Obsługiwane przez usługę Blogger.

HIT! | Seche Vite | Poshe | Top coat

by - czerwca 30, 2014

Rzadko noszę niepomalowane paznokcie. Jednak nie toleruję niestarannego manicure na moich dłoniach. Moje paznokcie są cienkie i niezbyt długo utrzymywał się na nich lakier - bardzo często odpryskiwał już po jednym dniu noszenia. Niezależnie od marki lakieru. Dlatego zdarzało mi się paznokcie malować codziennie, a czas ich wysychania był moją zmorą. Używałam wysuszaczy (np. Delię, My Secret), które przez formę swojej aplikacji tłuściły palce i wszystko do okoła.
Już od dłuższego czasu z ciekawością patrzyłam na top coaty, które oprócz właściwości nabłyszczających mają również drastycznie skrócić czas wysychania. Na próbę kupiłam Poshe, gdy skończyłam mają buteleczkę uświadomiłam sobie, że bez tego typu produktu nie mogę żyć i zakupiłam Seche Vite już w pełnowymiarowym rozmiarze.
Ceny tych produktów wachają się od 8 zł za miniatury do 30 zł za opakowane pełnowymiarowe. Warto też polować na promocje i porównywać ceny bo mi SV udało się upolować za 17zł + koszty wysyłki.


Oba te produkty są  bardzo porównywalne. Po pierwsze nadają lustrzany blask lakierom, dzięki czemu każdy, nawet ten najtańszy wygląda pięknie. Po drugie zwiększają trwałość lakieru bazowego, od kiedy zaczęłam stosować te top toaty lakier zmywam gdy mi się znudzi. Przez kilka dni wygląda jak chwila po pomalowaniu, później widać delikatny odrost i zaczynają ścierać się końcówki. Jednak skończył się mój problem z odpryskiwaniem emalii. Błogosławieństwo. No i trzecia zaleta: wysuszenie paznokci praktycznie w ciągu kilkunastu sekund. Po 3 minutach po pomalowaniu mogę spokojnie poruszać się po domu.
Top coat nakładam na mokry lakier dużą kroplą, starając się nie ściągnąć lakieru bazowego.
Jedynym minusem jest fakt, że tego typu produkty mogą lekko kurczyć lakier, dlatego trzeba go uważnie nakładać na całą płytkę paznokcia. Jednak pod koniec opakowania gdy produkt gęstnieje nawet to nie pomaga. No cóż, nie można mieć wszystkiego. Na plus fakt, że miniaturę Poshe udało mi się zużyć do cna.

Jeśli miałabym porównać Seche Vite do Poshe różnicą na korzyść tego drugiego jest odrobinę szybsze wysychanie lakieru i mocniejszy blask na paznokciu. Jednak jest to tak subtelne, że decydując się na kolejny zakup kupię po prostu tańszy.

Ciekawa jestem również Insta Dri marki Sally Hansen i pewnie to on wpadnie mi do koszyka gdy skończę SV.

Stosujecie tego typu produkty?

You May Also Like

26 komentarze

Czego szukasz?