Opakowanie jak i reszta produktów tejże firmy prezentuje się całkiem nieźle.
Skład nie jest zły - zaraz po wodzie mamy mamy masło shea, olej agranowy w połowie składu. Oczywiście zawiera również parabeny...
Produkt ma fajną konsystencję. Przypomina mi on trochę ptasie mleczko. Masło bardzo dobrze poradziło sobie z moją przesuszoną skórą. Pozostawia on delikatną warstewkę na skórze i przepięknie pachnie.
Niestety nie jest wydajne, jednak stosunek cena/pojemność/wydajność nie załamuje.
Z pewnością zdecyduję się na kolejną sztukę.
Uwielbiam takie masełka ale tego jeszcze nigdzie nie widziałam :(
OdpowiedzUsuńJest w Naturze :)
UsuńA jak z zapachem? bo szukam czegoś ładnie pachnącego ;) Nie musi mieć super właściwości pielęgnacyjnych, czasem po prostu chcę mieć przyjemność podczas używania a nie tylko względy praktyczne na uwadze.
OdpowiedzUsuńW moim odczuciu zapach BARDZO przyjemny :)
UsuńNie ma co się fochać na parabeny. Mimo wszystko to najlepiejnprzebadana grupa konserwantów. Nie wiadomo do końca, co tak naprawdę okaże się za x lat w kontekście konserwantów dziś uznawanych za tzw. ekologiczne.
OdpowiedzUsuńTa marka kosmetyków jest całkiem ok!
OdpowiedzUsuń