Delikatnie z DERMEDIC | Linum Emolient | Mydło do rąk i żel pod prysznic odbudowujące barierę ochronną skóry

Jakiś czas temu w samych superlatywach pisałam Wam o świetnym kremie do rąk z linii Linum Emolium. Zdania na jego temat nie zmieniłam a w moje ręce wpadły kolejne produkty z tej linii. Dziś poopowiadam Wam dlaczego mydło do rąk i żel pod prysznic zdobyły moją sympatię.


Zaczynamy...


   Mydło do rąk chroniące barierę lipidową skóry Dermedic Linum Emolient dedykowanie jest skórze suchej, bardzo suchej oraz atopowej. Producent obiecuje nam skuteczne mycie, brak wysuszenia oraz podrażnienia. Mydło zapakowane jest w plastikową, porządną butlę z niezawodną pompką. Kupicie je w aptekach za ok. 18 zł.

   Produkt ten posiada przyjemną, bardzo treściwą formę emulsji. Nałożone na skórę dobrze się pieni jednak nie powoduje przesuszenia skóry. Ba, mam wrażenie, że faktycznie dba o jej komfort co zdecydowanie nie jest dla mnie normą bo skórę dłoni mam diabelnie suchą. Mydło nie pozostawia na skórze filmu. Ma przyjemny, niedrażniący, świeży zapach.

   Dla mnie lekkim minusem jest jego niewielka pojemność. Występuje wyłącznie w butelce 300 ml i mimo, że nie jest niewydajne tak... w moim domu mydła schodzą błyskawicznie. Niemniej oceniam je pozytywnie i śmiało mogę Wam je polecić jeśli borykacie się w problemem przesuszonych i podrażnionych dłoni.




   Równie pozytywnie oceniam żel pod prysznic Dermedic Linum Emolient odbudowujący barierę ochronną skóry. To kolejny produkt do kupienia w aptekach w cenie około 20 zł. Posiada 200 ml, estetyczne opakowanie z bardzo wygodnym zamknięciem (otwarciem?) na klik.

   Zawiera w swoim składzie olej lniany, olej makadamia, D-panthenol i alantoine. Ma przyjemną formułę, ciut delikatniejszą i rzadszą niż mydło jednak nadal przypominającą bardziej kremową emulsję niż standardowy żel. Lekko się pieni, nie podrażnia skóry i nie potęguje jej wysuszenia. Po umyciu na skórze czuć komfort i podejrzewam, że osoby ze skórą niewymagająca spokojnie po jego użyciu mogły by odpuścić osobie balsam. Ja nie, ale mogłam sięgać po ciut lżejsze pod względem formuły preparaty bez uczucia nadmiernego ściągnięcia. Żel posiada lekki, przyjemny, niedrażniący zapach. Jest świeży, ciut słodki, charakterystyczny dla produktów tej marki'. 


   Oba te kosmetyki oceniam pozytywnie. To przyzwoite produkty do codziennego stosowania dla skóry suchej czy podrażnionej, które nie zrobią Wam krzywdy a mogą pomóc uporać się z problem ze względu na swoje niedrażniące formuły :)

Komentarze

  1. Lubię tą firmę ale ani żelu ani mydełka nie miałam okazji używać, super, że jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z kremu do rąk Dermedic również byłam zadowolona :) Mydło prezentuje się super. Zimą niestety moje dłonie są mocno przesuszone, więc z chęcią je wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Żel pod prysznic chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mydło mnie zainteresowało - potrzebuje wlasnie takich po których nie mam ściągniętej skory rąk po umyciu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Markę znam i lubię, ale z tej serii niczego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię te delikatną i skuteczną serię

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty