Jak zjeść ciastko i mieć ciastko? | BIOLOVE | mus do ciała o zapachu ciasteczka

by - stycznia 22, 2018

 Dziś zapraszam Was na recenzję kolejnego kosmetyku marki Biolove (Nacomi dla Kontigo). Tym razem poopowiadam o pięknie pachnącym i świetnie działającym kosmetyku do pielęgnacji ciała :)


   Teoria. Mus zapakowany jest w wygodny plastikowy słoik z metalową nakrętką. Szata graficzna spójna jest z innymi kosmetykami tej marki i bardzo wpada w oko. To cudo w cenie regularnej kosztuje 25 zł za 150 ml. Kupicie go w Kontigo, szczególnie korzystnie przy okazji ich promocji wszelakich (z tego co pamiętam zapłaciłam za niego jakieś 7 zł).


   Formuła tego kosmetyku jest... specyficzna. Sama nie wiedziałam czego się spodziewać otwierając opakowanie ale absolutnie się nie zawiodłam. Mus ma formę stałą jednak jest niesamowicie puszysty. Po roztarciu go w dłoniach tworzy mleczny olejek, który pozostawia na skórze wyczuwalny film. Nie jest jest jednak lepki a przy rozprowadzaniu sunie po skórze gładko.

   Właściwości pielęgnacyjne określić mogę mianem przyzwoitych. To typowy kosmetyk z gatunku tych natłuszczających. Pozostawia na skórze uczucie komfortu, łagodzi wszelkie przesuszenia, silnie odżywia. Za działanie zdecydowanie odpowiada zawarte w nim masło shea. Które moja skóra ciała uwielbia, szczególnie przy obecnej aurze.

   Zapach robi wrażenie! Nie jestem fanką typowo ciasteczkowych aromatów bo te często zalatują sztucznością. Tu sztuczności nie ma. Wkładając nos do opakowania czuję się jak gdybym pakowała go do paczki ciastek Piegusek. Mniam! Jednocześnie bardzo intensywny aromat przyjemnie ulatnia się ze skóry po kliku minutach po aplikacji pozostawiając po sobie mgiełkę zapachu, dzięki czemu nie jest męczący. 


     Podsumowując: to jest to! Nie mam się do czego przyczepić, sięgam po ten produkt z niesamowitą przyjemnością i jeśli Wasza skóra domaga się silnego natłuszczenia a lubujecie się z słodkich aromatach to koniecznie go wypróbujcie :)

You May Also Like

7 komentarze

  1. Miałam mus borówkowy i pachniał świetnie, ten zapach też kusi, ale to może kiedyś :D

    OdpowiedzUsuń
  2. jeju jak genialnie wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda rewelacyjnie. Świetny skład, a zapach musi być obłędny. Ostatnio na blogach pojawia się mnóstwo pozytywny recenzji na temat kosmetyków Bilove. Chyba też w końcu się na coś skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coraz bardziej kusi mnie ta marka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam, ale fajnie, że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapach był świetny, ale dla mnie za tłusty ten mus ;)

    OdpowiedzUsuń