Lifting w kapsułce? | Clarena | Multipeptydowe perły pod oczy

Najwyższa pora podsumować moją przygodę z Multipeptydowymi perłami pod oczy, które wpadły w moje ręce dzięki uprzejmości producenta [KLIK]. Gdy pierwszy raz pokazałam Wam ten produkt przy okazji prezentacji nowości napisałam, że mam względem niego mieszane uczucia. Po kilku aplikacjach nie byłam jednak pewna co mi w tym produkcie nie gra bo coś nie grało ewidentnie. Jednak kolejne dni przyniosły rozwiązanie tej zagadki. Jesteście ciekawe?



Zdaniem producenta:
Kosmetyk polecany do intensywnej bodźcowej kuracji zmęczonej, przesuszonej skóry okolic oczu. Wysoce skuteczny kompleks peptydowy wygładza, napina i ujędrnia skórę.

Moim zdaniem:
Perły te posiadają niewielkie opakowanie wykonane z przyzwoitej jakości plastiku. Przypominają mi trochę statek ufo przez swoją kopułę która jednak daje nam podgląd do ilości produktu jaki pozostał w opakowaniu. Same perły to 30 higienicznych rybek, których ważność od otwarcia wynosi 24 h, dzięki czemu spokojnie porcję produktu możemy podzielić na dwie czy trzy aplikacje. Bo sam produkt ze względu na swoją silikonową konsystencję jest bardzo wydajny. Dodatkowo niewątpliwym plusem w przypadku pojedynczo pakowanych porcji jest fakt, że łatwo wrzucić taką perełkę do kosmetyczki 'na wszelki wypadek' czy chociażby mieć komfort nieupływającego terminu ważności po otwarciu pełnowymiarowego kosmetyku - dobre dla osób, które nie są w stanie zużyć produktu o standardowej pojemności.
Perły są bezzapachowe. Konsystencja szczerze mnie zaskoczyła. Podziewałam się albo płynu albo olejku (nie patrzyłam na skład ;)) a otrzymałam gęste silikonowe coś. Przypominają mi wszelkiej maści bazy pod pokład - zawierające sylikon. I chyba tutaj coś nie grało - po raz pierwszy spotkałam się z tego typu produktem. Używałam je najpierw wieczorem, potem rano i przy tej drugiej opcji uzyskałam widoczne efekty. Produkt jest idealny na dzień dla osób z (delikatnymi - w moim przypadku) zmarszczkami bo pięknie je optycznie rozprasowuje, wygładza, delikatnie napina cienką skórę. Doraźnie. Czyli spełnia obietnice producenta. W swoim składzie zawiera przeciwutleniacz. Jeśli chodzi o działanie regeneracyjne nie uświadczyłam. Nawilżenie? Tutaj bym polemizowała. Faktycznie pozwalają zachować dobry stan skóry jednak w ciągu dnia jednak na noc nakładałam pod nie serum. I mam wrażenie, że ów produkt jego działanie wzmacniał. Jednak nakładany solo okazał się być niewystarczający. Wracając do użytku porannego - perły są idealną bazą pod korektor pod oczy. Nie wchodzi on w załamania skóry i trzyma się na skórze przez cały dzień. Perły nie podrażniają oczu, nie spowodowały reakcji alergicznej, nadwrażliwości czy innych przykrych niespodzianek.
Podsumowując:
Po pierwszym wrażeniu szykowałam się na porażkę jednak na szczęście nie jest źle. I słusznie bo sam produkt do najtańszych niestety nie należy - na stronie producenta [KLIK] kosztuje 44 zł. Jednak ze względu na właściwości (przy użytku na dzień), bardzo higieniczną formę i wydajność moim zdaniem warto się na nie skusić.




 Zawartość perełki.

Znacie Clarenę? Jaki produkt się u Was sprawdzi? :)

66 komentarzy:

  1. Wyglądają bardzo zachęcająco:) z Clareny nie miałam nic a nic :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają fajnie.

    Clarenę kojarzę, natomiast chyba nic nie miałam z tej firmy (jeszcze). ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajne Cóś :) Fajnie mieć taką odskocznię od zwykłej bazy pod oczy, bo wyglądają prze słodko :) Póki co nie potrzebuje, ale jakby zrobili takie w wersji antytrądzikowej, to kupiłabym jako pierwsza!
    Bella

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to coś innego niż standardowy krem ;)

      Usuń
    2. Bella,
      skóra pod oczami jest niezwykle cienka i delikatna i raczej wolna od trądziku, więc możesz spokojnie spróbować perełek pod oczy :) a tak btw trądziku polecamy serię Zortex jest niedroga, więc można sobie zrobić prezent na Mikołaja nawet kupując całą linie;)

      Usuń
  4. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy, a kapsułki kuszą, więc może je wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z clareny nie miałam jeszcze nic. Ciekawe SA te rybki i bede pamiętać o nich ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mieliśmy kiedyś ampułki z innej marki, lubimy takie produkty:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety nic z tej firmy nie miałam, ale przymierzam się do zakupu :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają bardzo ciekawie i fajnie, że się sprawdzają :) Ja z Clareny miałam kawiorowy balsam wyszczuplający i polubiłam go :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Firmę kojarzę, moja mama używa kosmetyków tej marki, ja sama nie testowałam jeszcze żadnych ich produktów. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tej marki miałam tylko jeden krem, ale nie polubiłam go.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne takie kapsułki :) może kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  12. Śmieszne są, ale jak tylko na dzien to odpadają, bo ja jestem zawsze rano tak spiaca ze mi sie nic nie chce :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zmuszam, często przed piątą makijaż odpuszczam ale pielęgnacja musi być :D

      Usuń
  13. nigdy nie używałam nic z tej firmy, perełki prezentują się fajnie ale trochę drogo ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z Clarena miałam zestaw mini produktów, krem oraz tonik i byłam z nich zadowolona. Ogólnie jestem ciekawa innych ich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię kosmetyki umieszczone w rybkach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. No tak, to już wiem że nie jest to kosmetyk dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. ta forma kosmetyku od dawna mnie ciekawi, cena faktycznie nie jest najniższa, ale mimo wszytko kusi mnie by wypróbować te kapsułki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się wcale, mnie też kusiły :D

      Usuń
  18. Nie znam tego kosmetyku ale z chęcią bym przetestowała :) cena do niskich nie należy ale myślę, że warto je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. fajny produkt ;)
    podoba mi się taka forma, bardzo higieniczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kilka produktów jest fajnych z clareny, szczególnie kremy z kwasami, fajne te perły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo własnie krem z kwasem jest kolejną rzeczą na jaką a chęć :D

      Usuń
  21. Moja mama ma te rybki i czasami je jej podkradam xd ...

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam niczego tej marki,rybki ciekawe,ale wstrzymam się,bo stawiam na coś bardziej odżywczego :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Rzeczywiście cena dość wysoka i nie wiem, czy bym się skusiła. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkty tej firmy generalnie do najtańszych niestety nie należą ;)

      Usuń
  24. Moja lista kosmetyków z Clareny rośnie i rośnie !! :o Tego kosmetyku nie znam kompletnie - ale póki co nie sięgam po takie kosmetyki ;) W przyszłości będę miała je na uwadze ;]

    OdpowiedzUsuń
  25. Za tyle kasy chciałabym, żeby produkt też super nawilżał, więc niestety niee :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Wizualnie te kapsułki wyglądają bardzo tajemniczo. Dobrze, że znalazłaś na nie sposób na zastosowanie w połączeniu z serum.
    Ja z Clareny miałam peeling Cappuccino - polecam, cudowny zapach i świetne działanie, do tego brak parafiny w składzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo podoba mi się forma rybek i ładne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Cieszymy się, że multipeptydowe perły pod oczy przypadły Ci do gustu. Stworzyłaś bardzo wyczerpujący opis i dostarczyłaś nam inspirujących informacji. Dziękujemy za recenzje i pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeszcze nigdy nie miałam produktu tego typu, ale jakoś nie do końca mnie kuszą :-) Ciekawy, trochę gadżeciarski kosmetyk, na pewno tak jak wspomniałaś bardzo higieniczny dzięki swojej formie.

    OdpowiedzUsuń

Instagram