Szalenie podoba mi się podsumowanie kosmetycznych zużyć w dłuższych okresach czasu. I o ile planuje porzucić pokazywanie Wam denek z comiesięczną częstotliwością (chociaż jeszcze nie teraz) tak nie udało mi zrealizować mojego planu dodatkowego podsumowania kwartalnego kosmetyków, które mi wyszły. No to nadrobimy półrocznie. Tak, wszystkie kosmetyki, które widzicie na poniższym zdjęciu to tegoroczne 'denko' ;)
Ilość zużytych sztuk w ciągu miesiąca:
Duże wahania, nie ma co. Tak się właśnie dzieje, gdy otwieracie milion kosmetyków na raz. Najbiedniejszy pod względem zużyć był zdecydowanie kwiecień z ilością 5 sztuk, najobfitszy w puste butle luty gdzie zużyłam aż 21! kosmetyków. Średnio zużywam więc ciut ponad 15 sztuk kosmetyków na miesiąc. Sporo. Jak przedstawia się to w szczegółach?
PIELĘGNACJA TWARZY:
PIELĘGNACJA WŁOSÓW:
Ilość szamponów może co niektórych zdziwić ale... myję głowę codziennie. Gdybym myła ją co drugi dzień zużycie nie przedstawiało by się już aż tak imponująco ;) Zdziwiona jestem ilością kosmetyków do stylizacji bo cztery sztuki to ja kiedyś zużywałam w dwa lata. Na stare lata jednak zaprzyjaźniłam się z lakierem do włosów i jakoś tak schodzi mi butla za butlą. Reszta jak na częstotliwość mycia też wydaje mi się całkiem rozsądnym wynikiem.
PIELĘGNACJA CIAŁA:
No cóż, widać czego zużywam najwięcej. Odrobinę przeraża mnie ilość żeli ale trzy sztuki powinnam wywalić z tego zestawiania (jedno 'wyszło' jako mydło, dwa olejki zużyłam do prania gąbki) a pozostałe podzielić na pół często nie używam ich sama. Zużyłam też sporo peelingów, kremów do rąk i balsamów do ciała jednak wynika to w głównej mierze z faktu że mam bardzo suchą skórę i bez porządnego złuszczenia i nawilżenia mam ochotę wyjść z siebie i stanąć obok ;) Zużyłam również pięć antyperspirantów które nie pojawiły się w zestawieniu.
PO JAKIE FIRMY SIĘGAM?
W zestawieniu znalazły się firmy w przypadku których zużyłam przynajmniej dwa kosmetyki w tym czasie. Na zielono oznaczyłam producentów rodzimych, na różowo tych rosyjsko-estońskich i to chyba najlepiej pokazuje jakie kosmetyki gościły u mnie ostatnio najczęściej ;)





Ciekawe zestawienie :) Ja muszę sobie zrobić też taką kontrolę od czasu do czasu !
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawe zestawienie. Daje inne spojrzenie na denko :)
OdpowiedzUsuńFajne zestawienie, sporo tego zużyłaś :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie, tak to jest gdy się otwiera milion kosmetyków jednocześnie, skąd ja to znam :) dzięki temu np przez 2 miesiące nie zużyję prawie nic, a potem nagle w trzecim miesiącu okazuje się, że praktycznie wszystko się skończyło. W maju i czerwcu ubyło mi niewiele opakowań ale trochę poszalałam z zakupami i oczywiście wszystko na raz musiałam otworzyć... Tak więc w sierpniu szykuje się duże denko.
OdpowiedzUsuńTez otwieram za dużo i potem marnie idzie mi zużywanie... Walczę z tym...
OdpowiedzUsuńFajna forma postu.
OdpowiedzUsuńO masz ☺ dużo tego :) ciekawe ile ja zużywam sztuk. Nie pomyślałam aby tak to liczyć :)
OdpowiedzUsuńSporo tego :) nic dziwnego że masz najwięcej zużytych polskich i rosyjskich kosmetyków, są poprostu dobre :)
OdpowiedzUsuńFajne zestawienie ;) Jak będę miała czas i chęci to może zrobię takie podsumowanie roku ;) Ale czy będę miała czas i chęci, to nie wiem :D
OdpowiedzUsuńBardzo fajne zestawienie, na pewno dużo pracy wymagało, więc tym bardziej podziwiam :)
OdpowiedzUsuńJak się wszystko podsumuje to trochę tego jest :)
OdpowiedzUsuńŚwietne te zestawienie ;)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawe zestawienie.
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili zapraszam do mnie: https://anastyle14.blogspot.com/
Fajne podsumowanie :)
OdpowiedzUsuńJa sobie robię tabelki, w których wypisuję na bieżąco nowości i zaznaczam zielonym kolorem, a czerwonym to co zużywam. Na koniec roku podliczę ile czego było :)
OdpowiedzUsuńJak wszystko pięknie rozplanowane! Podziwiam zużycia i dałaś mi kopa w tyłek żebym u siebie też zaczęła zażywać a nie otwierać kolejne ;)
OdpowiedzUsuńBardzo fajne podsumowanie.
OdpowiedzUsuńOpublikowałyśmy półroczne podsumowanie denek w ten sam dzień :D U mnie również przeważają żele pod prysznic w zużyciach oraz szampony (choć włosy myję co drugi dzień). Nie pomyślałam o tym, by podsumować marki produktów :D
OdpowiedzUsuńFajny pomysł na kontrolowanie zapasów :)
OdpowiedzUsuńŚwietne zestawienie - fajnie je zrobiłaś no i masz pełną kontrole ile zużywasz :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam