e-naturalne.pl | hydrofilowy olejek myjący awokado i róża

Cześć. Dziś o kolejnym produkcie który wpadł w moje ręce dzięki uprzejmości e-naturalne.pl [KLIK]. Mowa oczywiście o olejku myjącym. Nie jest to moja pierwsza przygoda z tego typu produktem i na pewno nie ostatnia :)



Zdaniem producenta:
Olejki myjące do twarzy i ciała to nowoczesne rozwiązania bardzo dobrze oczyszczające skórę i jednocześnie pielęgnujące ją, niepowodujące jej wysuszania i podrażnienia. Są to kompozycje olejów wraz z ciekłym emulgatorem, które bardzo dobrze łączą się z wodą. Idealnie zmywają wodoodporny makijaż oraz są doskonałym kosmetykiem do codziennej pielęgnacji wrażliwej, alergicznej, atopowej skóry.


O metodzie oczyszczania olejami po raz pierwszy usłyszałam dawno temu i szczerze mnie zainteresowały. Po porażce z OCM sięgnęłam po emuglator PEG7 (Glyceryl Cocoate) [KLIK] i bawiłam się we własne mieszanki, głownie na olejku Babydream. Teraz mając okazję sobie tę metodę przypomnieć twierdziłam, że sięgnę po gotowca w postaci hydrofilowego olejku myjącego awokado i róża [KLIK].
Stworzenie produktu jest banalnie proste, polega na wlaniu do oleju awokado oleju z pestek róży piżmowej i emuglatora. Produkt zapakowany jest w zwykłą białą butelkę na którą naklejamy etykietkę gdzie wystarczy dopisać datę przygotowania by mieć pogląd na ważność produktu.
Sam olejek jest typowy dla tego typu kosmetyków. Ma oleistą konsystencję, która po kontakcie w wodą przemienia się w emulsję. Można go aplikować w dwojaki sposób - na zwilżony wacik lub wraz z wodą. Ja robię to inaczej - nakładam olej na suchą twarz i po krótkim masażu zmywam produkt wodą. Nie stosuję go do oczu - po pierwsze nie lubię używać tego samego produktu do demakijażu twarzy i oczu bo do szewskiej pasji doprowadza się rozmazujący się po twarzy tusz a po drugie niestety ze względu na zawartość PEG7 użyty solo pozostawia u mnie wrażenie suchych oczu. Problem nie występuję gdy nakładam go w formie emulsji po połączeniu z wodą. Jeśli chodzi o działanie oczyszczające - jest bezbłędne i nie mam mu nic do zarzucenia. Olejek jest bardzo łagodny dla skóry. Zadziwia mnie wydajność - do demakijażu całej twarzy zużywam kilka kropel olejku co za tym idzie przez miesiąc codziennego używania zużyłam może 1/3 opakowania (pewnie mniej ;)). Ta wersja produktu kosztuje 18.90 zł (są też tańsze) za pojemność 100 ml i możecie go kupić [TU]. Dostępne są również inne mieszanki w [TYM] miejscu.
Podsumowując: jeśli lubicie oczyszczanie olejami albo jesteście ciekawe takiej metody to serdecznie Wam go polecam. A sama chętnie do niego kiedyś wrócę.



52 komentarze:

  1. Nigdy go nie stosowałam, może kiedyś wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny, cudowny, mam zdecydowaną ochotę :) Na e-naturalnie - dużo super kusicieli :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa czy polubiłabym się z tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem bardzo ciekawa tego olejku myjącego :) Od e-naturalne.pl mam masełko kakaowe oraz olej kokosowy i jestem mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej kokosowy miałam i bardzo go lubiłam w pielęgnacji ciała :)

      Usuń
  5. Olejków nie miałam, ale mam mydełko aleppo, które też jest delikatnie tlustawe. Lubię takie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam nigdy okazji takiego 'mixowania' i tworzenia własnych kosmetyków... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna sprawa ;) Kiedyś nawet w robienie kremów się bawiłam ;)

      Usuń
  7. Ja swoją twarz oczyszczam zwykłym olejem kokosowym i to mi wystarcza ;) Nie ciągnie mnie na razie do próbowania innych rzeczy, ale może kiedyś zdanie zmienię...okaże się w przyszłości ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie przepadam za oczyszczaniem twarzy olejami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam takie olejki :) Mam swojego ulubieńca z Biochemii Urody , ale tego też chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Olejkom myjącym mówię nie, ale ta strona ma sporo innych kuszących propozycji ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. kiedyś używałam ich olejek myjący pomarańczowy, ale że się nie sprawdził u mnie to już nie kuszą mnie takie produkty.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oleju do oczyszczanie twarzy nie miałam jeszcze:).Przyznam, że wygląda to na ciekawą alternatywę od zwykłych metod :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię olejki myjące, ciekawe czy po lubię się z tym :)

    OdpowiedzUsuń
  14. hmm zastanawiałam się kiedyś nad OCM, ale jakoś nie chcę na razie ryzykować, bo wiem, że ocm może zapychać. jednak olejek hydrofilowy ma tam jakieś właściwości że żaden olej nam na twarzy nie zostanie czy coś :D i jest przez to mniej aknegenny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się z OCM nie lubię, nigdy nie mogłam się doczyścić z oleju...

      Usuń
  15. Hmmm... Sporo z tym zabawy, na razie nie będę wnikać w produkty tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie miałam okazji takowego używać, ale brzmi bardzo interesująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedyś będę musiała spróbować, bo wydaje sie na prawdę fajny : )

    OdpowiedzUsuń
  18. Chętnie bym wypróbowała szczerze mówiąc, choć nie miałam nigdy styczności z tymi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardo ciekawy:) Właśnie taka forma mnie zainteresowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. rozglądałam się za olejkiem z awokado teraz wiem gdzie go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Marzy mi się myjący olejek :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam olejki hydrofilowe (hydrofilne? różne źródła różnie piszą), mam z ZSK, chyba nawet Ci kiedyś o nim pisałam, ale może się mylę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja bardzo lubię olejek myjący z BU, jest nawet nieco tańszy od tego :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajna opcja:) Nigdy jeszcze nie oczyszczałam twarzy olejami.

    OdpowiedzUsuń
  25. kiedyś kupiłam sobie podobny olejek ale pomarańczowy i z biochemii urody, dobrze go wspominam

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ciekawy olejek, jeszcze się z takim nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. kusząca propozycja, przydałby się i nam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. nie słyszałam do tej pory o nim, poszukam i wypróbuję

    OdpowiedzUsuń

Instagram