Zbiory kosmetyczne: KOLORÓWKA

Dziś przyszła pora na zbiory kolorówki. Patrząc na stan posiadania innych osób (szczególnie blogerek/vlogerek urodowych) nie jest tego zbyt wiele. Jednak - o ile zapasy pielęgnacji mnie nie męczą - tak ilość produktów do makijażu jakie zebrałam mnie irytuje. Podjęłam już kroki w stronę ich minimalizacji, staram też się nie kupować nowych kosmetyków. Przyznam szczerze, że zależy mi na pomniejszeniu zbioru przynajmniej o połowę. Myślę, że za jakiś czas zrobię ostrą selekcję moich cieni i część poleci w lepsze ręce lub do kosza.  Problem mam też z pudrami, rozświetlaczami, czy różami więc tutaj skupię się głównie na ich używaniu i pewnie za jakiś czas z częścią się pożegnam. 
Marzy mi się skrajny minimalizm i brak zapasów :)

Tak kosmetyki przechowuję. Znaczy nie na swetrze na parapecie :D Tylko w koszykach Victoria Curver. Są świetne, bardzo pojemne i estetyczne :)

* Podkład nawilżający Pharmaceris
* Podkład matujący Lirene
* Krem zmieniający się we fluid Lirene (raczej oddam mamie)
* Podkład mineralny kryjący Annabelle Minerals
* Podkład mineralny Lily Lolo

* Baza pod podkład Catrice
* Korektor Match Perfection Rimmel
* Korektor Maybelline
* Kamuflaż Catrice

* Puder HD BeBeauty prasowany
* Puder ryżowy MIYO
* Sypki puder HEAN
* Puder MUA (raczej oddam mamie)
* Puder Sensiue
* Puder HD BeBeauty sypki

* Brązer Honolulu
* Brązer MySecret
* Kulki korygujące Dax
* Kulki rozświetlające Sensique
* Rozświetlacz Elf
* Rozświetlacz (cień) Essence
* Modelator Provoke
* Puder rozświetlający Catrice

* Róż Lily Lolo
* Róż Sephora
* Róż Catrice (staroć, trzymam ze względów sentymentalnych ;))
* Róż Catrice
* Róż MUA
* Róż Essence
+ próbki Lily Lolo


* Tusz Dermena
* Tusz Clinique
* Miniatura tuszu EL
* Miniatura tuszu EL
* Khol Technic
* Kredka Nyx
* Kredka Catrice
* Liner Wibo
* Liner Lovely

* Zestaw do brwi Lily Lolo
* Kredka YR
* Kredka Essence
* Cień Maybelline

 Cieni jak mrówków...
* Essence Metal Glam
* Kobo wypiekane (1/3)

* Catrice Liquid Metal i jeden z limitki
* Pigmenty Revolution (3/4)
* Lily Lolo - prasowaniec i sypki
* Eye Sorbet Essence
* Sypki Catrice

 Cieni jak mrówków...
* paleta MUA
* paleta Technic
* paletka Inglota
* paletka MAC
* paletka Catrice
* podwójne cienie Provoke

 Cieni jak mrówków...
Glambox: głównie KOBO, pojedyńczo: Essence, My Secret, Maybelline, Lovely, Catrice

* Błyszczyk Provoke
* Pomadka Maybelline
* Pomadka Be Beauty
* Pomadka Catrice
* Babylips Maybelline

Wybaczcie tragiczną jakość zdjęć. Nie ma też zdjęć pędzli (leżą brudne od świąt, od tej pory się nie malowałam) ale myślę, że napiszę kiedyś na ich temat odrębny post.

121 komentarzy:

  1. Sporo z nich jest na wykończeniu albo w połowie zużytych więc nie jest tak źle. Czy masz jakiś plan / listę z kosmetykami które chcesz skończyć. Mam słabość do cieni i niektóre z nich są przepiękne (np. essence, czy catrice).
    Jak się czujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz wyślę Ci maila :)
      Czuje się paskudnie, nawiedziłam lekarza i dostałam antybiotyk :<

      Usuń
    2. OOO kurczaki. No to kuruj się - nie jestem zwolenniczką antybiotyków ale jak trzeba to trzeba. Zapalenie gardła miałam raz i mi wystarczy do końca życia. Zdrówka!

      Usuń
  2. Całkiem duża gromadka, sporo pudrów Ci się namnożyło ;) Moją największą bolączką są pomadki, mam ich ze 30, a ciągle kusi coś nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 30 nigdy nie miałam ale swego czasu dobiłam do 20... A ja ust praktycznie nie maluję, co najwyżej jakimś nudziakiem :P

      Usuń
  3. Kosze Victoria <3 Nie jest najgorzej, chociaż w niektórych kategoriach to Ci się nazbierało niemało ;D Kobieto, a gdzie lakiery do paznokci, będą osobno?? xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą, pewnie jutro :D Zbiór lakierowy mam niewielki, przyjemny i nic się nie dubluje więc tu wstydu nie ma :D

      Usuń
  4. Cienie Kobo pięknie wyglądają, chyba się w końcu na jakiś skuszę :) A kamuflaż catrice mus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypiekańce KOBO nie powalają moim zdaniem ale uwielbiam ich cienie prasowane - są świetnej jakości i kosztują niewiele (polecam poczekać na promocje, za kilka z nich zapłaciłam mniej niż 5 zł za sztukę) :))

      Usuń
  5. Bardzo przyjemnie się oglądało! :)) U mnie wszystkiego jest znacznie więcej, kocham mieć wybór w kosmetykach i o dziwo - sporo zużywam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ty ze swoich robisz jakiś pożytek - rewelacyjne makijaże *-*
      A ja nie dosyć, że nie maluję się codziennie to jeszcze i tak sięgam tylko po kilka produktów :P

      Usuń
  6. Sporo tego :) U mnie gromadka także stale rośnie, ale uwielbiam kolorówkę ;) Trzymam i nikomu nie oddam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też lubiłam ją kolekcjonować, z wiekiem mi przeszło ;)

      Usuń
  7. Nie jest źle :)
    Trochę produktów sięga już dna, więc tylko trzeba wytrzymać, żeby nic nie kupować (zwłaszcza cieni :P)

    OdpowiedzUsuń
  8. Problem z kolorówką mam taki, że ona się nie zużywa:D jak chce cos żuzyc to daje na wspólny użytek z siostra, wtedy jakos leci. Samej np nigdy nie udaje mi sie żuzyc różu czy rozświetlacza mimo codziennego używania. Cieni mam b dużo i nigdy żadnego nie udało mi sie zdenkować do końca. Mam też zamiłowanie do kupowania tuszów na zapas mimo, że jeden wystarcza mi na długo:) Podkładów prawie nie używam więc jeśli jakiś mam to tylko z przypadku:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja siostra maluje się raz na kwartał, moja mama używa tylko podkładu i pudru (i to tylko dlatego, że ma zaczerwienia na policzkach). Połowa zbiorów mojej przyjaciółki to kosmetyki, które dostała ode mnie w 'spadku'. Więc no... :D

      Usuń
  9. hmm.. myślę , że mam podobne ilości :D choć zdecydowanie więcej mam produktów do ust i kredek do oczu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko sięgam po kredki - pewnie jakieś kupię jak zużyje eyelinery (których nie używam;)). A do ust to mi do szczęścia wystarczy jeden nudziak ;)

      Usuń
    2. ja ostatnio też :) jakoś przeniosłam się na eyelinery, ale kiedyś to kredek używałam namiętnie i tak jakoś mi zostały :)
      mi do ust też by tyle wystarczyło :P bo żadko je maluję, sama nie wiem skąd wzięła się u mnie taka ilość, szminek i błyszczyków :D

      Usuń
  10. u mnie podobnie, najwięcej mam cieni choć pudry doganiają tą ilość, ale dlatego, że tych kosmetyków najrzadziej używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie puder to jednak podstawa gdy już sięgam po podkład - niestety przetłuszcza mi się strefa T :/

      Usuń
  11. No cieni to zawsze jak mròwkòw nie wiedzieć czemu ale u mnie na szczescie juz ich co raz mniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że za parę miesięcy też tak stwierdzę :D

      Usuń
  12. Myślę, że Twoja kolekcja jest jak najbardziej rozsądnej wielkości jak na osobę która interesuje się kosmetykami odrobinę bardziej niż przeciętna dziewczyna :) Dodatkowo widać, że każdy produkt jest używany, a za to duży plus! :) Ale trzymam kciuki za zmniejszanie kolekcji! :) Ja też staram się już od jakiegoś czasu i dosyć dobrze mi idzie, wykończyłam kilka podkładów z czego jestem bardzo dumna (podkłady lubię 'testować' chyba najbardziej i miałam ich dosyć sporo), teraz zostały mi tylko 2 :) No i postanowiłam sobie, że mam zakaz kupowania szminek dopóki jakiejś nie zużyje w całości! ;p Bo mam ich chyba najwięcej a zużycie w każdej z nich jest minimalne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest może obrzydliwie wielka ale wolałabym mieć połowę tego co teraz - za to lepszej jakości :) Podkładów staram się zbyt wielu na raz nie mieć - za krótki mają termin ważności PAO (chociaż i tak używam ich dopóki nic się z nimi nie dzieje, wstyd wiem :D)

      Usuń
  13. Ale pokaźny zbiór!
    Ja staram się ograniczać tylko do tego, co aktualnie używam, dlatego mam może 1/4 tego co Ty :D chociaż czasem zakupowa pokusa jest silniejsza i wychodzę ze sklepu z nowymi dobrociami...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ej nie jest tak zle! Co prawda masz ogrom pudrow : p ale z reszta tak zle nie jest xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest :) Ale to już kwestia indywidualna - pielęgnacji mam multum i mi nie wadzi, kolorówki mam trochę i mnie męczy ;)

      Usuń
  15. Jak ja lubię takie wpisy!

    Przekonują mnie, że ja wcale nie mam tak dużo... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Alez tego masz! ja jestem raczej fanka minimalizmu, staram sie kupowac gdy mam braki, choc to takie trudne ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Całkiem dobrze idzie Ci zużywanie kosmetyków ;) moje motto na ten rok "Czasem mniej znaczy więcej" ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda na to, że mocno ich używasz, ja mam wszystko poukładane ale w znacznie większej ilości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale podobnie jak Patrycja Sprada wykorzystujesz te produkty do robienia pięknych makijaży :) A ja no... ;))

      Usuń
  19. No niezła gromadka hihii:)♥

    OdpowiedzUsuń
  20. spore zbiory, mam róż z catrice i zaczął mi śmierdzieć a ledwo widoczne jest zużycie, szkoda bo jest ładny a niezniszczalny, szacun że dotknęłaś denka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z moimi nic się nie dzieje, nawet Apricot Smoothie stary jak świat nadal konsystencją, wyglądem i zapachem się nie zmienił od momentu zakupu. A denko wielkie - kocham ten odcień :)

      Usuń
  21. chce kosmetyki z Lili Lolo :) w szczególności podkład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład jest jak najbardziej w porządku jednak po dłuższym użytkowaniu ich produktów moim bezsprzecznym ulubieńcem jest prasowany róż w odcieniu Tickled Pink :)))

      Usuń
  22. uwielbiam duo do brwi z Lily Lolo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je lubię jednak na co dzień jednak chętniej sięgam po kredki - jakoś szybciej mi z nimi idzie ;))

      Usuń
  23. Ej, tragedii nie ma :) Napiszę Ci w ramach pocieszenia, że sama mam więcej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma, jest jej znacznie mniej niż pielęgnacji :) Ale to właśnie kolorówka mnie męczy ;)))

      Usuń
  24. Sporo tego nazbierałaś, ja mam cieni więcej, ale np podkład 1, brązer 1 itp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja praktycznie w codziennym makijażu sięgam po maksymalnie 5 czy 10 cieni, części z nich nie używałam od miesięcy :<

      Usuń
  25. Spora ilość produktów, ja mam bronzer Honolulu i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się z nim niestety nie polubiłam i niebawem poleci w inne ręce ;)

      Usuń
  26. u mnie też duże zbiory zalegają w szafce ...a dokładniej to wszędzie ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. kolekcja spora, ale pójdzie Ci szybko z zużywaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że szybko mi się przynajmniej gorsza część z tych rzeczy pokończy ;))

      Usuń
  28. Też mam mnóstwo pootwieranej kolorówki. Staram się z tym walczyć ale wychodzi jak zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
  29. O ja ile nasz pudrow i róży. U mnie z nimu troche kiepsko ale za to mam mnóstwo cieni ktore uzywalam tylko raz. I kolory sie dubluja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo :< Cztery granaty gdzie smokey robię raz na kwartał :D

      Usuń
  30. Wow ile tego masz :D Ja staram się uszczuplić swoje zapasy np. tuszy i cieni. Skupiam się na tym by nie kupować kolejnego opakowania aż nie skończę aktualnego, chyba, że jest mega promocja i wiem, że używam dany produkt zawsze..nie zamieniam go na inny. Chciałabym mieć w zbiorach tylko te produkty, których używam najczęściej i by skupić się bardziej na jakości, ale na razie mam sporo różniastych cieni :P a używam kilku ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tuszy udało mi się ładnie wyjść :) To nie te czasy gdzie miałam ich 10 i to wszystkie pootwierane ;) Też zamierzam iść w jakość ale póki co - używam co mam ;)

      Usuń
  31. Odpowiedzi
    1. Dla mnie niestety za dużo tego wszystkiego :)

      Usuń
  32. Dużo tego :) ja mam jeden podkład mineralny, jeden puder, dwa tusze, eyeliner, cień w naturalnym kolorze z Inglota i jeden eyeliner :) i kilka pomadek :) mi wystarczy moja gromadka :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Skrajny minimalizm... jak to pięknie brzmi. U mnie też porządna selekcja by się przydała. Ostatnio taką zrobiłam ale nadal stan szufladek jest niebezpiecznie "wypchany". Mam sentyment do niektórych kosmetyków kolorowych i nie potrafię się z nimi rozstać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie chyba tylko róż Catrice pozostał z sentymentu ;)))

      Usuń
  34. Bardzo fajny zbió, taki w sam raz

    OdpowiedzUsuń
  35. Mało i dobrze :) W sensie prawidłowo, a Ty chcesz jeszcze uszczuplić :D to u mnie dostałabyś zawału pewnie :))))

    OdpowiedzUsuń
  36. Widzę, że mogę zapytać cię jako eksperta - co sądzisz o podkładach mineralnych?? Jestem zainteresowana ale nie wiem czy na mojej suchej skórze się sprawdzą. Lily Lolo czy Annabelle Minerals?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekspert ze mnie żaden. To moje pierwsze minerały :) Z tych dwóch z pewnością lepszy jest podkład Lily Lolo (bo kryjący AM niestety potrafi zrobić ciasto :/ chociaż krycie ma świetne!) ale wiele dobrego słyszałam o matującej wersji AM i na tą się kuszę jak mi się uda czegoś pozbyć ;))
      Co do suchej skóry - nie wiem - ale ostatnio stosuję kwasy i się delikatnie łuszczę i oba te podkłady nie podkreślają skórek gorzej niż podkład kremowy + puder.

      Usuń
  37. Heh widzę że jeśli chodzi o kolorówke to mamy podobny gust, bo wiele wymienionych powyżej produktów powtarza się w moim zbiorze ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Całkiem sporo tego. Ja aż się boję ile u mnie by tego wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
  39. właśnie odniosłam wrażenie przy wpisie z pielęgnacją, że masz wszystko pod kontrolą i nie przytłacza Cię ten ogrom kosmetyków. To jest sztuka moja Droga :D ja nie potrafiłabym się odnaleźć w takim sklepiku! kolorówki rzeczywiście jest mniej, ale nie zmienia to faktu, że cieniów jak mrówków! :D powodzenia w zużywaniu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pielęgnacja mi nie wadzi :) Kolorówka niestety... Dzięki ;)))

      Usuń
  40. Eeee nie jest tak źle. Nie pocieszyłaś mnie bo liczyłam na jakiś ogrom, który sprawi, ze poczuje ulge ze ja tyle nie mam, ale tak się nie stało... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczysz jakie będzie rozczarowanie jak pokażę lakiery - tam to w ogóle rozsądek i prawie prawie minimalizm :D

      Usuń
  41. Sporo tego, ale akurat produktów do ust masz skromną i wystarczającą ilość :) U mnie błyszczyków znacznie więcej. Kiedyś miałam na nie fazę i kupowałam jak szalona. Teraz jednak wolę tusze do rzęs :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Tak moim zdaniem wcale tego tak duzo nie masz. Ja chyba mam więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo to pojęcie mocno względne :) Dla mnie za dużo :)

      Usuń
  43. Ładna gromadka. :-) Sporo z pokazanych kosmetyków również używam. I również przydałoby mi się zrobić krok w stronę minimalizmu.. :-)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie jest tak źle, znam osoby, które maja 3 razy tego co Ty. To dopiero szał :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kto lubi i z czym się dobrze czuje :-)

      Usuń
  45. Czemu te wszystkie opakowania są takie brudne? Co z tego że masz tyle kosmetyków jeśli nie dbasz o ich czystość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarne opakowania mają to do siebie że się brudzą w codziennym użytkowaniu. Wieczka od podkładu Lily Lolo i opakowania podkładku Lirene nie mogę domyć (jest matowe), wieczka od pudru Hean nie ruszam bo rozpada się w dłoniach ;) Zauważ też że zdjęcia są mocno obrobione co też ma wpływ na (marny) wygląd :)

      Usuń
  46. Odpowiedzi
    1. Ja też! W końcu udaje mi się zużyć tusz w rozsądnym terminie :D

      Usuń
  47. Duża kolekcja, sama bym taką nie pogardziła :) Ta baza pod cienie z Catrice jest dobra? Od jakiegoś czasu przymierzam się do jej zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To baza pod podkład, już wycofana. Nigdy nie miałam bazy pod cienie tej firmy:)

      Usuń
  48. mamo, ale uwielbiam kolorówkę! <3

    OdpowiedzUsuń
  49. Jest tego sporo ;-) Ja swojej kolorówki wolę nie wyjmować na jedną płaszczyznę, bo domownicy by padli a ja także bym usłyszała głos swojego sumienia;-D

    OdpowiedzUsuń
  50. Całkiem tego sporo, u mnie mizerota straszna w takim razie☺

    OdpowiedzUsuń
  51. Zainteresowały mnie cienie Kobo wypiekane, no a te koszyczki są poprostu cudowne =)))

    OdpowiedzUsuń
  52. Jaki zbior! :D mam takie same koszyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  53. U mnie raczej sporo mniej niż u Ciebie, ale szykują się za to zakupy, to pewnie i nadrobię :D

    OdpowiedzUsuń

Instagram