Przeciętniaki... | TOŁPA orzeźwiający tonik mgiełka 2w1 | AA HYDRO ALGI błękitne krem matujący intensywnie nawilżający

by - sierpnia 23, 2015

Nie wiem jak u Was ale czasem w moich zbiorach pojawiają się produkty o których trudno mi coś więcej napisać bo są... przeciętne. Tak mocno średnie i niewyróżniające się niczym, że aż mam ochotę pominąć je milczeniem, zużyć i o nich zapomnieć. Jednak w związku z faktem, że od kliku dni zamiast pracować i robić cokolwiek pożytecznego leżę w łóżku i narzekam pokuszę się o opis przeciętniaków produkcji rodzimej. A co se będę żałować ;)


TOŁPA, botanic, białe kwiaty, orzeźwiający tonik-mgiełka 2w1
Zacznijmy od toniku. Toniku-mgiełki. Orzeźwiającego toniku-mgiełki z Tołpy. Kupiłam go dawno dawno temu. W dobrej cenie. Obecnie można go dorwać na stronie internetowej producenta za niespełna 14 zł / 150 ml.
Moja przygoda z tonikami zaczęła się stosunkowo niedawno. Miałam Ci ja taki czas w moim życiu, że toniki porzuciłam bo... nie widziałam po nich absolutnie żadnych efektów. Używanie pachnącej wody dla samego jej używania mijało się dla mnie z celem i dopóki nie trafiłam na kilka na prawdę porządnych kosmetyków nie miałam ciągot do tego dodatkowego kroku w pielęgnacji. O dziwo, na chwilę obecną bez toniku pielęgnacji sobie nie wyobrażam.
Po tonik Tołpy sięgnęłam za względu na jego opakowanie. Forma mgiełki w upały (mam nadzieję, że już nie zaatakują...) to rzecz niezwykle miła i sympatyczna. Teoretycznie. Bo praktycznie rzecz biorąc zamiast tym produktem mogłabym używać kranówki i na jedno by wyszło. Nie widzę po tym toniku efektów żadnych. Używam go. I owszem. Bo szkoda mi go wyrzucić ale nie jest to produkt do którego zechcę w przyszłości wrócić. No nie. Plus za ładny zapach, bezawaryjny aplikator i przyjemny skład. Ale... niewiele to zmienia ;)

AA HYDRO ALGI błękitne krem matujący intensywnie nawilżający
Całkiem niedawno bo niespełna 1,5 miesiąca temu opisywałam produkt o podobnym działaniu mianowicie nawilżająco- matujący krem Ziaji. Wiązałam z nim spore nadzieje (się naczytałam pozytywnych recenzji...) a wyszło jak zawsze. Krem Ziaji zdradziłam dla kremu AA, który pojawił się w Joyboxie. W cenie regularnej kosztuje odrobinę więcej niż Ziaja (niewiele poniżej 20 zł / 50 ml).
Krem wygląda całkiem przyjemnie. Chociaż porzucając go (o tym za chwilę) zamieniłam go na krem Lirene, który pod względem wizualnym bije go na głowę:D Ale ale wróćmy do tematu. Krem ten ma odrobinę konkretniejszą konsystencję niż ten od Ziaji. Na skórze wchłania się odrobinę wolniej jednak praktycznie bezpośrednio po jego nałożeniu można przejść do wykonywania makijażu. Przez cały dzień jednak mimo pozornego wchłonięcia na skórze pozostaje taka nieprzyjemna oblepiająca warstewka, która srodze mnie irytowała swoją obecnością. Krem nie zrobił mi krzywdy - nie podrażnił, nie uczulił, nie zapchał. Jednak wiele dobrego też nie zdziałał. Efekt nawilżania był dla mnie niewystarczający. Krem, który używałam na noc spowodował u mnie spore spustoszenie i wysyp suchych skórek - ten oto przeciętniaczek zupełnie sobie z nimi nie poradził. Mat też nie był spektakularny. Faktycznie nie przetłuszczał skóry ale nie zauważyłam większej różnicy pomiędzy nim a każdym innym typowym lekkim kremem. No nie. Na plus z pewnością zaliczę zapach - piękny *-*. Nie zmienia to jednak faktu, że krem porzuciłam i nie planuję do niego wracać. Jak każdy średni krem zużyję do do szyi i dekoltu i z radością o nim zapomnę.



Znacie? Lubicie? A może trafiłyście ostatnio na coś mocno przeciętnego? ;))

You May Also Like

28 komentarze

  1. Nigdy nie używałam kosmetyków tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że ten tonik taki kiepski ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Przykro, że tonik Tołpy okazał się średniakiem ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Tołpy nie miałam i nie zamierzam, krem z AA też mi się trafił w Joyu i miałam bardzo podobne odczucia, co do niego, jak Ty. Mam już swojego ulubieńca i na razie nie będę zmieniać.

    P.S. Napisałaś : Mat też był spektakularny" a chyba powinno być " Mat też nie był spektakularny" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, widać przeciwbólowe ogłupiacze jakie łykam działają :D Dzięki, czytałam tekst ze trzy razy i nie wyłapałam :)

      Usuń
    2. Oo a co Ci?
      Nie przejmuj się u mnie zawsze jest więcej takich pomyłek.

      Usuń
    3. Starość nie radość, kręgosłup mi zdechł ;))

      Usuń
    4. No to się kuruj staruszko :) Zdrówka i z własnego doświadczenia polecam basen.

      Usuń
  5. Kiedyś chciałam kupić ten tonik mgiełkę z Tołpy, ale dobrze, że się nie skusiłam. Niektóre produkty Tołpy mi pasują, a inne z kolei totalnie nie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam ani jednego, ani drugiego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam ciekawa tego kremu AA, ale widzę, że nic specjalnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny przeciętniak na rynku. Grunt, że krzywdy nie robi :)

      Usuń
  8. Co do toniku się zgadzam, że średni. Kremu nie znam; )

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam niestety trudność w recenzowaniu przeciętniaków i wiele recenzji przez to odpuszczam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tych kosmetyków, ale skoro szału nie robią to raczej się nie poznamy

    OdpowiedzUsuń
  11. Współlokatorka jest dermokonsultantką Tołpy. Widzę, że ma tę mgiełkę, ale nigdy nic nie napomknęła o niej. Widocznie też uważa, że nie ma się czym chwalić, ale nie ma też na co narzekać :P Ja nie używałam żadnego z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam żadnego z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na jaki rem Lirene zamieniłaś ten aa?

    OdpowiedzUsuń