Zapraszam Was na kolejną już aktualizację pielęgnacji twarzy.
Dla przypomnienia:
MOJA SKÓRA:
Jest kapryśna. Mieszana, z bardzo rozszerzonymi porami, coraz mniej skłonna do zapychania. Od czasu do czasu pojawiają się na niej niedoskonałości w postaci podskórnych gól - najczęściej w okolicy skroni i brody czoła. Potrzebuje codziennej dawki nawilżenia bo lubi się miejscowo przesuszać. Delikatnie zaczyna być na niej widać znak czasu - zbliżam się do ćwierćwiecza ;)
OCZYSZCZANIE:
Rano ograniczam się do umycia skóry wodą z żelem i tonizowania, wieczorem przed tymi krokami robię pełny demakijaż. Do demakijażu oczu stosuję płyn dwufazowy Liście zielonej oliwki Ziaja [RECENZJA] a do demakijażu skóry twarzy olejek myjący e-naturalne.pl [RECENZJA]. Produktem oczyszczającym jest obecnie pianka Pharmaceris z której nie jestem niestety zadowolona (recenzja niebawem) a tonik to niezmiennie Rival de Loop (uwielbiam!)
NAWILŻANIE, PIELĘGNACJA OKOLIC OCZU, RZĘS I UST:
Najnowszym nabytkiem w pielęgnacji jest serum Bielendy z kwasem migdałowym, którym zastąpiłam krem z Pharmeceris [RECENZJA]. Dodatkowo w moje ręce wpadł olejek Evree Magic Rose, który uzupełnia moją podstawową pielęgnację kremami Lirene DNA Protect (na dzień, na noc i pod oczy). O rzęsy dbam przy pomocny odżywki z Dermeny a pielęgnacja ust to mój ukochany balsam Tisane oraz pomadka Isana.
Nie byłabym sobą, gdybym o czymś nie zapomniała... stosuję również (niezbyt systematycznie:( ) filtr Pharmaceris oraz emulsję bronzującą Nuxe.
PIELĘGNACJA DODATKOWA:
Uwielbiam peelingi, głównie mechaniczne jak ten z Palmer's [RECENZJA] jednak odkąd odkryłam peeling enzymatyczny Bandi [RECENZJA] sięgam po niego równie chętnie. Nie byłabym też w stanie obejść się bez masek i na chwilę oceną stosuję maskę algową pod oczy e-naturalne.pl [RECENZJA] oraz maski Bani Agafii [RECENZJA maski oczyszczającej].
Jeśli któryś z kosmetyków nie doczekał się jeszcze recenzji możecie się spodziewać ich w bliższej lub dalszej przyszłości.
Używałyście któregoś z tych produktów? Sprawdził się? :)
Żadnego z tych kosmetyków nie stosowałam, a interesują mnie te kosmetyki z e-naturalne :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńNa zdjęciu zaciekawiła mnie ta pianka z pharmaceris, ale skoro nie jesteś zadowolona to szkoda i czekam na dokładna recenzje ;)
OdpowiedzUsuńPojawi się na dniach :) A sama pianka niestety mnie przesusza :<
UsuńJa też mam cerę mieszaną i wiem, że jej pielęgnacja nie jest zbyt łatwa.
OdpowiedzUsuńJa już mam swojej powoli dosyć ;))
UsuńWidzę, że mamy bardzo podobną cerę. U mnie na liczniku już prawie 28 i zauważyłam, że skóra zaczyna powoli się zmieniać, zrobiła się delikatniejsza, szybko się odwadnia, więc staram się na bieżąco modyfikować pielęgnację tak, by jej dogodzić ;)
OdpowiedzUsuńU mnie ze względu na jej 'kaprysy' pielęgnacja musi być bardzo rozbudowana bo i trudną ją nawilżyć a i przetłuszczać się lubi...
UsuńPeeling Bandi och bym chciała posiąść :) A olejek Evree, to juz jakieś przeznaczenie, muszę go mieć :)
OdpowiedzUsuńO ile dobrze kojarzę znów jest na promocji w Naturze ;)
UsuńU mnie jest dużo skromniej, ale moja skóra nie narzeka. Interesuje mnie ta seria liście zielonej oliwki, będę musiała coś przetestować :).
OdpowiedzUsuńJa mam jeszcze ochotę na tonik :)
UsuńBardzo fajne produkty, aż ja spróbuję bo mam własnie taką cerę podobną .. : )
OdpowiedzUsuńChciałam cię zaprosić na mojego nowego bloga : http://spelniaj-twoje-marzenia.blogspot.com/ . Jeżeli mnie nie pamiętasz byłam stąd : http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/ : )
Praktycznie same perełki kosmetyczne, które mi się marzą ;)
OdpowiedzUsuń:D
UsuńZnam tylko olejek evree, zainteresowało mnie to serum Bielendy :)
OdpowiedzUsuńMnie też :) W Naturze jest po 21 zł ;))
UsuńNie miałam żadnego z tych produktów, ale zainteresowało mnie serum z Bielendy oraz tonik z Rival de Loop ;)
OdpowiedzUsuńTonik polecam, o serum dam znać za jakiś czas :)
UsuńZainteresowałaś mnie serum z Bielendy, muszę się mu przyjrzeć z bliska :)
OdpowiedzUsuńMusze sie zaopatrzyć w jakąś maseczkę Agafi... polecasz jakąś szczegolnie?
OdpowiedzUsuńUżywam dziegciową, tonizującą i z mlekiem łosia - wszystkie świetne i warte zakupu :)
UsuńUuu... Kolejna pianka, która nie jest zadowalająca. Szkoda, pianki należą do moich ulubieńców, a raczej jak dotąd tylko jedna sprostała moim wymaganiom. Szukam wciąż fajnego zamiennika. Za to zaintrygowałaś mnie Liśćmi od Ziaji. Unikam tej firmy, ale może do demakijażu oczu by mi się przydała. Jak skończę płyn micelarny, to skuszę się na coś takiego.
OdpowiedzUsuńZa Ziają też nie szaleję ale ta dwufaza jest na prawdę udana :) A co do pianki - mi generalnie nie służą produkty pieniące się, niezależnie czy zawierają SLS czy inne 'spieniacze' :)
UsuńTeż lubię ten tonik :)! ! Kupiłamgo mamie, a w sumie używam go ja :D
OdpowiedzUsuń:D
Usuńte maski z serii Liście Zielonej Oliwki z Ziaji są rewelacyjne, ale płynu nie miałam :)
OdpowiedzUsuńMoże się kiedyś na nie skuszę ;)
UsuńDzięki Tobie kupiłam tonik z Rival de Loop, ale jeszcze nie zaczęłam go używać :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że będziesz zadowolona :))
UsuńTwoja pielęgnacja jest idealna, chyba powinnam wzbogacić swoją :)
OdpowiedzUsuńNie każda skóra lubi taką pielęgnację 'na bogato' :)
UsuńSpora ta Twoja pielęgnacja twarzy :)
OdpowiedzUsuńI owszem :)
UsuńDo tej pory żadnego z tych produktów nie używałam, ale kilka "rzuciło" mi się w oczy! ;))
OdpowiedzUsuń;))
UsuńBalsam Tisane też bardzo lubię :) Zaciekawiłaś mnie tonikiem z Rival de Loop - muszę go wypróbować :)
OdpowiedzUsuńTo mój ulubiony produkt, który używam praktycznie non stop :) Chociaż wiem, że nie każdy podziela moją opinię ;) Ale za tę cenę można śmiało przetestować na swojej skórze.
UsuńJa z liści zielonej oliwki mam peeling i jest świetny :)
OdpowiedzUsuńPóki co peelingu nie potrzebuję ale za miesiąc, dwa ;)))
UsuńCzekam na recenzję pianki z Pharmaceris, ja się z nią bardzo polubiłam :)
OdpowiedzUsuńMnie niestety jak wszystko co 'pieniące' przesusza :<
UsuńNiektóre znam - :))))))))))
OdpowiedzUsuńPo uśmiechu widzę, że się sprawdziły :D
UsuńBardzo rozbudowana i ciekawa pielęgnacja! Super!
OdpowiedzUsuń:)
UsuńMaskę algową pod oczy bardzo lubię <3
OdpowiedzUsuńWcale się nie dziwię :)
UsuńNarobiłłaśąs mi smaku na kremy Lirene do twarzy.
OdpowiedzUsuńChyba pierwszy raz używam kremów całą serią ;) Ale to tylko dlatego, że je dostałam :)
Usuńwow, że Ci się tak chce!
OdpowiedzUsuńNie traktuję tego jako obowiązku :) Lubię kupować i używać kosmetyki ;)
UsuńJestem ciekawa tych rosyjskich maseczek(?). Gdzie je można dostać?
OdpowiedzUsuńW sieci :) Swoje zamówiłam na skarbysyberii.pl
UsuńJakby coś to w Krakowie w Jasminie na Długiej i w Firlicie tez na Długiej lub Karmelickiej bodajże :)
UsuńWidzę mój ulubiony tonik Rival de Loop :)
OdpowiedzUsuńoo ta piankę Pharmaceris lubimy!!
OdpowiedzUsuń:))
UsuńSporo tego ale u mnie pewnie wyszłoby jeszcze więcej gdyby wyłożyć blisko siebie w rządku :D
OdpowiedzUsuńIstnieje takie prawdopodobieństwo jeśli nie jesteś kosmetyczną ascetką :D
UsuńSporo tego używasz:)
OdpowiedzUsuńTa nowa seria Ziaji kusi mnie znacznie bardziej niż Liście Manuka:)
Ma liści manuka nie lubię :)
UsuńTe rosyjskie kosmetyki w saszetkach mnie kuszą od dawna, nie tylko maseczki do twarzy ale i coś do ciała. Może w Dniu Darmowej Dostawy coś uda mi się zamówić, nie znalazłam tylko jeszcze sklepu z rosyjskimi produktami, który bierze udział w akcji :)
OdpowiedzUsuńTeż nie widziałam :< Ja zamawiam ze Skarbów Syberii bo mają tanią wysyłkę do paczkomatów :)
UsuńTen peeling bandi chętnie wypróbuję :) Myślę, że mógłby mi przypasować :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Jest na prawdę udany :) Mam kolejne opakowanie w zapasie ;))
UsuńSuper post! Uwielbiam takie wpisy i sama muszę w końcu taki stworzyć :)
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o pielęgnację Twojej buźki to jest ona bardzo bogata i dobrze- trzeba się rozpieszczać :)
Chętnie zobaczę co tam ciekawego na twarz nakładasz :))
UsuńZaciekawiłaś mnie tym tonikiem z Rival de Loop bo szczerze mówiąc więcej niż jednego ich produktu nie próbowałam, a ciekawią mnie bardzo mimo nie miłej przygody z maseczką do twarzy.
OdpowiedzUsuńHa, też nie lubię ich maseczek :D Za to ten tonik zużywam litrami ;))
UsuńTeż mam to serum z Bandi i bardzo lubię :)
OdpowiedzUsuńNa bogato, ze tak powiem. Ja musze kupic sobie ten płyn do demakijażu oczu z ziaji!
OdpowiedzUsuńKupuj! Bardzo skuteczny :))
Usuń:-))
OdpowiedzUsuńUwielbiam balsam Tisane! Jest lekiem na całe zło, jeśli chodzi o moje usta ;)
OdpowiedzUsuńRóniez uzywam pianki z pharmaceris, tyle ze w wersji do cery naczynkowej i u mnie sie sprawdza, szkoda ze Ci nie przypadla do gustu
OdpowiedzUsuń