Palmers | Gentle exfoliating facial scrub | peeling do twarzy

Jestem fanką wszelkich peelingów. Moja skóra potrzebuje porządnego złuszczania minimum raz w tygodniu. Dziś o peelingu firmy Palmer's, który mam okazję używać dzięki uprzejmości sklepu Bodyland.pl [KLIK]


To pierwszy produkt tej marki jaki wpadł w moje ręce. I bardzo się cieszę bo od dawna byłam jej ciekawa. Pierwszą rzeczą, na jaką zwróciłam uwagę gdy otrzymałam ten kosmetyk jest jego... tuba. Spłaszczona tuba. Niby nic niezwykłego i innowacyjnego ale taka forma wygląda po prostu ładnie i jest miłym urozmaiceniem od wszystkich standardowych tub. Estetyka opakowania jest charakterystyczna dla Palmers'a, dosyć skromna ale coś w sobie ma :)
Zacznę od konsystencji. W lekkim kremie zatopione są drobiny dwóch wielkości - małe i duże. Są to drobinki ziaren masła kakaowego oraz rozdrobnione skorupki orzecha włoskiego. W składzie znajdują się też olej sojowy, ekstrakt z masła kakaowego, masło shea, masło kakaowe, sok z aloesu czy hydrolizat protein mlecznych. Sam skład więc przemawia na korzyść tego produktu.
Drobinki są ostre. Przyjemnie ostre. Jednak nie powodują spustoszenia na skórze, podrażnienia jej czy nawet nadmiernego zaczerwienienia. Mimo to skóra jest mocno oczyszczona i bardzo wygładzona jak na przykład po peelingu bardzo mocnym Ziaji Pro, który tak łaskawy dla skóry nie jest (i którego osobiście nie lubię). Delikatnie przypomina mi również peeling z St.Ives (teraz to Soraya?) jednak Palmer's to zupełnie inna klasa produktu. Kremowa forma peelingowej bazy odpowiada za komfort jaki pozostaje na skórze po spłukaniu peelingu. Produkt się nie pieni - co dla mnie jest jego kolejnym niewątpliwym plusem bo nie ciepię tego typu produktów w pielęgnacji skóry twarzy. Ma przyjemny, lekko kwiatowy zapach.
Podsumowując: to na prawdę świetny peeling mechaniczny. Cena jest dosyć atrakcyjna - 33,50 zł za 150 gramów produktu na stronie bodyland.pl [TU]
Muszę przyznać, że na chwilę obecną narobiłam sobie ochoty na inne produkty tej marki, szczególnie na oczyszczającą maskę [KLIK]







Znacie produkty firmy Palmer's? Jak się u Was sprawdziły? :)




64 komentarze:

  1. ja mam swojego ulubieńca z YR peeling z pudrem pestek moreli, ale ten wygląda bardzo podobnie, więc pewnie sprawdziłby się u mnie równie dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ja też go uwielbiam! Mam trzecie opakowanie i niczym go nie zastąpię. Ten produkt wygląda do niego bardzo podobnie jeśli chodzi o konsystencję :) Ten z YR pięknie pachnie, ale za to dość mocno ściąga skórę, mi to w ogóle nie przeszkadza, bo i tak nakładam krem. YR kosztuje 24 zł, ale za 50ml :/
      Bella

      Usuń
  2. Mam próbki dla dziecka, ale nie korzystam z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze ich kosmetyków :) Wczoraj zrobiłam sobie po raz pierwszy od pół roku peeling drobnoziarnisty na twarzy i po jego zmyciu twarz była cała czerwona. Całe szczęście, że mi to zeszło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego jeszcze nie miałam,ale ich krem do rąk bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jeszcze nie miałam żadnego produktu od nich, ale sie przymierzam powoli.

    OdpowiedzUsuń
  6. Duże drobinki jak na peeling do twarzy, ale podoba mi się :) Fajnie, że są tu dwie wielkości ziarenek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oo, może spotkam w promocji :). Chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubie marke Palmers. Peelingu nie miala, ale mam maske, ktora Cie kusi... Jest swietna! Nie zastanawiaj sie i kup bedziesz zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wyjdę z zapasów (dziś przyszło do mnie łącznie 400ml masek...) to sobie ją sprawię :D

      Usuń
  9. Nie miałam i nie znam. Cena atrakcyjna, więc przyjrze się blizej tej marce :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam nic z Palmersa, ale bardzo wiele dobrego o tych produktach przeczytałam :) Jak coś wpadnie w moje łapki to na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też spotkałam się z wieloma pozytywnymi recenzjami produktów tej firmy :)

      Usuń
  11. Z chęcią bym wypróbowała, bo jeszcze nie miałam nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam nic z Palmersa, ale bardzo mnie kuszą ich produkty.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nic z Palmers nie miałam i pewnie mieć nie będę, oglądałam ich zapachy u konsultantki marki i zupełnie nie przypadły mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z tej firmy nie miałam jeszcze niczego. Natomiast moim ulubionym peelingiem jest soraya z serii morelowej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli to to samo co St.Ives (bo z takimi opiniami się spotkałam) to jednak wolę Palmersa :)

      Usuń
  15. z palmers miałam krem na rozstępy, jego wadą była pompka. jednak sam kosmetyk był ok.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dopiero niedawno usłyszałam o tej firmie :) Jeszcze nic od nich nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nie miałam kosmetyków tej firmy :) Muszę się na coś skusić i wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z Palmer's miałam raz balsam do ciała, jednak nie do końca mi odpowiadał :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Planuje zakup z tej firmy produktu na rozstepy

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię takie peelingi. Jak mi się skończy soraya to kupię

    OdpowiedzUsuń
  21. Kusi mnie ta firma bardzo, ale póki co jakoś mi się nie zdarzyło nic kupić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najśmieszniejsze jest to, że gdy miałam do nich dostęp stacjonarny to mnie nie kusiły... :D

      Usuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  23. Znam Palmers, ale akurat peelingu nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dobrze wiedzieć, że się sprawdził. Ja z Palmer's miałam kilka produktów do ciała i moje uczucia są mieszane - klasyczny balsam był świetny, za to ujędrniający i do biustu - klapa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę pamiętać o klasyku gdy kieeedyś będę uzupełniać balsamowe braki ;)

      Usuń
    2. Zdecydowanie! Pięknie pachnie, świetnie wygładza i nawilża skórę, a do tego nadaje jej ładniejszego, zdrowego odcienia :-)

      Usuń
  25. Fajnie wygląda na "swatchu":D dużo drobinek, to dobrze, też lubię mocniejsze peelingi:)

    OdpowiedzUsuń
  26. super! :D musze sie za nim rozejrzeć
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama trafię na Twojego bloga, nie musisz spamować jego adresem w każdym komentarzu.

      Usuń
  27. nie znam, ale bardzo ładnie wygląda, taki przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem ciekawa wielu kosmetyków Palmers'a, jednak na chwile obecną mam kosmetyków pod dostatkiem. Nie, że miałoby to mnie zatrzymać, staram się trochę przystopować :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo lubię od czasu do czasu użyć takiego kremowego pilingu. Mam wrażenie, że takie są bardziej wydajne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do wydajności wypowiem się przy okazji denka :)

      Usuń
  30. mam krem do twarzy z tej firmy, używam by zużyć, generalnie jest ok ale chyba nie do mojej cery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu. Chociaż kremy mnie akurat nie kuszą. Jak widać to dobrze :D

      Usuń
  31. Mi ta marka przypadła do gustu maseczka jest swietna wiec sie nie zastanawiaj teraz testuje krem na noc i pod oczy i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajny, bo taki kremowy, ja uwielbiam Palmersa szczególnie balsamy z masłem kakaowym, świetnie nawilżają

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja polecam również maskę oczyszczającą. Produkt wart uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  34. nie miałam jeszcze nic z tej firmy,ale bardzo kuszą mnie ich produkty :)
    ten peeling również :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Na razie miałam tylko krem do rąk z tej firmy ale inne produkty też chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram