Podkład | Max Factor: Facefinity 3 in 1.

czerwca 17, 2014

Nie wiem dlaczego, ale nie do końca jestem przekonana do marki Max Factor. Mimo, że produkty, z którymi miałam do tej pory styczność okazywały się być co najmniej dobre. Dziś pora na recenzję podkładu Facefinity.


Niewątpliwym plusem tego produktu jest jego opakowanie. Jest szklane, ciężkie, posiada higieniczną pompkę, która wypluwa z siebie ilość podkładu idealną na jedną aplikację.
Posiadam odcień 55 beige . Jest to dosyć ciemny beż w odcieniu neutralnym (producent oferuje również odcień jaśniejszy - 47 nude). Delikatnie oksyduje na skórze.
Sam podkład ma dosyć ciężką, jednak kremową konsystencję. Nie zastyga na skórze. Bardzo przyjemnie nakłada się na skórę czy to przy pomocy palców czy pędzla.  Nie roluje się, nie tworzy smug. Jego krycie określiłabym jako średnie w stronę mocnego. Utrzymuje się przez cały dzień, jednak po kilku godzinach u mnie wymaga delikatnych poprawek.
Podkład nie podkreśla nadmiernie rozszerzonych porów, suchych skórek. Nie spowodował pogorszenia stanu skóry w czasie używania.

Na zdjęciu podkład przypudrowany pudrem wodoodpornym Catrice.
Bronzer: Honolulu W7
Rozświetlacz: kulki Sensique
Korektor pod oczy: Match Perfection Rimmel 030

Myślę, że o ile dorwę go w dobrej promocji skuszę się na niego. Standardowa cena to 60 zł.

Używałyście tego podkładu? Jak się u Was spisał?

You Might Also Like

2 komentarze

  1. ja go mam, ale nie jestem z niego niestety zadowolona:/ Podkreśla suche skórki, i nie zakrywa dobrze niedoskonałości, a jak nałożę go więcej, to daje efekt maski. Jak dla mnie za taką cenę powinien być super

    OdpowiedzUsuń