DENKO I NASTĘPCY #5 2018

Deficyt wolnego czasu zdecydowanie nie sprzyja blogowaniu. Godziny nie chcą mi się wydłużać a czas mija tak niepostrzeżenie, że narobiły mi się zdecydowanie zbyt duże zaległości... a i za systematyczności mojej pisaniny w najbliższych tygodniach zdecydowanie nie mogę Wam obiecać. Niemniej pora najwyższe podsumować moją kolejną porcję zużyć.

było: Polny Warkocz Esencja micelarna 
To już moja ostatnia flaszka wyjęta z zapasów nad czym ubolewam bardzo. Jest skuteczna, niesamowicie łagodna i na dodatek pięknie koi skórę. Napewno będę chciała wrócić do niej jeszcze nie raz.
jest: Vianek Rewitalizujacy płyn micelarny
jest: Vianek Łagodzący olejek do demakijażu

było: Zrób Sobie Krem Hydrolat z lawendy bułgarski
Początkowo nie zrobił na mnie wrażenia jednak z dnia na dzień widziałam po jego użyciu coraz to lepsze efekty na mojej skórze - była wyraźnie zmiękczona i o niebo przyjemniejsza 'w dotyku'. Pachniał mokrym sianem ale jestem w stanie mu to wybaczyć i w sumie to chętnie po niego w przyszłości.
jest: Make Me Bio Woda z czystka
jest: Dermika Esencja czystości absolutnej (xD)

Ani nie dział jakoś szczególnie, ani nie był zbyt komfortowy użyciu. Minus za nieprzejrzyste opakowanie - dnia pewnego z zaskoczenia wypluł z siebie resztkę produktu czego niekoniecznie się spodziewałam. Zużyć zużyłam, wrócić nie wrócę.
jest: Vis Plantis Elements Krem pod oczy odpowiednik jadu żmii

Produkt katowany na blogu po raz kolejny. Świetny produkt - lubi go moja skóra głowy, lubią go moje włosy, które to rosną po nim jak wściekłe. Chwilowo robię sobie przerwę od wcierek ale ta z pewnością zagości u mnie jeszcze nie raz.

było: Vianek Normalizujący szampon do włosów
Nie przypadkiem znalazł się w moich ulubieńcach.  Pięknie oczyszczał przy czym był na tyle łagodny, że spokojnie nadawał się do codziennego mycia. Mam w planach kolejne szampony tej marki :)
jest: Iceveda Szampon cedr & sandałowiec
jest: Isana Szampon przeciwłupieżowy
jest: Aussie Aussomme Volume Szampon do włosów

było: Organic Shop Odżywka do włosów farbowanych
Z kosmetykami tej marki bywa u mnie różnie - jednych nie lubię, drugie wydają się być przeciętne aż do bólu... Ale są też takie, które używam z przyjemnością i ta odżywka zdecydowanie do tego grona należała (klik). Przyzwoicie nawilżała, nie obciążała włosów a na dodatek była śmiesznie tania.
jest: Yves Rocher Odżywka do włosów z owsem
jest: Aussie Aussomme Volume Odżywka do włosów

było: Babydream Intensywny kremowy żel do mycia ciała
Jakie to było fajne! Bardzo gęsty, kremowy żel o perfumeryjnym zapachu, totalnie neutralny dla mojej skóry a kosztuje za grosze. Wydajność nie powala jednak niska cena i dobra dostępność zdecydowanie zachęcają mnie do zakupu kolejnego egzemplarza.
było: Yves Rocher żel pod prysznic oliwka & petit grain
Bardzo lubię żele tej firmy. Są gęste, wydajne, pienią się jak wściekłe. Mają przyjemne dla mojego nosa kompozycje zapachowe (ten był lekko świeży i 'zielony') i nie sieją na mojej skórze spustoszenia (chociaż znam łagodniejsze kosmetyki do mycia). Niemniej wracam do nich co jakiś czas.
jest: Organic Shop żel pod prysznic Mandarynkowa burza
jest: Yope żel pod prysznic kokos & sól morska

było: Farmona masło do ciała Dzika róża
Wersja lawendowa doczekała się odrębnej recenzji (klik) a jako, że były do siebie bardzo podobne tam zapraszam Was po szczegóły. Serdecznie zapraszam bo to naprawdę świetne jakościowo masło za niewygórowaną cenę. 
Przyzwoite działanie, cudowna formuła i piękny zapach w jednym. To zdecydowanie jedna z przyjemniejszych nowości tej marki jakie wpadły mi ostatnio w ręce.
jest: Lirene balsam do ciała SPF 30
jest: Nivea balsam do ciała SPF 30
jest: Nivea Rich Nourishing suchy olejek do ciała


Kolejne denka na blogu pokazywać Wam będę w podobnej formie jednak podzielę je tematycznie :)

Komentarze

  1. Podoba mi się pomysł z następcami. Musy z Nivei bardzo polubiłam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kosmetyki Polny Warkocz już od dawna są na mojej kosmetycznej liście ale na razie muszę wykończyć swoje zapasy bo szafa robi się coraz mniejsza :D Mam płyn micelarny z Vianka, na razie czeka na swoją kolej. Również używam wody z czystka z Make Me Bio na przemian z wodą różaną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Esencja czystości absolutnej rozłożyła mnie na łopatki :D Przydałoby mi się do całego ciała :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię ten olejek do demakijażu i obecnie używam jego trzecie opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam jedynie suchy olejek Nivei. Całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam kilka produktów, a kilka mam w planach wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim ulubionym szamponem vianka jest nawilżający, więc polecam Ci go przetestować. Ostatnio jeszcze kupiłam go w fajnym zestawie z odżywką w internetowej Melissie, więc teraz testuję odżywkę i jak na razie też fajnie się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty