Bania Agafii | Peeling do ciała solny, odchudzający

Uwielbiam peelingi. Do twarzy, do całego ciała, do rąk i stóp. Mam do nich ogromną słabość od zawsze więc kupuję kolejne i kolejne. Dziś o produkcie rosyjskim który okazał się być całkiem przyjemnym kosmetykiem o dobrym składzie.


Opakowanie peelingu to standardowy plastikowy słoik wyglądam spójny z pozostałymi produktami Banii Agafii. Konsystencja jest całkiem przyjemna - gęsta chociaż nie zbita. Baza peelingu jest żelowo-olejowa, drobinki to przede wszystkim spore kryształki soli. Produkt w opakowaniu wygląda... smacznie. Jak truskawki zmiksowane z odrobiną jogurtu za sprawą niewielkich pestek i rozbielonego czerwono-różowego koloru. Zapach ma dosyć specyficzny, ja czuję tam i las i kwiaty i nutę czarnych owoców. Jest dosyć słodki, delikatny i niemęczący. Nie zostaje na skórze.
Jeśli mowa o działaniu - to naprawdę porządny zdzierak. Ze względu na duże drobinki soli bardzo mocno zdziera naskórek jednak baza w jakiej są zatopione łagodzi skórę przez co nie pojawiają się na niej podrażnienia (co przytrafia mi się w przypadku peelingów solnych, niestety). Jest wygodny w użyciu: drobiny nie rozpuszczają się, dzięki klejącej się bazie trzymają się skóry. Peeling nie pozostawia tłustej warstwy. Mimo wysokiej zawartości masła shea nie zauważyłam właściwości pielęgnacyjnych jednak nie wysusza on też skóry. Na działanie odchudzające nie liczę i nie liczyłam więc pozwolę sobie tylko stwierdzić - nie, nie schudłam ;)
Czy warto? Moim zdaniem warto. Przy okazji. Ze względu na dobre działanie i przyjemny skład. Opakowanie o pojemności 300 gramów kosztuje w granicach 15 zł. 


87 komentarzy:

  1. Tak wygląda ze gdybym nie wiedziala ze to peeling to można by to zjeść ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda pysznie :D ja jedna wolę zdecydowanie bardziej peelingi cukrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda jak wnętrzności człowieka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam takie skojarzenie... ;)

      Usuń
    2. Wy chyba wnętrzności nie widziałyście :D

      Usuń
  4. Wygląda jak wnętrzności (jak Magda napisała) albo w lepszej wersji jak lekko rozbełtany sorbet malinowy :-)
    Lubię zdzieraki, więc ten by mi podpasował :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaale wnętrzności są insze, trzymać się będę wersji z sorbetem :D

      Usuń
  5. Mam go w planach zakupowych, bo czytam o nim same przychylne opinie, ale mam tyle zapasów, że póki co powiedziałam sobie stop i muszę wykończyć to co mam ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peelingi to jedna z kategorii gdzie u mnie zapasów nie ma :D Dobre i to ;)))

      Usuń
  6. Może kupię jak skończę peeling z Organique ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może kupię jak skończę peeling z Organique ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dostałam go w prezencie, najpierw nie byłam zadowolona, że jest solny, ale po Twojej recenzji chyba w końcu wyciągnę go z zapasów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz równie zadowolona :)

      Usuń
  9. mam nadzieję, że też bym po nim nie schudła hiihi

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny dżemik :) Ja testuje teraz maseczki Agafii :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda bardzo fajnie, lubię mocne zdzieraki, więc pewnie by się spodobał☺

    OdpowiedzUsuń
  12. o mniam! szkoda, że rzeczywiście nie ma właściwości "odchudzających", ale wiadomo samo się nic nie zrobi :D nie wiem jak u mnie spisywała by się sól na skórze, chyba jednak pozostanę przy cukrowych albo z drobinkami z łupin orzecha :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z solnymi to różnie bywa niestety ale ten na szczęście krzywdy nie robi :)

      Usuń
  13. Ja uwielbiam porządne zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. no wygląda bajecznie :P Chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja dokładnie tak samo mam z uwielbieniem do peelingów :) a i tym mnie kusisz!!! Wyglada bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dobrze zdziera to kiedyś wypróbuję :)
    Ale wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się ale mi (i tobie) nie kojarzy się z wnętrznościami ;))

      Usuń
  17. Wygląda jak maliny rozgniecione widelcem. Trochę obawiałabym się mocnego zdarcia, ale czasem trzeba się porządnie naszorować, zwłaszcza na lato, żeby skóra była idealnie gładka. Rozsądna cena, może kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. bLOGOSFERA OSZALAŁA NA PUNKCIE TEJ MARKI:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkty mają dobre składy, są tanie i w sporej części skuteczne więc się nie dziwię ;))

      Usuń
  19. Pięknie, smakowicie wygląda :) Przymierzam się do zakupu kilku produktów tej marki, ten peeling dopisuję do listy zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. właśnie go sobie zamówiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląd faktycznie dość dzwny ;p Nigdy nie miałam kosmetyków rosyjskich.

    OdpowiedzUsuń
  22. Znowu mnie kuszą rosyjskie kosmetyki ;) Fajnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki co spełniłam wszytskie rosyjskie chciejstwa ;)))

      Usuń
  23. Dużo osób pisze o tych podrażnieniach wywoływanych peelingami solnymi. Aż boję się ich spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  24. Naprawdę apetycznie wygląda. Jak juz się pozbede zapasów to się skuszę. Właśnie jestem na etapie poznawania rosyjskich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  25. tani jest
    uwielbiam peelingi solne :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakoś chciałabym go wypróbowac na sobie ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Z takimi specyfikami trzeba uważać, bo może do anoreksji doprowadzić... hihi... :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie lubię takich peelingów, wolę rękawice, ale konsystencja wydaje się interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj też stosuję rękawice peelingujące, teraz Kesse ale od czasu do czasu czemu nie ;))

      Usuń
  29. Jak na peeling to wygląda dość....smakowicie :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Działanie, cena to mnie zachęca ale zapach specyficzny już nie do końca. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odbiór zapachu to kwestia bardzo indywidualna :)

      Usuń
  31. Rzeczywiście wygląda jak zmiksowane trudkawki! I sczzerze mówiąc jestem zaskoczona, że to tak dobry zdzierak, ponieważ u mnie solne peelingi nigdy się chyba jeszcze nie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cukrowe są lepsze ale z solnych też bywam zadowolona :)

      Usuń
  32. Wygląda pysznie, kocham peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak on może być odchudzający, skoro gdy się człowiek napatrzy na niego to od razu ślinka cieknie :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Podoba mi się jego wygląd i że jest solny.

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam go, denkuję właściwie... i mnie nie odchudził, cholera jasna ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. ach gdyby peelingowanie sprawialo ze wszyscy bylibysmy super szczuli, tak sobie marze!

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie miałam nigdy peeligu solnego. Super, że ten nie powoduje podrażnień ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam wszelakie peelingi - tak jak Ty :) Tego powyżej nie miałam, aczkolwiek z chęcią się na niego skuszę. Tym bardziej jak jest dobrym zdzierakiem i ma przystępną cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Konsystencja wygląda kusząco :) Szkoda tylko że nie jest cukrowy, takie wolę bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak apetycznie wygląda, czuje się skuszona na niego ;))

    OdpowiedzUsuń

Instagram