Himalaya Herbals | Cocoa Butter Lip Balm | Balsam do ust intensywnie nawilżający

lipca 15, 2014

Jakiś czas temu odwiedziłam trzy Rossmany w poszukiwaniu pomadki z Alterry. Za którą zresztą niekoniecznie przepadam, ale miałam szczerą chęć by dać jej szansę po raz kolejny. Oczywiście w każdym sklepie zastałam tylko plakietkę i puste miejsce. No cóż, może to było przeznaczenie. Na przypadkowych zakupach w Realu do koszyka wpadła mi pomadka Himalaya Herbals która skusiła mnie swoim świetnym składem, zawartością masła kakaowego i niską ceną - 5 zł. 


Estetyka opakowania nie jest zła, dodatkowo samo opakowanie jest trwałe. Pomadka dodatkowo zapakowana była w kartonowy blister, dzięki czemu mamy pewność, że produkt nie był wcześniej otwierany.
Konsystencja tego balsamu jest dziwna. Sztyft jest stosunkowo twardy jednak dobrze aplikuje się go na usta. Nie nabłyszcza ust, przypomina mi raczej matowe pomadki. Jest dosyć specyficzny. Przyznam szczerze, że taki efekt byłby świetny również w przypadku produktów dla... mężczyzn.
Zapach jest bardzo przyjemny. Lekko kakaowy, lekko ciasteczkowy. Smak ma neutralny.
Według obietnic producenta składniki zawarte w tym kosmetyku mają zabobiegać wysychaniu, pierzchnięciu i pękaniu warg. No i oczywiście intensywnie nawilżać. Przyznam szczerze, że Tisane czy Carmex to to nie jest. Ale jeśli chodzi o produkt codziennego użytku spisuje się u mnie całkiem przyzwoicie - delikatnie, doraźnie nawilżając usta. Niczym szczególnym się nie wyróżnia ale też nie jestem w stanie wytknąć jej jakichś rażących minusów.
Przyznaję, że gdy mi się skończy rozważę zakup kolejnego opakowania, głównie ze względu na piękny zapach.



Skład:
Ricinus Communis Seed Oil, Cocos Nucifera Oil, Beeswax, Stearyl Behenate, Hydrogenated Castor Oil, Theobroma Cacao Seed Butter, Flavor, Tocopherol, Garcinia Indica Seed Butter, Magnifera Indica Seed Butter, Shorea Robusta Seed Butter, Hexyl Cinnamal, Limonene, Benzyl Benzoate.

Stosowałyście ją? Jakie są wasze ulubione pomadki ochronne?

You Might Also Like

70 komentarze

  1. Czyli jednak taki średniaczek. U mnie Alterry zwykle sa, ale ja ich używam tylko na brwi:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kusi mnie ta firma i mam kilka produktów na oku.CO do pomadki to chętnie spróbuję :)
    Dodaję do obserwowanych :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę też polecić maskę z miodlą :) Bardzo miło ją wspominam.

      Usuń
  3. nie miałam ,ale dużo słyszałam na jej temat
    fajna :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Skład faktycznie jest bardzo dobry.
    Też miałam problem ze znaleźieniem pomadki z Alterry. Sprzedaje się jak świeże bułeczki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio zaniechałam balsamowania ust, ale robi się coraz bardziej ciepło i chyba muszę zaopatrzyć się w coś właśnie do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od jakiegoś czasu interesuję się tą firmą :) więc może niedługo się na coś od nich skuszę

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim ulubieńcem jest Tender Care z Oriflame. To jedyny kosmetyk do ust, który daje radę moim suchym i spierzchniętym wargom. Próbowałam Carmexu, ale nie pomógł...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie widziałam nigdzie tego balsamu, stosowałam Carmex, ale niestety podczas upalnego dnia roztopił mi się w sztyfcie i zniechęcił do siebie na jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam go i w sumie rzadko używam takich balsamów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Obecnie stosuj balsam do ust z GorVity, ale smakowo zbytnio za nim nie przepadam. Smakuje jak krem glicerynowy XD

    OdpowiedzUsuń
  11. Marka zupełnie mi obca, przyjrzę się będąc w Rossie

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie miałam do czynienia z tym balsamem, ale używałam kiedyś krem tej firmy i był na prawdę świetny! :)
    Pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak na razie używam pomadki z Nivei i wazeliny z Flos-Leku ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ją chyba w zapasach, na razie nie otwieram bo mam kilka produktów do pokończenia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam o pastach do zębów z tej firmy, o pomadkach jeszcze nie :) Ja lubię pomadki z Nivea, te nadające delikatny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  16. zaskakująca pomadka, skład, cena, wszystko na plus

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam nic z tej firmy, ale za 5 zł żal nie spróbować. Dzisiaj kupiłam pomadkę Nivea, też za 5 zł:)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja na usta najchętniej stosuję masło shea :) pomadkę alterry też mam, niby jest ok, ale jak się skończy płakać nie będę ;) a po tym wpisie chętnie bym wypróbowała czystego masła kakaowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. No i proszę! Czasami przypadkowo można kupić bardzo fajny kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam krem antyseptyczny Himalaya i bardzo go lubię, jak będę szukać pomadki chętnie zerknę na tą ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Już za sam zapach pewnie dałabym mu szansę :D Też nie mogę od dawna znaleźć pomadki Alterra :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wiedziałam, że himalaya ma pomadki. Moja ulubiona to bebe klasyczna ale ostatnio smaruję usta szminkami :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie miałam nic z tej Marki :( w ogóle nigdzie nie widziałam tego balsamu, a chętnie zastąpiłabym czymś moje masło z Nivei :)
    Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapach musi być bardzo fajny :).

    OdpowiedzUsuń
  25. Z Himalayi używałam tylko kremu ochronnego :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Himalaya kojarzy mi się wyłącznie z pastą do zębów. Jeśli jest słabsza od carmex to raczej się na nią nie skuszę, ale przypomniałaś mi o Tisane. Tisane w pudełeczku to jest to:)

    OdpowiedzUsuń
  27. fajnie się prezentuje ta pomadka :)

    OdpowiedzUsuń
  28. O i to jest to czego potrzebuje !

    Pozdrawiam,

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. chętnie wypróbuję, tylko najpierw muszę wybrać się do reala ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Używałam jej i sprawowała się dobrze, oczywiści przy skórze ust bez większych problemów.

    OdpowiedzUsuń
  31. Na razie mam zapas, ale może kiedyś ją przetestuje dla czystej ciekawości.
    P.S ja też nie lubię tuszy z tej firmy ale go wygrałam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Pomadkę Alterra mam właśnie na... oczach :D Bo ze względu na olej rycynowy na pierwszym miejscu w składzie jest dobra na brwi i rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem wiem, ta HH też ma rycynę na 'przedzie' :)

      Usuń
  33. Kusi mnie ta marka, już któryś z kolei ciekawy kosmetyk :-) Nie lubię przyzwyczajać ust do Carmexa, bo później w zimie nie daje rady ;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie mam ulubionej pomadki ochronnej. Na razie różne próbuję. Tej jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Chętnie wypróbuję jak gdzieś zobaczę :) Miałam z tej firmy krem i maseczkę do twarzy - oba produkty udane :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam ten balsam, właśnie mi się kończy. Lubię go za ładny zapach i świetny skład:) Choć w zimie pomadka za sprawą oleju kokosowego robi się nieco twardawa.

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam ochotę ją wypróbować, jak gdzieś ją spotkam to na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam taką w podstawowej wersji, czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  39. ja sobie kupiłam nowość od Nivea ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arbuz/brzoskwinia? Czy jest coś o czymś nie wiem? :)

      Usuń
  40. Widzę, że niezły asortyment ma ta firma. Sama ma teraz tyle mazideł do ust, że na razie nie mogę testować niczego nowego, ale kusi mnie pomadka z Palmersa :D Osobiście zachwycam się limonkowym Carmexem, pachnie bosko na lato ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje usta tolerują tylko Carmexa w słoiczku :) Chociaż kusi mnie waniliowy sztyft :(

      Usuń
  41. Gdybym nie miała zapasu produktów do ust, to z pewnością bym się za nim zaczęła rozglądać :). Może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  42. nie używałam :) jejku u mnie pełno jest pomadek ochronnych bo używam ich namiętnie ! chociaż zawsze wracam do wazeliny z ziaji która działa najlepiej wg mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  43. poznałabym się z nią chętnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ta firma kusi mnie już od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Czyli taka pomadka bez szaleństw. Tisane i u mnie spisuje się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. firmę lubię więc może ten produkt też wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  47. nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku tej firmy
    ale zapach pewnie by i mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Póki co leży u mnie jakaś tubka z balsamem do ust tej marki, ale jakoś nie pamiętam kiedy jej używałam..

    OdpowiedzUsuń
  49. Himalaya lubię :) ale tego akurat jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  50. Mamy również drugi balsam do ust - zapraszamy do spróbowania. Nie ma zapachu czekolady i ciastek, ale przyjemnie wiosennego, może ziołowego? W każdym razie może odczujesz, że lepiej nawilża Twoje usta.
    Dzięki za recenzję - bierzemy do siebie wszystkie komentarze naszych klientów. Zapraszamy do próbowania innych naszych produktów. I do kontaktu z nami przez fanpage: https://www.facebook.com/sklepHimalayaHerbals
    pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń