Obsługiwane przez usługę Blogger.

NIVEA Repair & Targeted Care | czyli o świetnej odżywce i paskudnym szamponie ;)

by - marca 17, 2016

Cześć. Niespełna miesiąc temu w moje łapy wpadł duet produktów do włosów firmy Nivea. Dawno nie używałam kosmetyków tej marki więc stwierdziłam, że chętnie zobaczę jak sprawdzą się na moich włosach. Mowa o najnowszym dziecku marki, mianowicie o serii Repair & Targeted Care dedykowanej włosom suchym i łamliwym - czyli w sam raz dla mnie :)


Nivea postanowiła odświeżyć swoje opakowania - z kanciastych butli zmieniły się w przyjemnie smukłe. Nie zmienia to faktu, że bardziej podobała mi się ich poprzednia odsłona. Podobno też producent 'ulepszył' składy innych linii. Jestem ciekawa czy wyszło to na dobre świetnej odżywce Long Repair i nie omieszkam tego przetestować ale... dziś nie o tym.

NIVEA Repair & Targeted Care SZAMPON PIELĘGNUJĄCY
_______________________________________________________
   Jaka ja byłam nim zachwycona przy pierwszym użyciu! Szampon ten jest diabelnie wydajny, pieni się jak szalony /tak, wiem, sls/, pięknie pachnie a sam moment mycia był przyjemny niesamowicie. Na dodatek okazało się, że cudnie wygładza włosy i nie potrzebuję używać odżywki by je rozczesać - a z kołtunieniem mam problem olbrzymi. Włosy po wyschnięciu były miękkie i gładkie, niczym po wizycie od fryzjera. Po kilkunastu godzinach spojrzałam w lustro i gdyby nie fakt, że byłam w pracy w tym samym momencie włożyłabym głowę pod kran. Głowę myję codziennie wieczorem - bo lubię - a moje włosy same z siebie wytrzymują dwa dni bez większych uszczerbków jeśli mowa o przetłuszczaniu się. Tu niestety porażka na całej linii - wyglądałam jak po olejowaniu włosów :D Dałam mu szansę raz drugi i trzeci i kolejny i za każdym razem kaplica. Po kilku myciach pojawiło się też nieprzyjemne uczycie dyskomfortu i niedomycia skóry głowy. I dałam sobie spokój. Zużyć go zużyję ale do prania pędzli. Być może sprawdzi się u posiadaczek bardzo suchej skóry głowy i włosów bujniejszych niż moje ale dla mnie to jeden z większych bubli ostatniego czasu.

NIVEA Repair & Targeted Care SZAMPON PIELĘGNUJĄCY
_______________________________________________________
   Dla urozmaicenia tę odżywkę uważam za naprawdę dobry i godny polecenia produkt. Podobnie jak szampon na przyjemny zapach, jest wydajna dzięki swojej średnio-gęstej konsystencji i działa! Główną zaletą jest fakt, że nie obciąża ona w najmniejszym stopniu moich włosów, które na obciążanie są podatne bardzo i muszę mocno uważać z konkretniejszymi odżywkami. Włosy po jej użyciu są bardzo wygładzone, lejące i niesamowicie miękkie. Niczym włosy dziecka co na moich kłakach do osiągnięcia jest niezwykle trudne. Jestem w stanie pokusić się nawet o stwierdzenie, że producent wcale nie robi nas w balona z obietnicą regeneracji włosa /technologia KERADETECT cokolwiek to jest ;)/ bo moje dawno nie wyglądały aż tak dobrze /chociaż w odbudowę nadal nie wierzę/. Wspominałam Wam wcześnie o odżywce Long Repair - jeśli ją lubicie śmiało możecie spróbować tego wariantu. Moim zdaniem ma jeszcze lepsze działanie ze względu na bajeczne zmiękczanie włosów.

SKŁADY
________________________________________________________




Miałyście okazje je przetestować?




You May Also Like

29 komentarze

Czego szukasz?