Pharmaceris T, Sebo - Almond Peel 5% (Krem peelingujący - I stopień złuszczania)

października 10, 2014

Od dawna miałam ochotę przetestować ten produkt ale jakoś nie mogłam się zebrać do zakupu. Wpadł on w moje ręce dzięki uprzejmości producenta i po porażce z kremem z kwasem migdałowym Liście Manuka Ziaji testy zaczęłam ze sporą nadzieją na jakiekolwiek efekty. Minęły już prawie dwa miesiące, zdążyłam wyrobić sobie opinię (dobrą!) na jego temat dlatego najwyższy czas coś o nim napisać.


Kwas migdałowy jest kwasem delikatnym. Szczególnie w tak niewielkim stężeniu. Jednak mimo to ma świetne działanie na skórę, które znam z toników samorobionych.
Właściwości i działanie kwasu migdałowego:
- Silne działanie antybakteryjne i regulujące, polecany w przypadku wyprysków trądzikowych i zaskórników.
- Działanie przeciwzmarszczkowe, poprawa struktury skóry, wygładzenie zmarszczek powierzchniowych.
Wpływ na produkcję kwasu hialuronowego w skórze, co zapewnia ujędrnienie skóry.
- Rozjaśnienie przebarwień posłonecznych, pozapalnych, w przypadku melazmy i piegów. Brak skutków ubocznych w postaci ciemnienia przebarwień, możliwych w przypadku hydrochinonu i kwasu glikolowego.
- Działanie łagodzące, brak silnych podrażnień, łuszczenia i zaczerwienienia podczas kuracji.
- Polecany jako przygotowanie skóry do silniejszych peelingów i zabiegów złuszczających, ułatwia późniejszą regenerację skóry i zapobiega pojawianiu się stanów zapalnych. [ŹRÓDŁO]


Produkt ten posiada estetyczne, higieniczne opakowanie typu airless wykonane z białego plastiku. Na początku byłam trochę zirytowana, że nie widać zużycia ale blogi uświadomiły mi, że wystarczy zdjąć plastikową zatyczkę z dołu i mamy pełen podgląd do ilości produktu. Miło.
Krem ma bardzo lekką, kremową konsystencję, przyjemnie aplikuje się na skórę. Nie ściąga jej, pozostawia uczucie lekkiego zmatowienia.
Kilka pierwszych aplikacji tego kremu spowodowało u mnie delikatne łuszczenie w okolicy skrzydełek nosa. I zasadniczo to jedyny skutek uboczny jaki zaobserwowałam w czasie jego użytkowania. Wiadomo, musiałam zadbać o dokładne nawilżenie i natłuszczanie skóry (oraz filtry!) ale wpisuję to w specyfikę samego produktu.
A teraz sprawa najważniejsza - czyli efekty. Trudno jest mi zweryfikować działanie przeciwtrądzikowe bo trądziku na szczęście nie posiadam. Jednak w czasie używania tego kremu nie miałam praktycznie żadnych problemów z niedoskonałościami co u mnie niestety jest rzadkością. Pojawiła się jedna podskórna gula, która zniknęła w ciągu 2 dni (zazwyczaj trwa to ze 3 razy dłużej...). Krem reguluje wydzielanie sebum. Delikatnie zwęża pory. Niestety moich kraterów na nosie praktycznie nie ruszył ale zaobserwowałam widoczną poprawę na czole i brodzie - dobre i to.  Przebarwienia nie zniknęły jednak delikatnie się rozjaśniły. Skóra wygląda promiennie, jest bardzo wygładzona. Dodatkowo warto pamiętać, że kwas migdałowy działa również przeciwzmarszczkowo.

Jeśli szukacie nieinwazyjnego produktu o skutecznym ale delikatnym działaniu z pewnością warto po niego sięgnąć. Sama zresztą planuję go niego za jakiś czas powrócić. W ofercie producenta dostępny jest również krem o stężeniu 10 %. Kosztuje niespełna 40 zł, dostępny na przykład [TU]. Wystarcza na ponad 2 miesiące codziennego stosowania.



You Might Also Like

82 komentarze

  1. Myślę, że za jakiś czas z niego skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy produkt :) Ale raczej nie mam problemów z cerą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie że wiem że jest taki krem, chętnie wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie jestem w trakcie używania:) na początku wyskoczyła mi mega dioda na nosie, ale teraz idzie ku lepszemu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że okaże się być tak skuteczny jak u mnie :-)

      Usuń
  5. Muszę go koniecznie rozpatrzeć z bliska i wziąg pod uwagę :) szukam czegoś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zeszłej zimy miałam na niego ochotę, odpuściłam bo miałam obawy, że moja kapryśna cera źle na niego zareaguje, ale może jednak nie byłoby tak źle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja też jest kapryśna i zareagowała na niego pięknie.

      Usuń
  7. Na jesień krem z kwasem jak znalazł ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Używam go właśnie od miesiąc i jak na początku miałam obawy i byłam cała zestrechana ;) obawiałam się oczywiście złuszczania skóry i brzydkiego wyglądu to jednak nic takiego nie nastąpiło i moja buzia przeżywa wielką poprawę :) Jestem bardzoz zadowolona, następnym razek kupię 10%.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zamierzam go kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy o nim nie słyszałam musze go koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prawdę? On jest na rynku już od daaawna :)

      Usuń
  11. Mam wersję tego kremu która ma głęboko nawilżać i owszem robi to tylko w okolicach brody wyskakuje w moim przypadku pełno czarnych kropek:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łe :( Ja mam ochotę jeszcze na płyn z tej serii. Reszta nie kusi mnie zupełnie (na szczęście) ;)

      Usuń
  12. Dużo już się o tym kremie naczytałam i zabierałam się do jego zakupu już kilka razy, ale co kupię jakiś inny z kwasami niż Effaclar Duo to jestem niezadowolona. Iwostin Puritin Nowa Formuła okazał się porażką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem ciekawa Duo ale mam wrażenie, że to dla mnie zbyt ciężka artyleria i zakup odkładam w nieskończoność ;))

      Usuń
  13. Dla mojej skóry niestety ta wersja była za słaba, a przez silikony w składzie mnie zapchała :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurde, u mnie na szczęście problemy z zapchaniem się nie pojawiły :<

      Usuń
  14. Ja mam wersje 10%. Jestem z niego zadowolona, ale najlepszy ba gule jest dla mnie ich tonik z kwasem 2%

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz o tym płynie bakteriostatycznym? Mam na niego ochotę :D

      Usuń
  15. Miałam go i mam trochę mieszane uczucia. Niby pięknie wygładzał, rozjaśniał przebarwienia, troszkę zmniejszył widoczność porów. Ale nie opuszcza mnie wrażenie, że to on mnie zapychał co powodowało większe i większe wysypy na mojej buzi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś kolejną osobą, która pisze o zapchaniu. Chyba mam szczęście bo generalnie mam z tym mocny problem a nic takiego mi się nie przytrafiło :)

      Usuń
  16. Ciekawa jestem jakby sprawdził się u mnie.. Może kiedyś przetestuje

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja skóra bardzo polubiła ten krem. Zawsze jak mam z nią jakiś problem to go stosuje i po paru dniach skóra jest w lepszej kondycji. /P.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię kosmetyki tej firmy a co do kwasów dopiero raczkuję. Cóż wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Migdał jet chyba najlepszą opcją na początek ;-)

      Usuń
  19. Mam go na swojej liście zakupowej i chce go wyprobowac tej zimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie zastanawiam się nad jego kupnem, albo 10% :). Na razie mam jeszcze krem z Ziaji ale chyba będzie potrzebna u mnie grubsza artyleria ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziaja Manuka? Dla mnie to słabizna nie dająca żadnych efektów :-(

      Usuń
  21. Wciąż się zbieram, żeby wypróbować coś z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak inne produkty ale ten krem wart jest uwagi :-)

      Usuń
  22. kusisz :) ja muszę sięgnąć po jakieś kosmetyki z kwasami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zastanawiam po co sięgnąć teraz ;))

      Usuń
  23. To mój absolutny ulubieniec zużyłam już parę opakowań i nadal sprawdza się doskonale. Robie sobie z nim parotygodniowe przerwy żeby skora się nie przyzwyczajała. Uwielbiam go za efekt, który jest naprawdę widoczny. Mam wiele zaskórników i rozszerzonych porów a on wygładza i łagodzi wszystko niesamowicie. Ciekawa jestem tego 10% ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja i ja :D Prędzej czy później wpadnie w moje łapy :)

      Usuń
  24. używam właśnie Ziaji z kwasem migdałowym, ale efekty nie są takie jakich się spodziewałam :/ ciągle myślę nad tymi kremami Pharmaceris, ale nie wiem czy wybrać 5 czy 10%...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liście Manuka? U mnie okazał się porażką ;)) Ten pobił go na głowę ;))

      Usuń
  25. kosmetyk nie dla mnie ale dobrze wiedzieć że tak przyjemnie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam oczyszczający płyn bakteriostatyczny z tej serii z 2% kwasu migdałowego i jestem z niego bardzo zadowolona. Jak skończę triacneal z Avene mam zamiar kupić właśnie ten krem, o którym piszesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ten płyn mam ochotę po filmie Kasi D na YT :)

      Usuń
  27. miałam 10% i bardzo go lubiłam

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja mam ten z Ziaji, tego jeszcze nie miałam, ale możliwe że kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak narazie to w porządku, ale niedawno dopiero zaczęłam go używać :)

      Usuń
    2. U mnie nie dawał żadnych efektów :-(

      Usuń
  29. Miałam go już spory czas temu, kiedy rozpoczynałam moją przygodę z kwasami. Jest to bardzo delikatny kosmetyk, na mojej mieszanej cerze niestety nie sprawdził się pod względem złuszczania - nie zdziałał nic ale również nie zaszkodził więc ok :) myślę, że sprawdzi się na cerze normalnej :)

    OdpowiedzUsuń
  30. poważnie myśle nad jego zakupem:-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chętnie wypróbowałabym ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam, ale chętnie się za nim rozejrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jestem niezmiernie pokuszona ! :) Na pewno go wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jakiś czas temu miałam okazję w końcu spróbować kilku kosmetyków tej marki, w tym właśnie z serii T, był to akurat micel i muszę przyznać, że wywarły na mnie pozytywne wrażenia i mam ochotę na więcej. Już jakiś czas temu miałam w planach zakup tego kremu i ostatecznie pojawiły się inne wydatki i sobie darowałam, ale myślę sobie, że w końcu muszę go wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zakup odkładałam w nieskończoność ;)) Innych produktów nie miałam ale płyn będzie mój :) Kiedyś :D

      Usuń
    2. Byłam z niego zadowolona, ale zdecydowanie jest to bardziej tonik, niż micel według mnie - jest u mnie recenzja, jakby co to zapraszam :-)

      Usuń
  35. zamówiłam go wczoraj przez internet :) mam nadzieję, że u mnie też się sprawdzi :) za mną chodził już mniej więcej od roku i w końcu się zdecydowałam na zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo dobry kosmetyk na jesienne złuszczanie! W sumie nie tylko dla cery trądzikowej..

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam jeszcze resztki tego kremu, Przy pierwszym podejściu wiosną widziałam jakieś rezultaty albo je sobie wmawiałam. Potem odstawiłam na lato i wróciłam do niego jesienią i jakoś nie widziałam żadnych efektów dlatego na razie leży i użyję go tylko jak mi się o nim przypomni, żeby go zużyć kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  38. Jest na mojej liście zakupów :)

    OdpowiedzUsuń