Wiem, że wiele z Was zainteresował ten produkt dlatego też dziś na jego temat kilka słów.
Jakiś czas temu stosowałam dużo bardziej naturalną pielęgnację skóry twarzy. Nie do końca się u mnie ona sprawdziła jednak pozostawiłam kilka jej elementów do chwili obecnej - korund, glinki i oleje. Gdy tylko wyczytałam na stronie Rossmana, że Alterra poszerza gamę swoich produktów wiedziałam, że ten oto olejek wpadnie w moje łapy.
Po pierwsze ogromnym plusem tego produktu jest jego opakowanie (plastikowe) z szalenie wygodną pompką, która dozuje idealną ilość olejku na jedną aplikację. Potrzeba go naprawdę niewiele, żeby nałożyć go na skórę twarzy i dekoltu. Sam olejek na przepiękny owocowy zapach, przypominający mi aromat owocowych gum rozpuszczalnych Maoam :D
Jeśli chodzi o jego działanie na moją mieszaną, bardzo kapryśną skórę jest ono bardzo dobre. Skóra po jego użyciu jest wygładzona i przyjemnie odżywiona. Zdarzało mi się go mieszać z serum na bazie kwasu hialuronowego co dawało jeszcze lepsze efekty. Olejek nie zapycha mojej skóry, nie obciąża jej nadmiernie. Nie jest też zbyt lekki (a taki był dla mnie na przykład olej z pachnotki czy pestek z malin).
Skład jest bardzo naturalny - oleje z soi, migdałów i pestek granatu zostały wzbogacone witaminą E i naturalnymi substancjami zapachowymi.
Ja ze swojej strony serdecznie Wam go polecam. Przemawia za nim również dostępność (do tej pory zamawiałam oleje ze stron z półproduktami), niska cena (ok. 10 zł) oraz wydajność. Dodatkowo tego typu olejki są tak uniwersalnymi produktami, że nawet jeśli nie sprawdził by się na skórze Waszej twarzy zawsze można go zużyć do paznokci/włosów/ciała czy nawet do kąpieli ;)
Miałyście już z nim do czynienia? ;)
Miałam był ok, fakt tan dozownik jest bardzo wygodny
OdpowiedzUsuńAlterra ma fajne te olejki, cena jest przystępna a składy naprawdę dobre. Miałam olejek kiedyś do masażu tej marki i pachniał wspaniale.
OdpowiedzUsuńJa ostatnio używam ten z migdałem i papają i był świetny :)
UsuńZapowiada się ciekawie, chętnie kiedyś przetestuję :)
OdpowiedzUsuńMnie by on bardziej na końcówki włosów kusił:)
OdpowiedzUsuńJest mocno uniwersalny :)
Usuńchętnie przetestuję ;) kuszący produkt ;)
OdpowiedzUsuńWarto się skusić :)
UsuńMi też bardziej do wlosów pasuje.
Usuńkusi i to bardzo :)
OdpowiedzUsuńOj kusi kusi :)
OdpowiedzUsuńJa miałam z tej firmy do ciała, ale mi nie pasował. Ciekawe jakby było z tym.
OdpowiedzUsuńA jaką wersję miałaś? :)
UsuńCzaję się na niego i dostać nie mogę :P Ale bardzo chcę, żeby wpadł w moje łapki :D
OdpowiedzUsuńHehe :)
UsuńMam i bardzo przypadl mi do gustu:)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że nie tylko mi pasuje :)
UsuńChyba kiedyś się na niego skuszę :)
OdpowiedzUsuńBardzo mnie kusi ten olejek, już kilka razy zastanawiałam się nad nim w Rossmannie :)
OdpowiedzUsuńChyba się skuszę :D
OdpowiedzUsuńja niestety nie przepadam za olejkami. W szczególności do twarzy!
OdpowiedzUsuńCzemu?
UsuńNie miałam, na pewno się skuszę, ale muszę wykorzystać trochę moich olejowych zapasów :))
OdpowiedzUsuńA co dobrego masz? :D
Usuńnie znam,ale chętnie poznam :D:D:D
OdpowiedzUsuńMam i też jestem zadowolona :) Dodaję też ze dwie pompki do domowych maseczek na włosy :) W ogóle bardzo lubię olejki Alterry :)
OdpowiedzUsuńNa włosy, do glinek go twarzy... Bardzo uniwersalny produkt :)
UsuńMam go i jestem w fazie testów:) Szkoda mi by było tego maleństwa do olejowania włosów.
Usuńnie miałam jeszcze, ale chyba kupię :)
OdpowiedzUsuńhttp://lilac-fleur.blogspot.com/
Widziałam go wczoraj w Rossie i żałuje,że nie kupiłam.Myslę,że u mnie do włosów by się super sprawdził :)
OdpowiedzUsuńChętnie bym go wykorzystała na włosy tak jak większość olejków które przeznaczone są do twarzy ;> Opakowanie ma u mnie plusa za pompeczkę !
OdpowiedzUsuńTak, jest szalenie wygodna :)
UsuńCiekawy produkt ;)
OdpowiedzUsuńTakie olejki mają właśnie to do siebie, że są bardzo uniwersalne :). Chętnie bym wypróbowała, za taką cenę może się skuszę :D
OdpowiedzUsuńCena jest na prawdę przyjemna :) No i dostępność to niewątpliwy plus :)
UsuńNo tak, Rossmanna mam w moim miasteczku, więc nie ma wymówek! :P
UsuńUwielbiam olejki. Tego nie miałam. Ostatnio zamówiłam 3 olejki z Etji :)
OdpowiedzUsuńJakie? :) Bo też mnie kuszą. Pewnie jak skończę Alterrę to w końcu je kupię :)
Usuńnie używałam go
OdpowiedzUsuńKusił mnie jego zakup, ale ostatecznie wybrałam olej marula :)
OdpowiedzUsuńMoże w przyszłości skuszę się na Alterrę.
Zaintrygowałaś mnie tym olejem muarula. Pierwszy raz o nim słyszę :)
UsuńCałkiem ciekawie wygląda, przyzwoity skład... Może kupię, gdy moja skóra będzie prosiła o więcej nawilżania, na razie jest tak gorąco, że sama się przewilża :v
OdpowiedzUsuńMam go i używam go po sesjachw solarium albo po opalaniu ;)
OdpowiedzUsuńJa się nie opalam więc tutaj nie wiem jak by się sprawdził ;)
UsuńNie miałam go, ale na mej liście do zakupienia ląduje właśnie teraz :)
OdpowiedzUsuń:D
UsuńZapowiada się nieźle :D Pewnie się na niego skuszę w okresie jesienno-zimowym, na razie mam sporo mazideł, a przez te upały i tak muszę się zmuszać do ich używanie xD
OdpowiedzUsuńO tak, pogoda nie sprzyja...
UsuńNiestety nie miałam okazji do sprawdzenia działania tego olejku ale mam nadzieję, że nic straconego :D
OdpowiedzUsuńCiekawi mnie ten olejek więc może kiedyś go kupię :)
OdpowiedzUsuńTo chyba nowość prawda ? bo jeszcze nie ogarnęłam tego produktu w Rossmannie :) Chociaż ja nie wyobrażam sobie kłaść go na moją mieszaną cerę, jednak super że u Ciebie się sprawdza :D
OdpowiedzUsuńNowość :)
UsuńMuszę go zakupić sobie, bo wydaje się być całkiem ciekawym kosmetykiem:-) ostatnio szukałam go w Rossmanie ale nie był dostępny w sprzedaży.
OdpowiedzUsuńmuszę go kupić, bardzo mnie ciekawi :)
OdpowiedzUsuńwygląda bardzo przyjemnie, a biorąc pod uwagę jego cenę, na pewno warto wypróbować ;)
OdpowiedzUsuńKusi mnie ten olejek odkąd pojawił się w sklepach, może jak wykończę te co mam w końcu go kupię ;) Jak się nie sprawdzi to wyląduje na włosach.. ; )
OdpowiedzUsuńmam i wydaje mi się że idealnie spisuje się co 2 dzień
OdpowiedzUsuń