Niewielkie do tej pory miałam doświadczenia z peelingami enzymatycznymi. Swego czasu kupiłam wszystkie dostępne w saszetkach dostępne w Naturze i testowałam... I efektów nie było. Na dosyć długi czas się do nich zraziłam. W ramach oferty produktów Bandi [KLIK] jednak sięgnęłam właśnie po tego typu produkt. I to była baaardzo dobra decyzja!
Zacznę od tego, że produkt zapakowany jest w kartonik, posiada ulotkę i dodatkowo saszetkę maski w środku opakowania. Mnie osobiście taka dbałość o szczegóły zachęca do kosmetyków. Peeling ten ma wygodne i higieniczne opakowanie typu airless. Nie znam się na składach, jednak mimo, że mam problemy z zapychaniem skóry przez olej mineralny w tym produkcie żadnych negatywnych zmian mojej skóry nie odnotowałam (pewnie dlatego, że styczność z twarzą ma chwilową). Peeling ma średnio-gęstą konsystencję i neutralny zapach.
Muszę przyznać, że nastawiona byłam do niego średnio. Nałożyłam go na skórę (jedna pompka wystarcza), odczekałam 20 minut, zmyłam i? Zachwyt. Serio. Znałam już ten efekt a dawało mi go połączenie peelingu za pomocą korundu a potem nałożenie zielonej glinki. Twarz była oczyszczona, zmatowiona, suche skórki zniknęły, pory zrobiły się jakby mniejsze a skóra wchłonęła produkt nawilżający niczym gąbka... A to wszystko za pomocą jednego produktu, który nie wymagał ode mnie więcej niż jego rozsmarowania i zmycia. Przyznam szczerze, że nie wiem co więcej Wam na jego temat napisać. Ot, ideał.
Pojemność tego produktu to 75 ml, cena 29 zł. Jak dla mnie stosunek ceny do jakości jest jak najbardziej w porządku i mimo, że nie planuję rezygnować z typowych 'zdzieraków' ten produkt zagości w mojej kosmetyczce jeszcze nie raz.

nie miałam jeszcze peelingu enzymatycznego , muszę nadrobić zaległości :)
OdpowiedzUsuńFajna sprawa! :-)
UsuńZ Bandi miałam dwa kremy do twarzy i byłam z nich zadowolona, ale peeling enzymatyczny wygląda nieźle ;)
OdpowiedzUsuńA jakie? :)
Usuńnigdy nie miałam takiego peelingu
OdpowiedzUsuńWarto spróbować :)
UsuńDla mnie był za słaby.
OdpowiedzUsuńW takim razie cieszę się, że na moją skórę działa dobrze :)
UsuńNiedawno zrozumiałam, że są to peelingi dla mnie. Chętnie bym go dorwała w swoje łapki :).
OdpowiedzUsuńTaki peeling to ja bym chciała:) Z Bandi miałam odżywczy krem i był całkiem fajny:)
OdpowiedzUsuńWarto się skusić :-))
Usuńooo peeling enzymatyczny to coś w sam raz dla mnie
OdpowiedzUsuńTen konkretny jak najbardziej polecam :-))
UsuńA ja się jakoś nie mogę przekonać do peelingów enzymatycznych. Nie widze po nich kompletnie żadnych efektów :(
OdpowiedzUsuńTeż nie widziałam dopóki nie przetestowałam tego. I cóż, wstyd przyznać, korzystając z promocji właśnie zamówiłam sobie następny na zapas :D
UsuńFirma mi kompletnie obca :)
OdpowiedzUsuńJa ją wcześniej znałam ale jakoś nie miałam okazji nic kupić :-)
UsuńZaciekawiłaś mnie tym peelingiem :) Chyba się na niego skuszę :)
OdpowiedzUsuń:-))
UsuńKurczę, chyba go chcę :P
OdpowiedzUsuńChyba się nie dziwię :D
UsuńMoże kiedyś się skuszę ;D!
OdpowiedzUsuńBandi ma bardzo fajne kosmetyki, choć niezbyt tanie. :)
OdpowiedzUsuńTo fakt, niektóre ceny są dla mnie zaporowe ale ten peeling na szczęście nie kosztuje zbyt wiele ;)
UsuńNie miałam jeszcze nic tej firmy, ale może kiedyś :)
OdpowiedzUsuńJakoś nie potrafię się przekonać do peelingów enzymatycznych, lubię mocne zdzieraki :)
OdpowiedzUsuńJa też lubię zdzieraki dlatego nie pokładałam w nim zbytnych nadziei ;)
Usuńnie wiem czemu, ale myślałam, ze będzie droższy! kusi mnie ta promocja ;d
OdpowiedzUsuńWstyd się przyznać ale ja się skusiłam :P
UsuńWow! Fajny produkt:) Nie miałam nigdy styczności z produktami firmy Bandi. Jestem ich bardzo ciekawa i z chęcią wypróbowałabym peeling enzymatyczny, tym bardziej że moja cera tylko takie peelingi przyswaja:)
OdpowiedzUsuń:))
UsuńOo, może to coś dla mnie :)
OdpowiedzUsuńZ Bandi jak na razie mam tylko maseczkę enzymatyczną :)
OdpowiedzUsuńDobra? :D
UsuńFajna promocja:) peeling miałam ale mnie nie zachwycił
OdpowiedzUsuńJednak co skóra to opinia :-)
UsuńMocno się cieszę, że u mnie efekty okazały się świetne :)
Peeling fajny, ale na razie muszę zużyć swój :)
OdpowiedzUsuńA co ciekawe używasz? :D
Usuńciekawego* :)
UsuńPeeling z opisu wydaje się być w porządku, ale właśnie przyszedł mój, więc najpierw zużyję swój, a potem się zobaczy ;)
OdpowiedzUsuńnie miałam kosmetyków Bandi, ale jestem ich bardzo ciekawa :)
OdpowiedzUsuńbardzo fajna promocja na 6. urodziny sklepu:)
OdpowiedzUsuńTo fakt! :-)
UsuńNie używałam jeszcze takiego peelingu :)
OdpowiedzUsuńnie miałam nigdy peelingu tego typu ;)
OdpowiedzUsuńNajpierw zużyję swój, a potem zastanowię się nad tym. :)
OdpowiedzUsuńSzukam porządnie działającego peelingu enzymatycznego więc jestem bardzo nim zainteresowana :) I cena nawet przystępna dla zwykłego człowieczka :)
OdpowiedzUsuńTak, cena jest przyjemna jak na tę markę :-)
Usuńjestem ciekawa tego peelingu:)
OdpowiedzUsuńMam zaległości, nie miałam jeszcze peelingu enzymatycznego ;)
OdpowiedzUsuńZawsze możesz nadrobić :D
UsuńPeelingi enzymatyczne to zdecydowanie moje ulubione :)
OdpowiedzUsuńJa mam jeszcze w zapasach enzymatyczny z Lirene i ciekawość już mnie zżera! :D
UsuńTrochę kusi ze względu na firme ale ta parafina w składzie mnie zniechęciła.
OdpowiedzUsuńJa się parafiny boję ale na szczęście tu problemu nie było :)
UsuńJa go mam ale szczerze bez szału dziewczyny :) naprawde...
OdpowiedzUsuńCo skóra to opinia i fakt, że u mnie dany produkt spisuje się dobrze/źle wcale nie znaczy że u innych nie będzie tak samo :)
Usuńfajniutki :) ciekawe jakby sie u mnie sprawdzil :)
OdpowiedzUsuńKuszą tym gratisem na urodziny. Może coś wybiorę i wrzucę do koszyka.
OdpowiedzUsuńJa się skusiłam :D Na zapasowy peeling ;)
UsuńDziś rano złożyłam zamówienie, mnie skusiły ich nowe saszetkowe maseczki.
OdpowiedzUsuńMiałam ochotę na nawilżającą ale z moją miłością (a raczej jej brakiem) dałam sobie spokój ;)
UsuńUwielbiam Bandi :) Ja przepadam za ich seria z witaminą C - mam maseczkę, którą jestem zachwycona :)
OdpowiedzUsuńU mnie witamina C powoduje podrażnienie nad czym strasznie ubolewam :< Ale mam trochę próbek więc jeszcze coś od nich potestuję :D
Usuńchętnie wypróbuję bo nie miałam ;) super że się sprawdził ;)
OdpowiedzUsuńBardzo mnie to cieszy :D
UsuńPeelingu enzymatycznego jeszcze nigdy nie używałam, nie wiem, jakoś się cykam.. :D Sama nie wiem czemu! Sama firma mnie kusi od dawna, ale jeszcze się jakoś nie złożyło by zrobić u nich zakupy:)
OdpowiedzUsuńTeż podchodziłam do nich trochę nieufnie ;)
UsuńPeelingi enzymatyczne bardzo lubię, ale tego jeszcze nie miałam :) Koniecznie muszę go wypróbować :)
OdpowiedzUsuńPolecam :D
Usuńmyślę, że i mojej skórze by podpasował, kusi ta firma, kusi:)
OdpowiedzUsuńCiekawa sprawa! Mnie swego czasu intrygowały kremy Bandi, ale jakoś tak nie po drodze mi do nich było, a później i ochota gdzieś uciekła :D
OdpowiedzUsuńJa kremów nie miałam - już mam :) Korzystają z urodzinowej promocji została posiadaczką kremu na dzień który przetestuję... kiedyś. Moje zapasy mnie przerażają :D
Usuńciekawy peeling, na pewno byłabym zadowolona z jego działania
OdpowiedzUsuńLubie enzymatyczne peelingi, ten pewnie przypadłby mi do gustu :)
OdpowiedzUsuńA jakie konkretnie lubisz? :)
Usuńooojjj czuję się mocno skuszona :)
OdpowiedzUsuń:D
UsuńOoo, ja mam krem złuszczający na noc z serii Young i jestem nim zachwycona. Ten też wygląda bardzo zachęcająco. Na razie mam sporo takich specyfików ale niewykluczam zakup tego cuda
OdpowiedzUsuń