Puder z Catrice wpadł w ręce na -40 % w Drogerii Natura. Standardowa cena to ok. 20 zł. Kupiłam go bez większego przekonania posiadając trzy inne pudry w zapasie. Jednak okazało się, że spontaniczny zakup tym razem okazał się być bardzo udany.
Puder zapakowany jest w estetyczne plastikowe opakowanie z dużym lusterkiem. Jakość wykonania opakowania jest dużym plusem, mimo codziennego użytkowania nic się z nim nie dzieje. Jednak na czarnym wieczku odbijają się palce co dla niektórych osób może być estetycznym minusem.
Producent oferuje produkt w tylko jednym jasnym, transparentnym odcieniu. Nie bieli on skóry, jednak nie wiem jak spisał by się na bardzo ciemnej skórze. Bladolice osoby jednak z pewnością będą zadowolone.
Moja skóra w strefie T lubi się przetłuszczać, mam też mocno rozszerzone pory. Puder utrzymuj się na skórze przez cały dzień. W moim przypadku wystarczy jedna, maksymalnie dwie poprawki.
Kolejnym plusem jest wykończenie jakie daje on na skórze. Jest ono bardzo naturalne, wręcz satynowe, prawdopodobnie dla tego, że jest on na prawdę bardzo mocno zmielony. Skóra jest mocno wygładzona, zmatowiona, jednak efekt matu nie jest płaski (czego osobiście nie cierpię). Nie podkreśla suchych skórek i niedoskonałości cery.
Mały minus za wydajność, bardzo szybko dobiłam dna.
Przyznam szczerze, że dawno nie miałam tak dobrego pudru. Firma Catrice po raz kolejny mnie nie zawiodła. A opisywany puder z pewnością zagości w mojej kosmetyczce po raz kolejny. Ale najpierw wypróbuję wychwalany puder sypki :)
Lubicie produkty tej firmy? Chętnie poczytam o waszych ulubieńcach :)

Mój bambusowy puder z Marizy dobija dna, zatem przy najbliższej okazji 'zbadam' produkt, który tak zachwalasz :)
OdpowiedzUsuńPoluję na promocje na Catrice w naturze lub hebe by go w końcu dorwać:) czytałam już wiele pochlebnych opinii, a nie jest wcale taki drogi:)
OdpowiedzUsuńZ Catrice pudru jeszcze nie miałam :) Czas się chyba wybrać do Natury :)
OdpowiedzUsuńNie miałam, ale bardzo mnie zachęciłaś, więc jak skończę swój bambusek z Paese to chętnie się bliżej mu przyjrzę :)
OdpowiedzUsuńPrzydałby sie:) ale pewnie bedzie za jasny
OdpowiedzUsuńZ Catrice mam tylko lakier do paznokci ;-) Jakoś nie po drodze mi do drogerii gdzie sprzedają kosmetyki tej firmy. Może gdy skończę swoje pudry (aktualnie denkuję Creme Puff od MaxFactor a w kolejce już kilka razy użyty czeka jeszcze puder Celebrities Beauty od Eveline) to skuszę się na zejście ze standardowych ścieżek i zawędruję np. do Dogerii Natura ;-) Ps.Czy w Hebe są kosmetyki Catrice ? Bo jakoś nie jestem pewna ;-)
OdpowiedzUsuńMiałam i Max Factora i Puder z Eveline i uważam, że Catrice bije je na głowę jeśli chodzi o makijaż codzienny :)
UsuńBoję się satynowego wykończenia, ale może dam szansę temu produktowi.
OdpowiedzUsuńNie znam tego pudru ale chętnie bym go wypróbowała :). Na razie mam nowy Max Factor Creme Puff :).
OdpowiedzUsuńwygląda ciekawie, to będę miała dylemat jak skończę Stay Matte, czy kupić drugie opakowanie, czy spróbować czegoś nowego:)
OdpowiedzUsuńLubię Stay Matte ale wydaje mi się, że ten z Catrice wygląda bardziej korzystnie na skórze :)
UsuńSłyszałam o tej firmie na razie same dobre rzeczy, ale nigdy nie miałam okazji niczego próbować
OdpowiedzUsuńMoim ulubieńcem jest puder bambusowy z Biochemii Urodu, inne mnie zapychają niestety...
OdpowiedzUsuńJestem wierna bambusowemu z BU, jakoś nie mogę przekonać się do prasowańców :)
OdpowiedzUsuńNie miałam go, ale zachęciłaś mnie:)
OdpowiedzUsuńTen produkt jest na mojej liście kosmetyków do wypróbowania, muszę tylko wykończyć puder ryżowy od Pierre Rene. :)
OdpowiedzUsuńTeż nie przepadam za płaskim matem więc czuję się zachęcona do wypróbowania ale na razie mam zapas pudrów więc na razie muszę się wstrzymać z zakupem.
OdpowiedzUsuńchętnie bym go przetestowała ;)
OdpowiedzUsuńnie miałam jeszcze nic tej firmy, więc wypadałoby coś wypróbować, a ten puder chyba będzie moim pierwszym kosmetykiem tej firmy :)
OdpowiedzUsuńNie znam tej firmy i nie posiadam żadnego ich kosmetyku ale ten puder wygląda bardzo ciekawie.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie.
Z Catrice na chwilę obecną kończę lakier i szminkę nude. Są bardzo dobre, wydajne.
OdpowiedzUsuńsłyszałam tyle dobrego o kosmetykach z Cartice, a żadnego nigdy nie miałam ! Koniecznie muszę się na coś skusić i myślę, że tutaj nie ma złych wyborów :)
OdpowiedzUsuń40% - świetna okazja:P
OdpowiedzUsuńps. a u mnie? IDEALNY SET NA LATO!
Ja z Catrice bardzo lubię Camouflage Creme, a pudru jeszcze nie miałam żadnego, ale widzę że ten jest warty uwagi ;)
OdpowiedzUsuńJa z Catrice mam tylko zestaw do stylizacji brwi :P póki co pudry mam i szybko mi się nie skończą, ale jak już je zużuje to zwrócę uwagę na ten produkt ;)
OdpowiedzUsuńnie miałam, ale słyszałam o nim troszkę, ja używam ryżowego z Paese i jestem zadowolona :)
OdpowiedzUsuńJa mam ryżowy z MIYO :) Jest dobry ale dają zupełnie inny efekt na skórze :)
UsuńMój L'oreal właśnie się kończy, może go wypróbuję.
OdpowiedzUsuńPóki co testuję sypki puder z My Secret, ale z chęcią i tego przetestuję ;)
OdpowiedzUsuń