Sephora | Róż do policzków Pink Flush

Jakiś czas temu korzystając z promocji w Sephorze skusiłam się na ich nawilżający (?) róż do policzków. Dziś chciałabym napisać Wam na jego temat kilka słów. 


Zacznę od opakowania, które jest bardzo estetyczne i wykonane z porządnej jakości plastiku. To spory plus bo do szału doprowadzają mnie opakowanie rozpadające się w rękach. No i to tłoczenie... Róż ma 3.2 grama pojemności i w cenie regularnej kosztuje 40 zł. Ja za swój zapłaciłam 12 zł i wydaje mi się, że była to dobra cena za produkt tej jakości.
Kolor, który wybrałam jest brzoskwinią, jest to odcień ewidentnie ciepły. Nie wiem dlaczego nosi nazwę taką a nie inną... (Na stronie była ona przetłumaczona jako /przezroczysto różowy/...) Posiada on w sobie delikatne srebrne iskierki, które na policzku wyglądają bardzo subtelnie, jednak w widoczny sposób odświeżają twarz. Gdy po niego sięgam często rezygnuję z rozświetlacza.
Róż nie jest zbyt mocno napigmantowany więc trudno zrobić nim sobie krzywdę. Ja jednak wolę produkty o większym kryciu, w przypadku których mniej trzeba się namachać pędzlem ;) Dodatkowo jest dosyć twardy przez co na pędzel aplikuje się go niewiele i konieczne w moim przypadku jest nałożenie na skórę kolejnych warstw.
Moim zdaniem nie jest on wart ceny regularnej. Przypomina mi róże pod policzków z Miss Sporty (ale mówię tu o starej wersji, jednokolorowej, nowszej nie miałam). Jest to fajny produkt, dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z różem bo na prawdę trudno z nim przesadzić. Ja jednak czuję względem niego lekki niedosyt. Odcień, który Wam pokazuję został już wycofany, jednak w sprzedaży jest nadal 12 innych.




Z lewej strony róż z Sephory, po środku róż z modelatora Provoke, po prawo Catrice w odcieniu Apricot Smoothie.

123 komentarze:

  1. Ja najbardziej lubię róż firmy MAC, dla mnie niezastąpiony :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Opakowania Sephory ogólnie mi się podobają. Kolor różu też jest super, tylko ja zdecydowanie wolałabym bardziej matowy lub satynowy. Ale musiałabym konsystencje tych róży zobaczyć na żywo, chociaż 40 zł za róż średnio mnie przekonuje :)
    Zdecydowanie u mnie bardziej sprawdził się matowy/satynowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena za tą jakość jak dla mnie jest lekko przesadzona :)

      Usuń
  3. Kolorek mi się podoba :) Ja mam ochotę kupić sobie jakiś róż,może dzisiaj coś upoluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwal się koniecznie na jaki się zdecydujesz :D

      Usuń
    2. Niestety nic nie upolowałam z kolorówki.Natomiast kupiłam buty :)

      Usuń
  4. Oo to jest róż dla mnie ;D Bo ja czasami jak zabieram się za róż to śmiesznie to wygląda ;D a jak mówisz że ciężko z nim przesadzić:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aplikacja różu to też kwestia dobrego pędzla :) Ja uwielbiam w tej roli 'pędzel do zadań specjalnych' Sense&Body - aplikuje różu niewiele i świetnie go rozciera więc nawet te o mocnej pigmentacji mu niestraszne :))

      Usuń
  5. rzeczywiście jest bardzo delikatny i subtelny ;) ja obecnie używam różu z bourjois ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny kolor, nigdy nie miałam nic od Sephory. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze chyba tylko krem tonujący, lakier i ich pielęgnację :) Kiedyś mieli świetny tonik ale go wycofali :(

      Usuń
  7. Ładny i delikatny kolor:) Ja obecnie nie posiadam żadnego różu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? :D Ja odkąd kupiłam pierwszą sztukę zawsze gości w mojej kosmetyczce :)

      Usuń
  8. Róż Provoke prezentuje się najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kolorek ma ładny, ale za 40 zł to nie warto :P fajnie, że udało Ci się go dorwać na promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo delikatny i subtelny, ale za 40 zł to ma się paletkę kremowych róży Sleeka, które są o wiele lepszej jakości. No i masz 3 kolory, które możesz dowolnie ze sobą mieszać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo za połowę ceny dostępnie stacjonarnie świetne róże Catrice :-)

      Usuń
  11. Mi się bardzo podoba odcień tego różu :) I cena za jaką kupiłaś? ;o super!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Też pokusiłam się o zakupy w Sephora jak była wyprzedaż. :D
    Róż no powiem Ci strzeliłaś w dziesiątkę - ma piękny odcień!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odcień tak - jestem fanką brzoskwiń - ale jakość jak dla mnie pozostawia sporo do życzenia :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Ja Lily Lolo właśnie testuję :) Póki co jestem zafascynowana słodkim różowym odcieniem Sufer Girl który świetnie uzupełnia matową pomadkę Golden Rose :) Mam też prasowańca i muszę się nim w końcu zająć :D

      Usuń
  14. Mój róż z Sephory prawie się skończył...myślę że jeszcze kiedyś skuszę się na kolejne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie pamiętam kiedy ostatnio wykończyłam jakiś róż :D

      Usuń
  15. kolorek bardzo ładny, nie zrobisz nim krzywdy, a cena po której kupiłaś - idealna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. podoba mi się kolorek, szkoda, że został wycofany ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładny, ale dla mnie za bardzo drobinkowy. Mam apricot smoothie i mi bardzo pasuje ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój ukochany :) Używam go zawzięcie odkąd wszedł na rynek :D Chociaż ostatnio zdradzam go dla tej brzoskwinki Provoke bo jednak jest lepszy jakościowo :)

      Usuń
  18. Podoba mi się :). Ja obecnie raczej nie używam różu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładny kolor, ale faktycznie przypomina mi róż z MissSporty! :)W opakowaniu wydaje się być twardy, więc chyba masz rację, że nie warty swojej regularnej ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miss Sporty jak nic - mój pierwszy róż! :-)

      Usuń
  20. Za 12zł też bym się pewnie skusiła, jak na 40zł to pigmentacja wydaje się za słaba :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczny jest, bardzo lubię takie odcienie ;) Ogólnie jestem fanką upiększaczy do policzków. Pozostałe dwa także są bardzo ładnymi kolorami ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, rozumiem sympatię do takich kolorów bo sama je uwielbiam :)

      Usuń
  22. ładna delikatna brzoskwinka, nie mam róży w tym odcieniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym się mogła obyć bez wszystkich innych (i tak praktycznie jest :D) ale brzoskwinka musi być :D

      Usuń
  23. nie przepadam za różami, ale ten ma bardzo fajny odcień i ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Rzadko używam różu na policzki i myślę, że faktycznie ciężko sobie zrobić nim krzywdę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja uwielbiam nosić róż na policzkach, a ten ma przepiękny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ja nie używam różu ale chyba zacznę ten wygląda zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ma śliczny odcień choć mógłby nie mieć drobinek ;) wolę matowe róże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasadniczo to ja też ale w sumie przydają się w kosmetyczce do 'szybkich' makijaży :)

      Usuń
  28. bardzo ładny i delikatny kolorek <3 generalnie też nie przepadam za drobinkami, ale jeden taki produkt nie zawadzi dla odmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam trzy róże i używam ich raz na 'ruski rok' :P Róż z Sephory ma ładny kolor, gdybym częściej sięgała po takie kosmetyki pokręciłabym się koło niego :P

    OdpowiedzUsuń
  30. za 40 zł bym go nie kupiła, ale kolorek mnie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chwyt marketingowy z nawilżaniem kosmetyku, którego używa się tylko na fragment twarzy wydaje się być dość śmieszny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ładny kolorek :) Ale jeżeli go porównać z tymi dwoma, z którymi go zestawiłaś to wzięłabym ten Modelator z Dr Ireny Eris :D Moimi "różowymi" faworytami wciąż są róże z MAC :D Chyba nic nie jest w stanie ich zdetronizować :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo lubię taki odcień różu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Za 40zł bym nie chciała :P Kolor ładny, po takiej cenie jak Ty bym się skusiła!

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo ładny odcień, w sumie brakuje mi takiego, większość z moich róży jest po prostu różowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja różowego pełnowymiarowego nie mam żadnego... Cóż :D

      Usuń
  36. za 12 zł to sama bym kupiła :) chociaz różu nie używam bo się boje, że zrobię sobie nimi krzywdę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym to nawet jakbyś się postarała to nie dała byś rady :D

      Usuń
  37. Kolor ładny, lubię takie. Chociaż nie ma możliwości zrobić sobie nim krzywdy :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja chyba nigdy nie dobiore idealnego rozu... ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Metoda prób i błędów w tym temacie jest niezastąpiona ;)

      Usuń
  39. ja się z nim bardzo lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Lubię róże o takim wykończeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo ładny, delikatny odcień ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie przepadam za twardymi różami, od razu przypomina mi się róż z Bourjois - mega twardy, nie wart swojej ceny. Odcień super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie z tego powodu nie mam różu Bourjois... Testery są zawsze twarde niczym skamielina. Ale i tak mnie kuszą :P

      Usuń
  43. Nawet fajny odcień tego różu :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ładny ma kolor i dla mnie byłby idealny :) Jednak cena trochę przesadzona ...

    OdpowiedzUsuń
  45. Fajny odcień i cena promocyjna bardzo korzystna :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie miałam nigdy różów z Sephory, z ich produktów kupuję tylko dwufazówkę do demakijażu, która jest świetna :)
    A moim ulubionym (obecnie) różem jest ten z Paese, który kupiłam za jakieś śmieszne pieniądze, bo chyba za niecałe 10 zł :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Te z Provoke i Catrice mają widocznie lepszą pigmentację. Kolor ładny we wszystkich trzech ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Catrice pigmentacją bije na głowę Sephore a Provoke Catrice :D

      Usuń
  48. też stawiam na brzoskwinię :) chętnie mu się przyjrzę przy wizycie w Sephorze :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie miałam nigdy z tej firmy, ale kolorek bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  50. Fajny brzoskwiniowy odcień-podoba mi się bardzo:))

    OdpowiedzUsuń
  51. moja mama go ma, jest bardzo fajny, sama często go używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moją mamę to muszę 'zmuszać' do użycia kremu, co tu o różu mówić... :D

      Usuń
  52. Obawialabym się tych drobinek :)

    OdpowiedzUsuń
  53. ładny kolorek, ale na inny z Sefo się nie skuszę.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że ja też nie, nawet w promocji ;)

      Usuń
  54. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że u Ciebie się sprawdził :)

      Usuń
  55. Kolor idealny dla mnie, ale szkoda że jakoś jest raczej przeciętna :)

    OdpowiedzUsuń
  56. raczej nie dałabym tyle kasy za przeciętny róż

    OdpowiedzUsuń
  57. miałam cienie do powiek z sephory i bardzo je lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Za 12zł to i ja bym go kupiła, w cenie regularnej na pewno nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Bardzo chetnie bym go wyprobowala :)

    OdpowiedzUsuń
  60. podoba mi się a jeszcze ta cena :p

    OdpowiedzUsuń
  61. U mnie róże mineralne ostatnio świetnie się spisują.Polecam Annabelle zakochałam się po prostu.Reszta róży jakie mam niestety znika z policzków więc nie ma co o nich wspominać

    OdpowiedzUsuń
  62. Śliczny ma odcień, bardzo w moim stylu, ale mam już kilka podobnych, więc nie będę płakać, że wycofany ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Kolor ładny, tak jak i pozostałych dwóch, które pokazujesz :) dla dziewczyn rozpoczynających swoją przygodę z makijażem może być idealny przez tą delikatność :)

    OdpowiedzUsuń
  64. ładny kolor no i super cena Ci się trafiła :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Bardzo ładny, z ciekawymi drobinkami

    OdpowiedzUsuń
  66. ale okazję upolowałaś :) róż wydaje się być całkiem, całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Śliczny odcień, ale dla mnie byłby za ciepły:)

    OdpowiedzUsuń

Instagram