Uwielbiam peelingi. Do twarzy, do całego ciała, do rąk i stóp. Mam do nich ogromną słabość od zawsze więc kupuję kolejne i kolejne. Dziś o produkcie rosyjskim który okazał się być całkiem przyjemnym kosmetykiem o dobrym składzie.
Opakowanie peelingu to standardowy plastikowy słoik wyglądam spójny z pozostałymi produktami Banii Agafii. Konsystencja jest całkiem przyjemna - gęsta chociaż nie zbita. Baza peelingu jest żelowo-olejowa, drobinki to przede wszystkim spore kryształki soli. Produkt w opakowaniu wygląda... smacznie. Jak truskawki zmiksowane z odrobiną jogurtu za sprawą niewielkich pestek i rozbielonego czerwono-różowego koloru. Zapach ma dosyć specyficzny, ja czuję tam i las i kwiaty i nutę czarnych owoców. Jest dosyć słodki, delikatny i niemęczący. Nie zostaje na skórze.
Jeśli mowa o działaniu - to naprawdę porządny zdzierak. Ze względu na duże drobinki soli bardzo mocno zdziera naskórek jednak baza w jakiej są zatopione łagodzi skórę przez co nie pojawiają się na niej podrażnienia (co przytrafia mi się w przypadku peelingów solnych, niestety). Jest wygodny w użyciu: drobiny nie rozpuszczają się, dzięki klejącej się bazie trzymają się skóry. Peeling nie pozostawia tłustej warstwy. Mimo wysokiej zawartości masła shea nie zauważyłam właściwości pielęgnacyjnych jednak nie wysusza on też skóry. Na działanie odchudzające nie liczę i nie liczyłam więc pozwolę sobie tylko stwierdzić - nie, nie schudłam ;)
Czy warto? Moim zdaniem warto. Przy okazji. Ze względu na dobre działanie i przyjemny skład. Opakowanie o pojemności 300 gramów kosztuje w granicach 15 zł.

jak sorbet truskawkowy:)
OdpowiedzUsuńDokładnie :D
UsuńMniam :D
Usuńmogę zjeść? :D
UsuńTak wygląda ze gdybym nie wiedziala ze to peeling to można by to zjeść ;-)
OdpowiedzUsuńZgadzam się ;))
Usuńwygląda pysznie :D ja jedna wolę zdecydowanie bardziej peelingi cukrowe :)
OdpowiedzUsuńZasadniczo to ja też ;)
Usuńwygląda jak wnętrzności człowieka :P
OdpowiedzUsuńTeż miałam takie skojarzenie... ;)
UsuńWy chyba wnętrzności nie widziałyście :D
UsuńWygląda jak wnętrzności (jak Magda napisała) albo w lepszej wersji jak lekko rozbełtany sorbet malinowy :-)
OdpowiedzUsuńLubię zdzieraki, więc ten by mi podpasował :-)
Aaale wnętrzności są insze, trzymać się będę wersji z sorbetem :D
UsuńMam go w planach zakupowych, bo czytam o nim same przychylne opinie, ale mam tyle zapasów, że póki co powiedziałam sobie stop i muszę wykończyć to co mam ;-))
OdpowiedzUsuńPeelingi to jedna z kategorii gdzie u mnie zapasów nie ma :D Dobre i to ;)))
UsuńMoże kupię jak skończę peeling z Organique ;)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńMoże kupię jak skończę peeling z Organique ;)
OdpowiedzUsuńDostałam go w prezencie, najpierw nie byłam zadowolona, że jest solny, ale po Twojej recenzji chyba w końcu wyciągnę go z zapasów ;)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że będziesz równie zadowolona :)
Usuńmam nadzieję, że też bym po nim nie schudła hiihi
OdpowiedzUsuńJa bym nie płakała jakby zadziałał :D
UsuńFajny dżemik :) Ja testuje teraz maseczki Agafii :)
OdpowiedzUsuńI jak się sprawdzają? Ja je lubię :)
UsuńWygląda bardzo fajnie, lubię mocne zdzieraki, więc pewnie by się spodobał☺
OdpowiedzUsuń:)
Usuńo mniam! szkoda, że rzeczywiście nie ma właściwości "odchudzających", ale wiadomo samo się nic nie zrobi :D nie wiem jak u mnie spisywała by się sól na skórze, chyba jednak pozostanę przy cukrowych albo z drobinkami z łupin orzecha :-)
OdpowiedzUsuńZ solnymi to różnie bywa niestety ale ten na szczęście krzywdy nie robi :)
UsuńJa uwielbiam porządne zdzieraki :)
OdpowiedzUsuńPiątka!
Usuńno wygląda bajecznie :P Chętnie wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńJa dokładnie tak samo mam z uwielbieniem do peelingów :) a i tym mnie kusisz!!! Wyglada bardzo fajnie :)
OdpowiedzUsuńFajny jest :)
UsuńNic tylko się chruptać :D.
OdpowiedzUsuńGdyby nie ta sól ;))
UsuńJak dobrze zdziera to kiedyś wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńAle wygląda super!
Zgadzam się ale mi (i tobie) nie kojarzy się z wnętrznościami ;))
UsuńWygląda jak maliny rozgniecione widelcem. Trochę obawiałabym się mocnego zdarcia, ale czasem trzeba się porządnie naszorować, zwłaszcza na lato, żeby skóra była idealnie gładka. Rozsądna cena, może kiedyś się skuszę ;)
OdpowiedzUsuńJa się zdzieram cały rok :D
UsuńbLOGOSFERA OSZALAŁA NA PUNKCIE TEJ MARKI:).
OdpowiedzUsuńProdukty mają dobre składy, są tanie i w sporej części skuteczne więc się nie dziwię ;))
UsuńPięknie, smakowicie wygląda :) Przymierzam się do zakupu kilku produktów tej marki, ten peeling dopisuję do listy zakupów :)
OdpowiedzUsuńwłaśnie go sobie zamówiłam :D
OdpowiedzUsuńNiech się sprawdza!
UsuńFajnie wygląda :D
OdpowiedzUsuńWygląd faktycznie dość dzwny ;p Nigdy nie miałam kosmetyków rosyjskich.
OdpowiedzUsuńhihi, odchudzający xD
OdpowiedzUsuńTja ;))
UsuńSmakowicie wygląda.:)
OdpowiedzUsuńZnowu mnie kuszą rosyjskie kosmetyki ;) Fajnie wygląda
OdpowiedzUsuńJa póki co spełniłam wszytskie rosyjskie chciejstwa ;)))
UsuńZaciekawiłaś mnie nim :))
OdpowiedzUsuńDużo osób pisze o tych podrażnieniach wywoływanych peelingami solnymi. Aż boję się ich spróbować.
OdpowiedzUsuńCóż, sól ma to do siebie...
UsuńNaprawdę apetycznie wygląda. Jak juz się pozbede zapasów to się skuszę. Właśnie jestem na etapie poznawania rosyjskich kosmetyków.
OdpowiedzUsuń:)
Usuńtani jest
OdpowiedzUsuńuwielbiam peelingi solne :)
Jakoś chciałabym go wypróbowac na sobie ! ;)
OdpowiedzUsuń:D
UsuńZ takimi specyfikami trzeba uważać, bo może do anoreksji doprowadzić... hihi... :D
OdpowiedzUsuńTo mi raczej nie grozi ;)))
UsuńNie lubię takich peelingów, wolę rękawice, ale konsystencja wydaje się interesująca :)
OdpowiedzUsuńJa zazwyczaj też stosuję rękawice peelingujące, teraz Kesse ale od czasu do czasu czemu nie ;))
UsuńJak na peeling to wygląda dość....smakowicie :D
OdpowiedzUsuńZgadzam się ;D
UsuńDziałanie, cena to mnie zachęca ale zapach specyficzny już nie do końca. :/
OdpowiedzUsuńOdbiór zapachu to kwestia bardzo indywidualna :)
UsuńRzeczywiście wygląda jak zmiksowane trudkawki! I sczzerze mówiąc jestem zaskoczona, że to tak dobry zdzierak, ponieważ u mnie solne peelingi nigdy się chyba jeszcze nie sprawdziły.
OdpowiedzUsuńCukrowe są lepsze ale z solnych też bywam zadowolona :)
UsuńWygląda pysznie, kocham peelingi :)
OdpowiedzUsuńJa jestem ciekawa jak pachnie :P
OdpowiedzUsuńNieźle ;))
UsuńJak on może być odchudzający, skoro gdy się człowiek napatrzy na niego to od razu ślinka cieknie :D
OdpowiedzUsuńBez sensu, nie? :D
UsuńPodoba mi się jego wygląd i że jest solny.
OdpowiedzUsuń:)
UsuńMam go, denkuję właściwie... i mnie nie odchudził, cholera jasna ;)
OdpowiedzUsuńPiątka :D
Usuńach gdyby peelingowanie sprawialo ze wszyscy bylibysmy super szczuli, tak sobie marze!
OdpowiedzUsuńIdę w to :D
UsuńNie miałam nigdy peeligu solnego. Super, że ten nie powoduje podrażnień ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam wszelakie peelingi - tak jak Ty :) Tego powyżej nie miałam, aczkolwiek z chęcią się na niego skuszę. Tym bardziej jak jest dobrym zdzierakiem i ma przystępną cenę :)
OdpowiedzUsuńKonsystencja wygląda kusząco :) Szkoda tylko że nie jest cukrowy, takie wolę bardziej :)
OdpowiedzUsuńJak apetycznie wygląda, czuje się skuszona na niego ;))
OdpowiedzUsuń