ZAKUPY | Styczeń 2016

lutego 01, 2016


Po poście z ogromnym styczniowy denkiem pora na spore zakupy z poprzedniego miesiąca :)

W całości:

I w szczegółach:

Jakiś czas temu pisałam Wam o świetnym Luksusowym balsamie marki Eveline. Przez cały czas miałam go w pamięci i planowałam powrót gdy trafię na jakąś dobrą promocję. Tak też się stało. W Rossmanowskiej cenie na do widzenia kosztował połowę ceny regularnej dlatego też skusiłam się od razu na dwie sztuki. Już nie mogę się doczekać, aż zacznę go używać. Chociaż pewnie poczekam do cieplejszych miesięcy gdzie cierpko-kwaśny zapach będzie jeszcze przyjemniejszy niż teraz.
Niebawem wyjmę z zapasów ostatni już żel do higieny intymnej Lirene a jako, że zapasy mieć fajna rzecz na promocji w Auchan przygarnęłam płyn Lactacyd w wersji Fresh.
W grudniu pokazywałam Wam odmładzającą maskę Marion, którą przygarnęłam przy okazji Dnia Darmowej Dostawy. Tak mocno przypadła mi do gustu, że korzystając z promocji w Naturze kupiłam opakowanie na zapas. Idąc za ciosem skusiłam się też na serum odmładzające. Uh, będę młoda :D
Zapomniałam Wam za to przy okazji prezentacji grudniowych zakupów pokazać gąbkę do aplikacji podkładu z Real Technic. Sprawuje się świetnie jednak jej mycie doprowadza mnie do szewskiej pasji. Żeby uprzyjemnić sobie codzienną mordęgę postawiłam na sprawdzoną przez wiele dziewczyn formę czyli olejek myjący. Zamiast popularnej Isany sięgnęłam po ten z Wellness&Beauty z nadzieją, że będzie pachniał trochę lepiej. I tak jest. Na zdjęciu pusta butla bo zawartość przelałam do wygodniejszego opakowania z pompką.

Rossman pokusił mnie promocją na produkty marki Gliss Kur. Jako, że w kwestii odżywek mam już swoich ulubieńców, postanowiłam uzupełnić zapasy szamponów na długie miesiące. Nie dość, że pojedyncza sztuka o pojemności 400 ml kosztowała 9 zł to jeszcze przy zakupie dwóch trzeci otrzymywaliśmy za darmo. Sięgnęłam po trzy butle znanej mi wersji z olejkami i trzy inne, nieznane mi wcześniej. Cóż, zapas szamponów na najbliższe pół roku to całkiem niezły pomysł ;))

O tym, że promocje Yves Rocher kuszą mnie jak nieszczęście wie chyba każdy, kto śledzi tego bloga. W styczniu poczyniłam urodzinowe zakupy dla moich bliskich a dla siebie przygarnęłam gratisową wodę perfumowaną Comme une Evidence.
A jako, że moje paznokcie przechodzą kryzys postanowiłam wrócić do sprawdzonego rozwiązania czyli do odżywki do paznokci 8 w 1 Eveline. A jako, że zanim dotarłam do Rossmana pojawiłam się w Biedronce mam wersję marki La Speciale. Sprawuje się tak samo dobrze jak oryginał.

I na sam koniec drobne zdobycze z kolorówki. Praktycznie do cna wykończyłam już podkład Lirene My Color Code, jako że lepiej sprawdza mi się w miesiącach ciepłych niż zimą więc szukałam czegoś innego. Wybór padł na podkład Skin Balance Cover marki Pierre Rene. Swego czasu było o nim dosyć głośno - że jasny, że dobrze kryje, że dobrze się utrzymuje. Guzik prawda i ja niestety jestem średnio z niego zadowolona :(
Kolejną rzeczą jest kamuflaż w płynie Catrice. Moje sińce pod oczami rozrosły się do rozmiarów monstrualnych więc postanowiłam sięgnąć po coś o mocniejszym kryciu niż mój ulubiony Rimmel Match Perfection. Kamuflaż daje radę ale jednak daleka jestem od zachwytów.
Bronzer MIYO nie zachwycił mnie i dojrzewałam do zakupu czegoś innego. Gdy pierwszy raz zobaczyłam w sieci zdjęcia bronzera Sensique wiedziałam, że będzie mój. I jest. Ma świetny chłodny ale bardzo naturalny odcień. Jestem z niego szalenie zadowolona.
I na koniec pomadki. Po ostatniej czystce kolorówkowej ostała mi się ino jedna - marki Smart girl get more. Jest tak udana, że kupiłam koleje. Typowego nudziaka i bardzo twarzowy odcień... fioletu ;))

Znacie któryś z tych produktów? Sprawdził się?

You Might Also Like

52 komentarze

  1. Podczas promocji w Rossmannie polowałam na odżywkę Gliss Kur Oil Nutrive, ale niestety nie było jej i skusiłam się na Gliss Kur Ultimate Repair. ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. Zacne zakupy. Mam to serum z Mariona Hair Ant-Age, nie wiem czy coś odmładza ale działanie ma bardzo przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo ja dopiero się za nie wzięłam, mam nadzieje, ze będę zadowolona :)

      Usuń
  3. Gratuluj ogroooomnych zakupów :) Ja jak na razie postanowiłam kompletnie niczego nie kupować. Zobaczymy jak długo wytrzymam.
    Jestem ciekawa zapachu wody z YR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam taki plan na luty, jestem ciekawa czy się uda. Nie udało mi się.. nigdy :D

      Usuń
  4. U mnie podkład Pierre Rene też nie był hitem. Użyłam go tylko raz i oddałam, bo ani nie krył za dobrze, ani nie wyglądał ładnie. Jestem pewna, że nigdy więcej po niego nie siegnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, szkoda że wszelkie negatywne opinie wyszukałam jak już go kupiłam :D

      Usuń
  5. Pokaźne zakupy :)
    Brązer Sensique (Golden Brown) mam i bardzo mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam odcień Ultra Bronze, najbardziej mi podpasował :)

      Usuń
  6. Wow...na bardzo fajna promocję natrafiłaś w Rossmanie. Jestem ciekawa tych szamponów i jak tylko powykańczam swoje zapasy na pewno na któryś się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersję z olejkami mogę śmiało polecić :)

      Usuń
  7. Nie używałam niczego z Twoich zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawi mnie podkład z Pierre Rene, swego czasu chciałam go kupić. Szkoda, że jesteś średnio zadowolona z niego. I jaki duży zapas szamponów! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idą u mnie jak woda więc zapas nie zaszkodzi :)

      Usuń
  9. Trochę się tego uzbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale zakupów :D no właśnie ja o tym podkładzie pierre rene też słyszałam dobre rzeczy, no to dobrze wiedzieć, że jednak kiszka. Wgl dla mnie tak chwalono tusze, a ten który ja mam jest słabiutki..

    OdpowiedzUsuń
  11. Spore zapasy :D Mi się jeszcze nie zdarzyło bym od razu kupowała ten sam kosmetyk w kilku egzemplarzach :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mega zakupy dawno takich nie czyniłam.

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie zawsze jest więcej kolorówki niż pielęgnacji :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Sporo ciekawych kosmetyków. Podoba mi sie bronzer z Sensique i szminki , maja taki ładny dzienny kolorek, udanego testowania:) Może napisałabyś coś więcej o tych szminkach , zupełnie nie kojarzę ich marki?

    OdpowiedzUsuń
  15. Jedna pomadka Ci została przed zakupami? Podziwiam i zazdroszczę :P U mnie niestety ogrom tego :P O, tyle ile u Ciebie szamponów :D
    Styczeń pod względem zakupowym na szczęście bez szaleństw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna, miałam ze trzy ale poszły do śmieci ze starości ;))

      Usuń
  16. miałam podobną wodę z YR, jestem ciekawa czy zapach bardzo odbiega od tego, który miałam przed laty, bo nazywał się po prostu Evidence. Pamiętam, że był typowo wiosenno - letni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia :) CuE wydaje mi się być zbyt intensywny jak na ciepłe miesiące, chociaż kto wie jak będzie rozwijał się na skórze ;)

      Usuń
  17. wow, ale zapasy :) ja tez ostatnio zaszalalam pielegnacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niezłe zakupy :D Dawno nie miałam szamponu z Gliss Kur.

    OdpowiedzUsuń
  19. W takim razie szampony u Ciebie idą jak woda. Mnie taki jeden starczyłyby na 4 miesiące :P Ja jakoś nie jestem przekonana do używania takich zastygających korektorów pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myję głowę codziennie, mam jeszcze jedną osobę do pomocy w zużywaniu więc założyłam, że butla starczy na miesiąc. Ale nie wiem czy tyle zużywam, jakoś nigdy nie zwracałam na to uwagi :)
      Korektory pod oczy zdecydowanie na co dzień wolę lżejsze ale moje sińce na chwile obecną urosły w siłę :(

      Usuń
  20. Sporo nowości,też kocham ten balsam z Eveline - pięknie pachnie

    OdpowiedzUsuń
  21. Wpadło Ci sporo ciekawych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne rzeczy u mnie ostatnio zakaz zakupowy:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Widzę, że wracasz do starej formy ;) ! Miłych testów; )

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie Skin Balance dobrze się sprawdzał, ale nie przepadam za tak ciężkimi podkładami na co dzień ;) Nieźle poszalałaś z szamponami :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Wooow spore zakupy. Niezły zapas szamponów ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Promocja na szampony faktycznie opłacalna :)
    Mam podkład PR i mimo kilku minusów i tak dobrze się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dla mnie skin balance jest idealem. Kolor, wytrzymałość etc. Fajny podkład w fajnej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Comme Une Evidence to ulubione perfumy mojej mamy, chociaż u mnie wywołują bóle głowy.
    Spore zakupy:)

    OdpowiedzUsuń