PIELĘGNACJA CIAŁA | SIERPIEŃ 2014 | WERSJA 1

sierpnia 24, 2014

Skoro piszę o pielęgnacji twarzy, skoro pojawiają się posty na temat zbiorów włosowych czemu by nie pokazać Wam mojej pielęgnacji ciała? :)
Od razu dodam, że nie jest to mój cały zbiór a wyłącznie produkty, które mam otwarte i z mniejszą lub większą częstotliwością używam na chwilę obecną.
Jak się domyślacie, jeśli dany produkt nie doczekał się recenzji pojawią się one w niedalekiej przyszłości.


* Grapefruitowy żel pod prysznic Cien z Lidla (przelany do opakowania z pompką)
* Żel Balea Melon Tango
* Żel-peeling Isana
* Żel do higieny intymnej Lirene rumianek
* Peeling do stóp Paloma
* Bloker Ziaja
* Antyperspirant Fa
* Balsam rozświetlający Lirene
* Krem-masło Pharmaceris
* Balsam do ciała India [RECENZJA]
* Olejek Babydream
* Kremowy balsam Anida [RECENZJA]
* Krem do rąk Pharmaceris
* Parafinowa maska do stóp Bielenda
* Krem do rąk India [RECENZJA]

Używałyście tych produktów? A może któryś z nich Was zainteresował? :)

You Might Also Like

77 komentarze

  1. W sumie chyba żadnego z wymienionych produktów nigdy nie stosowałam ;p A jaki peeling do stóp polecasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po wycofaniu mojego ukochanego pomarańczowego peelingu do stóp z BeBeauty ulubieńca nie mam. Ten z Palomy daje radę ale ale parafinowa powłoczka jaką zostawia nie dla każdego będzie do zaakceptowania :<

      Usuń
    2. A gdzie ten peeling można dostać? :)

      Usuń
  2. Nie stosowałam tych produktów chyba, ale zainteresowały mnie kosmetyki India, pierwszy raz się z nimi spotykam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten peeling do stóp z Paloma. Czeka na testy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swój testuje od miesiąca i niebawem pojawi się recenzja :-)

      Usuń
  4. A ja bym chętnie spróbowała Krem-masło Pharmaceris. Ciekawi mnie.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz problemy z przesuszającą się skórą i lubisz ekstremalne tłuściochy to warto ;)

      Usuń
  5. Co roku w lecie używam Ziaja bloker:) jak zwykle tego roku też się sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam okropne problemy z systematycznością jeśli mowa o tym produkcie... Zawsze przypominam sobie o nim po depilacji :P

      Usuń
  6. Znam tylko Blokera i olejek BD :)

    OdpowiedzUsuń
  7. używałam blokera z Ziai ;) działał i byłam z niego zadowolona, ale jednak jego stosowanie jest dość "uciążliwe", trzeba uważać aby nie pokryło się ze skórą tuż po depilacji czy po prostu podrażnioną,bo swędzenie które wtedy powoduje jest, no, nieprzyjemne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To swędzenie mnie dobija... Dlatego teraz mam ochotę na nowość Rexony która ponoć świetnie chroni a nie swędzi :D

      Usuń
  8. bardzo lubię żele Balea i płyny do higieny intymnej z Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy żel z Balea i przyjemny jest, to fakt :D

      Usuń
  9. Nie miałam ani jednego z tych produktów ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Melonowe Tango musi być super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Żadnego z powyższych produktów nie używałam.
    Zainteresował mnie produkt z Ziaji. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam tylko olejek z Babydream, który początkowo polubiłam jednak teraz moim ulubieńcem jest oliwka z Hipp :) Poza tym, tak jak moja przedmówczyni, zapach żelu musi być świetny, aż sobie wyobrażam, mniam ! :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak ja żyję ale oliwki z Hippa jeszcze nie miałam. Odkąd po raz pierwszy sięgnęłam po olejek z Bybydream gości u mnie stale i nie robię żadnych skoków w bok ;)

      Usuń
  13. Mam identyczną pościel! :D Co do kosmetyków, to miałam kiedyś krem-masło z Pharmaceris i bardzo miło wspominam. Natomiast balsam rozświetlający z Lirene bardzo lubię, choć nie ma właściwości pielęgnacyjnych, ale jest fajną "biżuterią" dla ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jysk? :D
      Krem-masło użyłam dopiero ze trzy razy ale jestem pod wrażeniem ukojenia jakie daje! :)
      A Lirene nakładam po użyciu oliwki po porannym prysznicu więc dla mnie brak specjalnych właściwości pielęgnacyjny to żaden problem :D

      Usuń
    2. Taak Jysk! Rok temu, haha kupowałam sobie do mieszkania na studia ;D
      Dokładnie, u mnie używała cała rodzina na wszelkie suchości i podrażnienia :). Ja Lirene nakładam na jakieś wyjście lub przy odkrywaniu nóg, co niestety ostatnio się nie zdarza przez pogode :(

      Usuń
  14. Znam balsam Lirene, mam w wersji rubinowej, ale nie polubiłam się z nim, bo zostawia na ciele czerwone placki... A bloker z Ziaji czeka w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O mamo, ile tego :D chyba nic nie miałam... bardzo dziwne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwne nie dziwne... Tyle produktów mamy na rynku że to całkiem prawdopodobne :D

      Usuń
  16. Żel Balea niedługo będzie w moim posiadaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  17. w sumie to nic nie stosowałam ;) Jakby tak podliczyć moje rzeczy do pielęgnacji ciała to też by tego sporo wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopóki nie zebrałam tego razem była pewna, ze aż tyle tego to nie ma... ;)

      Usuń
  18. Niestety, znam tylko olejek, którego używam do włosków i bloker, który się u mnie nie sprawdził. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. W sumie używałam tylko balsamu z Lirene.

    OdpowiedzUsuń
  20. znam tylko krem do rąk pharmaceris:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kilka z tych kosmetyków mam, a inne mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kupiłam ten żel-peeling z Isany ale jeszcze nie używałam. A Lirene daje subtelny efekt czy kuli dyskotekowej? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś po między :) Widać go ale dla mnie spokojnie nadaje się do użytku codziennego :)

      Usuń
  23. Wszystko fajne i podobnie jest u mnie, oprócz żelu do higieny intymnej... :/ Od tego mam problemy.

    OdpowiedzUsuń
  24. z Twojej gromadki mam jedynie rozświetlający balsam z Lirene :) kiedyś miałam też żele Balea ale o innych zapachach :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bloker z Ziaji mam i jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Balea, tyle dobrego o tej firmie już słyszałam, a dostępność lipna :(

    OdpowiedzUsuń
  27. bloker to koniecznośc dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam ta parafinową maskę do stóp, ale jakoś nie przypadła mi gustu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam jej parę lat temu i całkiem miło ją wspominałam... teraz kupiłam i porażka. Ale zużywam zawzięcie! :D

      Usuń
  29. Poza blokerem Ziaji żadnego z tych produktów nie używałam :) Ostatnio zastanawiałam się nad zakupem tego żelu-peelingu Isany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziwo, jak nie lubię żeli-peelingów ten jest całkiem niezły bo ma ostre drobinki:)

      Usuń
  30. Zadnego z powyzszych produktow nie mialam :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Niestety żadnego z tych kosmetyków nie miałam, ale bardzo kusi mnie Balea :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie za jakiś czas poczynię większe zakupy. Te zapachy *-*

      Usuń
  32. interesują mnie produkty Balea i myślę nad ich zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Z tego zdjęcia mam tylko Ziaja Bloker :)

    OdpowiedzUsuń
  34. używałam tylko blokera i bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bloker z Ziaji jest świetny :) sama go używam :d

    OdpowiedzUsuń
  36. Sporo tego ;)
    Mam blokera z ZIaji :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja niestety jestem największym leniwcem w kwestii smarowideł :D jak mi się przypomni to robię peeling raz na jakiś czas ^^ Ja bym chętnie tą baleę powąchała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam problem z peelingami. Nigdy mi się nie chce ;) W balsamach jestem o dziwo systematyczna :P

      Usuń
  38. szczerze mówiąc, nic z Twojej listy jeszcze nie używałam..

    OdpowiedzUsuń
  39. nic z tego nie miałam, ale myślę nad zakupem jakiegoś produktu Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Oooo nie wiedziałam, że Lidl ma grejfrutowy żel :P muszę go obczaić bo uwielbiam zapach tych owoców !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że możesz już go nie spotkać bo to chyba była limitowanka (był też melon!) ale zapach oddany wiernie *-*

      Usuń
  41. Miałam peeling do stóp Palomy, ale mnie nie przekonał. Żele Balea też nie sprawdzają się u mnie tak dobrze jak u wielu innych dziewczyn. natomiast bloker Ziaji jest bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ten żel okazał się być mocno przecietny pod każdym względem oprócz zapachu. No i trochę oszukańcza ta butla bo okazała się być ciężka i nawet nie wiedziałam, że już się kończy :<

      Usuń
  42. Nie używałam żadnego z tych produktów ;)
    Ale maski do stóp Bielendy jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest warta zakupu. Niebawem pojawi się jej recenzja :-)

      Usuń
  43. Linia kosmetyków Pharmaceris THE BEST! :-)
    http://justineshape.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń