Dziś o produkcie, który ciekawił mnie najbardziej ze wszystkich produktów z tej marki.
FACE OVAL DESIGNER Modelator twarzy to zdaniem producenta:
Modelator do twarzy pełniący funkcję rozświetlacza, bronzera oraz różu. Zawiera mikę, naturalny minerał, który dobrze odbija i rozprasza światło, dzięki czemu cera staje się promienna i rozświetlona. Formuła wzbogacona o kompleks nawilżający, który chroni skórę przed nadmiernym odparowywaniem wody z głębszych jej warstw. Polecany jako doskonałe uzupełnienie makijażu dla każdego rodzaju cery.
A moim?
Z przykrością stwierdzam, że o ile pomysł stworzenia takiego trio był pomysłem świetnym tak mam lekkie zastrzeżenia co do... wielkości tego produktu. I nie chodzi mi o wielkość opakowania czy gramaturę kosmetyku a o połączenie wszystkich trzech odcieni 'w jedno'. Szczególnie ubolewam, że pasek rozświetlacza jest na tyle wąski, że żeby go zaaplikować na skórę solo posiłkować się muszę dużym pędzlem do rozcierania cieni. W przypadku próby aplikacji standardowym pędzlem do twarzy często miesza się on z różem co daje efekt ładny acz średnio nadający się do nałożenia na przykład na grzbiet nosa. Jednak ja najczęściej te dwa paski ze sobą mieszam (głównie z wygody właśnie) i efektem jest piękny, odbijający światło brzoskwiniowy odcień.
Estetyka opakowania (z kartonikiem włącznie) mnie powala. Opakowania na prawdę wyglądają na produkty z wyższej półki. Nie tylko wizualnie ale i jakościowo. Modelator (fajna nazwa :)) kupić możecie między innymi [TUTAJ] za 69 zł. Jeśli chodzi o ceny - dla jednych są dosyć wysokie, dla innych niskie. Jednak ceny zbliżone są do cen regularnych produktów z L'oreala więc raczej w granicach średniej półki. Dla mnie niewątpliwym plusem jest fakt, że mamy do czynienia z polską marką :)
Wspomnę jeszcze, że niestety nie pokażę Wam zdjęć produktu na twarzy. Niestety mój aparat zjada kolory i mimo wielu prób nie udało mi się oddać efektu jaki ten produkt daje na skórze. Mam jednak nadzieję, że zdjęcia i porównanie odcieni do innych marek Was usatysfakcjonują.
... dla mnie niestety jest najsłabszym ogniwem tego produktu. Nie ze względu na jej jakość. Bo jakość ma świetną - dobrą, mocną pigmentację i dosyć zbitą konsystencję, która jednak bardzo dobrze się na skórze rozciera. Dla mnie minusem jest kolor. Na zdjęciu porównawczym po lewej znajdziecie mój ulubiony brozner z My Secret którego dosyć ciepły, herbatnikowy kolor idealnie się komponuje z odcieniem mojej skóry. Po prawej znienawidzony Honolulu z W7 który na mojej twarzy wygląda bardzo nienaturalnie. Odcień modelatora znajduje się pomiędzy, jednak jest dla mnie zbyt ciepły do modelowania. Ale ten produkt się u mnie nie zmarnuje - używam go po prostu na puder w celu 'opalenia' twarzy. I w tej roli sprawuje się świetnie. I tutaj kwestia zasadnicza nazewnictwa - producent bronzer nazywa bronzerem a nie pudrem do konturowania więc tutaj nie mogę się za bardzo do niego przyczepić. Jest to produkt matowy. Trwałość broznera (jak i pozostałych części modelatora) jest dobra. Dzielnie trzyma się na skórze przez cały dzień.
Róż...
... podbił me serce szybko i skutecznie. Jak wiecie albo nie wiecie jestem wielką fanką wycofanego już różu z Catrice w odcieniu Apricot Smoothie (na zdjęciu z prawej). Odcień różu w tym modelatorze jest bardzo podobny jednak jest on lepiej napigmentowany, bardziej naturalny a sama formuła różu jest bardziej mięsista przez co wygodniej się go aplikuje na pędzel i rozciera na skórze. Po lewo róż w Sephory w zbliżonym odcieniu jednak jak widać nasycenie koloru jest sporo słabsze.
Rozświetlacz...
... tak jak i róż okazał się być po prostu świetny. Do tej pory moim ulubieńcem w dziedzinie rozświetlania był cień z Essence w odcieniu Cappucino, please! (po środku), który to stosowałam do rozświetlania skóry twarzy. Produkt Provoke jest ciut jaśniejszy, bardziej wpada w beż/biel niż odcień szampański cień Essence. Możecie zobaczyć również, że różnią się ich wykończenia - cień z Essence jest typową perłą, produkt z Provoke rozświetla raczej na zasadzie odbicia światła. Skrajnie po lewej zobaczyć możenie rozświetlacz z serii brązujących pudrów z Elfa w bardziej piaskowym odcieniu.
Podsumowując:
Czy warto? Moim zdaniem warto.
Podoba mi się ten produkt,ale kolor bronzera dla mnie zbyt ciemny :/
OdpowiedzUsuń:)
UsuńCzęść brązująca, rozświetlacz i róże przepiękne !
OdpowiedzUsuńA ja mam na niego ochotę:)
OdpowiedzUsuńostatnio wszędzie go pełno, nie wiem czy moja słaba silna wola to wytrzyma nooo:D
UsuńOjtam ojtam możesz sobie zrobić prezent z okazji jesieni czy coś :D
UsuńTeraz jeszcze promocja w Rossmannie, kremik gratis ;D
UsuńWygląda ślicznie :) chętnie użuwałabym różu i rozświetlacza, bronzer pewnie traktowałabym po macoszemu ;) mam ochotę na rozświetlacz tej firmy, testowałam go w sklepie i bardzo przypadł mi do gustu :)
OdpowiedzUsuńJa go na żywo jeszcze nie widziałam. Ale widzę, że sporo straciłam :>
Usuńpiękne trio :) chęcia bym je wypróbowała na sobie :P Niestety postanowiłam przejść na odwyk jeśli chodzi o robienie zakupów, szczególnie tych kosmetycznych :D
OdpowiedzUsuńJa dojrzewam powoli do odwyku ale najpierw muszę pójść na zakupy :D
UsuńRóż faktycznie piękny. Szkoda,że bronzer nie dla mnie jednak, już rozglądam się za czymś w chłodnej tonacji. I nie podoba mi się, że wszystko w jednym kompakcie, nie przedzielone trzeba faktycznie uważnie nabierać na pędzel by sobie nie pomieszać produktów. Nie zagości u mnie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Emm
U mnie zupełnie chłodne odcienie też się nie sprawdzają. Najbardziej lubię odcienie herbatnikowe jak ten z My Secret :)
UsuńTak! Uwielbiam takie brzoskwinie :)
OdpowiedzUsuńCześć z różem najładniejsza :)
OdpowiedzUsuńZgadzam się :-)
UsuńCałkiem fajny ten produkt się wydaje :)
OdpowiedzUsuńBo taki jest :D
UsuńPrezentuje się ładnie. Róż i rozświetlacz by mi pasował :).
OdpowiedzUsuńPiękne odcienie :)
UsuńAle się zgrałyśmy...też o nim napisałam właśnie! Uwielbiam ten modelator i dla mnie bronzer jest idealny :)
OdpowiedzUsuńJuż się przekonałam, ze wiele zależy od odcienia skóry :) Cieszę się, że u Ciebe się sprawdza :D
UsuńJa uwielbiam ten modelator! Jest genialny, tak jak i kredka do brwi :). U mnie sprawdza się bronzer i w zasadzie wszystkie części :). A rozświetlacz i tak wklepuję palcem, od czasu do czasu więc mi wielkość pasków nie przeszkadza ;D
OdpowiedzUsuń:)) Kredki do brwi nie mam. Jeszcze nie mam :) Kupię ją sobie i przy okazji matową pomadkę :D Ale to dopiero za jakiś czas ;)
Usuńkażda część piękna,kolorki subtelne,takie lubię ;)
OdpowiedzUsuńA mnie ta kolorówka eris w ogóle nie przekonywuje i choc kolory ładne to raczej się nie skuszę, sama nie wiem dlaczego ;D
OdpowiedzUsuńTeż miewam czasem uprzedzenia i po niektóre firmy w ogóle nie sięgam :)
UsuńChyba przyjrzę mu się bliżej ;)
OdpowiedzUsuńBardzo ladne kolory :-)
OdpowiedzUsuńSzczególnie różu *-*
Usuńsuper produkt ale faktycznie ciężko pewnie wydobyć sam rozświetlacz :)
OdpowiedzUsuńNiestety :<
Usuńjak będę w Polsce to na pewno się skuszę :) bronzer w tym kolorze mi się nie przyda, ale róż i rozświetlacz są bardzo ładne ♥
OdpowiedzUsuńTo fakt :)
UsuńRóż jest po prostu piękny, także rozświetlacza pewnie bym używała, antomiast bronzer dla mnie za ciemny ;)
OdpowiedzUsuńPiękny to mało powiedziane :))
UsuńZ tego co wiem to od kilku lat Dr Irena Eris jest marką luksusową. Dostała się do grona elitarnej grupy, która zrzesza takie firmy jak Dior, Chanel, Yves Saint Laurent. Lubię ich produkty, ale chyba na modelator twarzy bym się nie zdecydowała. Zastanawiam się nad kupnem ich podkładu matującego.
OdpowiedzUsuńComite Colbert :-) A podkład matujący kusi i mnie bo wiele dobrego już o nim przeczytałam :-)
UsuńTen modelator całkiem fajny jest .
OdpowiedzUsuńAno jest :)
UsuńCena w sumie taka sobie ale fajnie,że Polska marka właśnie :D
OdpowiedzUsuńOj tak! :-)
Usuńbronzer i rozświetlacz bardzo mi się podobają :)
OdpowiedzUsuńRóż rzeczywiście jest fajny, reszta raczej by mi się nie przydała :)
OdpowiedzUsuńOgromnie podoba mi się trio, wszystkie trzy części z przyjemnością bym używała :)
OdpowiedzUsuńNawet nie wiedziałam, że mają coś takiego w ofercie ;)
OdpowiedzUsuńAle nigdy jakoś nie byłam przekonana do tego typu produktów 3w1, właśnie ze względu na wielkość poszczególnych "części". Cenię wygodę korzystania, tu jej nie widzę.
Z drugiej strony część osób woli mieć wszystko w jednym a nie trzy pojedyncze produkty :)
UsuńRóż przykuł mój wzrok :)
OdpowiedzUsuńOgólnie opakowania Provoke są powalające :) róż zachwyca swym kolorem :)
OdpowiedzUsuńPiękne, piękne :)
UsuńRozświetlasz by mi się przydał :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńŚwietny produkt ! ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Mnie też denerwuje często np w cieniach to że przez przypadek chcąc wziąc jeden nabieramy też sąsiedni :(
OdpowiedzUsuńNooo :-(
UsuńPodobają mi się odcienie tego różu - chętnie bym wypróbowała ! :]
OdpowiedzUsuńŁadny jest, ładny :-)
UsuńFajne jasne kolorki podoba mi się :D
OdpowiedzUsuńwww.kataszyyna.blogspot.com
szukam właśnie takiej paletki 3 w 1, ta wydaje się być bardzo przyjemna i ten piękny róż :)
OdpowiedzUsuńRóż zdecydowanie jest najpiękniejszy w tej paletce :-)
UsuńRóż nakładam obowiązkowo :) Obecnie mam z Ingrid ale jest beznadziejny, bardzo słabo napigmentowany :)
OdpowiedzUsuńOjj :<
UsuńRóż nakładam obowiązkowo :) Obecnie mam z Ingrid ale jest beznadziejny, bardzo słabo napigmentowany :)
OdpowiedzUsuńPodobają mi się jego kolory :)
OdpowiedzUsuń:-)
UsuńŚwietny bronzer ;) własnie takiego potrzebuję
OdpowiedzUsuńWarto się skusić :)
UsuńNajbardziej podoba mi się w nim róż, bronzer mógłby być dla mnie nieco za ciemny ;)
OdpowiedzUsuńRóż miażdży :)
UsuńByłam bardzo "napalona' na ten produkt, ale masz racje połączenie wszystkich składowych tego produktu w jedno nie do końca przemyślane rozwiązanie ;/
OdpowiedzUsuńFaktycznie rozwiązanie jak na przykład w paletkach Sleeka było by korzystniejsze :)
UsuńRóż zdecydowanie jest najładniejszy ale cały produkt prezentuje się bardzo elegancko :)
OdpowiedzUsuńElegancko to bardzo dobre określenie :)
UsuńŚwietny produkt ;)
OdpowiedzUsuńTak jest! :D
UsuńOpakowanie bardzo ładne :) róż i rozświetlacz bardzo mi się podobają, tylko z tym wydobyciem jak napisałaś :/
OdpowiedzUsuń:<
UsuńBardzo, ale to bardzo podoba mi się to trio, ale cena jest za wysoka jak dla mnie niestety :(
OdpowiedzUsuńNajtańszy to on nie jest ale ale w ramach prezentu czy cuś :D
Usuńfajny roz :)
OdpowiedzUsuńI owszem :-)
UsuńFajnie wygląda. Ale zastanawiałam się jak będzie się go używać - czy nie będą te kolory za bardzo ze sobą się mieszać.
OdpowiedzUsuńNie jest źle - bronzer i róż spokojnie aplikuję sobie pędzlem 'do zadań specjalnych' Sence&Body. Gdy chcę użyć rozświetlacza solo używam bardzo duży pędzel do rozcierana z Sunshade Minerals :)
UsuńŚliczny róż! :)
OdpowiedzUsuńA co do tej maskary do brwi z Maybelline - mam mieszane uczucia, skleja brwi, kolor mam chyba za jasne, no ale jeszcze testy trwają :D
Ja własnie dojrzałam do zakupu jakiegoś smarowidła, które ujarzmi moje brwi :D
UsuńA róż jest na prawdę piękny :)
Ja nie umiem modelować twarzy, marzy mi się żeby ktoś mi pokazał o co w tym biega :)
OdpowiedzUsuńPolecam filmy na YT szczególnie Lisy Eldrige czy Gossa :)
Usuńja lubie do modelowania bardzo chłodne odcienie bronzerka, wszlekie ciepłosci odpadaja..ale Provoke jest ciekawy :)
OdpowiedzUsuńU mnie chłodne brązy bardzo wybijają swoje szare tony i wyglądam w nich niezbyt korzystnie... :<
UsuńRóz tez mi sie podoba,fajny produkt:)
OdpowiedzUsuńFajny :-) I jaki ładny :D
UsuńO matko, cena mnie zabiła, nawet nie chodzi o kwotę tylko w tej cenie można mieć o wiele lepsze bronzery, rozświetlacze i róże mineralne , ostatnio kupiłam taką podobną trójkę z Benecos na wyprzedaży za 16 zł , bronzer jest w chłodnym kolorze i idealnie zgrany z różem ,na pewno pokaże na blogu jak ogarnę zdjęcia .
OdpowiedzUsuńZaintrygowałaś mnie tą marką bo pierwszy raz o niej słyszę! :)
UsuńA co do ceny to cóż... pojedyncze róże Chanel czy innych popularnych marek selektywnych kosztują i ponad 200 zł więc zależy z której strony będziemy na tę kwestię patrzeć ;)
ja patrzę i tak z tej strony że za dużo wydaje na kosmetyki , Benecos to marka ekologiczna
UsuńTeraz już wiem (dzięki za informacje!) - wczoraj sobie pooglądałam i czekam aż pojawią się zdjęcia trio na twoim blogu bo cenę ma przyjemną i może bym się na nie skusiła :>
Usuńbardzo fajnie się prezentują ;D
OdpowiedzUsuńno właśnie niby fajne takie 3w1, ale właśnie tak myślałam, że trudno nabrać jedną część na pędzel ;p róż ma śliczny kolor!
OdpowiedzUsuńRozświetlacz standardowym pędzlem tak - ja radzę sobie dużym pędzlem do oczu. Bardzo dużym ;)
UsuńTez właśnie od razu rzuciło mi się w oczy to, że ten bronzerow taki ciepły ze aż strach! A opakowanie fakt, powala. Bardzo ekskluzywne i możemy być dumne, że polskie;)
OdpowiedzUsuńMnie zawsze cieszy, gdy polskim markom udaje się wybić :)))
UsuńTeż ubolewam nad tym, że wycofali Apricot Smoothie i zastąpili jednokolorowym. Uwielbiałam ten odcień różu:) Co modelatora, to może marka powinna wprowadzić dwie jego wersje z jaśniejszym bronzerem i ciemniejszym, jak ten prezentowany. Mnie by odpowiadał, bo używam Catrice (wersji ciemniejszej dla brunetek, ona jest dosyć ciemna) ale zdaje się sprawę, że wiele dziewczyn ma jasną karnację.
OdpowiedzUsuńCiekawe trio :) Szkoda, że tego rozświetlacza tak mało :)
OdpowiedzUsuńfajny kolor 3w1 :D
OdpowiedzUsuńboziu, zamiast kolor miało być produkt :P to już zmęczenie :)
UsuńPora spać! :))
UsuńPomysł na produkt świetny choć tak jak mówisz dosyć problemowy jest środkowy pasek.
OdpowiedzUsuńMi się bardzo podoba ten róż, z chęcią bym go wypróbowała :) Co do braku zdjęć, nie przejmuj się, ja też zawsze przeżywam traumę jak mam pokazać kolorówkę w praktyce. Czasem i 455758593 zdjęć nie pomaga. :)
A przypadkiem wyjdą idealne... Norma :D
UsuńRobiłam już trzy podejścia do różu w sticku Essence i za chorobę go nie widać. Jutro podejście numer 4 :D
Ekstra! podoba mi się rozświetlacz i róż!bo bronzer to chyba nie do końca w moim kolorze :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńSuper sprawa, uwielbiam takie produkty typu wszystko w jednym :D
OdpowiedzUsuńFajne na wyjazdy i szybki poranny makijaż :)
UsuńTaki kosmetyk to powinien być zapakowany, tzn. mieć gramaturę jak w trio do konturowania twarzy od Sleek'a. :)
OdpowiedzUsuń:-)
UsuńChoć nie używam takich produktów, ale bardzo mi się podoba rozświetlacz oraz róż :)
OdpowiedzUsuńPiękne są :))
Usuń3 w 1 jak się okazuje nie zawsze się sprawdza. Jednak oddzielnie te kosmetyki bardzo zachęcająco się prezentują, szkoda tylko że trochę za drogo:(
OdpowiedzUsuńFakt ale zawsze można poczekać na dobrą promocję ;)
Usuńbardzo ładnie wyglądają na skórze!
OdpowiedzUsuń:)))
Usuńno faktycznie ten rozświetlacz chyba ciężko wydobyc ;/ ale odcienie łądne ;)
OdpowiedzUsuńA to to fakt :D
Usuńfajne kolory, ale rzeczywiście cieniutkie są te paseczki
OdpowiedzUsuńciekawy produkt
OdpowiedzUsuńkolorek różu cudowny
fajny produkt, wszystko w jednym :)
OdpowiedzUsuńWygodna opcja :-)
UsuńI róż i rozświetlacz w tym zestawie ma świetny odcień :)
OdpowiedzUsuńJak dla mnie najciekawszy jest róż. :) Ale cena jest niestety dość wysoka.
OdpowiedzUsuń