Jakiś czas temu skusiłam się w końcu na mocno wychwalane w sieci kosmetyki rosyjskie. Opisywałam już na blogu genialną maskę dziegciową [RECENZJA] czas na kolejny produkt, tym razem na mleku łosia. Brzmi trochę groźnie (chociaż lepiej niż znany krem do stóp z łojem jelenia) jednak z pewnością nie jest to kosmetyk, który by mnie rozczarował. Jesteście ciekawe?
Opakowanie spójne dla całej saszetkowej serii produktów Bani Agafii jest szalenie wygodne. Niby saszetka (nie cierpię saszetek!) ale jej wielorazowość zupełnie zmienia postać rzeczy. Maska ma bogatą, kremową, lekko puchatą konsystencję i wyraźny, mleczny zapach. Pachnie niczym mleczny Kallos, jednak obecność produktu blisko nosa sprawia, że po kilku(nastu) minutach z 'ojej, jak to pięknie pachnie!' zmieniam zdanie na 'fuuuj, muszę to zmyć!'. Maska nosi się bardzo przyjemnie, jednak nie warto trzymać jej na skórze dłużej niż 10 minut jakie zaleca producent bo gęstnieje delikatnie ściągając skórę. Skład jest świetny- maska zawiera białą glinkę, ekstrakty, rzeczone mleko oraz masło shea. A efekty? Ponadprzeciętne. Maska świetnie i dogłębnie nawilża, widocznie odżywia oraz koi. Po zmyciu skóra jest wygładzona, rozświetlona, sprężysta. Nie zapycha, nie podrażania, nie uczula ani nie powoduje nadprodukcji sebum w strefie T. Do tego jest śmiesznie tania (5-8 zł za 100 ml) i wydajna. Na minus niestety dostępność - można ją kupić w sklepach online z produktami rosyjskimi.
Podsumowując - jeśli intensywny, mleczny zapach Wam nie straszny a potrzebujecie mocnego nawilżenia i odżywienia skóry z pewnością jest to produkt, który warto wrzucić do wirtualnego koszyka.
Moze jutro dorwe ja gdzies z darmowa dostawa :) Nie mialam jeszcze zadnych kosmetykow rosyjskich
OdpowiedzUsuńJa się nie doszukałam żadnego rosyjskiego sklepu w DDD :<
UsuńO nie, doszukałam się :( mazidełka.pl
Usuńmarzy mi się ta maseczka ;)!
OdpowiedzUsuńMarzenia trzeba spełniać a jeśli kosztuje 5 zł to tym bardziej ;))
UsuńNiezła cena :) spróbuję ją gdzieś dorwać dzisiaj może załapię się na darmową dostawę :D
Usuń:)
UsuńChciałabym ją wypróbować :)
OdpowiedzUsuńPolecam :)
UsuńDzisiaj użyłam jej po raz pierwszy i jak narazie jestem na tak :)
Usuńno no z chęcią bym ja wypróbowała :) ale obiecałam sobie, że nie będę żadnych rosyjskich ksometyków kupować :P
OdpowiedzUsuńTeż miałam taki zamiar ale no... ;))
UsuńJeszcze nie miałam Bani do twarzy :)
OdpowiedzUsuńBania do twarzy jest bardzo udana :))
UsuńWidzialam ostatnio je w drogerii Jasmin albo to byla Natura.. Nie pamietam :(
OdpowiedzUsuńPlanuje zakup kilku maseczek duzo sie o nich naczytalam :D
W Naturze raczej nie, tam takich fajnych rzeczy nie ma :P
UsuńO mleku łosia pierwsze słyszę :)) Zaskakują mnie coraz bardziej rosyjskie kosmetyki.
OdpowiedzUsuńI mnie :D
UsuńZapach lubię, ale działanie nie koniecznie :) dla mojej mieszanej cery nie pasuje
OdpowiedzUsuńOoo a czemu?
UsuńCo raz wiecej sklepów stacjonarnych ma kosmetyki rosyjskie teraz juz : ) ja ja mam w planach bo juz mnie długo kusi : )
OdpowiedzUsuńTo całkiem możliwe ale ja w sumie rzadko wyściubiam nos za moje osiedle gdzie pod względem kosmetycznym bieda z nędzą ;))
UsuńJa dzisiaj na DDD zamówiłam dziegciową po Twojej recenzji :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieje, że będziesz równie zadowolona! :))
UsuńSuper! Muszę się wybrać do sklepu gdzie stacjonarnie jest duuużo rosyjskich kosmetyków, bo dawno nie byłam a widzę dużo nowości!
OdpowiedzUsuńA jak z cenami w sklepach stacjo? :)
UsuńDużo osób je testuje, ale mnie nie do końca przekonują ;)
OdpowiedzUsuńUprzedzania do kraju pochodzenia czy coś innego? ;))
UsuńZapach tej maski jest obłędny ! :)
OdpowiedzUsuńTak, przez chwilę :)
UsuńMiałam tą maseczkę i bardzo sobie ją chwalę !! ♥
OdpowiedzUsuńWcale się nie dziwię :-)
UsuńWłaśnie dzisiaj ją zamówiłam i liczę na spektakularne odmłodzenie:)
OdpowiedzUsuń:D
Usuńta maska jest w moich planach zakupowych od dawna ;)
OdpowiedzUsuńświetne sa te maseczki ...u mnie zawsze się sprawdzaja
OdpowiedzUsuńTo najważniejsze ;)
UsuńJuż od dawna noszę się z zamiarem ich wypróbowania :)
OdpowiedzUsuńMam trzy w użyciu i z każdej jestem zadowolona więc jak najbardziej w tej cenie warto :))
UsuńCiekawi mnie jak oni to mleko pozyskali :)
OdpowiedzUsuńWolę nie wnikać...
UsuńPowinnam mieć zakaz wchodzenia tu.... Wychodzę, bo kusisz :)
OdpowiedzUsuńWybacz ;))
UsuńIdę szukać gdzie jest na DDD to może sobie kupię ostatnio mam przesuszoną buźkę po lekach...
OdpowiedzUsuńmazidelka.pl i nie w ramach DDD ale od 20zł wysyłka w ramach paczkomatów Inpostu na skarbysyberii.pl (na hasło: INPOST -15%) :))
Usuńnie miałam, muszę w końcu wypróbować !!!
OdpowiedzUsuń:)
UsuńOdmładzająca tak? To może dam sobie spokój bo wyjdę z pampersem ;)
OdpowiedzUsuńBuhahaha :D Nie odmładza, niestety ;))
UsuńNa pewno w końcu zamówię sobie wszystkie saszetki :D
OdpowiedzUsuńMi brakuje chyba jednej :P
UsuńChętnie przetestuję ją na sobie ;)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńGdybym nie miała tylu maseczek do twarzy, to pewnie skusiłabym się na nią :)
OdpowiedzUsuńZnam 'ból' zapasów ;))
UsuńMyślę, że zapach mi nie straszny w tej maseczce, a warto ją poznać z tego co wyczytałam u Ciebie w poście.
OdpowiedzUsuńZapach przez chwilę jest na prawdę przyjemny ;))
UsuńO, widzę kolejny fajny produkt do przetestowania na sobie :)
OdpowiedzUsuńPóki co korzystam z maski jajecznej od Agafii i bardzo sobie ją chwalę.
Ta jajeczna to do włosów? Jak się sprawdza? :)
UsuńFajnie ze sie sprawdzila:) ta seria rosyjskich kosmetykow czeka u mnie w kolejce do kupienia:)
OdpowiedzUsuń:)
Usuńnie wiedziałam, że jest taka dobra
OdpowiedzUsuńTo już wiesz :D
UsuńJeszcze nic nie miałam z tych rosyjskich cudeniek, ale maskę muszę mieć i już! :-D Pozdrawiam :-*
OdpowiedzUsuńChętnie bym ją wypróbowała :)
OdpowiedzUsuńMuszę ją znaleźć! Do tej pory widziałam i testowałam różne maseczki z Banii Agafii, ale tę pierwszy raz widzę na oczy! :D
OdpowiedzUsuńJa swoją przygarnęłam ze Skarbów Syberii :)
Usuńnie miałam jeszcze nic z tych rosyjskich produktów, ale skora robią takie cuda, jak piszesz, może warto się na nie skusić, za tak dobrą cenę :)
OdpowiedzUsuńJa się z rosyjskimi produktami dopiero poznaję, zaczęłam od masek i to była dobra decyzja :)
UsuńPatrzyłam dzisiaj na nią na mazidełkach, ale tak samo jak inne rzeczy które wybrałam, nie była już dostępna :(
OdpowiedzUsuńW mazidełkach magazyny wymiecione, ja swoje rosyjskie zamówienie dokończyłam na skarbach syberii ;))
UsuńTeż tak zerknęłam, ale zdecydowałam, że po prostu poczekam aż mazidełka uzupełnią magazyn :)
UsuńDo tej pory miałam tylko saszetkowe szampony,czas skusić się na maskę:-)
OdpowiedzUsuńJa szamponów nie kupuję bo dla mnie 100 ml to za mała pojemność ;)
UsuńNa mleku łosia? To na pewno nic podobnego nie stosowałam.
OdpowiedzUsuńSzkoda, że dopiero teraz trafiłam na Twoją recenzję, bo już złożyłam wszystkie moje zamówienia przewidziane na DDD, a produkt jest bardzo ciekawy.
OdpowiedzUsuńDebatowałam nad nią składając zamówienie na Skarbach Syberii i nigdzie nie było ciekawych recenzji. Kliknęłam zamówienie, a tu patrzę - Twój post :D Ostatecznie chyba jej nie wzięłam, ale przygarnęłam kilka saszetek z tej fimy :)
OdpowiedzUsuńMam inne maseczki-saszetki ale na razie czekają na wypróbowanie, chyba sięgnę po jakąś jutro bo dawno nie nakładałam żadnej na twarz :)
OdpowiedzUsuńOj zapach mleka skutecznie by mnie odstraszył, jednak chyba skuszę się na inną wersję tych maseczek ;)
OdpowiedzUsuńInne uważam za równie udane ;))
Usuńkupiłam ją i mimo że nie mam wrażliwej skóry tak mnie podrażniła ze jak ją zmyłam po około 8 min miałam wielkie czerwone suche plamy na policzkach! skóra mnie piekła...szybko ratowałam się czerwoną glinką pomieszaną z jogurtem naturalnym...Dla mnie maska jest słaba,mimo ze jeszcze nie wiedziałam ze będzie taki efekt to tylko nakładanie jej było przyjemne.Taka kremowa puchowa konsystencja.Natomiast jak już ją nałożyłam to miałam wrażeie zapychającej mazi na twarzy z którą nic się nie dzieje.Nie czułam aby składniki jakoś penetrowały moją skórę.No a po zmyciu już pisałam.Dla mnie maseczka do bani,niestety..
OdpowiedzUsuńPewnie któryś ze składników Cie uczulił. Współczuję :( Mi na szczęście służy nadal :)
UsuńTeraz kosmetyki z tej serii są dostepne w marcpolu :)
OdpowiedzUsuń