Najwyższa pora rozliczyć się z kosmetykami, które wpadły w moje łapy w poprzednim miesiącu. Po sporym progresie jaki poczyniłam listopad okazał się być skrajną, zakupową porażką. Równowaga w przyrodzie musi być jednak zachowana :D
Rossman w tym miesiącu kusił rabatami -49% na kosmetyki kolorowe. Jako, że z kolorówką poszalałam w październiku w Naturze oparłam się zakupom całkowicie. Brawa dla mnie. Skusił mnie za to złuszczający tonik-esencja firmy Perfekta i wrócił on ze mną do domu przy okazji wizyty w tym że przybytku. Peelingi Evree zamówiłam w którymś ze sklepów internetowych korzystając z darmowej dostawy i gratisowego Persila. Można? Można :D
Odkąd latem zużyłam flaszkę wody toaletowej Benetton Bianco wiedziałam, że gdy tylko nadarzy się dobra okazja przygarnę kolejną. Za dwie 30ml wraz z wysyłką zapłaciłam zaledwie 28 i jestem z tego powodu przeszczęśliwa.
Yves Rocher pokusiło świątecznymi limitowankami. Dwie mini wody o zapachu jabłka w karmelu i zestaw (mydło, żel, krem do rąk i pomadka ochronna) z linii aromatyczna wanilia przyleciały do mnie na początku miesiąca. Zapachy może tyłka nie urywają ale są całkiem całkiem sympatyczne.
Yves Rocher pokusiło mnie też dobrym kodem -100zł za zakupy powyżej 199 zł rabatującym (w końcu!) zielone punkty. Postanowiłam więc uzupełnić zapasy szamponów. Padło na szampon z wyciągiem z hammamelisu, który dobrze znam i bardzo lubię, szampon stymulujący przeciwko wypadaniu, którym planuję ratować się w kryzysie i wersją I <3 my planet bo... ma ładne opakowanie.
Nie, nie oszalałam :D
Na sam koniec pielęgnacyjny misz-masz. Jedyną nowością jest dla mnie pierwsze mleczko, drugie jak i balsam do rąk i peeling do stóp lubię bardzo i postanowiłam, że z przyjemnością do nich wrócę :)
A u Was jak z listopadowymi nowościami? :)
Rossman w tym miesiącu kusił rabatami -49% na kosmetyki kolorowe. Jako, że z kolorówką poszalałam w październiku w Naturze oparłam się zakupom całkowicie. Brawa dla mnie. Skusił mnie za to złuszczający tonik-esencja firmy Perfekta i wrócił on ze mną do domu przy okazji wizyty w tym że przybytku. Peelingi Evree zamówiłam w którymś ze sklepów internetowych korzystając z darmowej dostawy i gratisowego Persila. Można? Można :D
Odkąd latem zużyłam flaszkę wody toaletowej Benetton Bianco wiedziałam, że gdy tylko nadarzy się dobra okazja przygarnę kolejną. Za dwie 30ml wraz z wysyłką zapłaciłam zaledwie 28 i jestem z tego powodu przeszczęśliwa.
Yves Rocher pokusiło świątecznymi limitowankami. Dwie mini wody o zapachu jabłka w karmelu i zestaw (mydło, żel, krem do rąk i pomadka ochronna) z linii aromatyczna wanilia przyleciały do mnie na początku miesiąca. Zapachy może tyłka nie urywają ale są całkiem całkiem sympatyczne.
Yves Rocher pokusiło mnie też dobrym kodem -100zł za zakupy powyżej 199 zł rabatującym (w końcu!) zielone punkty. Postanowiłam więc uzupełnić zapasy szamponów. Padło na szampon z wyciągiem z hammamelisu, który dobrze znam i bardzo lubię, szampon stymulujący przeciwko wypadaniu, którym planuję ratować się w kryzysie i wersją I <3 my planet bo... ma ładne opakowanie.
Nie, nie oszalałam :D
Na sam koniec pielęgnacyjny misz-masz. Jedyną nowością jest dla mnie pierwsze mleczko, drugie jak i balsam do rąk i peeling do stóp lubię bardzo i postanowiłam, że z przyjemnością do nich wrócę :)
A u Was jak z listopadowymi nowościami? :)
Niezłe zakupy:)
OdpowiedzUsuńciekawa jestem tego peelingu z Evree 3w1, daj znac jak się sprawdza :)
OdpowiedzUsuńPierwsze wrażenia mam pozytywne :))
UsuńHahha :D no to możesz teraz sąsiadów zapraszać na grupowe mycie :D ależ zapas !
OdpowiedzUsuńNie jestem aż tak z nimi zaprzyjaźniona :D
UsuńCiekawią mnie te peelingi Evree :)
OdpowiedzUsuńMnie też kusiły świąteczne aromaty YR ale mając na uwagę niezbyt udaną przygodę z tą firmą zrezygnowałam.
OdpowiedzUsuńJa się raczej z ich kosmetykami lubię, co widać :D
UsuńAle fajne zakupki:) ile wspaniałości:) u mnie niestety nie ma YR
OdpowiedzUsuńKupuję u nich tylko online :)
UsuńBędę chciała popróbować jakieś produkty Evree, olejek Power Fruit się u mnie fajnie sprawdził i jestem ciekawa kolejnych kosmetyków :) Tylko najpierw musi mój zapas trochę stopnieć :)
OdpowiedzUsuńPodzielam sympatię do owocowego olejku :)
UsuńWow :) Ładnie zaszalałaś :D
OdpowiedzUsuńFajne nowości :)
OdpowiedzUsuńile żeli! :) takich samych :p
OdpowiedzUsuńŁadnie pachną... :D
UsuńAle zaszalałaś z YR :)
OdpowiedzUsuńWow, ale zbiory z YR:D
OdpowiedzUsuńAż tak bardzo nie zaszalałaś, bywało więcej :)
OdpowiedzUsuńNie widziałam tej czerwonej wersji peelingu z Evree, na razie denkuje zieloną wersję, świetną ale baaardzo wydajną.
A tych żeli to chciałaś takie same czy tak wyszło?
Żele kupiłam zupełnie naumyślnie. Uwielbiam ten zapach :)
Usuńoszalałaś z zakupami w YR :P
OdpowiedzUsuńco do płynów do kąpieli z avon, jeśli będziesz chciała zamówić u mnie to napisz ;) jestem konsultantką i teraz zamówienie robię 8 grudnia, a kolejne 29 grudnia
Na przestrzeni ostatniego tygodnia kupiłam... prawie 4 litry płynów :D Dzięki za info ale rozsądek krzyczy NIE :D
UsuńWow, jaka ilość żeli i szamponów. :D
OdpowiedzUsuńZ Twoich zakupów znam tylko peeling do stóp Yves Rocher :)
OdpowiedzUsuńhahaha poszalałaś z tym YR :D u mnie też trochę przybyło, bo dużo rzeczy się pokończyło no i oczywiście był DDD :D
OdpowiedzUsuńJa na DDD koniec końców nie poszalałam :) Wpadły zaledwie 4 rzeczy :)
UsuńJa bardzo lubię serię do włosów kręconych YR. :)
OdpowiedzUsuńMam włosy proste jak druty więc mnie nie kusi ;))
UsuńJa bardzo lubię serię do włosów kręconych YR. :)
OdpowiedzUsuńO matko ile tych żeli z YR :o
OdpowiedzUsuńYves Rocherowe szaleństwo :D
OdpowiedzUsuńOj tak :D
UsuńWidzę, że YR króluje :) Bardzo lubię ich sklep online, zawsze można tanio kupić i jeszcze jakiś prezent dostać :) jestem ciekawa składu tego szamponu z hammelisem
OdpowiedzUsuńNapisałam mu recenzję :)
Usuńhttp://kosmetykoholiczka.blogspot.com/2015/07/yves-rocher-delikaty-szampon-z-wyciagu.html
Sama miałam skorzystać z tej promocji, ale ostatecznie zrezygnowałam bo wiedziałam, że przepadne ! ;)
OdpowiedzUsuńA ja myślę, że jednak oszalałaś! :D Tyle szamponów, żeli. O matulko! Żeby Ci się dobrze sprawdzały! :D
OdpowiedzUsuńSzampon Yves Rocher i peelingi z Evree mnie bardzo ciekawią.
OdpowiedzUsuńwąchałam te świąteczne wersje w YR - boskie są! Myślę czy by siostrze nie sprezentować ;)
OdpowiedzUsuńwow, jaki zapas kosmetyków yves rocher!:)
OdpowiedzUsuńCo za rozpusta ;) Ja się tak czaję na YR i jakoś na zakupy wybrać się nie mogę, nawet w sieci. Ciągle zapominam ;)
OdpowiedzUsuńJa śledzę na bieżąco ich promocje więc zapomnieć mi trudno :P
Usuńja mówię stop kosmetycznym zakupom.. mam za dużo wszystkiego - udało mi się nie szaleć w Rossmannie i na dniu darmowej dostawy :D
OdpowiedzUsuńMi też :D
UsuńHahha :D Jakie szaleństwo żelowe! :D
OdpowiedzUsuńo nie wiedziałam, że Evree ma peelingi do twarzy
OdpowiedzUsuńWprowadzili sporo nowości ostatnimi czasy :)
UsuńWidzę, że YR króluje:) Mnie jednak dużo bardziej zaciekawiły peelingi Evree:)
OdpowiedzUsuńPeelingi z Evree wyglądają ciekawe :)
OdpowiedzUsuńZ nowości Evree czaję się na olejek do demakijażu, ale cholercia nie mogę go nigdzie dorwać :/
OdpowiedzUsuńpeelingów jestem bardzo ciekawa :)
OdpowiedzUsuńZapas żeli i szamponów na kilka miesięcy. Ja przegapiłam ten kod, a chętnie bym uzupełniła zapasy. Mam kilka ulubionych produktów YR, do których często wracam, np. puder transparentny czy dwufazówka do demakijażu oczu.
OdpowiedzUsuńNie wiedziałam, że Evree ma peelingi do buźki :)
OdpowiedzUsuń