Szampon to jeden z tych produktów kosmetycznych, który kupuję bez większego zastanowienia. Ma myć, ładnie pachnieć i nie robić krzywdy skórze głowy. Dziś o produkcie z Garniera, który skusił mnie zawartością zielonej glinki czyli Ultra Doux - Szampon oczyszczający.
Muszę przyznać, że bardzo podobają mi się opakowania kosmetyków w tej serii ze szczególnym uwzględnieniem tłoczenia w kształcie listka. Jednak sam szampon źle się przez nie otwiera i łatwo połamać na nim paznokcie.
Niestety działanie tego produktu mnie nie zachwyciło głównie ze względu na fakt, że ten szampon wysuszył mi skórę głowy przy systematycznym, codziennym używaniu. Po kilku dniach pojawił się bardzo lekki łupież, którego udało mi się szybko pozbyć po jednorazowym, całonocnym olejowaniu skóry głowy. Używany co 2, 3 dni jest dużo łaskawszy dla mojego skalpu.
Sam szampon bardzo dobrze się pieni przez co jest wydajny. Ma ładny lekko cytrusowy zapach. Moje włosy z natury bardzo się plączą więc i tak niezbędna jest mi odżywka do spłukiwania. Jednak z pewnością nie plącze ich tak jak robią to tanie, ziołowe szampony oczyszczające. Po użyciu włosy nie są przylizane, chociaż brak też odbicia - jednak nie jest to kosmetyk typu volume, więc nie wymagam od niego cudów. Jest tani i ogólnodostępny w drogeriach i marketach.
Podsumowując: nie jest to produkt, który zachwyca ani kosmetyk, który mocno bym Wam odradzała. Kolejny średni szampon w niskiej cenie na który powinny uważać osoby ze skórą głowy skłonną do przesuszania.
A Wy jakiego szamponu aktualnie używacie? :)
opakowanie soczyście pyszne :D.. ale mnie ta seria też podrażniła : /
OdpowiedzUsuńJa wyjątkowo jakoś szamponami Garniera nie zacheycam sie sa lepsze wg mnie z Alterry
OdpowiedzUsuńNie używałam jeszcze szamponów w Alterry :) Muszę kiedyś spróbować bo zbierają multum dobrych opinii :)
UsuńJa używam delikatnych szamponów- Alterra albo płyn Facelle z aloesem, ale też Joanna Naturia do oczyszczania :) Od kiedy dbam o włosy bardzo na to zwracam uwagę :P
OdpowiedzUsuńKolejna osoba polecająca Alterrę! :)
UsuńU mnie szampony Alterra się średnio sprawdziły. Włosy były szorstkie w dotyku i miały tendencję do plątania się. Przygoda z Alterra utwierdziła mnie w przekonaniu, ze moje włosy lubią silikony i muszę się z tym pogodzić. :) /P.
UsuńMoje też i te znienawidzone przez wszystkich SLSy :) Co nie zmienia faktu, że i tak w końcu kiedyś skusze się na Alterre ;)
Usuńco do produktów tej marki to mam do nich sceptyczne nastawienie, może kiedyś wypróbuje ten produkt
OdpowiedzUsuńja używam cece med, sulphur i Bioelixire. mam zapas na długo więc na razie nie wypróbuję tego, tym bardziej że wersja z avocado mnie nie zachwyciła
OdpowiedzUsuńPo moich ostatnich eksperymentach z produktami do włosów też nabawiłam się łupieżu, ale na szczęście szampon Healing sobie z nim poradził.
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze żadnego szamponu z Garniera, ale może skusze się na ten i będę używać co jakiś czas aby dobrze oczyścić skalp. /P.
Mnie też szampon z kotkiem ratuje w takich sytuacjach :)
UsuńJednak to było ewidentne przesuszenie a nie typowy łupież więc obyło się bez kuracji przeciwłupieżowej :)
Dobrze mieć taki szampon, jak Healing, który ratuję w trudnych sytuacjach. :)) /P.
Usuńnie miałam go ale wersja z avocado mnie nie zachwyciła
OdpowiedzUsuńmiałam ten szampon ;) i mam co do niego mieszane uczucia :)
OdpowiedzUsuńmnie nie przekonują Garnierowe produkty do włosów, ale może kiedyś :)
OdpowiedzUsuńkochana nominowałam Cie do Liebster Blog Award po więcej zapraszam tutaj
http://zaczarowana-oczarowana.blogspot.com/2014/07/liebster-blog-award.html
super szablon:) a szamponik miałam, ale włosów farbowanych
OdpowiedzUsuńDzieło Vejjs <3
UsuńNie przepadam za szamponamo tej marki :/
OdpowiedzUsuńja również nie przepadam za tym szamponem
OdpowiedzUsuńUżywałam z tej serii szamponu z granatem ale jakoś za bardzo go nie lubiłam, obecnie mam 3 z Yves Rocher ale mój ulubiony to najtanszy szampon o nazwie Trzy zioła - świetny i tani.
OdpowiedzUsuńObecnie używam aloesowy z Equilibry oraz z Alterry granat i aloes, oba bardzo dobrze się u mnie sprawdzają.
UsuńJa lubię ten z Avokado i masłem Karite, jak na szampon ładnie nawilża :) A aktualnie moje serce podbija Biovax do włosów farbowanych :)
OdpowiedzUsuńLubię szampony z tej serii ale fakt zwykłe zwyklaczki z nich;)
OdpowiedzUsuńJa używam szamponu BD tradycyjnie i Radical do oczyszczania. Interesowały mnie odżywki z tej serii.
OdpowiedzUsuńMoje włosy nie cierpią BD :D
Usuńmoże kiedyś po niego sięgnę:) Ja używam obecnie szamponu regenerującego Alverde :)
OdpowiedzUsuńKupiłam go w zeszłym roku szukając czegoś "lagodnego i z silikonami" na basen, a tu porządne oczyszczenie i zero silikonów :D Nie narzekałam jednak i zuzyłam go zamiennie z delikatniejszym szamponem :) jego największą zaletą było to, że rzeczywiście przedłużał świeżość włosów :)
OdpowiedzUsuńJa kończę teraz Timotei, ale nie za bardzo mi się podoba. Garniera wcale moje włosy nie tolerują. :)
OdpowiedzUsuńnigdy go nie miałam, a cytrusowe zapachy uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńja lubię z tej serii żółty z avokado i masłem karite ;) nawilża włosy i ładnie się pieni
OdpowiedzUsuńSzampony Garniera przepięknie pachną! Niestety mam wrażliwy skalp i nie goszczą u mnie za często...
OdpowiedzUsuńŁadnego zapachu nie można im odmówić :)
Usuńja mam złe doświadczenia z szamponami Garniera :(
OdpowiedzUsuńTeż mi się bardzo podoba szata graficzna całej serii, podobnie do Ciebie też uważam, że źle się otwierają. :)
OdpowiedzUsuńCo do tego konkretnego szamponu to jeszcze nie miałam, ale miałam "siła 5 ziół" czy jakoś tak, całkiem spoczko :)
Szkoda, że to taki średniaczek... ;-)
OdpowiedzUsuńNiestety ;)
Usuńjuz lata nie miałam nic z Garniera i raczej nie kupię narazie nic od nich ;)
OdpowiedzUsuńu mnie tez sie nie spisaly :(
OdpowiedzUsuńPocieszające :D
Usuńu mnie był totalną klapą :/
OdpowiedzUsuńNie przepadam za Ultra Douxowymi szamponami. Zraziłam się przez ten z masłem karite, który wykorzystałam do czyszczenia pędzli :D
OdpowiedzUsuńNie miałam tej wersji. Używałam natomiast wersji do włosów farbowanych i byłam z niego zadowolona ;)
OdpowiedzUsuńwiele razy zastanawiałam się nad jego kupnem, ale po Twojej recenzji - jednak zostanę przy Green Pharmacy :)
OdpowiedzUsuńMnie on podrażnił więc mówię mu NIE.
OdpowiedzUsuńniestety w ogóle nie sięgam po garnierowe ultra douxy , kiedyś kupiłam jakiś szampon i zrobił mi siano z w łosów i od tamtej pory nie sięgam :(
OdpowiedzUsuńJa uzywam kilku roznych na zmiane :-) Mam z Alterry, Khadi, BabyDream i Isany :-)
OdpowiedzUsuńMiałam z tej serii odżywkę do włosów, szału nie było, ale nie była taka zła :)
OdpowiedzUsuńnie przepadam za tymi szamponami
OdpowiedzUsuńOoo nie. Miałam do czynienia z 2 szamponami od Garnier i jak firmę kocham tak szampony to nie moja bajka. Obciążały, głowa swędziała, a włosy żyły swoim życiem..
OdpowiedzUsuńJa aktualnie używam właśnie tego szamponu i na początku była jakoś średnio do niego przekonana, a teraz jestem zachwycona :) Włosy są miękkie, puszyste i wolniej się przetłuszczają :) Szkoda, że u Ciebie przeciętnie się sprawdza :/
OdpowiedzUsuńDobrze, że jest tyle różnych produktów na rynku i każdy może znaleźć coś dla siebie :)
UsuńMoje włosy bardzo lubią kosmetyki Garnier :) Tego szamponu jeszcze nie miałam chociaż kusił mnie już od dawna :)
OdpowiedzUsuńnie miałam jeszcze żadnego szamponu z tej firmy,ale boję się że podrażnią moją wrażliwą skórę głowy :(
OdpowiedzUsuńNa twoim miejscu patrząc na moje doświadczenia na pewno z tym oczyszczającym bym nie ryzykowała :)
UsuńTo nie produkt dla mnie... Podziękuję :(
OdpowiedzUsuńJeśli wysusza skórę głowy to raczej się na niego nie skuszę. Z Garnier to niegdyś używałam szamponów w zielonych opakowaniach z serii Fructis,, ale to dawno temu było. :)
OdpowiedzUsuńMam odżywkę z tej serii i sobie chwalę. Glinka w szamponie jednak do mnie nie przemawia :-)
OdpowiedzUsuńKiedyś go miałam i sobie chwaliłam, bo miałam włosy o jeden dzień dłużej świeże :D
OdpowiedzUsuńA po tytule myślałam, że to będzie coś extra dla mnie! Ale dla mojej głowy ze skłonnością do łupieżu odpada ;< ehh.
OdpowiedzUsuńJa stosuję Radical dla włosów farbowanych, ale przymierzam się do Nivea :D
OdpowiedzUsuńZ Nivea miałam tylko odżywki ale miło je wspominam :)
UsuńJa teraz używam elseve fibrology i niekoniecznie polecam, zero połysku. Jedyny plus to, że włosy są po nim puszyste.
OdpowiedzUsuńu mnie wszystkie szampony z SLS powodują łupież.
OdpowiedzUsuńTeraz używam głównie babydream
U mnie niestety BD się nie sprawdza, kołtuni mi włosy :/
UsuńNie wypróbuję, jeśli wysusza ;( ale..... muszę przyznać, iż bardzo profesjonalny wygląd bloga !
OdpowiedzUsuńBędę zaglądać tu częściej ;)
Dziękuję :)
UsuńSzablon jest dziełem Vejjs i szalenie mi się podoba!
nie miałam go, ale też musze kupić jakiś oczyszczający
OdpowiedzUsuńOd jakiegoś czasu mam zamiar wypróbować jakiś szampon z tej serii ;)
OdpowiedzUsuńjeszcze nie próbowałam tej serii, jakoś szczególnie nie zwracam uwagi na szampony, a chyba powinnam zacząć .. :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie myślę nad jego zakupem, ale do używania go raz w tygodniu :)
OdpowiedzUsuńUżywany raz na jakiś czas z pewności krzywdy nie zrobi :)
Usuńmiałam kiedyś szampon z tej serii ale o innym zapachu i byłam zadowolona :)
OdpowiedzUsuńSzczerze miałam Garnier przeciwłupieżowego ,a zadziałał totalnie przeciwnie dlatego wolę zrezygnować z całej lini Garnier przez dobre 4 tygodnie walka z białym syfem dzięki Nizoralowi.
OdpowiedzUsuń