Sylveco | hibiskusowy tonik do twarzy
Tonik Sylveco ma niewielką pojemność 150 ml i kosztuje w okolicach 15 zł. Zapakowany jest w małą i zgrabną butelkę wykonaną z ciemnego plastiku. Jest on jednak przejrzysta co daje możliwość kontrolowania zużycia. Na estetyczniej etykiecie zawarte są wszystkie interesujące klienta informacje począwszy od składu, sposobu zastosowania po opis kluczowych składników. Przyjemna sprawa znana chociażby z kartoników Tołpy, chociaż tu mniej przeładowana.
Jednak najważniejsza (i najciekawsza jednocześnie) w tym produkcie jest jego konsystencja. Jest specyficzna, często określana jako żelowa z czym jakoś nie do końca się zgadzam. Jest gęsty i konkretny. Bałam się jego zapachu ponieważ nienawidzę hibiskusa jednak okazało się, że mi on nie przeszkadza. Chociaż rzeczywiście ma wyraźnie hibiskusową nutę. Nie utrzymuje się na skórze. Mimo swojej konsystencji nie jest on wydajniejszy niż standardowe toniki co przy mniejszym opakowaniu sprawia, że niestety skończy się u mnie wcześniej niż powinien.
Jeśli mowa o działaniu - przede wszystkim nie robi krzywdy. No i daje jakiś efekt. Bo ogrom tego typu produktów to w moim odczuciu tylko pachnące wody. Tonik Sylveco jest bardzo przyjemnym produktem tonizującym. Dodatkowo świetnie łagodzi, uwielbiam nim przecierać okolicę oczu po ciężkim dni. Jest bardzo komfortowy w noszeniu. Jednak przy pierwszych aplikacjach lekko ściągał mi skórę. Na szczęście na chwilę obecną tego nie robi. Pokuszę się również o opinię, że tonik ten delikatnie nawilża. Nie zastąpi on kremu jednak skóra po przetarciu nie woła pić. Często odświeżam nim skórę w ciągu dnia jeśli mam taką możliwość. Dodatkowo bardzo lubię łączyć go z kilkoma kroplami olejku, który obecnie nakładam na szyję i dekolt.
Muszę przyznać, że dawno nie trafiłam na tak sympatyczny tonik. Z pewnością w dalszej przyszłości (zapasyyy) do niego wrócę jeszcze nie raz.


81 komentarze
Wypada dosyć pozytywnie :]
OdpowiedzUsuńTak jest ;)
UsuńBardzo lubię ten tonik :) Ma nietypową konsystencję, ale da się lubić :)
OdpowiedzUsuńZgadzam się :)
Usuńuwielbiam go:)
OdpowiedzUsuń:)))
UsuńZnam firme i wierze ze ten tonik jest dobry ;) mam ochote na pomadkę z peelingiem
OdpowiedzUsuńU mnie niestety się nie sprawdziła :( A z ofert Sylveco aktualnie kusi mnie żel pod prysznic, pomadka z rokitnikiem i zapasowy tonik :D
UsuńHmmm. Intryguje mnie, dzisiaj trafiłam też na inną pochlebną opinię na jego temat. Trochę zmartwiłaś mnie tym ściąganiem skóry, muszę pomyśleć, czy chcę ryzykować :)
OdpowiedzUsuńSzybko przeszło więc dla mnie to nie jakiś rażący minus :)
UsuńCzytam o tej firmie, ale jeszcze nic z niej nie miałam.
OdpowiedzUsuńTeż tak czytałam aż w końcu się na nie skusiłam przy okazji DDD :)
UsuńJeszcze nic z tej firmy nie miałam ;)
OdpowiedzUsuńKiedyś go kupię :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńA ja się przymierzałam do zakupu tej pomadki peelingującej - też naczytałam się bardzo pozytywnych opinii :) Żadnego produktu tej marki wcześniej nie miałam,
OdpowiedzUsuńz pewnością kiedyś po jakiś sięgnę, choć może niekoniecznie po tonik.
Ja się skusiłam na pomadkę, krem, peeling i tonik właśnie :)
UsuńTeż go właśnie używam i polubiłam:) zresztą niedawno u mnie też była jego recenzja:)
OdpowiedzUsuńTrudno go ni lubić :))
UsuńNa razie mam tonik Ziaji. Trochę boję się zmienić, Ale firmę mam na oku :)
OdpowiedzUsuńJa toniki z Ziaji pamiętam jako 'pachnące wody' u mnie nie spisywały się zbyt dobrze... Chociaż mam ochotę wrócić kiedyś do wersji ogórkowej ;))
UsuńWarto poznać ten produkt, działaniem nie grzeszy, przyjazny dla skóry jest:)
OdpowiedzUsuńNooo :D
Usuńtego toniku jeszcze nie miałam ale z pewnością w końcu po niego sięgnę ;)
OdpowiedzUsuńjednak ostatnio poczyniłam zapasy jeśłi chodzi o tego typu produkty więc muszę poczekać aż je zużyję ;)
Znam 'ból' zapasów, w styczniu kupiłam trzy kolejne toniki ;))
Usuńmiałam wersję tymiankową i strasznie polubiłam :)
OdpowiedzUsuńTonik tymiankowy? O czymś nie wiem ;)
UsuńJak skończę swój tonik to pokusze się na Sylveco. :)
OdpowiedzUsuńZe swojej strony jak najbardziej mogę polecić :-)
Usuńa ja jakoś za nim nie przepadam, nie sprawdza się u mnie
OdpowiedzUsuńJednak nie ma produktów idealnych dla każdego :) A co Ci w nim nie pasuje?
Usuńjeszcze nie doszłam do tego, żeby go kupić, a bardzo bym chciała! w ogóle już dawno chciałam wprowadzić toniki do pielęgnacji twarzy, ale jakoś opornie mi to idzie
OdpowiedzUsuńJa toniki zaczęłam w pielęgnacji doceniać 2 (?) lata temu, wcześniej nie udało mi się trafić na nic co wydało bym mi się potrzebne i widocznie działające na moją skórę. Od tej pory poooszło i bez toniku sobie pielęgnacji nie wyobrażam :)
UsuńJa z Sylveco mam do przetestowania żel do mycia twarzy, czekam na jego kolej :)
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa jak się sprawdzi :D
UsuńJa też go polubiłam :-)
OdpowiedzUsuń:))
UsuńMiałam go kiedyś i oddałam siostrze :)
OdpowiedzUsuńSiostra ma z Tobą dobrze :D
UsuńJa właśnie kończę ten tonik - polubiłam go:)
OdpowiedzUsuńMój też powoli dna dobija... Szkoda :<
UsuńMuszę przetestować:)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńZaciekawiłaś mnie tym tonikiem, nie miałam jeszcze nic z tej firmy.
OdpowiedzUsuńja jeszcze nie wyrobiłam sobie o nim opinii ;)
OdpowiedzUsuńNa początku też miałam z tym problem, nie wiedziałam czy podoba mi się ta konsystencja czy nie :P
UsuńCiekawy produkt, muszę wreszcie przetestować coś z Sylveco :)
OdpowiedzUsuńNa tonik warto się skusić :)
UsuńCieszę się, że sprawdził się u Ciebie! ;)
OdpowiedzUsuńA wiesz, że można go stosować jako serum? Nakładasz produkt na palce, wklepujesz w twarz a potem nakładasz maseczkę. Co ciekawe- Dior również ma w swojej ofercie serum z hibiskusem i kosztuje ok. 200 zł :D
Naczelna kusicielko :D Ja często wklepuję go pod oczami jako 'bazę' pod krem, na twarz częściej wacikiem ale jak mi się skończyły to i dłońmi próbowałam i faktycznie efekt przyjemny :)
UsuńDługo polowałam na ten tonik i w końcu udało mi się go zakupić . Ogólnie jest fajny ale nie wiem czy kupię kolejna butelkę ;)
OdpowiedzUsuńU mnie następna butla to tylko kwestia czasu :)
UsuńMi jego zapach przypomina syrop na kaszel :D
OdpowiedzUsuńJa się z nim nie polubiłam, zostawiał mi na twarzy dziwną warstwę :/
Dziwne syropy pijasz :D Ja hibiskus darzę ogromną niechęcią i herbat z nim nawet nie dotykam a tu o dziwo obyło się bez bólu ;)) Co do wartwy - u mnie może zostawia minimalną ale ja i tak najczęściej i tak nakładam na niego krem :)
UsuńKurcze, muszę wreszcie coś przetestować z Sylveco bo kusisz kochana oj kusisz :)
OdpowiedzUsuńWybacz :D
UsuńNie uzywam toników :(
OdpowiedzUsuńCzemu? Toniki to dobro :D
UsuńMam na niego wielka chrapke:))
OdpowiedzUsuńNie dziwię się :D
Usuńmam na niego ochotę :)
OdpowiedzUsuńI Tobie nie dziwię się też ;))
UsuńMusze się do niego przekonać :)
OdpowiedzUsuńmam go i bardzo się z nim polubiłam :)
OdpowiedzUsuńmoże kiedyś skuszę się na zamówienie z Sylveco, więc dobrze wiedzieć :)
OdpowiedzUsuńChciałabym go wypróbować, ciekawi mnie.
OdpowiedzUsuńBardzo fajny tonik. Muszę znowu go kupić.
OdpowiedzUsuńPodoba mi się :)
OdpowiedzUsuńa powinien sie pojawić w moim denku:)) szału nie ma, szkoda że nie podołał pokładanym nadziejom...
OdpowiedzUsuńWiadomo co skóra to opinia ;) Mi przypasował a w kwestii toników jestem wybredna ;)
UsuńZainteresował nas, wiele dobrego o nim czytaliśmy i słuchaliśmy:)
OdpowiedzUsuńa ja znowu słyszałam o nim same negatywne opinie - że śmierdzi, że "na starość" brzydnie (wygląda nieestetycznie, podobno staje się jakiś taki brązowy i jakby krystalizuje się), ogólnie nikt mi go nie polecał, ale to super, że tobie się sprawdził :)
OdpowiedzUsuńZapach to kwestia indywidualnego ale jak dla mnie do smrodu mu zdecydowanie daleko :) Mówię to ja - osoba, która nienawidzi hibiskusa i omija go od lat (na sam zapach herbaty z hibiskusa mnie mdli...) Mój stary nie jest i zestarzeć się raczej nie zdąży bo jest mały i powoli dobijam dna ;) i nie zauważyłam nic niepokojącego a przechowuję go normalnie na łazienkowej półce :)
UsuńLubię Sylveco ale tego toniku jeszcze nie miałam okazji poznać :]
OdpowiedzUsuńkurcze już długo jestem bez tonika-muszę kupić
OdpowiedzUsuńJa to bez toniku długo nie pociągnę a pomyśleć, że kiedyś nie używałam ich wcale ;))
Usuńnie znam, ciekawy
OdpowiedzUsuńHmmm kusisz:) Obecnie stosuję płyn z Tołpy. Może ten będzie kolejny.
OdpowiedzUsuń:*
Rzadko kiedy spotyka się tonik o tak gęstej konsystencji :) Sama do tej pory go nie miałam. Za to lubię jeden z kremów do twarzy owej marki :)
OdpowiedzUsuńMuszę go mieć :D
OdpowiedzUsuńU mnie świetnie się sprawdził:)
OdpowiedzUsuń