PIELĘGNACJA TWARZY | WRZESIEŃ 2014 | WERSJA 4

by - września 20, 2014

Zapraszam na pielęgnacyjną aktualizację.


Dla przypomnienia:

MOJA SKÓRA:
Jest kapryśna. Mieszana, z bardzo rozszerzonymi porami, coraz mniej skłonna do zapychania. Od czasu do czasu pojawiają się na niej niedoskonałości w postaci podskórnych gól - najczęściej w okolicy skroni i brody czoła. Potrzebuje codziennej dawki nawilżenia bo lubi się miejscowo przesuszać. Delikatnie zaczyna być na niej widać znak czasu - zbliżam się do ćwierćwiecza ;)
W ogóle mam wrażenie, że chyba moja skóra z każdym kolejnym miesiącem 'zbliża się' do skóry tłustej lecz odwodnionej. Jestem ciekawa jak będzie dalej...


PIELĘGNACJA PORANNA:

Do porannego oczyszczanie używam na chwilę obecną moją ukochaną emulsję micelarną z Anidy.
Zamiast toniku sięgać będę po żyworódkę z płynie firmy Gorvita.
W zależności od potrzeb skóry do nawilżania używam: krem Lirene Dermoprogram DNA Protect lub olejek Bio-Granat z Alterry.
Krem pod oczy to również  Lirene Dermoprogram DNA Protect.
Jeśli mowa o filtrze kontynuuję używanie Pharmaceris B 50+.


PIELĘGNACJA WIECZORNA:

Do demakijażu twarzy stosuję chusteczki nasączone olejkami z Babydream, do oczu standardowo płyn micelarny Be Beauty.
Do oczyszczania tak samo jak rano sięgam po emulsję micelarną z Anidy a skórę tonizuję ulubionym tonikiem Rival de Loop.
Pod oczy aplikuję  krem Lirene Dermoprogram DNA Protect na skórę twarzy krem z 5% kwasem migdałowym z Pharmaceris T. Po wchłonięciu nakładam 2-3 krople olejku Bio-Granat z Alterry


PIELĘGNACJA DODATKOWA (na bogato ;) ):

Peelingi: enzymatyczne z Bandi i Lirene oraz mechaniczny z Palmer's
Maski: algowe e-naturalne.pl - pod oczy i wybielająca do twarzy
Tonik pichtowy: czyli mieszanka nafty i olejku pichtowego - u mnie totalna nowość.
Rzęsy: krem regenarujący z L'Biotica
Usta: pomadki z India i granatowa z Alterry oraz ukochane Tisane.

Do tej pory na blogu pojawiły się recenzje:
[KLIK] - emulsja micelarna Anida
[KLIK] - olejek Alterra Bio-granat
[KLIK] - tonik Rival de Loop
[KLIK] - peeling enzymatyczny Bandi
[KLIK] - regenerujący krem do rzęs L'Biotica
[KLIK] - pomadka ochronna India Cosmetics
Inne pojawią się z czasem :)

A dla ciekawych wcześniejsze zestawienia pielęgnacyjne:
[KLIK] - sierpień 2014
[KLIK] - lipiec 2014
[KLIK] - czerwiec 2014

Znacie któryś z tych produktów? Jak się u Was sprawdził?

You May Also Like

96 komentarze

  1. Bardzo ciekawy post :) Większość produktów nie jest mi znana, zaciekawił mnie m.in. krem Pharmaceris i peeling Bandi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem z Pharamceris używam od około miesiąca więc jeszcze nie porywam się na recenzję (ale zapowiada się jak najbardziej pozytywna :)) a peeling z Bandi uwielbiam :)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy post - zgadzam się z Iz. Powiedz mi jak sprawdza ci się krem pod oczy? Idę zobaczyć co napisałaś o Bandi (bardzo lubię ich kosmetyki)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem pod oczy dopiero co otworzyłam - jest leciutki i zostawia lekką warstewkę. Jak go poużywam pojawi się recenzja :))

      Usuń
    2. W takim razie będę czekać :-)

      Usuń
  3. Ostatnio robiąc zakupy w aptece dostałam sporo próbek Pharmaceris, a z racji, że kończy mi się mój ulubiony krem do twarzy być może skuszę się na coś z ich serii. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ci dobrze, mi nie dają próbek w aptekach :<

      Usuń
  4. Z Twoich propozycji znany mi jest tylko płyn micelarny z BeBeauty:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha a ja niedawno przeżyłam ćwierćwiecze i tak samo to określam ;) Z Twoich kosmetyków znam tylko peeling enzymatyczny Lirene - wolę jednak lepsze zdzieraki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeżyję za 3 miesiące. Br... ;))) Lirene to taki delikates, u mnie sprawdza się raczej jako maseczka oczyszczająca niż peeling. Za to enzymatyczny z Bandi daje świetne efekty :)

      Usuń
  6. Sporo tego używasz !!! :D Lecę poczytać parę postów które chyba pominęłam ( albo nie pamiętam że czytałam :D )

    OdpowiedzUsuń
  7. Kilka rzeczy z tego miałam :D a skórę mam taką jak Ty, i teraz postawiłam na całkowity minimalizm i jej to bardzo służy :) wypróbuj koniecznie olejek do twarzy Khadi z różowym lotosem - jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na inne olejki mam ochotę (w tym Khadi i Orientanę) ale na razie mam ten z Alterry :)
      U mnie okrojenie pielęgnacji się nie sprawdza niestety, wielokrotnie robiłam do tego podejścia (celowo i nie) i niestety, jest wtedy gorzej niż lepiej :)

      Usuń
  8. Ja już ćwierćwiecze mam dawno za sobą, a moja skóra się buntuje dopiero teraz. Tego peelingu enzymatycznego Lirene próbowałam, ale jest bardzo delikatny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielam zdanie co do jego delikatności - traktuję go raczej jako maseczkę oczyszczającą niż peeling :) Za to ten z Bandi robi co ma robić i jest moim ulubieńcem :)

      Usuń
  9. Do demakijaży twarzy też stosuję nawilżane chusteczki. =)
    Dużo używasz kosmetyków. :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna pielęgnacja :) Plus za to, że używasz filtr 50+ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy kwasach nie ma innej opcji :)

      Usuń
    2. To tak ja przy moich lekach :) Całe szczęście kuracje już zakończyłam, ale z filtrów nie zamierzam rezygnować :)

      Usuń
    3. Taki sam mam plan :) Okazało się, że filtry nie gryzą a ochrona przeciwsłoneczna to ważna sprawa :)

      Usuń
  11. Zainteresowały mnie te peelingi enzymatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam i lubię pomadkę alterry :) zainteresował mnie ten peeling bandi, ale chyba najpierw zużyję swój z organique i dopiero sobie go sprawię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam ochotę na ten Organique... ;))

      Usuń
    2. Warto, warto, teraz będzie 20% rabatu w Twoim Stylu, zawsze będzie taniej ;)

      Usuń
  13. Sporo tych kosmetyków! Parę produktów znam, miałam raczej dobre wrażenia:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja cera tez się lubi miejscowo przesuszac i muszę dbać tak jak ty o dobre nawilżanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz mi polecić jakiś fajny produkt? :)

      Usuń
  15. Jakie masz odczucia co do kremu z Pharmaceris? Ja zamierzam zacząć kurację tą serią, ale chyba 10% wersją kremu więc jestem ciekawa.. ;). I zaciekawiła mnie ta emulsja z anidy, gdzie można ją dorwać i za ile? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem całkiem niezłe - skóra delikatnie się oczyszcza, jest gładka i wygląda 'promiennie'.
      Anida w aptekach (doz.pl, Gemini) za mniej niż 10 zł :)

      Usuń
  16. Ciekawa prezentacja, mam płyn micelarny, peeling enzymatyczny i naftę.

    OdpowiedzUsuń
  17. musze poszukac tisane bo synek mi gdzies schował;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ta emulsja Anida mnie zaciekawiła, planuję zakupy w aptece Gemini to może dorzucę ją do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czaję się na krem Pharmaceris, moja skóra niestety jest coraz bardziej kapryśna...

    OdpowiedzUsuń
  20. nie ma tego dużo, mam wrażenie, że ja używam tego wszystkiego więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Znam naftę kosmetyczną, ale nie z tej firmy, zaintrygowałaś mnie Żyworódką w płynie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Balsam do ust Tisane był kiedyś moim ulubionym produktem ochronnym do ust. Postanowiłam do niego powrócić i w szufladzie czeka jego nowe opakowanie. Jestem ciekawa czy odświeżę miłość do niego po tak długim czasie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go stosuję od lat i spadku jakości nie widzę :)

      Usuń
  23. Naftę pichtową znam, stosuję czasem tylko u mnie wywołuje silne zaczerwienieni skóry, nie mogę jej za często stosować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zrobiłam do niej pierwsze podejście i przesadziłam z tarciem :<

      Usuń
  24. Moja cera też jest kapryśna, zresztą jak ja xd Mam na wykończeniu peeling z Lirene ale odkąd zaczęłam zwracać uwagę na składy to boję się go używać do twarzy, żeby nie zapchal mi porów ;(
    Z resztą nie dawał u mnie dobrych efektów. Tisane znam i lubię ale już dawno nie miałam tego balsamu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie detronizuję parafiny (o nią chodzi?) jeśli mowa o produktach które zostawiam na skórze kilkanaście minut. Chociaż w kremach mnie zapycha jak nieszczęście :)

      Usuń
    2. Dokładnie chodzi o parafię, odkąd się dowiedziałam jakie spustoszenie może robić na twarzy, unikam jej jak się tylko da ; p Tym bardziej, że mam problem z zaskornikami w strefie T .

      Usuń
    3. Może robić ale nie u każdego robi :) A wcześniej widziałaś problemy za skórą gdy używałaś produkty w tym składnikiem?
      Najlepiej (niestety) sprawdzać wszystko na własnej skórze. Ja z parafiną w kremach mam problem za to komedogenna dla niektórych gliceryna na moją skórę twarzy działa świetnie :)

      Usuń
    4. W sumie nie pamiętam, bo wtedy niezbyt zwracalam uwagę na składy i nie miałam wiedzy o właściwościach tychże składników. Tak jak teraz dowiaduje się, że i gliceryna może zapychac. Może bardziej to takie poczucie psychiczne, że skoro nie używam produktów z komedogennym skladnikiem to powinno byc ok ;) Oprócz tego zanim dowiedzialam sie co to parafina to uzywalam oliwki Nivea z parafina do demakijazu i dostalam ropnych pryszczy w dwóch miejscach twarzy, co leczylo sie fatalnie dlugo. Z drugiej strony mogla to byc wina serum orchideowego z Alterry, bo ono podobno tez lubi zapychac...

      Usuń
    5. Może to wina i oliwki i serum (ono ma alkohol w składzie?).
      Ja nauczona własnym doświadczeniem omijam parafinę w kremach i denata we wszystkim. Reszta jest dla mnie ok :)

      Usuń
    6. Ojej, denat też zapycha ? Dużo się dziś dzięki Tobie dowiedzialam ;) Dziękuję ;)) Serum ma go rzeczywiście w składzie, do tej pory myślałam, że denat tylko wysusza skórę a tu proszę - zapychacz.

      Usuń
    7. Nie zapycha ale u mnie powoduje totalne spustoszenie, które prowadzi do wysypu ;)

      Usuń
  25. Widzę mój ulubiony tonik Rival de Loop :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubię maseczkę peel-off pod oczy z e-naturalne, ta wybielająca też nie jest najgorsza ;) Tisane używam od dawna i świetnie się sprawdza ;) Micel z Biedronki u mnie powodował czasem pieczenie buzi, więc już więcej się na niego nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście micel jest bezawaryjny, nie zliczę ile opakowań już zużyłam :-)
      A maseczki sobie testuję i są jak najbardziej w porządku.

      Usuń
  27. Z chęcią bym przeczytała jak działa nafta z olejkiem pichtowym :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Odwodnionej cerze mozesz zapobiec, bo ona pojawia sie tylko wtedy gdy ja zaniedbamy : ) ja ten olejek z alterry musze kupic <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja zazwyczaj zimną szaleje, teraz zimy nie ma a i tak nie mogę jej ogarnąć ;)

      Usuń
  29. Gdzie kupiłaś Żyworódkę ? :>

    OdpowiedzUsuń
  30. Nasze cery są mega podobne, mam ze swoją takie same problemy ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Skąd pomysł na tonik z naftą? Używasz go codziennie? Nafta zawiera w sobie spore ilości alkoholu, który nie jest zalecany do żadnego typu skóry, nawet tej przetłuszczającej się. Alkohol powoduje całkowite odtłuszczenie skóry z ochronnej warstwy lipidowej, przez co gruczoły łojowe dostają sygnał, że muszą tę warstewkę odbudować. Efektem jest jeszcze większy łojotok.
    Nie wiem, co dokładnie mają w sobie te chusteczki, ale również warto sprawdzić skład. Niektóre firmy stosują do nasączania bardzo delikatne substancje, inne (niestety) ładują samą chemię, która podrażnia skórę.

    Nadal nie udało mi się dorwać olejku z alterry :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z internetów ;)) Planuję stosować raz na parę dni - punktowo na niewielkie obszary (skrzydełka nosa i broda - tu miewam zaskórniki) :)
      Skład chusteczek pupy nie urywa ale miałam je już wcześniej i krzywdy nie robią - i tak po chwili myję twarz emulsją :-)

      Usuń
  32. Kilka produktów znamy, Lirene i Pharmaceris bardzo cenimy. Znamy ten krem pod oczy i krem Pharmaceris z kwasem migdałowym, udane produktu. Ciekawi nas bardzo ten krem z filtrem Pharmaceris, fajny jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny o ile ma się 10 minut przed nałożeniem makijażu :) Niebawem pojawi się jego recenzja :)

      Usuń
  33. Lubię ten peeling z Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Strasznie zaciekawiłaś mnie tym postem zwłaszcza po przeczytaniu kilku pierwszych zdań, kiedy okazało się, że mam niemal identyczny rodzaj cery i problemy z nią związane :) Jakbym czytała o sobie.
    Również używam olejek z Alterry ale na noc, wprowadzam i przyzwyczajam się do wieczornego olejowania skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten olejek jest bardzo udaną mieszanką i mojej skórze służy :))

      Usuń
  35. Ciekawa gromadka! Ja znam z niej jedynie balsam Tisane, który jest moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ja używam pomadki z alterry, ale na rzęsy i brwi i bardzo dobrze się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Płyn z biedronki to jeden z lepszych ;-) także systematycznie używam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już czuję nim delikatny przesyt i planuję go na coś zmienić niebawem :) Ale na pewno do niego wrócę :))

      Usuń
  38. lubię takie posty, zawsze coś można dla siebie podpatrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. z prezentowanych przez Ciebie znam tylko biedronkowego micelka :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Fajny ten post :) Mam skore twarzy sucha, ale nie uzywam regularnie produktow do niej.

    OdpowiedzUsuń
  41. Muszę sobie stworzyć taki post ;D! Świetna pielęgnacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Czytałam, ze dopiero zaczęłaś ten krem z Lirene. Jestem w poszukiwaniu jakiegoś podocznika, więc czekam na recenzję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprzedni krem sprawdził mi się świetnie - AA Multiregeneracja (40+ :D) więc ten z czystym sumieniem mogę polecić na już :)

      Usuń