Obsługiwane przez usługę Blogger.

Dobre bo polskie | DEMAKIJAŻ | AA Oil infusion żel micelarny | Delia płyn dwufazowy

by - września 15, 2015

Jestem leniem. Leniem, dla którego demakijaż musi być szybki, łatwy i przyjemny. Dziś o dwóch produktach produkcji rodzimej, które bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie swoim działaniem.


AA Oil infusion żel micelarny
Produkt na który czaiłam się, gdy tylko pojawił się na rynku. Miałam problem z jego zakupem jednak koniec końców udało mi się go dostać w Naturze. Skusił mnie swoją żelową formułą. Która okazała się być bardzooo przyjemna. Żel jest gęsty ale nie przesadnie. Nie wylewa się z wacika. Ja jednak najczęściej nalewam go na dłonie i tak myję nim twarz - jest o wiele szybciej. Micel ten nie klei się jednak na skórze pozostawia delikatną powłokę. Jakby się uprzeć można by ją przetrzeć tonikiem i nałożyć krem ja jednak nie do końca ufam tego typu kosmetykom i po demakijażu zawsze myję skórę standardowym myjadłem. Zapach określiłabym jako przyjemny. Produkt mnie nie podrażnił. A działanie? Rewelacyjne. Micel w ciągu kilkunastu sekund radzi sobie nawet z ciemnym makijażem oczu. Nie wiem jak sprawa wygląda w przypadku tuszu wodoodpornego - niestety nie posiadam. Co nie zmienia faktu, że jako produkt to codziennego demakijażu sprawdza się na 5. Wrócimy do siebie. Z pewnością. A teraz kusi mnie tonik z tej serii :P

Delia płyn dwufazowy
Po okresie buntu na płyny dwufazowe ostatnio coraz częściej do nich wracam. Bo są skuteczne. Ten wpadł w moje łapy w pudełku Joybox. Odstał swoje ;) a jakże ale i na niego przyszła w końcu pora. Pierwszą rzeczą na którą zwróciłam uwagę jest jego pojemność. Nareszcie jakiś producent wpadł na pomysł zaoferowania 200 ml produktu. Konsystencja nie zachwyca. Jak dla mnie jest odrobinę zbyt ciężka jednak nie ma tragedii. Jest lżejszy niż płyny Ziaji czy Bielendy. Pozostawia delikatną powłokę na skórze (bardziej satynową niż tłustą - plus) jednak szybko się zmywa. Nie uczula, nie podrażnia. Jest skuteczny. Szybko rozpuszcza makijaż nie rozmazując go. I nie pozostawiając na oczach uczucia mgły. Podsumowując - warto się skusić.




Znacie, lubicie?

You May Also Like

51 komentarze

Czego szukasz?