O trzech dobrych i tanich maskach do włosów | 3/3 | Kallos Keratin

sierpnia 07, 2014

A na koniec zostawiłam sobie mojego ulubieńca. Moja w masce keratynowej z Kallosa którą darzę wielką miłością i uważam za najlepszy produkt do pielęgnacji włosów jaki używałam w całym mym dosyć długim życiu ;)


Mam wrażenie, że albo się ją kocha albo nienawidzi. Maska ta dosyć szybko zdobyła sympatię sporej rzeszy osób w tym także moją.
Produkt ten ma konkretną ale dosyć lekką konsystencję. Ja zasadniczo używam go jako odżywki do spłukiwania po myciu włosów ze względu na fakt, że efekty jej użycia są natychmiastowe. Niezależnie od tego czy trzymam ją na włosach pół minuty czy pół godziny są one spektakularnie wygładzone, baaardzo miękkie i puszyste. Dodatkowo maska ta nie obciąża włosów co jest dla mnie niebywale ważne. Jeśli chodzi o efekt na włosach bardzo przypomina mi odżywkę z olejem babassu z Isany, którą Rossman niestety wycofał :(
Wydajność jest przyzwoita. Potrzeba jej naprawdę niewielkiej ilości na moje półdługie włosy. Ja używam jej klika razy w tygodniu jednak co jakiś czas robię sobie od niej krótsze lub dłuższe przerwy - jednak co za dużo to nie zdrowo.
Wiem, że nie u każdego ten produkt się sprawdza  jednak jeśli macie cienkie, wysokoporowate włosy skłonne do ich nadmiernego obciążenia jak najbardziej Wam ją polecam. Maski Kallos dostępne są między innymi w Hebe i sklepach fryzjerskich za niewiele ponad 10 zł co przy ich pojemności jest ceną wręcz śmieszną.




A teraz kuszą mnie nowości czyli wersja bananowa i algowa i pewnie niebawem je kupię ;)

You Might Also Like

70 komentarze

  1. jestem ciekawa któa jest lepsza ta biała czy ta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnią się od siebie więc ciężko odpowiedzieć jednoznacznie :)

      Usuń
  2. Kupiłabym ją, ale obawiam się tej ilości ;) Jak dla mnie to trochę za dużo i boję się, że zmęczy mnie zanim zużyję.
    Może kiedyś się zdecyduję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi te Kallosy niestety nigdy nie lądują, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tej jeszcze nie miałam, ale teraz jestem napalona na wersję bananową i color. Ale jak zobaczyłam nową gazetkę Hebe i to, że jest dostępna u nich czekoladowa wersja to sama nie wiem co zrobić. Mam taki zapas masek, a kolejne trzy litry? Czy to aby nie przesada? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy... :D Zawsze możesz kupić mniejsze wersje :)

      Usuń
    2. No właśnie w tym Hebe do którego mam najbliżej (czyli i tak ok. 30km ;D) praktycznie nie ma tych mniejszych opakowań tylko litrowe, dlatego próbuję sama siebie przekonać, że przecież jak się nie sprawdzą to można komuś oddać, albo zużyć do golenia nóg. ;D

      Usuń
  5. Tania, bo nie ma w niej żadnych składników odżywczych poza proteinami mleka i czegoś jeszcze (źle widać napis na zdjęciu). Za to dużo jest substancji zmiękczających, które odpowiadają za natychmiastowy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I hydrolizowanej keratyny :)

      Usuń
    2. To fakt, składów idealnych nie mają ale skoro dobrze działają z chęcią po nie sięgam :)

      Usuń
  6. Moje wlosy nie lubia tego skladnika. Juz widze siano i szorstkosc;(

    OdpowiedzUsuń
  7. Marzy mi się wersja bananowa ale w małej pojemności no i nowa czekoladowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekoladowa mnie nie kusi po porażce z wanilią :D Ale banan szalenie!

      Usuń
  8. Przedwczoraj zastanawiałam się, czy nie kupić wersji bananowej albo algowej, ale postanowiłam zrobić odwyk od odżywek :D

    OdpowiedzUsuń
  9. No i znów maska, której nie znam ;( U mnie w mieście takich cudeniek nie ma, więc trzeba się wybrać na zakupy do Lublina :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak myślę, że chyba by się u mnie sprawdziła :)
    Jak wykończę swoją, to może się za nią rozejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja akurat czekam na nią. Zakupiłam na allegro na małe pieniądze. W sklepie fryzjerskim u nas chcą za nią 26 zł. Rozbój w biały dzień.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapisałam sobię i na pewno kupię. Regenerum mi się skończyło czas wypróbować Kallosa ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aktualnie używam Latte i cudownie się sprawdza! Z pewnością przy następnych zakupach skuszę się na tą:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam ją na promocji w Hebe i nie kupiłam.. teraz żałuję :( !

    OdpowiedzUsuń
  15. Bananowa? Wow, chcę ją mieć! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam te maski, ale teraz zdecydowanie będę kupować mniejsze wersje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię te litrowe pudła - kupuję raz i mam spokój na dłuższy czas ;) [nie czuję że rymuję :D]

      Usuń
  17. Szkoda, że nie obciąża, bo własnie takiej teraz szukam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kiedyś na pewno ją wypróbuję, na razie mam za dużo produktów do włosów ;) jeszcze wersję color sobie upatrzyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie czasami obciąża włosy jak jej za dużo nałożę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Niedługo będę niedaleko Hebe, rzucę się na nią od razu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam te maski,obecnie mam czekoladową :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. B A N A N O W A też jest ?! Chcęęę :D

    A ta, o któreś pisałaś w tym poście skoro przypomina tą słynną odżywkę z Isany (którą uwielbiałam) to muszę wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam i bardzo lubię :). Po żadnej odżywce nie miałam tak wygładzonych włosów. I ma taki męski zapach, który uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Musze ja koniecznie kupic, slysze o niej same dobre rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnie też kusi wersja bananowa

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę w końcu ją kupić ! ;]

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie się niestety Kallosy nie sprawdzają T.T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co włosy to opinia :) Dobrze, że jest taki wybór kosmetyków na rynku ;)

      Usuń
  28. wielka szkoda, ze w moim mieście nie ma hebe, jedynie rossman...

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę w końcu się skusić na jakąś maskę Kallos`a na wypróbowanie, ale jakoś ciągle nie mogę się wybrać do Hebe :)

    OdpowiedzUsuń
  30. również bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chciałabym jej spróbować, bo słyszałam sporo! Chyba w końcu ulegnę :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Czytałam już kilka opinii na jej temat, a każda była pozytywna, więc muszę kiedys spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam do Hebe taki kawał drogi, że czasem wolę zamówić coś przez neta...

      Usuń
  33. Już tyle dobrego się naczytałam na temat tych masek, muszę kiedyś na którąś się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja już kupiłam algową. Próbowałam wszystkich Kallosów ale algowa jest bezkonkurencyjna !

    OdpowiedzUsuń
  35. Już gdzieś o niej słyszałam... pojemność mnie odstrasza ale myślę, że może sprawdzić się na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są też mniejsze opakowania o ile dobrze kojarzę :)

      Usuń
  36. Mam, używam i jestem z niej bardzo zadowolona ;)!

    OdpowiedzUsuń
  37. Moje włosy nie znoszą keratyny więc nawet nie rozglądam się za tą maską..

    OdpowiedzUsuń
  38. nie miałam jeszcze tej maski, muszę w końcu wybrać się do hebe :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Kusi mnie ona już od dłuższego czasu, ale najpierw muszę zużyć trochę zaległości. Na pewno ją kupię.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  40. Przedwczoraj gdzieś o niej czytałam opinie również była pozytywna.
    Ciesze się, że zawarłaś tyle informacji w opinii - dzięki Tobie teraz wiem, że ta maska jest
    w bardzo przystępnej cenie i w dodatku w drogerii, która mieści się w moim mieście!
    Zapewne po nią sięgnę i powiem o niej mamie, ponieważ ona ma włosy w nie najlepszej kondycji przez farbowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że recenzja okazała się być pomocna.
      Pozdrawiam !!! :)

      Usuń
  41. Hmmm muszę chyba się za nią rozejrzeć, moim włosom należy się trochę przyjemności :D

    OdpowiedzUsuń