Jakiś czas temu poszukiwałam dobrego kremu po oczy w niezbyt wygórowanej cenie. Po weryfikacji blogów i KWC wybór padł na krem z AA. Czy się u mnie sprawdził?
Nie mam 40 lat jednak oznaczenia wiekowe traktuję z lekkim przymrużeniem oka. W związku z faktem, że moja skóra pod oczami jest dosyć cienka powoli zaczynają mi się pojawiać pierwsze, jeszcze delikatne zmarszczki. Wychodzę z założenia że lepiej zapobiegać niż leczyć dlatego też swoje poszukiwania kremu idealnego zawęziłam do produktów o bogatszej konsystencji z mocnym efektem nawilżania.
Muszę przyznać, że mimo braku mojego uwielbienia do firmy AA ten produkt na prawdę im się udał. Krem ma konkretną konsystencję jednak nie jest on tłusty. Na skórze pozostawia delikatną powłoczkę, która w żaden sposób nie ma wpływu na pogorszenie trwałości makijażu. Krem ten fantastycznie nawilża okolicę oczu. Po aplikacji wyczuwane jest przyjemne uczucie ukojenia i komfortu. W żaden sposób mnie nie podrażnił. Nie porywam się na analizę składu jednak wysoko widać masło shea i niacynamide (składniki, na które skóra mojej twarzy reaguje świetnie :)
No i przejdźmy do główne obietnicy czyli rozjaśniania cieni. Moje cienie pod oczami są bardzo specyficzne i są wynikiem choroby. Pojawiają się w ciągu dnia - często rano budzę się z na prawdę dobrze wyglądającą okolicą oczu lecz gdy zmywam makijaż i korektor pod oczy okazuje się, że z upływem godzin pod okiem pojawiają się sine obwódki. Nie wierzę w cuda. Krem nie rozjaśnił jakoś fenomenalnie cieni - jak się pojawiały tak się pojawiają. Jednak być może w przypadku takich standardowych zasinień poradził by sobie lepiej.
Krem do kupienia w drogeriach za +/- 17 zł za pojemność 15 ml. Krem należy zużyć w ciągu 6 miesięcy od otwarcia - jednak jest na tyle wydajny, że podejrzewam, że raczej nie zdążę tego zrobić.
Ciekawe czy poradziłby sobie z moimi cieniami, które niestety nawet są widoczne przez makijaż :c
OdpowiedzUsuńCiekawy produkt. Moje cienie są delikatne więc myślę, że poradziłby sobie ;)
OdpowiedzUsuńMyślę, że moich cieni pod oczami by nie ruszył :(
OdpowiedzUsuńNie miałam nic z AA, ciekawe jak kremik sprawdziłby się pod moimi oczami ;D
OdpowiedzUsuńJa miałam ten 30+ i trochę mi zaszkodził
OdpowiedzUsuńCo narobił? :D
UsuńDziała podobnie jak ten z Flos-leku:)
OdpowiedzUsuńWięc z moimi nie wielkimi cieniami by sobie mam nadzieję poradził:)
OdpowiedzUsuńJa też nie traktuję zbyt dosłownie oznaczeń wiekowych ;)
OdpowiedzUsuńUf, nie jestem sama :D
UsuńUżywam kremów AA pod oczy, bardzo dobrze się u mnie sprawdzają, a i ten z chęcią wypróbuję bo mam cienie pod oczami, niezbyt wielkie ale bardzo mi przeszkadzają :)
OdpowiedzUsuńA jaki jeszcze od nich byś poleciła? :)
UsuńCiekawy krem, może jak skończę mój obecny to zaopatrzę się w ten :)
OdpowiedzUsuńJa chciałabym zwalczyć zmarszczki, co niestety do tej pory nie udało się żadnemu kremowi. Gdy zużyję zapasy zacznę rozglądać się za nowym, wezmę ten specyfik pod uwagę :)
OdpowiedzUsuńZmarszczki niestety nie znikają ale dzięki dobrze nawilżonej skórze wydają się być 'sprasowane' ;)
UsuńBardzo fajny kremik :) chętnie bym go kupiła :)
OdpowiedzUsuńbędę o nim pamiętać, ostatnio kupiłam krem pod oczy z Avon i jestem ciekawa jak się sprawdzi :)
OdpowiedzUsuńJakoś nie przepadam za kosmetykami z AA.
OdpowiedzUsuńJa też niekoniecznie ale ten krem im się na prawdę udał :)
UsuńCiężko mi się zmobilizować do codziennego stosowania czegokolwiek pod oczy (pomimo niewielkich zmarszczek i wielgachnych cieni przez większość roku), ale zapiszę sobie w pamięci jakby co ten produkt, bo brzmi dobrze :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie ciekawe jak działa przy standardowych zasinieniach...
OdpowiedzUsuńWedług opinii jakie na jego temat przeczytałam - dobrze :)
Usuńszkoda że seria 40+ :( a pod oczy by mi sie cos przydalo :)
OdpowiedzUsuńNie ma w składzie nic strasznego. Śmiało mogą sięgnąć po niego młodsze osoby :)
UsuńBrzmi kuszaca, jednak do 40 to mi jeszcze bardzo daleko dlatego musze spasowac:(
OdpowiedzUsuńNa szczęście nie mam cieni pod oczami:) Używam tylko kremów nawilżających ;)
OdpowiedzUsuńZupełnie jak Ty przedziały wiekowe traktuję z przymrożeniem oka - teraz jestem na wykończeniu kremu pod oczy też 40 plus - bo mojej mamie nie odpowiadał to ja go przygarnęłam ;D
OdpowiedzUsuńDla mnie najważniejsze jest nawilżenie ; ) nie mam cieni, zmarszczki jeszcze się nie pojawiają ;)
Ten nawilża świetnie :)
UsuńNie mam problemów z dużymi cieniami pod oczami więc wystarczy mi jak krem nawilża :)
OdpowiedzUsuńna moje cienie nie ma rady , to moj znak rozpoznawczy ;)
OdpowiedzUsuńja też niekoniecznie stosuję kremy pod oczy przeznaczone do mojego wieku :) Tego kremu nie miałam.
OdpowiedzUsuńJeśli chcesz walczyć z cieniami pod oczami polecam SiQuens Prevention - po miesiącu moje cienie widocznie były zmniejszone :D ale cena 40 zł za krem pod oczy trochę odstrasza... :P
OdpowiedzUsuńMuszę zapamiętać :)
UsuńJa mam chroniczne cienie pod oczami, więc ciekawe czy poradziłby sobie z nimi :)
OdpowiedzUsuńteż mam po całym dniu, zapewne od pracy przy komputerze ;P fajnie że choć trochę pomógł ;)
OdpowiedzUsuńEee to u mnie się nie sprawdziłby :((
OdpowiedzUsuń40+ to tylko liczba, a nie groźba, więc już wiem jaki będzie mój kolejny krem pod oczy mimo, że mam dokładnie 2x mniej lat ;D
OdpowiedzUsuń:)
UsuńJa właśnie nie przepadam za AA, ale skoro mówisz, że dobry to może warto mu się przyjrzeć?
OdpowiedzUsuńWarto :-)
UsuńJa do tej firmy jakoś nie mam przekonania :)
OdpowiedzUsuńCoś dla mnie bo ja od zawsze mam cienie pod oczami
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem czy z moimi cieniami by sobie poradził, już dawno nie miałam żadnego kosmetyku AA :)
OdpowiedzUsuńLubię AA, muszę go wypróbować na moje cienie ;)
OdpowiedzUsuńnie miałam jeszcze żadnego kremu pod oczy aa, muszę wypróbować :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię kosmetyki AA pomimo, że alergikiem nie jestem. Jeszcze niczego pod oczy nie używałam, puki co używam Ziaja med kuracja rozjaśniająca pod oczy. Ostatnio o niej pisałam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Emm
Ten krem jest znakomity, właściwie uważam go jeden z najlepszych, jakich dotąd używałam. Mam na myśli jego walory pielęgnacyjne - nawilżenie, odżywienie, napięcie skóry pod oczami. Rozjaśnienia cieni pod oczami od niego nie oczekuję (moje są genetyczne, więc na to nie ma rady). Kremy mogą coś zdziałać na cienie wynikające z przemęczenia, pojawiające się sporadycznie ;)
OdpowiedzUsuńZ każdym dniem coraz bardziej go lubię :) Faktycznie efekty jakie daje cą co najmniej przyzwoite i chętnie po niego sięgnę w przyszłości :-)
Usuń