Lirene | Dermoprogram | Miodowy nektar do mycia ciała

września 13, 2014

Nie wiem jak dla Was ale dla mnie najlepszym pocieszeniem na złe chwile jest otulenie się kocem i... ciepłym zapachem żelu pod prysznic. Dziś o jednym z tych, który warty jest uwagi nie tylko ze względów pielęgnacyjnych a przede wszystkim ze względu na otulający zapach będący najprzyjemniejszą formą aromaterapii. 


Przyznam szczerze, że gdy tylko zobaczyłam ten nektar w paczce w ramach mojej współpracy z firmą wiedziałam, że poczeka on do zimy gdy takie ciepłe zapachy i kremowe konsystencje odpowiadają mi najbardziej. Cóż, życie zweryfikowało moje plany i tym sposobem poznałam się z nim szybciej.
Żel ten ma dosyć płynną konsystencję, jest nieprzezroczysty, kremowy. Producent obiecuje nam nawilżenie oraz miękkość skóry po jego zastosowaniu. Powtórzę się po raz kolejny - ja nie wierzę, że produkt myjący może nam skórę długotrwale nawilżyć. Jednak ten żel pozostawia na skórze bardzo przyjemne uczycie komfortu i wygładzania. Jestem w stanie po jego użyciu zrezygnować z oliwki/balsamu co raczej mi się nie w przypadku innych produktów myjących nie zdarza.
Wydajność tego żelu jest dosyć dobra dzięki intensywnej pianie jaką wytwarza. Chociaż u mnie ubywa w zastraszającym tempie bo nie dość, że sama nie używam go zbyt oszczędnie to jeszcze mam w tym pomocnika, którego również ten zapach oczarował.
Przechodząc do zapachu - mocny, intensywny ale nie duszący aromat słodkiej pomarańczy i miodu z pewnością podbije wiele serc. To zapach który sprawia, że chce się go po prostu zjeść. Po prysznicu czy kąpieli wypełnia całą łazienkę i pozostaje na skórze w bardzo skromnej, delikatnej formie.
Podsumowując: produkt ideał. Pojemność 400 ml w cenie regularnej kosztuje +/- 12 złotych. Producent oferuje również migdałowe mleczko oraz krem pachnący wanilią do mycia ciała które z pewnością prędzej czy później przetestuję na własnej skórze :)





You Might Also Like

79 komentarze

  1. Miodowego jeszcze nie używałam, ale migdałowe jest świetne. Ma piękny zapach i uwielbiam to uczucie delikatności na skórze zaraz po kąpieli : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam, że skoro ten pachnie pięknie to i inne z tej serii też muszą :D

      Usuń
  2. Miałam migdałowe,które uwielbiam :) To też chętnie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię Lirene i ich kosmetyki pod prysznic tudzież do ciała. Tego nie miałam ale jak tylko skończę swoje zapasy to poszukam tego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten wariant oddałam w dobre ręce, ale migdałowe mleczko używałam- boski zapach! Uwielbiam ich produkty pod prysznic:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie słodkie zapachy są bardzo w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wybieram raczej zapachy sezonowo ale na smutki słodziaki są obowiązkowe :))

      Usuń
  6. a ja nie lubię zapachu miodu w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lirene to bardzo dobra firma. Na dodatek uwielbiam miodową nute zapachową w kosmetykach:) Przy najbliższych zakupach chyba się skusze:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo zdecydowanie coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten aromat mnie przekonuje w 100%-tach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też lubię przyjemne zapachy mydeł i kosmetyków "kąpielowych".

    OdpowiedzUsuń
  11. Ubóstwiam go za zapach :) Za to moja mama woli wersję migdałową ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja się tym zlewa :D Kupię jej migdałka i będę podkradać :D

      Usuń
  12. ostatnio wpadły mi w ręce dwa żele pod prysznic, ale jak tylko je zużyję to na zimę sobie zakupię ten ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam chyba z 10 w zapasie a tu tyle zachciewajek...

      Usuń
  13. niestety zapach nie w moim guście :<

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam takie zapasy, że na razie nie planuje zakupu nowych żeli ale kiedyś będę musiała wypróbować te z Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Po przeczytaniu aż poczułam ten otulający nastrój! :)
    Jak zużyję część moich żeli to przyjrzę się mu z pewnością ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię produkty Lirene, a ten zapach będzie idealny na zimowe wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jestem ciekawa zapachu, więc muszę się poznać bliżej z nim :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam gruszkowy i winogronowy wariant żelu Lirene, jeśli dobrze pamiętam, i miło je wspominam, po któryś z tej serii pewnie też sięgnę, lubię słodkie zapachy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gruszki i winogronka nie miałam za to używam ich brzoskwinię przy porannym prysznicu i uważam, że owocowe żele też mają udane :-)

      Usuń
  19. Miałam kiedyś latem żelową wersję bodajże z mango i cytrusami ale nie pachniało zbyt intensywnie ; ( Nektar pewnie jest świetny skoro nawilża ale moich smutków napewno by nie wyleczył

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smutki zazwyczaj leczy czas i... ludzie :) Ale warto wspomagać się takimi drobnostkami :)

      Usuń
  20. Musze kiedyś wypróbować, bo na zimę to moze byc idealny zapach <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Nektaru to jeszcze nie używałam :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwie się :D Ot, ładna nazwa żelu ;)

      Usuń
  22. Uwielbiam produkty Lirene ! Muszę go wypróbować !! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję się bez bicia że ja Lirene dopiero poznaję bo jakoś było mi z nimi nie po drodze. A szkoda, bo marka ma naprawdę dobre jakościowo produkty (z wyjątkami niestety ale takie recenzje też na blogu się pojawiają ;))

      Usuń
  23. Ojej, i znów coś trafia na chciej listę :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze nie miałam przyjemności użytkowania kosmetyków kąpielowych tej marki, w ogóle jakoś sobie nic nie przypominam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bardzo miło zaskakuje każdym (no...prawie każdym) produktem jak używam :-)

      Usuń
  25. nie uzywalam mam tego przesyt;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kompletnie to nie jest produkt dla mnie. Nienawidzę zapachu i smaku miodu, mam po nim mdłości jakieś :( Ale zawsze są inne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dzieciństwie też miodu nie jadłam, teraz też niezbyt często po niego sięgam. Ale uwielbiam rooibosy o aromacie miodu! :)

      Usuń
  27. nie uzywalam nigdy miodewego zelu.

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam miód - pochłaniam ogromne ilości i mieszam ze wszystkim dlatego pewnie ten żel powaliłby mnie zapachem:D
    na pewno wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  29. kupiłaś mnie już samym opisem zapachu:D muszę wypróbować:D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja niestety nie jestem zwolenniczką miodu, aczkolwiek po twoim opisie to chyba na nowo podejmę wyzwanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj miód łagodzi słodką pomarańczę (albo na odwrót ;) ) więc o ile jakiegoś potężnego wstrętu do miodu nie jest masz nie powinno być źle :)

      Usuń
  31. bardzo lubię te mleczka, też go mam

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam, ale zachęciłaś mnie do wypróbowania,

    OdpowiedzUsuń
  33. Oj z chęcią je wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Miałam migdałową wersję, czyli mleczko i zupełnie nie przypadło mi ono do gustu, więc na ten nektar też raczej się nie skuszę :) Dobrze, że Ty jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nawet sama nazwa kusi "miodowy nektar" - pięknie brzmi!

    OdpowiedzUsuń
  36. Zapach pewnie i mi przypadłby do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ooo! Dobrze, że mi o tym balsamie przypomniałaś. Czekają mnie zakupy XD

    OdpowiedzUsuń