ZAKUPY KOSMETYCZNE | LISTOPAD 2014

Jak obiecałam (sobie) tak też czynię - wracam do zbiorowych prezentacji nowości z całego miesiąca. Mam wrażenie, że widok tych wszystkich butli powstrzyma mnie przed kolejnymi zbędnymi zakupami. O dziwo w tym miesiącu zakupy uważam za całkiem rozsądne.

Z kolorówką nie poszalałam i gdyby nie wyprzedaż na jednym z blogów kupiłabym tylko cudownie połyskujący cień (sorbet;)) z Essence. Jednak koniec końców nie mogłam się oprzeć osławionemu już pędzlowi EcoTools i mineralnemu podkładowi od Annabelle Minerals.

Od momentu gdy pierwszy raz zobaczyłam na oczy nowości Kallosa wiedziałam, że muszę je mieć. Do wersji Omega oraz Blueberry (jestem raczej zawiedziona zapachem...) dołączyła również moja ulubiona maska Keratin. Nie pytajcie proszę po co mi 3 litry masek ;))

Uzupełniłam zapasy szamponów w wersję arganową Green Pharmacy oraz lawendową Evy Naturii (oba w użyciu).

A do zapasów poleciał produkt 2 w 1 -szampon i żel Sun Ozon. Płyn do kąpieli Isany praktycznie się już kończy i niestety jego recenzja nie będzie pochlebna. Choć nie powiem, żeby zapach mi się nie podobał ;)

Na sam koniec kremy do rąk. Oba z Lirene, pierwszy Odżywienie z którego nie jestem zadowolona, drugi to Regeneracja i to właśnie w nim jestem totalnie zakochana.

Dużo? Niedużo :) Jestem z siebie duma :D


A na koniec jeszcze nowości z końca padziernika, które w pokazały się w zakupach z tego miesiąca, czyli mój napad na Lidla i Biedronkę oraz wygrana w blogowym rozdaniu:




A Wy poszalałyście w tym miesiącu z zakupami? :)

126 komentarzy:

  1. ja nie poszalalam bo czekam na poród i nie moge juz nigdzie łazić XD

    OdpowiedzUsuń
  2. O masce Kallosa blueberry pierwszy raz słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne zakupy, szczególnie podkład Annabelle i maski Kallos :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład AM jest na prawdę baaardzo przyjemny :)

      Usuń
  4. Ja nie pytam po co Ci 3 litry masek, sama ostatnio tyle kupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. hmmm, taka maska z Kallosa? ułaaa :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj poszalalam... Haha ale zakupy muszą być :P

    OdpowiedzUsuń
  7. poszalałaś z maseczkami :P ale rozumiem Cie, tez lubię mieć wybór w tym co stosuję :D

    OdpowiedzUsuń
  8. sporo tego, ale bardzo ciekawe rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Krem do rąk Regeneracja z Lirene no musi być fajniutki. =)
    Ten pędzel z nowej serii mam kupiłam kilka miesięcy
    temu ale niestety kompletnie mi się nie sprawdził
    miał mi służyć do bronzera tak czyli do tego czego jest
    przeznaczony i niestety... nic z tego. Tyle
    kasy na marne. =/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie użyłam go tylko kilka razy i jeszcze nie mam wyrobionej opinii :)

      Usuń
  10. Jak zobaczyłam Kallos Bleberry to aż mi się mordka zaśmiała :) Ale piszesz, że rozczarowanie :(

    OdpowiedzUsuń
  11. haha nie będę pytać po co Ci trzy litry masek:D choć powiem, że ciekawa jestem odpowiedzi:DDDD Ja w tym miesiącu kupiłam tylko to, co mi się skończyło:D:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem mega ciekawa jak sprawdzi się u Ciebie ten szampon Eva, pamiętam Twoją recenzję brzoza dziegieć i cośtam jeszcze, że szampon super i nie plącze włosów :) Po co Ci 3 litry maski, no jak to :D Sama mam chyba więcej w zapasach, także rozumiem bardzo dobrze :D Annabelle Minerals bardzo lubię, ale wersję matującą. A z EcoTools lubię pędzle, ale tego akurat nie mam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już zaczęłam go używać i jest przyjemny ale dziegciowy wolałam :)
      Ledwo skończyłam bananowego Kallosa i otworzyłam algowy już weszły następne nowości :<
      AM kusił mnie wersją matującą właśnie ale ten udało mi się kupić za śmieszne pieniądze więc stwierdziłam, że sobie kolor przetestuję ;)

      Usuń
    2. Dzięki, zapamiętam :)

      Ja teraz mam Kallos Vanilla i jest w porządku, chociaż nie ma między nami wielkiej miłości. Lepiej tak, niż Latte, który dla moich włosów był tragedią :)

      Czyli ta wersja jest kryjąca, tak? Krycie super, ale szybko się błyszczy i może warzyć na skórze :) Matujący ma znacznie lepsze właściwości, choć gorsze krycie :)


      Usuń
    3. Kallos Vanilla mnie mocno zawiódł bo nie ułatwiał rozczesywania a z tym mam ogromny problem.
      Tak, AM to wersja kryjąca (ależ zamotałam, deficyt kawy wyczuwam ;)). Matujący kupię pewnie dopiero na wiosnę bo póki co muszę zużyć zapasy. Ten padł mi w ręce parę dni temu i chyba dopiero dziś noszę go na skórze dłużej, po około 10 godzinach nie wygląda źle i jakoś szczególnie się nie błyszczy (a raczej nie gorzej niż inne;)) ale na strefę T nałożyłam puder ryżowy MIYO, który trzyma mat jak marzenie ;))

      Usuń
  13. Hej, mogłabyś podać składy kallsów omega i blueberry? Bardzo mnie ciekawią, a widzę je pierwszy raz. Dostępne są stacjonarnie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero jutro wieczorem bo wtedy dotrę do domu ;)

      Usuń
    2. OMEGA:
      Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Macadamia Ternifolia Oil, Parfum, Borago Officinalis Seed Oil, Citric Acid, Cyclopentasilicone, Dimethiconol, Propylene Glycol, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone.

      BLUEBERRY:
      Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Parsea Gratissima Oil, Parfum, Vaccinium Myrtillus Extract, Citric Acid, Cyclopentasilicone, Dimethiconol, Propylene Glycol, Calcium Panthotenate, Sodium Ascobyl Phosphate, Tocopheryl Aceate, Pyridoxine CI, Maltodextrin Sodium Starch, Octensylsucciante Silica, Benezyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone.

      Usuń
  14. Świetne zakupy :) Marzę o tym pędzlu z Ecotools :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak tylko w HEBE pojawiają się nowe Kallosy to na pewno trafią do mojego koszyka :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Hehe zaszalałaś z tymi Kallosami :D Ja też teraz kupiłam szampon z GP właśnie ten :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Super zakupy:) Ja ostatnio w ogóle nie szaleję, kupuję tylko to co potrzebuję.

    OdpowiedzUsuń
  18. Daj znać jak spisują się nowe Kallosy! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tyle masek tu chyba przez 3 lata bym nie zużyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi pudło Kallosa starcza na 3 miesiące ;) Na dwie głowy i prawie codzienne użytkowanie ;)

      Usuń
  20. Ja podkład Annabelle Minerals używam już ponad rok i jestem nim zachwycona :) ten pędzel z Ecotools kusi mnie coraz bardziej ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po przygodzie z podkładem Lily Lolo musiałam przetestować wychwalany AM :))

      Usuń
  21. Moje kochane Kallosy! Co powiesz o tym środkowym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasadniczo to nic, niestety jeszcze jej nie używałam :)

      Usuń
  22. Fantastyczny ten pędzel - dokładnie takiego mi potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fantastyczne zakupy, a maski z Kallosa lol zaszalałaś na ostro :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Jagodowa maseczka :) aż mi się oczy zaświeciły, nie służą mi te maski, ale wierzę, że ta będzie inna. Muszę mieć dla samego zapachu :) A są też małe wersje?

    OdpowiedzUsuń
  25. Krem z Neutrogeny znalazłby miejsce również w mojej kosmetyczce :) Ja podliczając swoje zakupy kosmetyczne w tym miesiącu, załamałam się.. :( Wydałam prawie 400zł!! Promocja w Naturze, promocja w Rossmanie.. Promocja w SP... Paznokcie.. I czterech stów nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie na szczęście promocje na kolorówkę nie kuszą (mam zapasów multum...), do SP mi nie po drodze :D

      Usuń
  26. Lubię kallosa i nie dziwię się czemu ich tyle ;) u mnie one idą jak woda :P

    OdpowiedzUsuń
  27. ja bardzo lubię maski Kallosa, słyszałam,że tą pomarańczową można myć włosy(metoda OMO)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomarańczowej nie miałam. Jeszcze. A typowej metody OMO nie stosuję, chociaż często emugluję maskami oleje :)

      Usuń
  28. Ooo jest i pędzelek grubasek! :D

    OdpowiedzUsuń
  29. czekam na promocję by kupić ten pędzel, jest taki grubasek, ale słodki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Same cudeńka, marzy mi się Kallos bananowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja pudło pojawi się w denku :))

      Usuń
    2. Kurcze, zmęczona po pracy pisałam, chodziło mi o blueberry :P Choć banana też jestem mega ciekawa :)

      Usuń
  31. Na Kallosa tez bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ooo! Tych masek z Karllosa jeszcze nie widziałam! (mam tylko tą kreatynową)

    OdpowiedzUsuń
  33. Rozsądne zakupy :)
    Ja w tym miesiącu w sumie też dużo nie kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam maskę kallos bananową i bardzo fajna.
    Annabelle bardzo mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Banana właśnie wykończyłam ;) AM kusiło i mnie, aż skusiło :D

      Usuń
  35. Poszalałm i to bardzo ... Jakby do tej pory było mało, kliknęłam kremy Tołpa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra jesteś :D Ja siedzę i myślę nad masłem Pat&Rub ale raczej odpuszczę ;)

      Usuń
  36. Bardzo udane zakupy :) Ciekawi mnie ten szampon Evy Naturii :)

    OdpowiedzUsuń
  37. wszystko spoko procz szmaponu eva:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Szkoda, że jesteś zawiedziona zapachem tego jagodowego Kallosa, bo byłam ciekawa tej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mógłby być bardziej jagodowy ale nie jest zły :)

      Usuń
  39. też sobie sprawiłam ten suchy szampon z Biedry :) mam nadzieję, ze się sprawdzi :) używałaś już ??:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie ale spotkałam się z dwoma negatywnymi recenzjami i trochę się go boję ;))

      Usuń
  40. maska blueberry? a tak jak Ty dopiero otwarłam algową i wykończyła keratynową.. :( ciężki los kosmetykoholiczek :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak żyć ja się pytam :D Mam nadzieję, że kolejne nowości pojawią się dopiero jak wykończę zapasy (aaa i kupię wersję czekoladową i jaśminową ;))

      Usuń
  41. "Po co Ci te 3 litry masek"? ;> W sumie to trochę Ci się nie dziwię, bo odkąd zaczęłam używać jednej z wersji (w różowym opakowaniu - pachniała najładniej :D), moje włosy wyglądają o niebo lepiej niż kiedykolwiek :D
    Czemu nie jesteś zadowolona z kremu Lirene odżywienie? :( Miałam na niego chętkę już od jakiegoś czasu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Kallosów używam odkąd pamiętam :) A po co? No nie wiem po co, lubię no :D

      Usuń
  42. Od niedawna mam przyjemność używać podkładów AM i jestem bardzo zadowolona! To na pewno nie koniec mojej przygody z kosmetykami mineralnymi :)

    3 litry Kallosa mnie powaliły :D Mają dużo pozytywnych recenzji na internecie, postanowiłam więc zakupić jeden. Padło na keratynowy- wydawało mi się, że ma najlepszy skład. Jak na razie jestem zadowolona, zobaczymy, co będzie dalej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polubiłam minerały :)
      Kallos Keratin to mój bezsprzeczny ulubieniec :))

      Usuń
  43. Na Keratin mam ochotę już od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja na pewno kupię te dwie nowe maski od kallosa :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  46. Dostałaś te maski z Kallosa gdzieś stacjonarnie ?

    OdpowiedzUsuń
  47. Obecnie stosuje maskę i szampon z Kallosa Keratin i jestem nimi zachwycona:) Jak wykończę podreptam do sklepu po nowości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon mi mniej przypadł do gusty ale sympatię do maski podzielam ;))

      Usuń
  48. Ale wspaniałości :) Kallos Keratin to też moja ulubiona maska. Czaję się na jagodową :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Wybacz pytanie.... PO CO CI 3 LITRY MASKI DO WLOSOW?!:P ja litr mecze:p a kocham kallos. I dokladnie ta keratin. Nie widzialam nowosci ale bede w polowie grudnia w hebe wiec zapewne sie na cos skusze:p u mnie niestety brak powsciagliwosci w zakupach o czym w nastepnym poscie... :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Prawdziwa kosmetykoholiczka! Ile kosmetyków :) Tej granawtowej maski z kallosa nigdy nie widzialam! Ale szkoda ze zapach Cie zawiodl, bo jak tylko zaobaczylam na zdjeciu pomyslalam ze musi byc sliczny ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnie pachnie! Tylko miałam nadzieję, że będzie mocniej jagodowa :)

      Usuń
  51. 3 litry masek, skąd ja to znam ;) -keratin, latte, choco xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze prawie całą algową i resztkę Sericala ale ciii.... ;))

      Usuń
  52. też uwielbiam Kallosa, muszę się wybrać po niego :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Kupiłam Kallosa. Kolejny litr do kolekcji, oj nie wiem kiedy ja to zużyję. ;D

    OdpowiedzUsuń
  54. zamówiłam tą maske kallos jagodową i dożuciłam bananową:))

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja zastanawiałam się nad bananowym Kallosem, ale w mini wersji.
    A pędzel dostanę w niedługim czasie na urodziny. Trafiliśmy na promocję na ekobieca.pl bodajże za 34,99zł :) - w większości przypadków, widziałam go po 50zł w necie.

    OdpowiedzUsuń

Instagram