Rabka Spa Minerale Spray

lipca 24, 2014

Zdarza się Wam, że kupując jakiś kosmetyk wasze pierwsze wrażenie okazuje się być mylne a buble stają się ulubieńcami i na odwrót? W przypadku tego kosmetyku było tak po części. Produkt ten mnie nie zachwycił jednak mimo wszystko postanowiłam dać mu szansę. I dobrze zrobiłam :)


Mowa oczywiście o Spray Rabka Spa Minerale, na temat którego moje pierwsze wrażenie opisywałam TUTAJ.
Przyznam szczerze, że moim największym błędem była jego aplikacja. Po to producent daje nam produkt w formie sprayu, żeby z niego korzystać. Ja chcąc stosować go zamiast toniku używałam go przy pomocy wacika kosmetycznego co lekko podrażniało moją skórę. Kolejną kwestią jest ilość produktu - na początku używałam go w zbyt dużej ilości. Okazało się że wystarczy kilka psików dla osiągnięcia efektu. Dodatkowo warto wspomnieć, że tej wody nie trzeba osuszać jak np. wody termalnej Avene. Jest to bardzo wygodne.
Jeśli chodzi o działanie to producent obiecuje nam na prawdę wiele. Na chwilę obecną zachwyca mnie odświeżenie jakie daje ten spray. Idealnie sprawdza się w upały, również na makijaż. Jest delikatny, łagodzi skórę. Świetnie sprawdzał się również jako baza pod serum, które aplikowałam na skórę. Jeśli chodzi o efekty długofalowe zawsze trudno mi się na ich temat wypowiadać, ponieważ moja pielęgnacja składa się z kilku produktów, które wzmacniają swoje działanie. Jednak jeśli chodzi całokształt mojej pielęgnacji  nie mam do niej większych zastrzeżeń a stan mojej skóry z każdym dniem jest coraz lepszy. Również dzięki temu kosmetykowi.
Opakowanie jest estetyczne a aplikator niezawodny.
Bardzo się cieszę, że myliłam się co do tego produktu. Ograniczenie jego ilości sprawiło, że odkryłam jak przyjemny i pożyteczny to kosmetyk. I mimo początkowej niechęci z pewnością sięgnę nabędę w przyszłości kolejne opakowanie.
Spray ten dostaniecie w aptekach w cenie +/- 12 zł.



You Might Also Like

62 komentarze

  1. Też zawsze aplikacja toniku u mnie była normalna, na wacik i na twarz.. ale żeby spray. Hmmm trochę dziwnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tylko, że to nie tonik a raczej woda termalna. Mój błąd, przyznaję ;)

      Usuń
  2. Ciekawy produkt :) Pierwszy raz o nim słyszę. Mi też się zdarza, że chcąc wzmocnić działanie danego kosmetyku nakładam go więcej... i to jest czasem błąd.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne zamiast termalki , pewnie u mnie też by się sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm pierwszy raz o tym słyszę, ale warto wiedzieć. Ja ogólnie wolę używać wody termalne z Uriage niż toników ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkałam się z opinią że ten produkt jest porównywalny właśnie do wody Uriage. Ale nie miałam jej jeszcze więc nie mam porównania :)

      Usuń
    2. No to koniecznie muszę spróbować i porównać, bo wodę Uriage uwielbiam.

      Usuń
  5. Podoba mi sie rozwiazanie ze ma atomizer

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz widzę ten produkt, ale wydaje sie być bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. tego produktu jeszcze nie miałam, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tego produktu,ale w jakimś stopniu mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie miałam tego toniku :) dobrze, że się do niego przekonałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) Dobrze, że dałam mu kolejną szansę :)

      Usuń
  10. nie znam ,ale wyglada ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie go wyprobuje jak znajdę u siebie w aptece !

    OdpowiedzUsuń
  12. Po Twoim "pierwszym wrażeniu" z tym produktem zrezygnowałam z zakupy tej mgiełki, ale teraz chyba po nią wrócę do mojej drogerii. /P.

    OdpowiedzUsuń
  13. Takiego wynalazku nie stosowałam jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  14. dla mojej problematycznej cery był by w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. myślałam, że ten kosmetyk będzie znacznie droższy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W porównaniu do wód z Uriage czy Avene cena jest na prawdę przyjemna :)

      Usuń
  16. Nie widziałam tego produktu , ale wydaje się ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie znam go :))
    z przyjemnością wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe czy u mnie w aptece mają :) Chętnie bym spróbowała, chociaż po wodzie termalnej z Vichy raczej mam mieszane uczucia do tego typu kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wody z Vichy nie miałam, miałam za to Avene z którą mniej się polubiłam :)

      Usuń
  19. chętnie sięgnęłabym po ten spray, bo byłby idealny na wyjazdy, muszę go poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. fajny jest, też go mam :)
    od razu też zel kupiłam - świetny na wszelaki podrażnienia(od słonecznych po ukąszenia)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję kupić żel i stosować go do skóry głowy :)

      Usuń
  21. To w sumie dobrze, że bubel zamienił się w dobry kosmetyk, a nie na odwrót :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takie sytuacje niestety się u mnie zdażają :(

      Usuń
  22. Nie mialam pojecia o takiej marce. Opakowanie ciekawe i musze wyznac, ze bardzo podoba mi sie ta panienka na opakowaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie spotkałam się nigdy z tym kosmetykiem, a brzmi dość ciekawie. My Polki generalnie podobno mamy tendencję do przesadzania z ilością kosmetyków. Czasami jak oglądam niektóre denka, to się nadziwić nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  24. pierwszy raz widzę ten kosmetyk :) Fajnie, że ma atomizer :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale mnie zaciekawiłaś tym sprayem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. pierwszy raz spotykam się z takim kosmetykiem :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Coś nowego, coś innego :) Gdzie to można dostać? :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwszy raz widzę ten produkt. Ciekawy, kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Tonik w spreyu? Ciekawa alternatywa :)

    OdpowiedzUsuń
  30. cena jest bardzo fajna ;D
    z chęcią bym wypróbowała ten kosmetyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Czyli jest o wiele tańszy od wód termalnych? Chętnie po niego kiedyś sięgnę a opakowanie ma przeurocze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ma sporą pojemność i kosztuje niewiele :)

      Usuń
  32. Brzmi ciekawie ;) Po raz pierwszy ją widzę .

    OdpowiedzUsuń
  33. Pierwszy raz widzę ten kosmetyk. Może kiedyś się za nim rozejrzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znam,ale fajnie się prezentuje-zapamiętam go :))

    OdpowiedzUsuń
  35. Duże opakowanie i świetna cena :) Myślę, że warto ją mieć w swoich zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Też tak miałam, że coś kupiłam i na początku było bez szału, a potem nagle stawał się moim ulubieńcem :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Już jak pokazywałaś pielęgnację to zastanawiałam się co to dokładnie jest, teraz już wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  38. muszę kupić ten specyfik,
    akurat muszę wpaść do apteki więc skuszę się też na ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie miałam nigdy tego produktu.. może warto wypróbować ? ;) Tak, myślę, że warto! ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ładne opakowanie, cena przyzwoita, warto o nim pomyśleć:)

    OdpowiedzUsuń
  41. A jak wygląda termin przydatności ? Czytałam różne informacje, raz że tylko 30 dni, a w innym miejscu, że 3 miesiące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pamiętam jak było w przypadku opisywanego egzemplarza. Teraz jest dostępna wersja z innym składem i ta jest ważna 30 dni :)

      Usuń