ILE KOSMETYKÓW ZUŻYŁAM W CIĄGU 2017 ROKU ? | Projekt Denko w liczbach

by - stycznia 14, 2018

Gdy opublikowałam na blogu moje zbiory kosmetyczne padły komentarze, że zapasów mam... do końca życia. Pragnę Was poinformować, że go grobu jeszcze się nie wybieram :D Przychodzę więc do Was z rocznym podsumowanie moich kosmetycznych zużyć i krótkiej refleksji.

➤ W 2017 roku zużyłam 189 kosmetyków do szeroko pojętej pielęgnacji.
➤ Co daje średnią 15.75 sztuki na miesiąc.
➤ Nie zużywam jednak kosmetyków 'regularnie' najmniejsze denko tego roku to zaledwie pięć kosmetyków, największe aż 23 (kolejno luty i grudzień).
➤ Skończyłam 64 kosmetyki do pielęgnacji twarzy, 51 do włosów i 74 do ciała.
➤ Marki po które sięgałam najczęściej to zdecydowanie Vianek, Iceveda i Lirene

PIELĘGNACJA TWARZY (64 kosmetyki)

Ilość produktów do demakijażu może być dla niektórych zaskakująca (było ich aż 17) ale nie dość, że preferuję dwu, trzy etapowe oczyszczanie skóry to często płyny micelarne używam również do 'mycia' twarzy rano. 
。W zużyciach pojawiły się tylko dwa kremy pod oczy. Mało. Ale jeden dobiłam na początku stycznia a końcówkę kolejnego oddałam w lepsze ręce.
。Zużyłam taką samą ilość peelingów i masek - zależność wynika z tego, że zazwyczaj używam je tego samego dnia ;) Było ich po siedem sztuk. Myślę tu o kosmetykach pełnowymiarowych. Saszetek do swojego bilansu nie wrzucam.
。Dobiłam dna w siedmiu kremach do twarzy. Wiem, że dla niektórych to ilość 'nie do pokonania' ja jednak stosuję je również na szyję i dekolt. Chociaż w tym roku (niestety) nie byłam w tym zbyt systematyczna. W poprzednim roku pokonałam trzy (pięć?) kremy więcej ;)

PIELĘGNACJA WŁOSÓW (51 kosmetyków)

。Zużywam szampony na litry ;) W tym roku dna dobiło aż 16 butelek! Przyczyna jest jednak prosta - myję głowę codziennie.
。Wykończyłam aż siedem kosmetyków do stylizacji włosów co jest dla mnie niemałym zaskoczeniem i muszę przyznać, że na dobre zaprzyjaźniłam się już z lakierami do włosów.
。Dna dobiły tylko cztery kosmetyki do olejowania. Niewiele (bo jestem w tym systematyczna) ale wynik zaniżył mi fakt, że zazwyczaj olejuję włosy czym popadnie czyli... kosmetykami do pielęgnacji ciała.

PIELĘGNACJA CIAŁA (74 kosmetyki)

。Jeśli zastanawiacie się jakim cudem zużyłam 27 żeli pod prysznic spieszę z wyjaśnieniem. Po pierwsze, to jedyny typ produktu, którego nie używam sama więc zużycie można by podzielić na dwa ;) Po drugie - od zawsze produkty do mycia ciała (te słabsze w szczególności) używam jako mydło do rąk, płyn do kąpieli, środek do mycia wanny/umywalki czy do prania ręcznego. Dodatkowo mamy tak duży rozstrzał pojemności, że ilość w sztukach jest mocno nieszczegółowa ale wybaczcie, nie będę ich liczyć co do mililitra. 
Osiemnaście balsamów, kremów, maseł czy olejków do ciała najlepiej (albo najgorzej :<) świadczy o moich problemach z wiecznie suchą skórą. Podobnie jak wykończonych dziewięć kremów do rąk czy jedenaście peelingów (w tym do stóp).
。Niespodzianką są dla mnie tylko trzy kremy do stóp. Mam nawyk ich nawilżania ale... używałam w zeszłym roku głównie mój ukochany krem Lirene więc mogłam sobie pozwolić na używanie go  dwa razy w tygodniu a skóra i tak była w świetnej formie. Wspominałam, że go kocham? :D


Jestem ciekawa jak to wygląda u Was?
Jeśli dzieliłyście się swoimi podsumowaniami na blogach to koniecznie dajcie znać!

You May Also Like

13 komentarze

  1. Mysle, ze u mnei bylo y podobnie, generalnie duzo zuzywam. Zwlaszcza mydel i zeli. W sumie podoba mi sie takie podsumowanie, ale mialabym zbyt duzo

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę się tego nazbierało. :) Ja przerzucam się na minimalizm i mam nadzieję, że uda mi się ograniczyć ilość używanych kosmetyków. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo teraz podobnych podsumowań na blogach. Mi się nie chce tego liczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł z tymi statystykami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zestawienie! Kocham statystyki :-D Ja dopiero teraz zaczęłam używać kremów do twarzy na dekolt.. wcześniej stosowałam w te rejony balsamy do ciała. Z drugiej strony skóra w tym rejonie jest równie delikatna co twarzy więc to jak najbardziej zasadna zmiana. Kurka.. ciekawe jak to u mnie będzie wyglądać.. aż się boję :-D

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie podobnie z żelami pod prysznic i peelingami :) zaniedbałam używania wcierek do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  7. wow, niezły bilans. :) i sporo zużytych produktów. u mnie nie byłoby tak kolorowo, bo średnio jest u mnie z balsamowaniem i nakładaniem masek na włosy. Aczkolwiek od stycznia robię obie te rzeczy regularnie i zamierzam trzymać się tego:) Główny cel to po prostu pozbyć się zapasów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdy się tak podliczy wszystkie kosmetyki to wychodzi tego naprawdę ogromna liczba :) Chociaż podziwiam, ja również myję włosy codziennie i zużywam w ciągu roku ok. 4-5 szamponów, niewiele więcej płynów do mycia ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No pięknie! Żebym ja tyle zużywała... :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Planuję przygotować taki wpis :D

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie żele pod prysznic też idą razy dwa i dodatkowo przelewam część z nich do dozownika na mydło, gdy nie mam nowego mydła w zapasie :D Uwielbiam takie podsumowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie rocznie chyba wyszło ponad 190 różnych kosmetyków, ale jakby podzielić to na kategorie to byłoby tego malutko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne zestawienie! :D Dużo tego zużyłaś. Ja zrobię podsumowanie na dniach.

    OdpowiedzUsuń