// API callback
related_results_labels_thumbs({"version":"1.0","encoding":"UTF-8","feed":{"xmlns":"http://www.w3.org/2005/Atom","xmlns$openSearch":"http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/","xmlns$blogger":"http://schemas.google.com/blogger/2008","xmlns$georss":"http://www.georss.org/georss","xmlns$gd":"http://schemas.google.com/g/2005","xmlns$thr":"http://purl.org/syndication/thread/1.0","id":{"$t":"tag:blogger.com,1999:blog-5679943376330792997"},"updated":{"$t":"2019-09-18T17:06:02.048+02:00"},"category":[{"term":"denko"},{"term":"zakupy"},{"term":"krem do twarzy"},{"term":"szampon"},{"term":"balsam do ciała"},{"term":"żel do mycia twarzy"},{"term":"płyn micelarny"},{"term":"ULUBIONE"},{"term":"żel pod prysznic"},{"term":"maseczka do twarzy"},{"term":"krem do rąk"},{"term":"peeling do ciała"},{"term":"tonik"},{"term":"zbiory kosmetyczne"},{"term":"krem pod oczy"},{"term":"pielęgnacja twarzy"},{"term":"Pielęgnacja włosów"},{"term":"joybox"},{"term":"projekt denko"},{"term":"peeling do twarzy (mechaniczny)"},{"term":"podkład"},{"term":"odżywka do spłukiwania"},{"term":"maska do włosów"},{"term":"olejek do ciała"},{"term":"cienie do powiek"},{"term":"masło do ciała"},{"term":"niedziela"},{"term":"odżywka bez spłukiwania"},{"term":"lakier do paznokci"},{"term":"olejek do demakijażu"},{"term":"pielęgnacja ciała"},{"term":"puder do twarzy"},{"term":"płyn dwufazowy"},{"term":"pomadka ochronna"},{"term":"serum"},{"term":"bronzer"},{"term":"korektor"},{"term":"mleczko do demakijażu"},{"term":"na końcówki"},{"term":"perfumy"},{"term":"rozświetlacz"},{"term":"NOWOŚCI i ZUŻYCIA"},{"term":"krem do stóp"},{"term":"olejek do włosów"},{"term":"peeling do twarzy (enzymatyczny)"},{"term":"pomadka"},{"term":"róż"},{"term":"serum do twarzy"},{"term":"wcierka"},{"term":"do kąpieli"},{"term":"kosmetyczne POWROTY"},{"term":"krem z filtrem"},{"term":"mleczko do ciała"},{"term":"olejek do twarzy"},{"term":"pianka do mycia twarzy"},{"term":"pędzle do makijażu"},{"term":"tusz do rzęs"},{"term":"balsam brązujący"},{"term":"krem bb"},{"term":"peeling do stóp"},{"term":"project 10 pan"},{"term":"płyn do higieny intymnej"},{"term":"top coat"},{"term":"balsam do demakijażu"},{"term":"baza pod podkład"},{"term":"błyszczyk do ust"},{"term":"chusteczki do demakijażu"},{"term":"do brwi"},{"term":"jestem na nie"},{"term":"mydło"},{"term":"mydło do ciała"},{"term":"peeling"},{"term":"peeling do dłoni"},{"term":"peeling do twarzy (gommage)"},{"term":"pomadka peelingująca"}],"title":{"type":"text","$t":"kosmetykoholiczka"},"subtitle":{"type":"html","$t":""},"link":[{"rel":"http://schemas.google.com/g/2005#feed","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/feeds\/posts\/default"},{"rel":"self","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5679943376330792997\/posts\/default\/-\/denko?alt=json-in-script\u0026max-results=6"},{"rel":"alternate","type":"text/html","href":"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/search\/label\/denko"},{"rel":"hub","href":"http://pubsubhubbub.appspot.com/"},{"rel":"next","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5679943376330792997\/posts\/default\/-\/denko\/-\/denko?alt=json-in-script\u0026start-index=7\u0026max-results=6"}],"author":[{"name":{"$t":"kosmetykoholiczka"},"uri":{"$t":"http:\/\/www.blogger.com\/profile\/11733261530992525832"},"email":{"$t":"noreply@blogger.com"},"gd$image":{"rel":"http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail","width":"16","height":"16","src":"https:\/\/img1.blogblog.com\/img\/b16-rounded.gif"}}],"generator":{"version":"7.00","uri":"http://www.blogger.com","$t":"Blogger"},"openSearch$totalResults":{"$t":"58"},"openSearch$startIndex":{"$t":"1"},"openSearch$itemsPerPage":{"$t":"6"},"entry":[{"id":{"$t":"tag:blogger.com,1999:blog-5679943376330792997.post-5260160386404526851"},"published":{"$t":"2018-12-26T09:44:00.000+01:00"},"updated":{"$t":"2018-12-26T09:44:09.759+01:00"},"category":[{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"denko"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"projekt denko"}],"title":{"type":"text","$t":"Zużycia GRUDNIA 2018"},"content":{"type":"html","$t":"\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003EGrudzień mija szybko i niepostrzeżenie. Zapraszam Was więc na przegląd moich kosmetycznych zużyć tego miesiąca :)\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-LInPUuoY7kQ\/XByg5C3bmAI\/AAAAAAAAHZw\/UPSw2wzV9n4J4iEoXgWFpCbLBWpsR_M-QCLcBGAs\/s1600\/1%2Bdenko%2Bgrudzie%25C5%2584%2B18%2B.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"729\" data-original-width=\"982\" height=\"474\" src=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-LInPUuoY7kQ\/XByg5C3bmAI\/AAAAAAAAHZw\/UPSw2wzV9n4J4iEoXgWFpCbLBWpsR_M-QCLcBGAs\/s640\/1%2Bdenko%2Bgrudzie%25C5%2584%2B18%2B.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EPłyn micelarny Aloesove\u003C\/b\u003E nie zaskarbił sobie mojej sympatii. Ani nie zachwycił mnie łagodnością, ani nie radzi sobie ze zmywaniem tak jak powinien. Zostało mi ostatnie opakowanie tego 'cuda' w zapasie (uf...) i z przyjemnością o nim zapomnę.\u0026nbsp;\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EZielona glinka Nacomi\u003C\/b\u003E była... średnia. O ile do samej jakości przyczepić się nie mogę tak zielona glinka jest dla mojej skóry zbyt inwazyjna i zdecydowanie w przyszłości zostanę przy czarnej lub białej (moje nowe odkrycie).\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EPomadka brzozowa z betuliną Sylveco\u003C\/b\u003E to u mnie klasyka gatunku. Uwielbiam i sięgam po nią systematycznie. Pomijając fakt, że chroni i pielęgnuje to dodatek betuliny ma fantastyczne właściwości jeśli podobnie jak ja,\u0026nbsp; borykacie się z problemem opryszczki.\u0026nbsp;\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EOlejek do ust Alterra\u003C\/b\u003E okazał się być miłym powrotem po latach do takiej formy pielęgnacji ust. Nie jest to kosmetyk, który zdziała cuda niemniej jako produkt ochronny do stosowania 'w ciągu dnia' sprawdził mi się bardzo przyzwoicie.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-_eRw-6x9HmE\/XByg5K_An7I\/AAAAAAAAHZs\/gKAt3PQycYsXsDp4GRl2rhkfuCX8AhX9gCEwYBhgL\/s1600\/0%2Bdenko%2Bgrudzie%25C5%2584%2B18%2B.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"625\" data-original-width=\"841\" height=\"474\" src=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-_eRw-6x9HmE\/XByg5K_An7I\/AAAAAAAAHZs\/gKAt3PQycYsXsDp4GRl2rhkfuCX8AhX9gCEwYBhgL\/s640\/0%2Bdenko%2Bgrudzie%25C5%2584%2B18%2B.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EMiodowa maska do twarzy Lirene LabTherapy\u003C\/b\u003E robiła swoją robotę o czym pisałam Wam w jej recenzji (\u003Ca href=\"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2018\/12\/lirene-lab-therapy-miodowa-maska-do.html\"\u003Eklik\u003C\/a\u003E).\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EEsencja nawilżająca Polny warkocz\u003C\/b\u003E to mój drugi i na pewno nie ostatni egzemplarz po jaki sięgnęłam. To tonik bazujący na wodzie różanej z dodatkiem mleczka pszczelego, który pięknie nawilża skórę.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EEsencja do skóry mieszkalnej Bielenda\u003C\/b\u003E niegdyś sprawdzała się u mnie świetnie. Kupiłam drugie opakowanie i... wtopa. Zaczęła podrażniać mi skórę. Zużyłam ją do rozrabiania glinek.\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-J1VFv8BmMvk\/XCH1bPYHMoI\/AAAAAAAAHak\/cBMDzIW2gscW9JFch7VFoBN4o62BngHxQCLcBGAs\/s1600\/0.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"723\" data-original-width=\"973\" height=\"474\" src=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-J1VFv8BmMvk\/XCH1bPYHMoI\/AAAAAAAAHak\/cBMDzIW2gscW9JFch7VFoBN4o62BngHxQCLcBGAs\/s640\/0.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cb\u003EŻel do mycia twarzy Duetus\u003C\/b\u003E to taki... średniak. Krzywdy nie robił, jednocześnie nie był zbyt komfortowy dla skóry. A mimo swojej mocy, mam wrażenie, że nie do końca oczyszczał skórę twarzy. Mam jeszcze jedną butelkę więc pewnie przerwie sobie do niego wrócę jednak gdybym jej nie miała, wątpię, że skusiłabym się na kolejne opakowanie.\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cb\u003ESzampon z węglem Alterra\u003C\/b\u003E był naprawdę świetny! Jednocześnie pięknie oczyszczał i był bardzo łagodny. Jak odkopię się z zapasów chętnie do niego wrócę.\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-bDGbw7UrILk\/XByg5DYl5lI\/AAAAAAAAHZ0\/kTUnyHoRdBgxgLyGkPZwymuDHl_TCPh3wCLcBGAs\/s1600\/2%2Bdenko%2Bgrudzie%25C5%2584%2B18%2B.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"686\" data-original-width=\"923\" height=\"474\" src=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-bDGbw7UrILk\/XByg5DYl5lI\/AAAAAAAAHZ0\/kTUnyHoRdBgxgLyGkPZwymuDHl_TCPh3wCLcBGAs\/s640\/2%2Bdenko%2Bgrudzie%25C5%2584%2B18%2B.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EOdżywka w sprayu do włosów farbowanych Iceveda\u003C\/b\u003E to mój ogromny ulubieniec. Pokonałam już trzy butle i pewnie nie raz jeszcze do niej wrócę. Bo pięknie pachnie, wygładza włosy ale jednocześnie delikatnie je unosi i nadaje im 'życia'. Polecam!\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EKolejny produkt, który sprawdza się u mnie świetnie - \u003Cb\u003Eodżywka do włosów Magiczna Moc Glinki Elseve\u003C\/b\u003E. To lekka, mocno nawilżająca\u0026nbsp; i wygładzająca odżywka, która nie obciąża moich cienkich włosów.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003ESkuszona składem skusiłam się na\u003Cb\u003E szampon ułatwiający rozczesywanie\u003C\/b\u003E marki własnej Drogerii Narura - \u003Cb\u003ESeyo\u003C\/b\u003E. I zaliczyłam wtopę. Bo szampon powodował\u0026nbsp; u mnie swędzenie skóry głowy. Szkoda, bo ma potencjał.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003ESzampon wzmacniający Pharmaceris \u003C\/b\u003Ebył ze mną od kilku dobrych miesięcy. Przez pierwsze tygodnie używałam go jako podstawowy kosmetyk myjący, później rzadziej. Efekty? To działa!\u0026nbsp; Sięgnęłam po niego gdy moje włosy w wyniku stresu zaczęły lecieć garściami. Przestały. A na głowie w tym momencie mam stertę babyhair. Wymaga cierpliwości (trzeba wykonywać nim masaż skóry przez 2 minuty) jednak efekty to rekompensują. Na pewno do niego wrócę.\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-78JOS3hYFQ8\/XByg6INNe9I\/AAAAAAAAHZ4\/NohRr9LWDb81YopbDI2tZRCk9jR6WpazgCLcBGAs\/s1600\/3%2Bdenko%2Bgrudzie%25C5%2584%2B18%2B.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"636\" data-original-width=\"856\" height=\"474\" src=\"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-78JOS3hYFQ8\/XByg6INNe9I\/AAAAAAAAHZ4\/NohRr9LWDb81YopbDI2tZRCk9jR6WpazgCLcBGAs\/s640\/3%2Bdenko%2Bgrudzie%25C5%2584%2B18%2B.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EKremy do rąk Eveline\u003C\/b\u003E i \u003Cb\u003ELirene \u003C\/b\u003Eto takie ładnie pachnące przeciętniaki. Może w przypadku miej wymagających dłoni 'dadzą radę', dla mnie efekt pielęgnacyjny był zbyt lekki, szczególnie w okresie jesienno-zimowym.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EPeeling Organic Shop\u003C\/b\u003E to klasyka gatunku. Nie jestem ich wielką fanką jednak czasem, ze względu na niewielką cenę i przyzwoite właściwości zdzierające, się na nie skuszę. Wersja kawowa nie pachnie kawą i jest moim ulubionym wariantem zapachowym.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EMus do mycia ciała Nivea\u003C\/b\u003E to produkt myjący do którego lubię wracać ze względu na jego puszystą, piankową formułę. Wersja granatowa pachnie klasykiem - kremem Nivea ;) Nie jest to najłagodniejszy środek myjący niemniej użycie po nim balsamu do ciała przywraca jej komfort. Niestety, tym razem, trafił mi się felerny atomizer, który nie zawsze chciał wypluć z siebie porcję produktu co, nie ukrywam, było trochę irytujące.\u003C\/div\u003E"},"link":[{"rel":"replies","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/feeds\/5260160386404526851\/comments\/default","title":"Komentarze do posta"},{"rel":"replies","type":"text/html","href":"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2018\/12\/zuzycia-grudnia-2018.html#comment-form","title":"Komentarze (6)"},{"rel":"edit","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5679943376330792997\/posts\/default\/5260160386404526851"},{"rel":"self","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5679943376330792997\/posts\/default\/5260160386404526851"},{"rel":"alternate","type":"text/html","href":"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2018\/12\/zuzycia-grudnia-2018.html","title":"Zużycia GRUDNIA 2018"}],"author":[{"name":{"$t":"kosmetykoholiczka"},"uri":{"$t":"http:\/\/www.blogger.com\/profile\/18251487796347568516"},"email":{"$t":"noreply@blogger.com"},"gd$image":{"rel":"http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail","width":"16","height":"16","src":"https:\/\/img1.blogblog.com\/img\/b16-rounded.gif"}}],"media$thumbnail":{"xmlns$media":"http://search.yahoo.com/mrss/","url":"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-LInPUuoY7kQ\/XByg5C3bmAI\/AAAAAAAAHZw\/UPSw2wzV9n4J4iEoXgWFpCbLBWpsR_M-QCLcBGAs\/s72-c\/1%2Bdenko%2Bgrudzie%25C5%2584%2B18%2B.JPG","height":"72","width":"72"},"thr$total":{"$t":"6"}},{"id":{"$t":"tag:blogger.com,1999:blog-5679943376330792997.post-4980305479565523968"},"published":{"$t":"2018-12-16T08:47:00.000+01:00"},"updated":{"$t":"2018-12-16T21:16:16.679+01:00"},"category":[{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"denko"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"projekt denko"}],"title":{"type":"text","$t":"Zużycia LISTOPADA 2018"},"content":{"type":"html","$t":"\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003EZapraszam Was na podsumowanie moich zużyć z listopada.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-m8F_pSv-4S4\/W_5mlPOqAPI\/AAAAAAAAHYA\/WgknFtkrSzQdK6aE6_7OwWbQsiROv78LACLcBGAs\/s1600\/1%2Bdenko%2Blistopad.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"1190\" data-original-width=\"1600\" height=\"474\" src=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-m8F_pSv-4S4\/W_5mlPOqAPI\/AAAAAAAAHYA\/WgknFtkrSzQdK6aE6_7OwWbQsiROv78LACLcBGAs\/s640\/1%2Bdenko%2Blistopad.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EAzjatycki demakijaż kuuusił mnie od dawna, gdy złapałam na promocji \u003Cb\u003Ebalsam do demakijażu Deep Clear Missha\u003C\/b\u003E cieszyłam się mocno. Do pierwszego użycia. Nie był to kosmetyk wybitny. Dobił w końcu dna i z ulgą pozbywam się pustego opakowania. Bo za ułamek ceny można kupić o wiele skuteczniejsze kosmetyki.\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cb\u003EMigdałowy kremowy żel do mycia twarzy Lirene\u003C\/b\u003E był przyjemnym kosmetykiem z drogeryjnej półki. Miał gęstą, treściwą żelowo-kremową formułę, dobrze oczyszczał skórę jednak nie powodował jej przesuszenia. Skończył mi się podejrzanie szybko, jednak wina raczej leży po mojej stronie - nie lubię płynnych kosmetyków w opakowaniu typu 'tuba' bo zawsze wylewa mi się ich zbyt dużo.\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003EAromat \u003Cb\u003Enormalizującego kremu do twarzy na noc z Vianka\u003C\/b\u003E nie należał do najprzyjemniejszych a i jego intensywność nie ułatwiała z nim życia ale... to świetny krem! Pięknie nawilżał i rewelacyjnie sprawdził mi się w chwili ostatniego kryzysu mojej skóry.\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cb\u003EKrem pod oczy Elements\u003C\/b\u003E (ten z odpowiednikiem jadu żmii) to jeden z lepszych kremów jakie używałam. Intensywnie nawilżał, walczył z zasinieniami, nadawał skórze elastyczności. Miał jednak bardzo lekką formułę, za czym nie przepadam.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-hT-L3rePXfE\/W_5mlMtU7VI\/AAAAAAAAHX8\/8QDWo0t2n3MYUskULk84MHhIPn9TLDSkQCLcBGAs\/s1600\/2%2Bdenko%2Blistopad.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"1190\" data-original-width=\"1600\" height=\"474\" src=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-hT-L3rePXfE\/W_5mlMtU7VI\/AAAAAAAAHX8\/8QDWo0t2n3MYUskULk84MHhIPn9TLDSkQCLcBGAs\/s640\/2%2Bdenko%2Blistopad.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EZ duetu \u003Cb\u003EOrganic Shop\u003C\/b\u003E bardziej do gustu przypadł mi \u003Cb\u003Eszampon\u003C\/b\u003E, jednak i on nie wywarł na mnie jakiegoś większego wrażenia. Ot, mył. \u003Cb\u003EOdżywka \u003C\/b\u003Eza to nie robiła z moimi włosami nic.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EOdżywka Magiczna moc glinki Elseve\u003C\/b\u003E jest za to jedną z moich ulubionych drogeryjnych odżywek i wróciłam do niej z przyjemnością. Nawilża, wygładza, a włosy po jej użyciu są przyjemnie miękkie i puszyste.\u0026nbsp;\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EPrzeciwłupieżowy szampon Isana\u003C\/b\u003E używałam profilaktycznie bo łupieżu nie mam. Jako produkt do mocniejszego mycia sprawdził się u mnie zacnie. Jest na dodatek śmiesznie tani i nie robi krzywdy mojej skórze głowy.\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-M6Ho2B76U_Y\/W_5mlXmkc4I\/AAAAAAAAHYE\/53us4eqGaYojtMLvhHrOazaiXSiJ_K8qgCLcBGAs\/s1600\/3%2Bdenko%2Blistopad.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"1189\" data-original-width=\"1600\" height=\"474\" src=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-M6Ho2B76U_Y\/W_5mlXmkc4I\/AAAAAAAAHYE\/53us4eqGaYojtMLvhHrOazaiXSiJ_K8qgCLcBGAs\/s640\/3%2Bdenko%2Blistopad.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EMus do mycia ciała Nivea\u003C\/b\u003E to trzeci egzemplarz jaki używałam. Lubię ich piankową\u0026nbsp; formułę i kremowe zapachy.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EKrem-mus pod prysznic Tołpa\u003C\/b\u003E zachwyci mnie swoją kompozycją zapachową i łagodnością. Z pewnością zaopatrzę się w kolejny egzemplarz, gdy trochę odkopię się z zapasów. Podobnie zresztą będzie w przypadku aromaterapeutycznej, relaksującej \u003Cb\u003Ekąpieli borowinowej\u003C\/b\u003E.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EOlejek do ciała Kneipp\u003C\/b\u003E był spoko jednak jak na produkt natłuszczający jego cena regularna zniechęca mnie do zakupu kolejnego opakowania. Oliwka Babydram sprawdza się u mnie równie dobrze ;)\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E"},"link":[{"rel":"replies","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/feeds\/4980305479565523968\/comments\/default","title":"Komentarze do posta"},{"rel":"replies","type":"text/html","href":"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2018\/12\/zuzycia-listopada-2018.html#comment-form","title":"Komentarze (7)"},{"rel":"edit","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5679943376330792997\/posts\/default\/4980305479565523968"},{"rel":"self","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5679943376330792997\/posts\/default\/4980305479565523968"},{"rel":"alternate","type":"text/html","href":"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2018\/12\/zuzycia-listopada-2018.html","title":"Zużycia LISTOPADA 2018"}],"author":[{"name":{"$t":"kosmetykoholiczka"},"uri":{"$t":"http:\/\/www.blogger.com\/profile\/18251487796347568516"},"email":{"$t":"noreply@blogger.com"},"gd$image":{"rel":"http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail","width":"16","height":"16","src":"https:\/\/img1.blogblog.com\/img\/b16-rounded.gif"}}],"media$thumbnail":{"xmlns$media":"http://search.yahoo.com/mrss/","url":"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-m8F_pSv-4S4\/W_5mlPOqAPI\/AAAAAAAAHYA\/WgknFtkrSzQdK6aE6_7OwWbQsiROv78LACLcBGAs\/s72-c\/1%2Bdenko%2Blistopad.JPG","height":"72","width":"72"},"thr$total":{"$t":"7"}},{"id":{"$t":"tag:blogger.com,1999:blog-5679943376330792997.post-6039145477721864458"},"published":{"$t":"2018-11-03T12:08:00.000+01:00"},"updated":{"$t":"2018-11-03T12:08:19.445+01:00"},"category":[{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"denko"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"projekt denko"}],"title":{"type":"text","$t":"PROJEKT DENKO | Październik 2018"},"content":{"type":"html","$t":"\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003EMiniony miesiąc był u mnie bardzo owocny jeśli mowa o dobijaniu dna w kolejnych kosmetycznych flaszkach. Jest to trochę kosmetyków o których warto powiedzieć słów kilka, są takie, które najchętniej pominęłabym milczeniem ale... i o nich się wypowiem. Bo mogę ;)\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-2nAwOGBfG0Y\/W9rQJsBidsI\/AAAAAAAAHU0\/py9MBFaKptov6NsdAUZGwZFuCDbSpSwzQCLcBGAs\/s1600\/denko%2Bpa%25C5%25BAdziernik%2B2018%2B0.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"941\" data-original-width=\"1267\" height=\"474\" src=\"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-2nAwOGBfG0Y\/W9rQJsBidsI\/AAAAAAAAHU0\/py9MBFaKptov6NsdAUZGwZFuCDbSpSwzQCLcBGAs\/s640\/denko%2Bpa%25C5%25BAdziernik%2B2018%2B0.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003EGdy tylko dowiedziałam się, że rodzina Sylveco powiększyła się o koleje marki wiedziałam, że prędzej czy później sięgnę po nowości. Babska prasa i jedna z edycja Joyboxa sprawiły, że było to 'prędzej' niż później i za ułamek cen regularnych nabyłam zapas ich \u003Cb\u003Epłynu micelarnego\u003C\/b\u003E i samotne opakowanie\u003Cb\u003E żelu do mycia twarzy\u003C\/b\u003E. Kosmetyki \u003Cb\u003EAloesove \u003C\/b\u003Ezdecydowanie nie zdobyły mojego serca. Bo o ile żel był poprawny, tak micel, szczególnie na tle swoich 'braci' z Vianka czy Sylveco właśnie, wypadł po prostu słabo. Oba kosmetyki doczekały się \u003Cb\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2018\/09\/aloesove-nielove-pyn-micelarny-i-zel-do.html\"\u003Erecenzji \u003C\/a\u003E\u003C\/b\u003Ewięc jeśli marudzenia Wam mało, to serdecznie Was do niej zapraszam.\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-HCaADMKhnok\/W9rQK1d93OI\/AAAAAAAAHU8\/08E_eu6MMfsb5VoXtr7G6mTlmB5Td_oTgCLcBGAs\/s1600\/denko%2Bpa%25C5%25BAdziernik%2B2018%2B1.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"1189\" data-original-width=\"1600\" height=\"474\" src=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-HCaADMKhnok\/W9rQK1d93OI\/AAAAAAAAHU8\/08E_eu6MMfsb5VoXtr7G6mTlmB5Td_oTgCLcBGAs\/s640\/denko%2Bpa%25C5%25BAdziernik%2B2018%2B1.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cb\u003EPeeling głęboko oczyszczający Marion\u003C\/b\u003E miał potencjał ale... nie do końca mi pasował. Drobinki były grube i miały moc, jednak było ich po prostu zbyt mało by mogły coś konkretnego na skórze zdziałać. Baza tego peelingu to lekki krem, który jeszcze łagodził jego działanie. Generalnie, gdyby nie zapasowy egzemplarz, zdecydowanie nie zagościł by u mnie po raz drugi.\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003EInaczej sprawa ma się z \u003Cb\u003Epeelingiem enzymatycznym Organic Shop\u003C\/b\u003E, który kosztuje grosze i robi swoją robotę. To moja druga zużyta i pewnie nie ostatnia tubka.\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-_5BJoqqO6rY\/W9rQKqSFMtI\/AAAAAAAAHU4\/Bq7la2luDSAi0jXHEE1uZxmKoExiDhX8ACLcBGAs\/s1600\/denko%2Bpa%25C5%25BAdziernik%2B2018%2B2.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"1189\" data-original-width=\"1600\" height=\"474\" src=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-_5BJoqqO6rY\/W9rQKqSFMtI\/AAAAAAAAHU4\/Bq7la2luDSAi0jXHEE1uZxmKoExiDhX8ACLcBGAs\/s640\/denko%2Bpa%25C5%25BAdziernik%2B2018%2B2.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EDo waniliowej \u003Cb\u003Epomadki ochronnej Nivea \u003C\/b\u003Eteż wróciłam po raz kolejny. Ma bardzo przyjemny zapach i delikatnie rozjaśnia usta. Właściwości pielęgnujące określiłabym jako przeciętne, nie zmienia to jednak faktu, że sięgałam po nią z przyjemnością.\u0026nbsp;\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EI znowu moje powroty czyli \u003Cb\u003Emaski do twarzy z Lirene\u003C\/b\u003E. Algi w opakowaniu na 'raz' są bardzo komfortowe i pod względem ich używania i jeśli o efektach mowa. Po szczegóły zapraszam do \u003Ca href=\"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2017\/12\/domowy-relaks-lirene-maski-algowe-w.html\"\u003Erecenzji\u003C\/a\u003E.\u0026nbsp;\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EZużyłam też kolejne już opakowanie \u003Cb\u003Eczarnej glinki Fitocosmetic\u003C\/b\u003E. Która to jest moją ulubioną glinką - jest dość delikatna jednak pięknie oczyszcza skórę, lekko ją napinając.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EPłatki pod oczy Perfecta \u003C\/b\u003Eużyłam, gdy moja skóra pod oczami wołała o litość. I działanie tych dwóch, żelowych opatrunków doceniłam. Podejrzewam, że w 'normalnej' sytuacji raczej nie zrobiły by na mnie takiego wrażenia, jednak gdy z powodu przesuszenia skóry dorobiłam się dodatkowej zmarszczki pod jednym okiem (na szczęście, już jej nie ma) ich działanie okazało się być wybawieniem.\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-D2w74wusFgY\/W9rQLCoFCtI\/AAAAAAAAHVA\/Af0ZFQqD-tcMKSfiZV7fwPk8Tv2KSFTHACLcBGAs\/s1600\/denko%2Bpa%25C5%25BAdziernik%2B2018%2B3.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"902\" data-original-width=\"1215\" height=\"474\" src=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-D2w74wusFgY\/W9rQLCoFCtI\/AAAAAAAAHVA\/Af0ZFQqD-tcMKSfiZV7fwPk8Tv2KSFTHACLcBGAs\/s640\/denko%2Bpa%25C5%25BAdziernik%2B2018%2B3.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003ETrzecie podejście do \u003Cb\u003Eszamponów EcLabolatorie\u003C\/b\u003E uważam za udane (dwa pierwsze niestety nie). Ich szampon wzmacniający delikatnie lecz skutecznie oczyszczał skórę głowy. Niestety, był bardzo niewydajny więc raczej do niego nie wrócę.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EPowrotu nie planuję również do \u003Cb\u003Eodżywki Melica Organic\u003C\/b\u003E. To jeden z tych produktów, który na początku pozostawia po sobie pozytywne wrażenie by w połowie opakowania okazało się, że zamiast nawilżenia i wygładzenia twoje włosy zaczynają przypominać (jeszcze bardziej) przesuszoną miotłę. Wymęczyłam ją. Używając zamiennie z innym, o niebo lepszym, produktem.\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-KFUH4N3tS24\/W9rQMp3smMI\/AAAAAAAAHVM\/Qrd8uQYuO3YagG0aRdSxRzKTzTG8RGi4gCLcBGAs\/s1600\/denko%2Bpa%25C5%25BAdziernik%2B2018%2B4.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"1190\" data-original-width=\"1600\" height=\"474\" src=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-KFUH4N3tS24\/W9rQMp3smMI\/AAAAAAAAHVM\/Qrd8uQYuO3YagG0aRdSxRzKTzTG8RGi4gCLcBGAs\/s640\/denko%2Bpa%25C5%25BAdziernik%2B2018%2B4.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003EMiniatura (druga już) \u003Cb\u003Etrzyminutowej odżywki Aussie\u003C\/b\u003E zrobiła na mnie pozytywne wrażenie. Na tyle, że rozważę zakup pełnowymiarowego opakowania w przyszłości. Zabrakło mi w niej wygładzenia jednak nawilżenie i odżywienie włosom zafundowała zacne. \u003Cb\u003EElseve\u003C\/b\u003E niestety poległo\u0026nbsp; - działanie tej odżywki było praktycznie żadne.\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-JXT-9J9shkQ\/W9rQMftce7I\/AAAAAAAAHVE\/ReLJ_CcaqWQYG6hWRDb9TMlNB0VkaKefgCLcBGAs\/s1600\/denko%2Bpa%25C5%25BAdziernik%2B2018%2B5.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"993\" data-original-width=\"1336\" height=\"474\" src=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-JXT-9J9shkQ\/W9rQMftce7I\/AAAAAAAAHVE\/ReLJ_CcaqWQYG6hWRDb9TMlNB0VkaKefgCLcBGAs\/s640\/denko%2Bpa%25C5%25BAdziernik%2B2018%2B5.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EMoje pierwsze podejście do \u003Cb\u003Eżeli pod prysznic Alterry\u003C\/b\u003E było bardzo udane. Żel może i nie grzeszy wydajnością jednak jego kremowa formuła była niesamowicie komfortowa dla skóry a przyjemny, ciepły zapach bardzo przypadł mi do gustu. \u003Cb\u003EŻel Organic Shop\u003C\/b\u003E był miły przeciętniakiem, który pachniał różanymi landrynkami.\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-9QmX3sgm2zw\/W9rQMghuoqI\/AAAAAAAAHVI\/gqNyyBGP4JYvXA31AAmMXP7aPcDnuxqNQCLcBGAs\/s1600\/denko%2Bpa%25C5%25BAdziernik%2B2018%2B6.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"1042\" data-original-width=\"1402\" height=\"474\" src=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-9QmX3sgm2zw\/W9rQMghuoqI\/AAAAAAAAHVI\/gqNyyBGP4JYvXA31AAmMXP7aPcDnuxqNQCLcBGAs\/s640\/denko%2Bpa%25C5%25BAdziernik%2B2018%2B6.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EZ tego zestawienia najlepiej wypadł \u003Cb\u003Eantyperspirant Nivea\u003C\/b\u003E. Miał przyjemny zapach, chronił przyzwoicie, pozostawiał na skórze jedwabistą powłoczkę. \u003Cb\u003ERexona \u003C\/b\u003Eza to była strasznie dusząca, pyliła i zostawiała na skórze biały osad. \u003Cb\u003EDove \u003C\/b\u003Emimo całej mojej sympatii to ich kremowych antyperspirantów też mnie nie zachwycił. Bo brudził jak choroba a i jego skuteczność, mam wrażenie, była zdecydowanie słabsza niż przy innych wariantach. Miał za to bardzo przyjemny zapach (już zaopatrzyłam się w żel pod prysznic z tej serii).\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-ivC5EMjyqLk\/W9rQNf1t5sI\/AAAAAAAAHVQ\/8l4evyy8p_g0fTalCw5KN-9vFhd2qJ7dwCLcBGAs\/s1600\/denko%2Bpa%25C5%25BAdziernik%2B2018%2B7.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"964\" data-original-width=\"1298\" height=\"474\" src=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-ivC5EMjyqLk\/W9rQNf1t5sI\/AAAAAAAAHVQ\/8l4evyy8p_g0fTalCw5KN-9vFhd2qJ7dwCLcBGAs\/s640\/denko%2Bpa%25C5%25BAdziernik%2B2018%2B7.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EKąpielowe umilacze z\u0026nbsp; \u003Cb\u003EIsany \u003C\/b\u003Ebyły naprawdę świetne. Podobnie zresztą jak sól do kąpieli i peeling \u003Cb\u003ETołpy\u003C\/b\u003E. Wystająca saszetka \u003Cb\u003EPerfecty \u003C\/b\u003Eto ich peeling do stóp, który zużyłam do całego ciała. Był 'taki se'.\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-NvMI3KuIheE\/W9rQOIckyII\/AAAAAAAAHVU\/gcZcjdGyeoUfAAxGJbSwfGtZSAjsxKFngCLcBGAs\/s1600\/denko%2Bpa%25C5%25BAdziernik%2B2018%2B8.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"980\" data-original-width=\"1320\" height=\"474\" src=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-NvMI3KuIheE\/W9rQOIckyII\/AAAAAAAAHVU\/gcZcjdGyeoUfAAxGJbSwfGtZSAjsxKFngCLcBGAs\/s640\/denko%2Bpa%25C5%25BAdziernik%2B2018%2B8.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003ELubię markę \u003Cb\u003EBiolove \u003C\/b\u003E(również pod względem zapachów) jednak ich seria malinowa nie pachnie najlepiej. \u003Cb\u003EMus do ciała\u003C\/b\u003E zużyłam jako bazę do peelingu. Był to typowo natłuszczający produkt o dobrych właściwościach pielęgnacyjnych. \u003Cb\u003EOliwka Babydream\u003C\/b\u003E to produkt, który niegdyś używałam praktycznie cały czas. Postanowiłam sobie o niej przypomnieć i... nadal bardzo ją lubię.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003ETotalną wtopą był za to \u003Cb\u003Ebalsam do ciała Venus Nature\u003C\/b\u003E. Nie dość, że mazał się po skórze niesamowicie a jego wsmarowywanie było katorgą to jeszcze na dodatek wcale jakoś świetnie o moją skórę nie dbał. Miał intensywny owocowy zapach, który nie do końca mi pasował. \u003Cb\u003EOlejek w balsamie Nivea\u003C\/b\u003E to lekki kosmetyk nawilżający, który szybko się wchłania i pozostawia na skórze bardzo przyjemny zapach.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EZnacie któryś z pokazanych kosmetyków? :)\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E"},"link":[{"rel":"replies","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/feeds\/6039145477721864458\/comments\/default","title":"Komentarze do posta"},{"rel":"replies","type":"text/html","href":"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2018\/11\/projekt-denko-pazdziernik-2018.html#comment-form","title":"Komentarze (4)"},{"rel":"edit","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5679943376330792997\/posts\/default\/6039145477721864458"},{"rel":"self","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5679943376330792997\/posts\/default\/6039145477721864458"},{"rel":"alternate","type":"text/html","href":"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2018\/11\/projekt-denko-pazdziernik-2018.html","title":"PROJEKT DENKO | Październik 2018"}],"author":[{"name":{"$t":"kosmetykoholiczka"},"uri":{"$t":"http:\/\/www.blogger.com\/profile\/18251487796347568516"},"email":{"$t":"noreply@blogger.com"},"gd$image":{"rel":"http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail","width":"16","height":"16","src":"https:\/\/img1.blogblog.com\/img\/b16-rounded.gif"}}],"media$thumbnail":{"xmlns$media":"http://search.yahoo.com/mrss/","url":"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-2nAwOGBfG0Y\/W9rQJsBidsI\/AAAAAAAAHU0\/py9MBFaKptov6NsdAUZGwZFuCDbSpSwzQCLcBGAs\/s72-c\/denko%2Bpa%25C5%25BAdziernik%2B2018%2B0.JPG","height":"72","width":"72"},"thr$total":{"$t":"4"}},{"id":{"$t":"tag:blogger.com,1999:blog-5679943376330792997.post-5330199630129812698"},"published":{"$t":"2018-10-26T18:00:00.000+02:00"},"updated":{"$t":"2018-10-26T18:00:14.655+02:00"},"category":[{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"denko"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"projekt denko"}],"title":{"type":"text","$t":"Kolorowy PROJEKT DENKO | makijaż i perfumy"},"content":{"type":"html","$t":"\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003ENie jestem fanką sztandarowego tekstu, że kosmetyki do makijażu się używa a nie zużywa. Pewnie dlatego, że ich wykończanie idzie całkiem nieźle i co kilka miesięcy mogę podzielić się z wami przeglądem pustych opakowań i wspomnieć słów kilka na temat ich zawartości ;)\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-9Z_b3HtPitk\/W6IClAifquI\/AAAAAAAAHSo\/GgPCyP1W_4wLb0ZELwgNgOMbQAIicxX2gCLcBGAs\/s1600\/0.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"1190\" data-original-width=\"1600\" height=\"474\" src=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-9Z_b3HtPitk\/W6IClAifquI\/AAAAAAAAHSo\/GgPCyP1W_4wLb0ZELwgNgOMbQAIicxX2gCLcBGAs\/s640\/0.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EMatującą bazę pod podkład Lovely\u003C\/b\u003E kupiłam na sezon letni. Jestem osobą, która makijaż na twarzy nosi średnio dwanaście godzin (albo, dla urozmaicenia, nie noszę go wcale) a upały nie sprzyjają trwałości kosmetyków na skórze. Fajna była. Miała treściwą formułę jednak nie była 'śliska' jak typowe wygładzające kosmetyki. Faktycznie matowiła skórę i przedłużała żywotność nałożonych na nią kosmetyków ale... potrafiła skórę przesuszyć więc był to dla mnie kosmetyk wyłącznie do używania na mocniej świecącą się strefę T. Dodatkowo było jej podejrzanie mało (nigdzie nie znalazłam informacji o gramaturze) i śmiem twierdzić, ze skończyła by się podejrzanie szybko. Gdybym tylko nie zapomniała jej zakręcić i nie wyschła by zapomniana w czeluściach toaletki.\u0026nbsp;\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EPodkład PhotoFocus Wet n Wild\u003C\/b\u003E jako jeden z niewielu kosmetyków do makijażu doczekał się na tym blogu recenzji! (\u003Ca href=\"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2018\/01\/nie-umiem-w-selfie-wet-n-wild-podkad.html\"\u003Eklik\u003C\/a\u003E) Niestety wcale nie dlatego, że się u mnie sprawdził. Nie podobało mi się w nim nic poza ładnym odcieniem. Wspomnę jednak, że na chwilę obecną używam puder prasowany z tej linii i zapowiada się zacnie więc... czasem nie warto się zniechęcać ;)\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EPodkład Lirene Perfect Tone\u003C\/b\u003E miał tak ciemny i pomarańczowy odcień że ani razu nie nałożyłam go na skórę solo. Towarzyszył mi w ciepłych miesiącach jako kosmetyk do ocieplania i przyciemniania świetnego kremu BB. Którego kolor niestety to w moim przypadku totalnie nieporozumienie. I tak przypał mi do gustu, że w tym momencie używam kolejny egzemplarz w bardziej twarzowym odcieniu. Solo. I bardzo go sobie chwalę. Jest lekki, wygląda bardzo naturalnie, stapia się ze skórą. Trwałość i krycie nic mi nie urywają z drugiej strony tego typu kosmetyku szukałam, więc jestem ukontentowana.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EKlasyka gatunku czyli \u003Cb\u003Ekamuflaż Catrice\u0026nbsp;\u003C\/b\u003E (\u003Ca href=\"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2017\/06\/trzech-ulubiencow-catrice-hd-liquid.html\"\u003Eklik\u003C\/a\u003E).\u0026nbsp; Odcień 005 wydaje mi się by ciut bardziej suchy w swojej formule od 010 jednak to nadal mój ulubiony korektor pod oczy. Jest tani, świetnie kryje a z bazą w postaci treściwszego kremu nie podkreśla załamań skóry. Chwilowo zdradziłam go z innym i... żałuję.\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-vPLDuUMiO48\/W6ICkRtVCtI\/AAAAAAAAHSk\/pQ3YTs9zCYgBWA1YkARKX39nlUo5hJ0kQCLcBGAs\/s1600\/1.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"458\" data-original-width=\"616\" height=\"474\" src=\"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-vPLDuUMiO48\/W6ICkRtVCtI\/AAAAAAAAHSk\/pQ3YTs9zCYgBWA1YkARKX39nlUo5hJ0kQCLcBGAs\/s640\/1.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EOgromną sympatią darzę \u003Cb\u003Efixing Powder Wibo\u003C\/b\u003E. Jest drobno zmielony, utrwala makijaż przy czym pozostawia po sobie lekko satynowe wykończenie mimo dobrych właściwości matujących. Nie odpowiada mi niestety jego odcień - jest wybitnie chłodny. I mimo, że jest to produkt transparenty i niekryjący tak mimo wszystko potrafi ochłodzić nałożony pod niego podkład.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EBambusowy puder bananowy Pierre Rene\u003C\/b\u003E to szalenie miłe zaskoczenie. Dobrze matowi skórę, efekt jaki dawał był trochę 'płaski' jednak dodałam trochę wyżej wymienionego i całość spisała mi się tak dobrze, że pokonałam całe to wielkie opakowanie wiedząc, że mając go na twarzy mogę na niego liczyć.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EWymęczyłam też \u003Cb\u003Epuder bananowy Ecocera\u003C\/b\u003E.\u0026nbsp;Jednak, przyznaję, sama nie wiem jakim cudem. Był wybitnie zły. Miał nieprzyjemnie 'mokrą' formułę, na skórze tworzył nieestetyczne placki, brzydko osadzał się na włoskach i beznadziejnie ścierał się w ciągu dnia tworząc plamy. Wymieszałam go z Wibo i jakoś dna w tym dziadostwie dobiłam ale... nigdy więcej.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-Pe6i89T0ynU\/W6ICmR1IfQI\/AAAAAAAAHSs\/gOYeQtVrR8EFx6d1MTr5QYf9MpURUbRQQCLcBGAs\/s1600\/DSCF1234.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"1189\" data-original-width=\"1600\" height=\"474\" src=\"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-Pe6i89T0ynU\/W6ICmR1IfQI\/AAAAAAAAHSs\/gOYeQtVrR8EFx6d1MTr5QYf9MpURUbRQQCLcBGAs\/s640\/DSCF1234.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003ENie wiem dlaczego \u003Cb\u003EL'Oreal \u003C\/b\u003Enie zdecydował się na wypuszczenie do sprzedaży \u003Cb\u003Etuszu Mega Volume miss manga\u003C\/b\u003E w kraju naszym. Pięknym. Bo tusz ten dla moich lichych, rosnących ku dołowi rzęs był ideałem. Pięknie rozdzielał, wydłużał, lekko unosił rzęsy i był bardzo trwały. Zużyłam trzy egzemplarze kupione w sieci jednak szukam mu jakiegoś zamiennika w przypadku którego nie będę bała się o jego termin ważności. Bo te wyprodukowane były stanowczo zbyt dawno temu.\u0026nbsp;\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EKredka do oczu Provoke\u003C\/b\u003E. W odcieniu brązu. Stronię od kresek na oczach wykonanych eyelinerem bo zawsze mam wrażenie, że wyglądam na wymalowaną a nie pomalowaną. Ale roztarta brązowa kreska na górnej linii rzęs gości u mnie często. Kredka Provoke była trwała, świetnie napigmentowana i zaopatrzona w gąbeczkę, która w porównaniu do większości (które nadają się wyłącznie 'do ozdoby') faktycznie radziła sobie z rozcieraniem. Jak dla mnie jest ciut za droga (bo namiętnie używam kredek LL z Essence za mniej niż dychę) niemniej złego słowa na jej temat powiedzieć nie mogę.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/b\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EInsta Dri Sally Hansen\u003C\/b\u003E. Czyli dlaczego nadal nie zdecydowałam się na hybrydy ;) Nabłyszcza i utrwala lakier tak dobrze, że zazwyczaj zmywam go tylko dla tego, że denerwuje mnie odrost. I zastanawiam się jak kobiety mogą chodzić z takim trzytygodniowym. Mnie by coś trafiło.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003ELekki smutek mnie ogranął gdy okazało się, że w Rossmanie nie ma już klasycznych (tych nie-żelowych) \u003Cb\u003Elakierów z Rimmela\u003C\/b\u003E. Bo to jedne z moich ulubionych. Są dobrze napigmentowane więc często wystarczy jedna warstwa do pokrycia płytki. Tak było w przypadku tego pięknego, iskrzącego granatu. Na temat trwałości się nie wypowiem, u mnie za trwałość odpowiada produkt powyżej.\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-7cfKqQ4-myo\/W6ICnYstTuI\/AAAAAAAAHSw\/uJmaUG7rTWskIw-Vy2e0cpK8sm-cATjIACLcBGAs\/s1600\/6.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"1189\" data-original-width=\"1600\" height=\"474\" src=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-7cfKqQ4-myo\/W6ICnYstTuI\/AAAAAAAAHSw\/uJmaUG7rTWskIw-Vy2e0cpK8sm-cATjIACLcBGAs\/s640\/6.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EOtwieranie kilku (nastu...) flakonów na raz skończyło się kumulacją zapachowych denek. Moim letnim ulubieńcem jest lekki i soczysty (z nutką liczi) zapach \u003Cb\u003EBenetton Bianco\u003C\/b\u003E. Wycofany już niestety a ja wypsikałam ostatnią w zapasie butelkę. Wymęczyłam tez zapach Chupa Chups (tak, to od lizaków ;)) kupiony ładnych kilka lat temu. Miał w sobie lekko drażniącą nutę grejpfruta i większego wrażenia na mnie nie zrobił. \u003Cb\u003EYves Rocher \u003C\/b\u003Erazy trzy. \u003Cb\u003EWoda toaletowa o zapachu maliny\u003C\/b\u003E była przyjemna, chociaż tak nietrwała, że traktowałam ją jako mgiełkę do ciała. Neroli to w mojej opinii najciekawszy (chociaż nie najładniejszy) zapach wśród ich oferty. Jest lekko gorzki, bardzo charakterystyczny i mocno wyróżnia się na tle innych. \u003Cb\u003EMoment de Bonheur\u003C\/b\u003E (\u003Ca href=\"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2017\/03\/paczki-roz-yves-rocher-moment-de.html\"\u003Eklik\u003C\/a\u003E) jest przepiękny w swojej różanej prostocie. To niesamowicie wdzięczny, dziewczęcy zapach, którego trzecią z rzędu flaszkę wypsikałam z przyjemnością.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EJestem ciekawa czy znacie któreś z pokazanych produktów :)\u003C\/div\u003E"},"link":[{"rel":"replies","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/feeds\/5330199630129812698\/comments\/default","title":"Komentarze do posta"},{"rel":"replies","type":"text/html","href":"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2018\/10\/kolorowy-projekt-denko-makijaz-i-perfumy.html#comment-form","title":"Komentarze (8)"},{"rel":"edit","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5679943376330792997\/posts\/default\/5330199630129812698"},{"rel":"self","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5679943376330792997\/posts\/default\/5330199630129812698"},{"rel":"alternate","type":"text/html","href":"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2018\/10\/kolorowy-projekt-denko-makijaz-i-perfumy.html","title":"Kolorowy PROJEKT DENKO | makijaż i perfumy"}],"author":[{"name":{"$t":"kosmetykoholiczka"},"uri":{"$t":"http:\/\/www.blogger.com\/profile\/18251487796347568516"},"email":{"$t":"noreply@blogger.com"},"gd$image":{"rel":"http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail","width":"16","height":"16","src":"https:\/\/img1.blogblog.com\/img\/b16-rounded.gif"}}],"media$thumbnail":{"xmlns$media":"http://search.yahoo.com/mrss/","url":"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-9Z_b3HtPitk\/W6IClAifquI\/AAAAAAAAHSo\/GgPCyP1W_4wLb0ZELwgNgOMbQAIicxX2gCLcBGAs\/s72-c\/0.JPG","height":"72","width":"72"},"thr$total":{"$t":"8"}},{"id":{"$t":"tag:blogger.com,1999:blog-5679943376330792997.post-5143945083137534610"},"published":{"$t":"2018-08-26T19:21:00.001+02:00"},"updated":{"$t":"2018-08-26T19:21:49.263+02:00"},"category":[{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"denko"},{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"projekt denko"}],"title":{"type":"text","$t":"Projekt denko | Sierpień 2018"},"content":{"type":"html","$t":"\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003ESystematyczne blogowanie idzie mi jak po grudzie. Nie porzucam jednak nadziei, że do mojej pisaniny powrócę a póki co zapraszam Was na kolejną porcję pustych opakowań :)\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-X0onfUR2acQ\/W38dgYCHDKI\/AAAAAAAAHQ8\/GeRj94Ms-zoieU5-PnbKc8krVfyY6Nc8gCLcBGAs\/s1600\/denko%2Bw%25C5%2582osy.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"695\" data-original-width=\"935\" height=\"474\" src=\"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-X0onfUR2acQ\/W38dgYCHDKI\/AAAAAAAAHQ8\/GeRj94Ms-zoieU5-PnbKc8krVfyY6Nc8gCLcBGAs\/s640\/denko%2Bw%25C5%2582osy.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003ENiekwestionowanym numerem jeden w tym zestawieniu jest zdecydowanie \u003Cb\u003Emaska do włosów Fructis Oil Repair 3 Butter\u003C\/b\u003E. Pięknie nawilżała, odżywiała, wygładzała i dociążała moje cienkie i zniszczone włosy. Była wydajna, miała piękny zapach i nie trzeba było jej trzymać na włosach zbyt długo by zobaczyć efekt. Polecam Wam ją bardzo.\u0026nbsp;\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003EMiłym zaskoczeniem był \u003Cb\u003Eszampon Aussie Aussome Volume\u003C\/b\u003E. Był bardzo wydajny, pienił się jak wściekły, nie przesuszał skóry ale pięknie ją oczyszczał. Włosy po jego użyciu faktycznie nabierały objętości. Zapach jest niestety kwestią sporną bo o ile szampon pachniał ładnie tak jak dla mnie był niestety zbyt intensywny i na dłuższą metę trochę męczący.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003ESzampon Melica Volume\u003C\/b\u003E nie zrobił na mnie większego wrażenia. Mył ale włosy bo jego użyciu były nieprzyjemne w dotyku. Na dodatek nie grzeszył wydajnością. Zużyć zużyłam, wrócić nie wrócę.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-XHkbNM8nufg\/W38dd0ri_pI\/AAAAAAAAHQ0\/RmY8FkAXm2YZPhjg6q4GRwttz6afZAtagCLcBGAs\/s1600\/denko%2Btwarz%2Bpr%25C3%25B3bki.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"734\" data-original-width=\"989\" height=\"474\" src=\"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-XHkbNM8nufg\/W38dd0ri_pI\/AAAAAAAAHQ0\/RmY8FkAXm2YZPhjg6q4GRwttz6afZAtagCLcBGAs\/s640\/denko%2Btwarz%2Bpr%25C3%25B3bki.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EBalsam do ust EOS\u003C\/b\u003E o zapachu wanilii zdobył moje serce. Odpowiadał mi w nim zapach, smak ale i bardzo przyzwoite działanie. Niestety samo opakowanie jest nie do końca dopracowane bo o ile z wykręceniem sztyftu problemu nie ma, tak wracać na miejsce już nie bardzo chce. Pewnie do pomadek tej firmy jeszcze wrócę (ale nie do jajek, nie jara mnie taka forma aplikacji) bo kusi mnie wersja miętowa.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EBalsam myjący All Clean Balm Heimish\u003C\/b\u003E przywrócił mi wiarę w tego typu preparaty po mojej wtopie z Misshą. Mini opakowanie wystarczyło na trzy podejścia i nie widzę w nim wad. Pięknie zmywał makijaż i nie podrażniał skóry czy okolic oczu.\u0026nbsp;\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003EZ \u003Cb\u003Emasek do twarzy\u003C\/b\u003E wykończyłam w końcu zapas płacht Herb in Nude \u003Cb\u003EMissha\u003C\/b\u003E, które nie zrobiły na mnie najlepszego wrażenia. Esencja była nieprzyjemnie lepka i obciążająca skórę więc w końcu zaczęłam ją po użyciu zmywać z twarzy. Wolę samodzielnie wykonywanie maski tonikowe. Maska \u003Cb\u003EDuetus \u003C\/b\u003Ebyła całkiem, całkiem z drugiej strony czyste glinki fundują mojej skórze podobne efekty. A pieniące się maski z \u003Cb\u003EAA\u003C\/b\u003E to raczej przyjemny bajer niż coś, co wpłynie pozytywnie na stan skóry swoim działaniem.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EŻel aloesowy Holika Holika\u003C\/b\u003E niedawno wykończyłam w wymiarze pełnym ale i próbką nie pogardziłam. Świetnie sprawdzał mi się jako podkład pod olejowanie włosów. \u003Cb\u003ELekki krem rokitnikowy Sylveco\u003C\/b\u003E gości na mojej liście zakupów już od dłuższej chwili i każda kolejna próbka utwierdza mnie w przekonaniu, że nabędę pełnowymiarowe opakowanie. Za jakiś czas, póki co sięgnęłam po inny krem tego producenta :)\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-mVL_UIpu73U\/W38degiTOlI\/AAAAAAAAHQ4\/6q39-9LUJL0pVRjVv9Uo_6nttT7VEJ_wgCLcBGAs\/s1600\/denko%2Btwar.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"610\" data-original-width=\"821\" height=\"474\" src=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-mVL_UIpu73U\/W38degiTOlI\/AAAAAAAAHQ4\/6q39-9LUJL0pVRjVv9Uo_6nttT7VEJ_wgCLcBGAs\/s640\/denko%2Btwar.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EPiankę do mycia twarzy Holika Holika\u003C\/b\u003E z zieloną herbatą zdążyłam już pochwalić w poście o \u003Ca href=\"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2018\/07\/azjatycie-oczyszczanie-missha-deep.html\"\u003Eazjatyckim oczyszczaniu\u003C\/a\u003E. Do końca tubki zdania na jej temat nie zmieniałam. To bardzo komfortowy dla skóry, dobrze oczyszczający kosmetyk o przyjemnej formule.\u0026nbsp;\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003ELekki zawodem okazał się być za to \u003Cb\u003Etonik z marki Polny Warkocz.\u003C\/b\u003E Uwielbiam wariant do skóry suchej jednak wariant regulujący to nie było to. Moja skóra nie przepada za hydrolatem oczarowym i ten kosmetyk utwierdził mnie w tym przekonaniu. Mimo, że początki były niezłe tak koniec końców czuję lekkie rozczarowanie.\u0026nbsp;\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EWoda Institut Esthederm\u003C\/b\u003E skończyła się tak szybko, że trudno napisać mi na jej temat coś więcej. Ot, przyjemne psikadło za wygórowaną cenę.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EMieszane uczucia mam za to wobec \u003Cb\u003Epłynu micelarnego Aloesove\u003C\/b\u003E. Nie\u0026nbsp; jest tak skuteczny i delikatny jak chociażby płyn Sylveco czy odświeżający z Vianka, a płyn z Polnego Warkocza już w ogóle bije go na głowę. Gdy zdarzyło mi się 'potrzeć' nim okolice oczu żeby domyć tusz potrafił spowodować lekkie pieczenie skóry powiek. Mam jeszcze trzy butle tego 'cuda' i nadzieję, że się do niego przekonam jednak na obecny moment jestem na nie.\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-x0v6sdDXoRw\/W38dhDKWtgI\/AAAAAAAAHRA\/M8_d9UtwPyM7xV6myWHfm4TsqLCtSX3cgCLcBGAs\/s1600\/denko%2B%25C5%25BCel%2Bpod%2Bprysznc.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"729\" data-original-width=\"982\" height=\"474\" src=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-x0v6sdDXoRw\/W38dhDKWtgI\/AAAAAAAAHRA\/M8_d9UtwPyM7xV6myWHfm4TsqLCtSX3cgCLcBGAs\/s640\/denko%2B%25C5%25BCel%2Bpod%2Bprysznc.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EŻele pod prysznic Yves Rocher\u003C\/b\u003E są całkiem w porządku. Pienią się jak wściekłe i zachwycają swoimi zapachami. Niestety trochę przesuszają mi skórę. Te z marki \u003Cb\u003EYope \u003C\/b\u003Esą o niebo delikatniejsze, równie wydajne a ich zapachy też przypadły mi do gustu. Ten konkretny pachniał jak olejek do opalania.\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-Q18soN48bo8\/W38diFiSGwI\/AAAAAAAAHRE\/aGkaP449A2AmThoDaAjtxk6AwWmtfsmGgCLcBGAs\/s1600\/denko%2Bbody.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"667\" data-original-width=\"898\" height=\"474\" src=\"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-Q18soN48bo8\/W38diFiSGwI\/AAAAAAAAHRE\/aGkaP449A2AmThoDaAjtxk6AwWmtfsmGgCLcBGAs\/s640\/denko%2Bbody.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EOd dawna planowałam wypróbować \u003Cb\u003Eantyperspirant w żelu Lady Speed Stick\u003C\/b\u003E. Zakup odkładałam w czasie bo ich kremowe sztyfty to totalnie nie moja bajka. Ten jednak nie zawiódł. Trochę przesuszał mi skórę jednak zapewniał świetną ochronę nawet w największe upały. Jego zapach jak dla mnie był zbyt intensywny. Niemniej pewnie jeszcze u mnie zagości.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EPianka do higieny intymnej Ziaja\u003C\/b\u003E zawiodła mnie trochę swoją wydajność (zazwyczaj opakowanie tego typu produktu stoi w mojej łazience przez dłuuugi miesiące, to skończyło się stosunkowo szybko) jednak jej cena nie należy do wygórowanych a sam produkt był zacny. Mył, był łagodny a sama formuła pianki kupiła mnie na dobre. Wrócę do niej z przyjemnością.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003ENo i \u003Cb\u003Ekrem do biustu Mama's\u003C\/b\u003E, który był ze mną nieprzyzwoicie długo. Mam problem z systematycznym stosowaniem tego typu preparatów (ale standardowe balsamy używam codziennie) więc trudno wypowiedzieć mi się o jego długofalowym działaniu. Bezpośrednio po użyciu skóra była nawilżona i lekko napięta więc swoje podstawowe działanie spełniał.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E"},"link":[{"rel":"replies","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/feeds\/5143945083137534610\/comments\/default","title":"Komentarze do posta"},{"rel":"replies","type":"text/html","href":"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2018\/08\/projekt-denko-sierpien-2018.html#comment-form","title":"Komentarze (11)"},{"rel":"edit","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5679943376330792997\/posts\/default\/5143945083137534610"},{"rel":"self","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5679943376330792997\/posts\/default\/5143945083137534610"},{"rel":"alternate","type":"text/html","href":"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2018\/08\/projekt-denko-sierpien-2018.html","title":"Projekt denko | Sierpień 2018"}],"author":[{"name":{"$t":"kosmetykoholiczka"},"uri":{"$t":"http:\/\/www.blogger.com\/profile\/18251487796347568516"},"email":{"$t":"noreply@blogger.com"},"gd$image":{"rel":"http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail","width":"16","height":"16","src":"https:\/\/img1.blogblog.com\/img\/b16-rounded.gif"}}],"media$thumbnail":{"xmlns$media":"http://search.yahoo.com/mrss/","url":"https:\/\/2.bp.blogspot.com\/-X0onfUR2acQ\/W38dgYCHDKI\/AAAAAAAAHQ8\/GeRj94Ms-zoieU5-PnbKc8krVfyY6Nc8gCLcBGAs\/s72-c\/denko%2Bw%25C5%2582osy.JPG","height":"72","width":"72"},"thr$total":{"$t":"11"}},{"id":{"$t":"tag:blogger.com,1999:blog-5679943376330792997.post-3582259493585140961"},"published":{"$t":"2018-07-25T18:00:00.000+02:00"},"updated":{"$t":"2018-07-25T18:00:06.162+02:00"},"category":[{"scheme":"http://www.blogger.com/atom/ns#","term":"denko"}],"title":{"type":"text","$t":"Projekt DENKO | nadrabiam zaległości"},"content":{"type":"html","$t":"\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: justify;\"\u003EMało kupuję, dużo zużywam. To zdecydowanie moja dewiza ostatnich miesięcy. Czyszczenie 'magazynów' ostatnio kończy się u mnie sporymi denkami, zapraszam Was więc na kolejny post z tej serii.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-2If537k2a9s\/W1Xbiax5e8I\/AAAAAAAAHPI\/4Os91ujQ0T4-gLJWffcr3k_w7D7i4GTawCLcBGAs\/s1600\/1.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"1189\" data-original-width=\"1600\" height=\"474\" src=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-2If537k2a9s\/W1Xbiax5e8I\/AAAAAAAAHPI\/4Os91ujQ0T4-gLJWffcr3k_w7D7i4GTawCLcBGAs\/s640\/1.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EWśród powyższej gromadki na największe uznanie zasługują zdecydowanie \u003Cb\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2017\/07\/olej-i-wianek-vianek-agodzacy-olejek-do.html\"\u003Ełagodzący olejek do demakijażu Vianek\u003C\/a\u003E\u003C\/b\u003E i \u003Cb\u003Eesencja czystości absolutnej Dermika\u003C\/b\u003E. Ta druga okazała się być świetnym kosmetykiem nawilżającym i wsparciem w codziennej pielęgnacji. Myślę nad pełnowymiarowym opakowaniem aczkolwiek zakup na pewno odciągnę w czasie. \u003Cb\u003EWoda z czystka Make me Bio\u003C\/b\u003E i \u003Cb\u003Eskoncentrowany hydrolat z kwiatu pomarańczy\u003C\/b\u003E okazały się być poprawne acz nie zdobyły jakoś szczególnie mojego serca. Za to \u003Cb\u003Erewitalizujący płyn micelarny Vianek\u003C\/b\u003E trochę rozczarował mnie brakiem skuteczności, chociaż delikatności odmówić mu nie mogę.\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-db9vMXCJLLw\/W1XbiSpK30I\/AAAAAAAAHPE\/FKunGTvrGQcEnB53HIbidVrSvv3X3egfQCLcBGAs\/s1600\/2.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"1190\" data-original-width=\"1600\" height=\"474\" src=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-db9vMXCJLLw\/W1XbiSpK30I\/AAAAAAAAHPE\/FKunGTvrGQcEnB53HIbidVrSvv3X3egfQCLcBGAs\/s640\/2.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2017\/12\/korea-pena-geba-d-dran-wonder-hwangto.html\"\u003EKrem Wonder Hwangto\u003C\/a\u003E\u003C\/b\u003E, \u003Ca href=\"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2018\/05\/botem-w-twarz-biolove-boto-z-morza.html\"\u003E\u003Cb\u003Ebłoto z morza martwego Biolove\u003C\/b\u003E\u003C\/a\u003E i \u003Cb\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2017\/07\/geniusz-za-dwie-dychy-dax-cosmetics.html\"\u003Epeeling-maska enzymatyczna Perfecty\u003C\/a\u003E \u003C\/b\u003Egościły już na blogu i zdania na ich temat nie zmieniałam - to kosmetyki zdecydowanie warte polecania. \u003Cb\u003EMydło Węgiel Mydlarni 4 Szpaki\u003C\/b\u003E używałam i do twarzy i do ciała. Jedynym minusem były zatopione w nim diabelnie ostre drobiny - namydlanie się kostką to genialna opcja dla sadystów. Niemniej właściwości oczyszczające miało przednie i zużyłam je z przyjemnością.\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-Z-b5SByfeHs\/W1XbiqTUc4I\/AAAAAAAAHPM\/DdlrDxDLbwM6MWESL4b0ng1ukGOi1mnBwCLcBGAs\/s1600\/3.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"1189\" data-original-width=\"1600\" height=\"474\" src=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-Z-b5SByfeHs\/W1XbiqTUc4I\/AAAAAAAAHPM\/DdlrDxDLbwM6MWESL4b0ng1ukGOi1mnBwCLcBGAs\/s640\/3.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003ESzybki przegląd maseczek. \u003Cb\u003EPeel-off Selfie Project\u003C\/b\u003E (gwiazdki!) i \u003Cb\u003Emaski AA\u003C\/b\u003E (bąbelki!) zużyłam z przyjemnością chociaż nie uważam, że są w mojej pielęgnacji niezbędne. Podobne odczucia miałam wobec \u003Cb\u003Epeelingu \u003C\/b\u003Ei \u003Cb\u003Emaski oczyszczającej Lirene\u003C\/b\u003E. Kolejna zużyta \u003Cb\u003Emaska w płacie Missha\u003C\/b\u003E upewniła mnie w przekonaniu, że jej nie lubię (mam jeszcze kilka w zapasie...) a \u003Cb\u003Emaska z mocznikiem Isany\u003C\/b\u003E (niegdyś Rival de Loop), że będę do niej wracać nie raz bo cudownie odżywia skórę.\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-mCwUmaL5r2Y\/W1Xbkyn9OJI\/AAAAAAAAHPQ\/e4X9tMtogsM8Sq6St8g24RI2xezSMfcpACLcBGAs\/s1600\/4.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"1190\" data-original-width=\"1600\" height=\"474\" src=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/-mCwUmaL5r2Y\/W1Xbkyn9OJI\/AAAAAAAAHPQ\/e4X9tMtogsM8Sq6St8g24RI2xezSMfcpACLcBGAs\/s640\/4.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003EŻel aloesowy Holika Holika\u003C\/b\u003E używałam do nawilżania skóry głowy i włosów. Sprawdził się u mnie dobrze więc pewnie jeszcze kiedyś się na niego skuszę. \u003Cb\u003ESzampon przeciwłupieżowy Isany\u003C\/b\u003E uwielbiam. Pięknie doczyszcza i pomaga utrzymać w ryzach moją problematyczną skórę głowy (choć bez problemów z łupieżem). Kolejne opakowanie poszło w ruch. \u003Cb\u003ESzampon Iceveda\u003C\/b\u003E za to mnie rozczarował. Nie domywał skóry, obciążał i lekko przesuszał włosy więc mimo, że pachniał booosko nie zagości w mojej łazience ponownie.\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-mdTTaMxjqVs\/W1XblFOQlUI\/AAAAAAAAHPU\/Ipnv-VRDsJolU8R_Y0ea6fdJrRzmNz7AwCLcBGAs\/s1600\/5.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"1189\" data-original-width=\"1600\" height=\"474\" src=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-mdTTaMxjqVs\/W1XblFOQlUI\/AAAAAAAAHPU\/Ipnv-VRDsJolU8R_Y0ea6fdJrRzmNz7AwCLcBGAs\/s640\/5.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003ENa szczególną uwagę zasługuje \u003Cb\u003Emaska do włosów Organic Shop\u003C\/b\u003E. Pięknie nawilżała włosy, lekko je dociążała przy czym nadal były miękkie, lekkie i puszyste. A na dodatek pachniała pięknie. \u003Cb\u003EOdżywki \u003C\/b\u003Ez \u003Cb\u003EYves Rocher\u003C\/b\u003E i \u003Cb\u003EAussie \u003C\/b\u003Eokreśliłabym mianem przeciętniaków - nawilżały, trochę wygładzały ale nie ułatwiały rozczesywania.\u0026nbsp;\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-02BcVUEtY-8\/W1XbluGJXaI\/AAAAAAAAHPY\/iGGymBhYaboOGysOMg21hz00khcWddv7QCLcBGAs\/s1600\/6.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"1189\" data-original-width=\"1600\" height=\"474\" src=\"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-02BcVUEtY-8\/W1XbluGJXaI\/AAAAAAAAHPY\/iGGymBhYaboOGysOMg21hz00khcWddv7QCLcBGAs\/s640\/6.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cb\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2018\/03\/higiena-ponad-wszystko-dermedic-linum.html\"\u003EAntyperspirant Dermedic\u003C\/a\u003E\u003C\/b\u003E i \u003Cb\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2017\/01\/meskie-nuty-iceveda-wygadzajacy-zioowy.html\"\u003Epeeling do ciała Iceveda\u003C\/a\u003E\u003C\/b\u003E przypadły mi do gustu bardzo, po szczegóły zapraszam do podlinkowanych recenzji. \u003Cb\u003EŻel pod prysznic Yves Rocher\u003C\/b\u003E pachniał przyjemnie, pienił się jak wściekły i nie przesuszał mi nadmiernie skóry. \u003Cb\u003ENiestety o żelu Organic Shop\u003C\/b\u003E powiedzieć tego nie mogę. Miał nieprzyjemny, chemiczny zapach, podrażniał mi skórę i wysuszał ją na wiór.\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv class=\"separator\" style=\"clear: both; text-align: center;\"\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-pL8V_iV--zo\/W1XbmuPwZSI\/AAAAAAAAHPc\/kSQNTT2bxWgYM5y1bMK60w7ZSNWDzoEqgCLcBGAs\/s1600\/7.JPG\" imageanchor=\"1\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"\u003E\u003Cimg border=\"0\" data-original-height=\"1189\" data-original-width=\"1600\" height=\"474\" src=\"https:\/\/4.bp.blogspot.com\/-pL8V_iV--zo\/W1XbmuPwZSI\/AAAAAAAAHPc\/kSQNTT2bxWgYM5y1bMK60w7ZSNWDzoEqgCLcBGAs\/s640\/7.JPG\" width=\"640\" \/\u003E\u003C\/a\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003EProdukty \u003Cb\u003ENivea \u003C\/b\u003Edoczekały się już recenzji (\u003Ca href=\"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2018\/07\/lekka-klasyka-w-pachnacym-wydaniu-nivea.html\"\u003E\u003Cb\u003ENivea Soft\u003C\/b\u003E,\u003C\/a\u003E \u003Cb\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2018\/05\/puszysta-pianka-nivea-lekki-mus-do.html\"\u003Emus \u003C\/a\u003E\u003C\/b\u003Ei \u003Cb\u003E\u003Ca href=\"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2018\/02\/nowosci-nivea-suchy-olejek-olejek-w.html\"\u003Esuchy olejek do ciała\u003C\/a\u003E\u003C\/b\u003E) nie będę więc się powtarzać a skupię się na kremach. \u003Cb\u003EKrem do rąk Biolove\u003C\/b\u003E był słaby. Miał płynną formułę ale pozostawiał na skórze niezbyt przyjemny, tłusty film. Na dodatek efekt pielęgnacyjny nie zachwycał a zapach był nieprzyjemny. \u003Cb\u003EKrem Cafe mimi\u003C\/b\u003E był całkiem ok. Ładnie pachniał, nawilżał i szybko się wchłaniał przez co dobrze sprawdzał się 'na co dzień'.\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003E\u003Cbr \/\u003E\u003C\/div\u003E\u003Cdiv style=\"text-align: justify;\"\u003ETo by było na tyle :)\u003C\/div\u003E"},"link":[{"rel":"replies","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/feeds\/3582259493585140961\/comments\/default","title":"Komentarze do posta"},{"rel":"replies","type":"text/html","href":"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2018\/07\/projekt-denko-nadrabiam-zalegosci.html#comment-form","title":"Komentarze (12)"},{"rel":"edit","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5679943376330792997\/posts\/default\/3582259493585140961"},{"rel":"self","type":"application/atom+xml","href":"https:\/\/www.blogger.com\/feeds\/5679943376330792997\/posts\/default\/3582259493585140961"},{"rel":"alternate","type":"text/html","href":"https:\/\/kosmetykoholiczka.blogspot.com\/2018\/07\/projekt-denko-nadrabiam-zalegosci.html","title":"Projekt DENKO | nadrabiam zaległości"}],"author":[{"name":{"$t":"kosmetykoholiczka"},"uri":{"$t":"http:\/\/www.blogger.com\/profile\/18251487796347568516"},"email":{"$t":"noreply@blogger.com"},"gd$image":{"rel":"http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail","width":"16","height":"16","src":"https:\/\/img1.blogblog.com\/img\/b16-rounded.gif"}}],"media$thumbnail":{"xmlns$media":"http://search.yahoo.com/mrss/","url":"https:\/\/3.bp.blogspot.com\/-2If537k2a9s\/W1Xbiax5e8I\/AAAAAAAAHPI\/4Os91ujQ0T4-gLJWffcr3k_w7D7i4GTawCLcBGAs\/s72-c\/1.JPG","height":"72","width":"72"},"thr$total":{"$t":"12"}}]}});