Dziś o pierwszym produkcie z kwietniowej oferty JoyBoxa.
Kolekcja klasycznych lakierów do paznokci o specjalnej formule zapewni niepowtarzalne krycie oraz piękny klasyczny wygląd. Super wygodny i płaski pędzel zapewni łatwą i równomioerną aplikacje. Zniewalające kolory niepowtarzalna trwałość, wspaniały błysk i wysoka odporność na ścieranie sprawią, że poczujesz się piękna.
Gdy tylko dowiedziałam się, że w moje ręce wpadnie ten lakier miałam nadzieję, że nie będzie on fioletowy :D Bo to jedyny odcień, jakiego na swoich paznokciach mimo najszczerszych chęci nie umiem tolerować i każdy lakier w tym odcieniu jaki się u mnie przewinął szybko zyskiwał nowy dom. Udało się, choć też nie kipiałam entuzjazmem gdy go zobaczyłam. Odcien 46 to pomarańcz. Mocno rozbielony intensywny pomarańcz. Brzydki. Jednak im dłużej na moich paznokciach gościł upewniałam się, że jest tak brzydki, że aż ładny :D
Pierwszą rzeczą jaka rzuca się w oczy to opakowanie. Niespotykane, dziewczęce, kropką nad i jest z pewnością urocza kokardka na trzonku. Nie mam już nastu lat a nadal lubię taki drobiazgi. Pędzelek zaliczyłabym do tych przeciętnych. Równo przycięty, nie za cienki, nie za gruby - w sam raz. Szczególnie dla tak wąskiej płytki jak moja. Do pełnego krycia wystarczą dwie cienkie warstwy. Jakby się uprzeć wystarczyła by jedna grubsza.
Uprzedzę, że nałożyłam go na bazę Anti-Breakage z Yves Rocher żeby zapobiec odbarwieniu płytki. Jednak mimo faktu nałożenia bazy zachwyciła mnie jego trwałość. Pazury malowałam wieczorem 1 maja, zmyłam je wczoraj wieczorem bez większego uszczerbku - delikatnie starły mi się tylko końce. Jak na moje paznokcie sześciodniowa trwałość to coś na prawdę niesamowitego. Wiadomo, baza też zrobiła swoje ale w przypadku innych lakierów wydłużała ich żywotność o mniej więcej pełną dobę wiec śmiem twierdzić, że tak też jest w tym przypadku.
Podsumowując: lakier Eclair oceniam bardzo pozytywnie. Minusem jest jego cena (20 zł) jednak z drugiej strony żyjemy w dobie powodzenia lakierów Essie za zbójeckie pieniądze i moje założenie 'za lakier nie więcej niż pięć złotych' nie jest jedynym słusznym :D
Znacie?
Przepraszam za odgniotki z pościeli (skończył mi się wysuszacz :<) i stan paznokci.
kolor taki inny, ciekawy :)
OdpowiedzUsuńJa dostałam fiolet i jest totalnie przepiękny, jestem niesamowicie zadowolona. Twój jest niecodzienny, nie wiem czy bym się z nim polubiła, najważniejsze że Tobie się podoba.
OdpowiedzUsuńFiolet fajna sprawa ale ja u siebie nie toleruję. Mimo najszczerszych chęci :D
UsuńHmm chyba ja i wszechświat z tym wytrzyma. Poza tym ogarniasz pomarańcz, który jest dużo trudniejszy niż fiolet :D
UsuńDostałam chyba ten sam kolor, jakoś go wykorzystam, choć szczytem moich marzeń nie jest ;) a co do trwałości - jestem w szoku, że wytrzymał aż 6dni, ciekawe ile pociągnie u mnie ;)
OdpowiedzUsuńJa też! Lakier Rimmela odprysnął mi do dobie... :/
Usuń6 dni trwałości? Rewelacja :) kolor według mnie ładny :)
OdpowiedzUsuńbardzo ładny, wiosenny kolorek
OdpowiedzUsuńKolor bardzo ładny i trwałość zadawalająca ;)
OdpowiedzUsuńcos w sobie ma
OdpowiedzUsuńnie znam ale jest uroczy :D
OdpowiedzUsuńnie mój kolor, ale fajnie wyrazisty :D
OdpowiedzUsuńbardzo ciekawy kolorek, podoba mi się :)
OdpowiedzUsuńNie mój kolor :P Oj nie :P
OdpowiedzUsuńTo również nie mój kolor. :)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie nie mój kolor
OdpowiedzUsuńciekawy kolor :)
OdpowiedzUsuńDostałam ten sam kolor w JoyBox'ie ;) I mam podobne odczucia do Twoich ;) A co do ceny - na stronie producenta cena to 15zł ;)
OdpowiedzUsuńChyba mamy inne strony producenta :D Zalinkowałam i jak byk stoi za 20zł ;))
UsuńFajny kolor, idealny na wakacje ;)
OdpowiedzUsuńNiestety nie moja bajka.
OdpowiedzUsuńŁadny kolor, idealny na teraz :)
OdpowiedzUsuńnie mój kolor, ale prezentuje się oryginalnie :)
OdpowiedzUsuńBardzo jest ładny :)
OdpowiedzUsuńNie jest zły, chociaż faktycznie, to nie moj kolor.
OdpowiedzUsuńno kolor nie mój, ale że taki trwały jest to mnie zaskoczyło :)
OdpowiedzUsuńI mnie :D
UsuńKojarzy mi się z ciastem marchewkowym, chociaż nie wiem dlaczego akurat z ciastem, a nie po prostu z marchewką :D
OdpowiedzUsuńAle smaczne porównanie! :)
Usuńtaka jakby musztardka z niego? :D
OdpowiedzUsuńNo nie do końca, brak mi kapki żółci :)
Usuńkurcze, a ja właśnie w takim kolorze czuję się najgorzej :(
OdpowiedzUsuńteż go mam, ale mi on się nie podoba.. nawet nie mam do czego go 'nosić' tak na prawde..
OdpowiedzUsuńDo błękitu wygląda świetnie ;)
UsuńO nie, nie podoba mi się niestety :D
OdpowiedzUsuńMusztardowo marchewkowy :) nie dla mnie :)
OdpowiedzUsuńKolor nie mój :)
OdpowiedzUsuńMarki jako tako nie znam ale podglądam "eklerki" na Instagram - jakie cudeńka robią z paznokciami...
a gdzie tam brzydki , bardzo fanjy kolorek
OdpowiedzUsuńten lakier ma w sobie "to coś" ;)
OdpowiedzUsuńFaaajny :) Takie żółteczko :)
OdpowiedzUsuńKolorek całkiem fajny na lato, ale to opakowanie w ogóle mi się nie podoba:/
OdpowiedzUsuńno ładnie wygląda!
OdpowiedzUsuńCałkiem ładniutki :D Ma w sobie to "coś"
OdpowiedzUsuńOpakowanie mi się baardzo podoba, gorzej z kolorem :D Ale myślę, że super będzie wyglądał latem połączony z jakimiś innymi kolorkami :)
OdpowiedzUsuńA mi spodobał się od razu :D fajny kolor szczególnie na lato,a co do fioletu to zgadzam się,zawsze kiedy mam fioletowe paznokcie mam wrażenie,że moje dłonie wyglądają jakoś tak trupio i jakby były brudne
OdpowiedzUsuńNie lubię takich kolorków, dostałam go niestety a w drugim joyboxie na szczęście fiolet :)
OdpowiedzUsuńMarchewkowy :D
OdpowiedzUsuń