Jak napisałam, tak też czynię. Zapraszam Was dziś na drugą część zakupów z ostatnich tygodni. Dwóch. Nie pytajcie, bo sama nie wiem jak to zrobiłam. Dziś skupimy się na produktach do twarzy ale... nie tylko. Jakby inaczej - w międzyczasie wpadły w moje łapy również produkty do ciała ;)
Przeczytałam ostatnio książkę. Nie żeby było to jakieś wydarzenie ale książka ta była elementarzem. Pielęgnacji. Napiszę Wam o niej więcej już niebawem, ba będę miała egzemplarze do rozdania. Ale ale ale zainspirowana mądrymi słowami postanowiłam jednak nie porzucać mojej systematyczności w chronieniu skóry przed słońcem a jako, że kończy mi się filtr Pharmaceris dać szansę zdecydowałam kremowi-żelowi SPF 50 z Iwostin, po przeczytaniu jego bardzo kuszącej recenzji. Krem-maska Bielenda w wariancie korygującym zbiera raczej dobre opinie w sieci więc gdy wpadła mi w oczy w którejś z babskich gazetek postanowiłam wrócić z nią do domu. A olejek Retinol ze Starej Mydlarni patrzył na mnie z półki w Naturze. A że retinol jako taki ciekawi mnie bardzo od dziś zagości w mojej pielęgnacji.
Pierwszy raz od niepamiętamkiedy zdarzyło się, że nie miałam ani jednego produktu do demakijażu w zapasie. Same rozumiecie że w moim przypadku to otwarta furtka do zakupu sterty nowości ;) W przypadku marki Micer Pharma zdecydowałam się na zakup płynu micelarnego oraz dwufazy. Tołpa pokusiła mnie skutecznie wodą micelarną z linii Baby że oprócz pełnowymiarowego opakowania przygarnęłam też trzy urocze maluchy. Nie była to najlepsza decyzja ale napiszę Wam o tym przy okazji recenzji już niebawem. Żel micelarny AA z serii z algami kupiłam po zachwycie podobnym produkcie z linii Oil Infusion i był to kolejny strzał w dziesiątkę. A płyn micelarny Garnier zebrał już tyle pozytywnych opinii w sieci, że w końcu musiał zagościć i u mnie.
Nie to, żebym nie miała już toników ale miałam chęć na coś delikatnego na zbliżające się ciepłe miesiące więc przygarnęłam nawilżający tonik Mincer Pharma, tonik łagodzący AA oraz dwie wody Rabka Spa Minerale. Pisałam kiedyś recenzję poprzedniej wersji /KLIK/ jednak nie boję się delikatnej zmiany składu więc stwierdziłam, że nie ma się co bawić w jedno opakowanie :D
Z produktami oczyszczającymi za to nie poszalałam. Postawiłam na Tołpę, konkretnie na łagodny żel piankę z linii Simply oraz dwa maluchy w postaci lipidowego żelu po mycia twarzy i ciała. Zdecydowałam się na wersję mini bo wyszły taniej niż opakowanie pełnowymiarowe - czary mary.
Trzy kremy do rąk Instat Help marki Evree. Kojarzycie sklep superkoszyk.pl? Z okazji walentynek wysłali mejla z pytaniem jak oceniam realizację ich zamówień, które kiedyś tam poczyniłam. Uważam to za całkiem przyjemny marketing więc postanowiłam stracić cenną minutę życia i napisać, że są na prawdę spoko. W zamian dostałam podziękowanie i informację, że jeśli zdecyduję się na jakieś zamówienie w ciągu dwóch tygodni jako 'prezent' dostanę powyższy krem. Miło. Wlazłam więc pooglądać co tam ciekawego mają z nowości, zauważyłam produkty Mincer nie dość, że w cenie niższej niż w Naturze to jeszcze w promocji kup dwa - krem do rąk Evree gratis. To kupiłam od razu cztery. Dokliknęłam maseczkę, żeby załapać się na próg 50 zł od którego dostępna była darmowa dostawa z okazji walentynek i tak oto ich pochwalę na forum bo zadowolona jestem i to bardzo.
Znacie, lubicie?
istne szaleństwo :D
OdpowiedzUsuńSzaleństwo :)
OdpowiedzUsuńmicel z Garniera jest świetny :D
OdpowiedzUsuńZobaczymy :D
UsuńPłyn micelarny z garniera kupiłam ostatnio i jestem bardzo zadowolona ;) i kupiłam ostatnio kremy z evree ale jeszcze ich nie używałam ;)
OdpowiedzUsuńMoja też jeszcze poczekają ;))
Usuńwow, to się nazywa zakupy :)
OdpowiedzUsuń:) U Ciebie jak zawsze same ciekawostki. Na recenzje produktów Mincer czekam i idę czytać recenzję kosmetyków z Rabki.
OdpowiedzUsuńNa pewno się pojawią ale póki co lądują w zapasach :D
UsuńWow, ale szaleństwo :) ale ja tez lubię miec zapasy
OdpowiedzUsuńDużo tego :) Maska z Bielendy jest całkiem fajna :)
OdpowiedzUsuńPóki co użyłam jej raz i jestem na tak :)
UsuńTa wersja kremu do rąk Evree królowała ostatnio u mnie, bardzo dobra opieka.
OdpowiedzUsuńOoo tym bardziej jestem zadowolona z gratisów :D
UsuńNajbardziej zainteresował mnie tonik z Rabki, czekam na recenzję :D
OdpowiedzUsuń:)
UsuńWow, rzeczywiście sporo tego :D Jestem ciekawa tej książki :)
OdpowiedzUsuńRecenzja już na blogu :)
Usuńojaa, ale zapas :D
OdpowiedzUsuńco to za firma Mincer? nie znam. Ciekawa jestem
OdpowiedzUsuńRodzima, z długim stażem ale zupełnie nie popularna :)
UsuńTyle rzeczy, a żadnego dotąd nie miałam. Zakupy jak najbardziej możesz uznać za udane :)
OdpowiedzUsuńBardzo udane :D
UsuńCiekawa jestem, co jest nie tak z wodą micelarną z Tołpy. Lubię ich kosmetyki.
OdpowiedzUsuńW weekend recenzja :)
UsuńŁeee ale fajne nowości.
OdpowiedzUsuńsporo tego;) micel Garniera- klasyk;p z Evree kupiłam krem do rąk, ale nie z Instant Help, tylko taki cały czerwony;)
OdpowiedzUsuńKlasyk, klasyk a ja go jeszcze nie znałam :D
Usuńz tego mam płyn micelarny Garniera, natomiast zapachy płynów z Biedronki - w Biedronce wydawały mi się takie trochę chemiczne....
OdpowiedzUsuńE tam chemiczne, używam rogalika i po wlaniu do wody pachnie świetnie :D
UsuńJestem ciekawa tej maseczki z Ava także czekam na recenzje ☺
OdpowiedzUsuńPojawi się za jakiś czas :)
UsuńMiłych testów ;]
OdpowiedzUsuńLubię maskę Bielendy, micel Garniera i kremy Evree :)
OdpowiedzUsuńNiestety, ale produkty Tołpy się u mnie nie sprawdzają, więc ich unikam :P
OdpowiedzUsuńU mnie część się sprawdza więc niestety nadal mnie kuszą :D
UsuńSpore zakupy, miłego użytkowania ;)
OdpowiedzUsuńTroszkę poszalałaś, ale są to kosmetyki, które prędzej, czy później się zużyje :)
OdpowiedzUsuńNo proste :D
Usuńnooo do samej twarzy to zaszalałaś :D ile miceli, płynów itd :D
OdpowiedzUsuńTo zdecydowanie produkty, które 'schodzą' najszybciej ;)
UsuńFaktycznie spore zapasy "twarzowe" poczyniłaś ;)
OdpowiedzUsuń;)
UsuńZaszalałaś! :))
OdpowiedzUsuńtolpe kupowalas gdzie ?:P
OdpowiedzUsuńtolpa.pl Mieli -40% na serię Baby, skorzystałam z -30zł /od 80zł/ za zapis do newslettera + dobiłam do 80 zł żeby załapać się na darmową wysyłkę :D
UsuńTrochę kombinowania ale zapłaciłam niewiele ponad połowę ceny regularnej za całość ;)
fajne zakupy, znam tylko micel od Garniera, który nie nadaje się do moich okolic oczu:)
OdpowiedzUsuńMnóstwo ciekawych nowości :) Zaciekawiłaś mnie marką Mincer Pharma :)
OdpowiedzUsuń