Jakiś czas temu dzięki uprzejmości sklepu Bodyland.pl [KLIK] w moje łapy wpadło czekoladowe masło marki Peggy Sage. Markę kojarzyłam, jednak do tej pory nie miałam okazji używać żadnego kosmetyku z tej firmy więc bardzo się cieszę, że to właśnie z tym produktem mogłam się zapoznać.
Opakowanie nie powala. Wykonane jest z dobrej jakości plastiku, posiada dodatkowe zabezpieczenie wieczka i bardzo skromną szatą graficzną. Produkt ma kremową i średnio-lekką konsystencję. Bardzo łatwo rozsmarowuje się na skórze zapewniając mocne wygładzanie (silikony w składzie) zbliżone do wszelkich produktów wyszczuplających/ujędrniających. Na skórze pozostawia delikatną powłokę jednak w żadnym stopniu nie jest ono tłuste czy klejące. Świetnie nawilża i koi skórę. Okazał się być wybawieniem po nieudanej przygodzie z żelem pod prysznic, który po jednym użyciu ściągną mi skórę i wysuszył ją na wiór. Jest bardzo wydajne. Myślę, że opakowanie o pojemności 250 ml wystarczy mi spokojnie na ponad 2 miesiące używania 1-2 razy dziennie (standardowo taka pojemność wystarcza mi na miesiąc ;)). No i najważniejsza kwestia w przypadku taki smarowideł czyli zapach. Kto liczy na zapach czekolady srogo się rozczaruje. Masło to pachnie alkoholem. Dobrej jakości czekoladowym likierem. Bez nuty alkoholu (rozumiecie? :D). Zapach na piątkę z plusem.
Cena tego produktu to 59 zł [KLIK]. Sporo, jednak zdarzają się promocje. Czy kupiłabym je sobie? Raczej nie. Głównie ze względu na cenę. Za to wydaje mi się być idealną opcją na prezent dla bliskich :)
Masło wygląda zachęcająco, ale cena odstrasza :)
OdpowiedzUsuńTo ciut wyższa półka :)
UsuńPrzeczytałam, że masełko czekoladowe - już pomyślałam "mniam mniam", ale slkoholowy likier czekoladowy to nie jest to co lubię najbardziej.
OdpowiedzUsuńJa alkoholu nie piję ale zapach jak najbardziej przypadł mi do gustu :D
UsuńJa lubię kosmetyki gdzie jest wyczuwalna czekolada, ale nie chemicznie.
OdpowiedzUsuńJa kocham czekoladę :D
Usuńwypróbowałabym je, podoba mi się jak wygląda, ale cena troszkę wysoka :)
OdpowiedzUsuńNiestety ;)
UsuńChyba nie zdzierżyłabym takiego zapachu ;) Wszystkie jedzeniowo-słodkie aromaty są dla mnie nie do przejścia ;)
OdpowiedzUsuńJa lubię. Czasem :D
UsuńKupiła bym ze względu na zapach, nie zwykła czekolada alkoholowa :3 ha
OdpowiedzUsuńMniam :D
UsuńNo tym zapachem to mnie zaciekawiłaś :D
OdpowiedzUsuńŚwietny jest :D
Usuńciekawe masełko,ale cena odstrasza:)
OdpowiedzUsuńCiekawy produkt, miałam kiedyś masło czekoladowe ale brudzilo wszystko i na skórze średnio pachniało i w ten,sposób zaraziłam się do kosmetyków o zapachu czekolady. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJakiej firmy? o_o
UsuńAle ma fajną konsystencję.. szkoda, że takie drogie :(
OdpowiedzUsuńoj na zimę lubię takie smakowite, zapachowe masełka ;-)
OdpowiedzUsuńNie ma nic co by choć trochę mnie zainteresowało.
OdpowiedzUsuń;)
Usuńwygląda jak serek o smaku toffi:P
OdpowiedzUsuńZjadłabym :D
Usuńuwielbiam czekoladowe kosmetyki:)
OdpowiedzUsuńI ja i ja :D
UsuńPierwszy raz widzę :). Jestem ciekawa zapachu. Cena niestety niska nie jest. Zobaczymy :)
OdpowiedzUsuńZapach miażdży ;)
UsuńChyba spodziewałabym się innego zapachu, ale i tak bardzo mnie ciekawi :) W sumie pierwszy raz czytam o tym maśle :)
OdpowiedzUsuńO jej zapachu alkoholu nie lubię. =/
OdpowiedzUsuńNominowałam Cię do Liebster Blog Award. =P
Sama nie wiem,zapach i cena troszkę zniechęcają
OdpowiedzUsuńdla zapachu to bym kupiła : p mogłabym pachnieć likierem nomnom. ale ta cena trochę wysoka : c
OdpowiedzUsuńNiestety :<
UsuńSmarowideł do ciała mam póki co spory zapas. Cena tego raczej nie kusi :D
OdpowiedzUsuńCena nie kusi zbytnio. Choć samo masło wygląda calkiem kuszaco :-)
OdpowiedzUsuń;)
UsuńNie przepadam za czekoladowymi kosmetykami jakoś :P
OdpowiedzUsuńoj cena wysoka... a zapach nie mój wiec na całe szczęście mnie nie kusi ;)
OdpowiedzUsuń:)
Usuńbardzo interesujące masełko :)
OdpowiedzUsuńJak na tą cenę to mogliby się bardziej postarać z zapachem, śmierdzieć alkoholem bym nie chciała;p Z Bielendy jest świetne masełko, które faktycznie pachnie czekoladą:)
OdpowiedzUsuńNie wiem jak lepiej opisać ten zapach. Dla mnie to nuta czekolady z likieru bez nuty alkoholu. Nie capi czystym alkoholem i alkoholu w składzie nie ma :)
UsuńMasełko wydaje się być ciekawe, cena tylko troszkę odstrasza :>
OdpowiedzUsuńcena odstraszająca...
OdpowiedzUsuńDla mnie wysoka ale to już zależy od zasobności portfela potencjalnego klienta ;)
UsuńAż chciałabym go powąchać.. ;)
OdpowiedzUsuńZaciekawiłaś mnie tym masłem, ale cena ciut za wysoka ;)
Zapach ma boski, zaraz się nim wysmaruję ;))
UsuńUwielbiam wszelakie mazidła do ciała. Jednakże nie wiem czy wydałabym na jedno 50 - 60 zł ;)
OdpowiedzUsuńSama sobie raczej bym w tej cenie balsamu nie kupiła. Na prezent dla kogoś i owszem ;)
UsuńŚwietny pomysł na prezent takie masło :) Kusi :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńCena trochę wysoka ale produkt ciekawy :)
OdpowiedzUsuńPeggy Sage to niestety nie najtańsza marka :)
UsuńJa też takie drogie rzeczy bardziej widzę w prezencie dla bliskich :)
OdpowiedzUsuńJakoś nie mam problemu by zainwestować w bliskich, na siebie mi szkoda :)
UsuńZawsze się śmieje, że mój ojciec ma lepsze perfumy ode mnie ;)
oj zdecydowanie nie dla mnie, nie przepadam za kosmetykami o zapachu czekolady :)
OdpowiedzUsuńZa taką cenę wolałabym jednak coś innego kupić, zapach też nie wiem czy by mi się spodobał.
OdpowiedzUsuń