Jakiś czas temu odwiedziłam trzy Rossmany w poszukiwaniu pomadki z Alterry. Za którą zresztą niekoniecznie przepadam, ale miałam szczerą chęć by dać jej szansę po raz kolejny. Oczywiście w każdym sklepie zastałam tylko plakietkę i puste miejsce. No cóż, może to było przeznaczenie. Na przypadkowych zakupach w Realu do koszyka wpadła mi pomadka Himalaya Herbals która skusiła mnie swoim świetnym składem, zawartością masła kakaowego i niską ceną - 5 zł.
Estetyka opakowania nie jest zła, dodatkowo samo opakowanie jest trwałe. Pomadka dodatkowo zapakowana była w kartonowy blister, dzięki czemu mamy pewność, że produkt nie był wcześniej otwierany.
Konsystencja tego balsamu jest dziwna. Sztyft jest stosunkowo twardy jednak dobrze aplikuje się go na usta. Nie nabłyszcza ust, przypomina mi raczej matowe pomadki. Jest dosyć specyficzny. Przyznam szczerze, że taki efekt byłby świetny również w przypadku produktów dla... mężczyzn.
Zapach jest bardzo przyjemny. Lekko kakaowy, lekko ciasteczkowy. Smak ma neutralny.
Według obietnic producenta składniki zawarte w tym kosmetyku mają zabobiegać wysychaniu, pierzchnięciu i pękaniu warg. No i oczywiście intensywnie nawilżać. Przyznam szczerze, że Tisane czy Carmex to to nie jest. Ale jeśli chodzi o produkt codziennego użytku spisuje się u mnie całkiem przyzwoicie - delikatnie, doraźnie nawilżając usta. Niczym szczególnym się nie wyróżnia ale też nie jestem w stanie wytknąć jej jakichś rażących minusów.
Przyznaję, że gdy mi się skończy rozważę zakup kolejnego opakowania, głównie ze względu na piękny zapach.
Skład:
Ricinus Communis Seed Oil, Cocos Nucifera Oil, Beeswax, Stearyl Behenate, Hydrogenated Castor Oil, Theobroma Cacao Seed Butter, Flavor, Tocopherol, Garcinia Indica Seed Butter, Magnifera Indica Seed Butter, Shorea Robusta Seed Butter, Hexyl Cinnamal, Limonene, Benzyl Benzoate.
Czyli jednak taki średniaczek. U mnie Alterry zwykle sa, ale ja ich używam tylko na brwi:D
OdpowiedzUsuńZ chęcią ją poznam:)
OdpowiedzUsuńKusi mnie ta firma i mam kilka produktów na oku.CO do pomadki to chętnie spróbuję :)
OdpowiedzUsuńDodaję do obserwowanych :)
Pozdrawiam
Mogę też polecić maskę z miodlą :) Bardzo miło ją wspominam.
Usuńnie miałam ,ale dużo słyszałam na jej temat
OdpowiedzUsuńfajna :*
Skład faktycznie jest bardzo dobry.
OdpowiedzUsuńTeż miałam problem ze znaleźieniem pomadki z Alterry. Sprzedaje się jak świeże bułeczki!
Ostatnio zaniechałam balsamowania ust, ale robi się coraz bardziej ciepło i chyba muszę zaopatrzyć się w coś właśnie do ust :)
OdpowiedzUsuńOd jakiegoś czasu interesuję się tą firmą :) więc może niedługo się na coś od nich skuszę
OdpowiedzUsuńNiektóre produkty mają udane :)
UsuńMoim ulubieńcem jest Tender Care z Oriflame. To jedyny kosmetyk do ust, który daje radę moim suchym i spierzchniętym wargom. Próbowałam Carmexu, ale nie pomógł...
OdpowiedzUsuńA Tisane? To ratunek dla moich ust :)
UsuńNie widziałam nigdzie tego balsamu, stosowałam Carmex, ale niestety podczas upalnego dnia roztopił mi się w sztyfcie i zniechęcił do siebie na jakiś czas.
OdpowiedzUsuńnie znam go i w sumie rzadko używam takich balsamów :)
OdpowiedzUsuńObecnie stosuj balsam do ust z GorVity, ale smakowo zbytnio za nim nie przepadam. Smakuje jak krem glicerynowy XD
OdpowiedzUsuńMarka zupełnie mi obca, przyjrzę się będąc w Rossie
OdpowiedzUsuńNie ma jej w Rossmanie niestety
UsuńNigdy nie miałam do czynienia z tym balsamem, ale używałam kiedyś krem tej firmy i był na prawdę świetny! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Kasia
Jak na razie używam pomadki z Nivei i wazeliny z Flos-Leku ;)
OdpowiedzUsuńMam ją chyba w zapasach, na razie nie otwieram bo mam kilka produktów do pokończenia :)
OdpowiedzUsuńSłyszałam o pastach do zębów z tej firmy, o pomadkach jeszcze nie :) Ja lubię pomadki z Nivea, te nadające delikatny kolor :)
OdpowiedzUsuńzaskakująca pomadka, skład, cena, wszystko na plus
OdpowiedzUsuńMam ja i nie polubiłam jej.
OdpowiedzUsuńNie miałam nic z tej firmy, ale za 5 zł żal nie spróbować. Dzisiaj kupiłam pomadkę Nivea, też za 5 zł:)
OdpowiedzUsuńja na usta najchętniej stosuję masło shea :) pomadkę alterry też mam, niby jest ok, ale jak się skończy płakać nie będę ;) a po tym wpisie chętnie bym wypróbowała czystego masła kakaowego ;)
OdpowiedzUsuńMmmm mniam :D
UsuńNo i proszę! Czasami przypadkowo można kupić bardzo fajny kosmetyk.
OdpowiedzUsuńMam krem antyseptyczny Himalaya i bardzo go lubię, jak będę szukać pomadki chętnie zerknę na tą ;)
OdpowiedzUsuńJuż za sam zapach pewnie dałabym mu szansę :D Też nie mogę od dawna znaleźć pomadki Alterra :/
OdpowiedzUsuńNie wiedziałam, że himalaya ma pomadki. Moja ulubiona to bebe klasyczna ale ostatnio smaruję usta szminkami :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie miałam nic z tej Marki :( w ogóle nigdzie nie widziałam tego balsamu, a chętnie zastąpiłabym czymś moje masło z Nivei :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i dodaję do obserwowanych ;*
Do dostana w Realu i aptekach :)
UsuńZapach musi być bardzo fajny :).
OdpowiedzUsuńJest :)
Usuńuwielbiam pomadki z Nivea. ; D
OdpowiedzUsuńZ Himalayi używałam tylko kremu ochronnego :)
OdpowiedzUsuńHimalaya kojarzy mi się wyłącznie z pastą do zębów. Jeśli jest słabsza od carmex to raczej się na nią nie skuszę, ale przypomniałaś mi o Tisane. Tisane w pudełeczku to jest to:)
OdpowiedzUsuńfajnie się prezentuje ta pomadka :)
OdpowiedzUsuńO i to jest to czego potrzebuje !
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
www.izabielaa.blogspot.com
chętnie wypróbuję, tylko najpierw muszę wybrać się do reala ;)
OdpowiedzUsuńUżywałam jej i sprawowała się dobrze, oczywiści przy skórze ust bez większych problemów.
OdpowiedzUsuńNa razie mam zapas, ale może kiedyś ją przetestuje dla czystej ciekawości.
OdpowiedzUsuńP.S ja też nie lubię tuszy z tej firmy ale go wygrałam :)
Pomadkę Alterra mam właśnie na... oczach :D Bo ze względu na olej rycynowy na pierwszym miejscu w składzie jest dobra na brwi i rzęsy :)
OdpowiedzUsuńWiem wiem, ta HH też ma rycynę na 'przedzie' :)
UsuńKusi mnie ta marka, już któryś z kolei ciekawy kosmetyk :-) Nie lubię przyzwyczajać ust do Carmexa, bo później w zimie nie daje rady ;-)
OdpowiedzUsuńJa używam zamiennie Carmexa z Tisane :)
UsuńNie mam ulubionej pomadki ochronnej. Na razie różne próbuję. Tej jeszcze nie miałam.
OdpowiedzUsuńChętnie wypróbuję jak gdzieś zobaczę :) Miałam z tej firmy krem i maseczkę do twarzy - oba produkty udane :)
OdpowiedzUsuńMam ten balsam, właśnie mi się kończy. Lubię go za ładny zapach i świetny skład:) Choć w zimie pomadka za sprawą oleju kokosowego robi się nieco twardawa.
OdpowiedzUsuńMam ochotę ją wypróbować, jak gdzieś ją spotkam to na pewno kupię :)
OdpowiedzUsuńWarto :)
UsuńMam taką w podstawowej wersji, czeka na swoją kolej :)
OdpowiedzUsuńja sobie kupiłam nowość od Nivea ;D
OdpowiedzUsuńArbuz/brzoskwinia? Czy jest coś o czymś nie wiem? :)
UsuńWidzę, że niezły asortyment ma ta firma. Sama ma teraz tyle mazideł do ust, że na razie nie mogę testować niczego nowego, ale kusi mnie pomadka z Palmersa :D Osobiście zachwycam się limonkowym Carmexem, pachnie bosko na lato ;)
OdpowiedzUsuńMoje usta tolerują tylko Carmexa w słoiczku :) Chociaż kusi mnie waniliowy sztyft :(
UsuńGdybym nie miała zapasu produktów do ust, to z pewnością bym się za nim zaczęła rozglądać :). Może kiedyś...
OdpowiedzUsuńale ma fajny skład!
OdpowiedzUsuńnie używałam :) jejku u mnie pełno jest pomadek ochronnych bo używam ich namiętnie ! chociaż zawsze wracam do wazeliny z ziaji która działa najlepiej wg mnie :D
OdpowiedzUsuńJa za wazeliną nie przepadam :)
Usuńpoznałabym się z nią chętnie ;)
OdpowiedzUsuńnie znam tej firmy nawet ;)
OdpowiedzUsuńTa firma kusi mnie już od jakiegoś czasu :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię ich maskę z neem :)
UsuńCzyli taka pomadka bez szaleństw. Tisane i u mnie spisuje się świetnie ;)
OdpowiedzUsuńfirmę lubię więc może ten produkt też wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńnie miałam jeszcze żadnego kosmetyku tej firmy
OdpowiedzUsuńale zapach pewnie by i mi się spodobał :)
Póki co leży u mnie jakaś tubka z balsamem do ust tej marki, ale jakoś nie pamiętam kiedy jej używałam..
OdpowiedzUsuńHimalaya lubię :) ale tego akurat jeszcze nie miałam.
OdpowiedzUsuńMamy również drugi balsam do ust - zapraszamy do spróbowania. Nie ma zapachu czekolady i ciastek, ale przyjemnie wiosennego, może ziołowego? W każdym razie może odczujesz, że lepiej nawilża Twoje usta.
OdpowiedzUsuńDzięki za recenzję - bierzemy do siebie wszystkie komentarze naszych klientów. Zapraszamy do próbowania innych naszych produktów. I do kontaktu z nami przez fanpage: https://www.facebook.com/sklepHimalayaHerbals
pozdrawiamy :)
Pozdrawiam też :)
Usuń