Kwiatki w wannie.

by - października 16, 2014

Dziś o dwóch przyjemnych myjadłach.


Miałam ostatnio ochotę na kwiatki. Kwiatki w żelach. Żel z Lirene wpadł w moje ręce dzięki uprzejmości producenta, Oceanię przygarnęłam przy okazji zakupów w Biedronce. Oba te żele są bardzo porównywalne. Dobrze się pienią mimo dosyć płynnych konsystencji. Idealnie sprawdzają się i jako żele i jako płyny do kąpieli dzięki swoim dosyć intensywnym zapachom. Oba mają dużą pojemność dzięki czemu można się nimi nacieszyć.
Żel Oceania rzeczywiście, zgodnie z obietnicami pachnie i lawendą i patchouili. Zapach jest przyjemny, relaksujący. Idealny na wieczór.
W różanym ogrodzie Lirene za to rośnie też... słodki, pachnący groszek. Zapach jest co najmniej miły dla nosa.
Jakościowo wygrywa żel Lirene ze względu na większą łagodność dla skóry. Po żelu z Biedronki moja skóra woła pić. Po Lirene mogłabym odpuścić sobie balsam.

Podsumowując: jeśli lubicie kwiatowe zapachy warto sięgnąć i po jeden i po drugi produkt. Ocenia wygrywa ceną 3zł za 500 ml a Lirene właściwościami pielęgnującymi (15 zł za 400 ml).


You May Also Like

93 komentarze

  1. Aż żałuję, że nie mam prysznica bo bym się rozpieszczała tymi zapachami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam żele pod prysznic też wlewam do wanny ;)

      Usuń
    2. ja też tak robię :P przecież co to za różnica :)

      Usuń
  2. Miałam obydwa i oba bardzo lubię ;) Jednak wolę liren. Z Lirene Kocham żel pod prysznic z olejkiem ryżowym - spisywał się genialnie ;) ogółem lubię ich żele.
    Bella

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lirene wygrywa ze względu na jakość. Zapachowo oba mi odpowiadają :-)

      Usuń
  3. Zele z Lirene kuszą, ale nadmiar żeli w zapasach skutecznie zniechęca do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żele Lirene znam, ale tego drugiego nie kojarzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanawiałam się w Biedronce nad tym zakupem, była promocja :) Szkoda, że jednak nie kupiłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee tam, cena regularna jest śmieszna, możesz nadrobić ;))

      Usuń
  6. Lirene ma piękne zapachy żeli pod prysznic

    OdpowiedzUsuń
  7. Oceania o tym zapachu to mój ukochany żel pod prysznic :) Mimo że jest tak tani, to relaksuje mnie jak mało co :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa czy ich zapachy przypadłyby mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądają bardzo ciekawie,wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tego żelu Oceania jeszcze nie miałam, ale jest bardzo tani i dośc spory jak za taką cenę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta wersja zapachowa zelu oceania nie przypadla mi do gustu, ale uwielbiam wersje miodowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja miodowa jest nadal dostępna? Po zmianie opakowań ich u siebie nie widziałam.

      Usuń
  12. Różany ogród przepięknie pachnie i jestem wdzięczna marce że stworzyła taki zapach :) W ofercie pozostałych firm ciężko znaleźć kosmetyki o zapachu róży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt. Mi się jeszcze marzy jakieś myjadło bardziej różane, może z pieprzem... ale chyba na marzeniach się skończy ;))

      Usuń
  13. nie miałam, ale muszę kupić:) I sprawdzić u siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ten żel Oceania, uwielbiam go, cudownie pachnie, tak jak mówisz - świetnie relaksuje wieczorem:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie jestem po wspólnej z nim kąpieli, żyć nie umierać ;))

      Usuń
  15. Miałam żel lirene ale akurat nie trafiłam z zapachem

    OdpowiedzUsuń
  16. Żel z lirene z pewnością u mnie zagości.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiem, że lirene ładnie pachnie, miałam okazję używać .

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam żele z Lirene ,najbardziej o zapachu gruszki:)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie miałam tych żeli, ale z pewnością sięgnę po nie i wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam ten różany i zapach jest po prostu cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mnie cieszy gdy komuś podoba się to samo co mi :D

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Pod względem kształtu podoba mi się bardziej ale chyba pstrokata etykieta Oceanii bardziej przyciąga mój wzrok ;)

      Usuń
  22. Bardzo lubię, gdy żele pod prysznic ładnie pachną, ogromnie umila to proces mycia ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wszelkie nieładne żele idą do mycia rąk :D Szkoda sobie psuć kąpieli ;)

      Usuń
  23. Nie miałam żadnego :( Różany mnie kusi :D

    Zapraszam na rozdanie -- > http://worldpinklipstick.blogspot.com/2014/10/rozdanie-moje-panie-vol-1.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Biedronkowy koniecznie muszę kupić bo miałam 2 rodzaje i podpasowaly mi :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy ich jeszcze nie miałam :) Ale wszystko jest do nadrobienia :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajne mają te zapachy w Lirene jak skończę to co mam to się chyba skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj chodzi za mna jakiś zapach lawendowy i to właśnie najlepiej w żelu pod prysznic i capne sobie chyba ta oceanie bo i cena kuszaca i polaczenie zapachowe ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuj :)) Za tę cenę to niewielkie ryzyko ;)

      Usuń
  28. Bardzo lubię przyjemne zapachy żeli pod prysznic, najbardziej lubię cytrusowe :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam w zapasach wersję winogrono-poziomka z Oceania ale brat mi go wywiózł na studia więc nie zdążyłam wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swój mam w zapasach ale używałam u siostry i pachnie pięknie :D

      Usuń
  30. Za zapachami różanymi nie przepadam, ale żele Lirene mam ochotę wypróbować w innej wersji zapachowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę tego mają ;) A co jeden to ładniejszy!

      Usuń
  31. Mam zapas żeli pod prysznic chyba na pół roku, więc nie mogę się skusić na nic nowego :D Ten róż opakowania Lirene wygląda pięknie, ale przecież nie lubię różanych zapachów, więc tym bardziej nie powinnam nawet patrzeć w jego stronę xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak zasadniczo to nie wiem czy w pół roku się wyrobię ale... ostatnio mam słabość do żeli :D

      Usuń
  32. Różany Lirene zamierzam wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  33. myślę, że oba zapachy by mi podpasowały :) ale póki co muszę zużyć moje żelowe zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam Lirene:) a Oceanie na pewno kupie

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten z Lirene mnie zaintrygował. Muszę go powąchać w drogerii. Może się skuszę na niego.

    OdpowiedzUsuń
  36. Hehe akurat dwa warianty aromatyczne których nie cierpię w kosmetykach :[

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś nie lubiłam :D Odwidziało mi się na stare lata ;))

      Usuń
  37. Biedronkowy żel lubię- miałam wszystkie wersje :) Lirene nie miałam !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze winogrono ale poczeka na bardziej sprzyjającą owocowym żelom aurę ;))

      Usuń
  38. Na różany ogród bym się skusiła

    OdpowiedzUsuń
  39. Akurat tych wersji nie miałam, ale może różany ogród wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie miałam, ale wyglądają ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  41. Muszę spróbować ich żeli, które mam w zapasie, by zobaczyć czy mi odpowiadają, jeśli tak to różyczka musi być moja :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Hmmm zapachy jak najbardziej dla mnie. Lubię takie umilacze.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  43. Lubię jak żele pod prysznic mają ładny zapach.

    OdpowiedzUsuń