza zapach :)
Usuń