Obsługiwane przez usługę Blogger.

e-nauralne.pl | Maska algowa nawilżająca

by - sierpnia 05, 2014

Produkt o którym dziś mowa otrzymałam w ramach współpracy z firmą e-naturalne.pl [KLIK]. Nie jest mi ona obca bo swego czasu robiłam u nich zakupy półproduktów i nie miałam zastrzeżeń co do jakości produktów czy obsługi sklepu. Jednak na chwilę obecną asortyment sklepu powiększył się znacznie i z przyjemnością testuj maskę algową nawilżającą [KLIK].




Muszę przyznać, że to moje pierwsze podejście do tego typu masek. Wiele dobrego na ich temat czytałam ale jakoś nie było mi dane się na nie skusić (głównie ze względu na fakt, że producenci pakują je w spore opakowania a ja boję się ryzykować większej kwoty na produkt który może się u mnie nie sprawdzić). Ale przechodząc do rzeczy...
Maska ta ma formę proszku, który rozrabiamy w proporcjach 30:90. Jak dla mnie najwygodniejszą opcją dla uzyskania niezbyt gęstej czy rzadkiej konsystencji i ilości, która wystarcza mi na dokładne pokrycie skóry jest proporcja 4 łyżeczek produktu do 7 łyżeczek wody. Jeśli mowa o stosunku ceny do wydajności jest ona jak najbardziej w porządku - jedna maseczka nie wychodzi drożej niż zakup saszetkowych masek drogeryjnych. Opakowanie 30 gramowe wystarcza na kilka (jakże przyjemnych!) aplikacji.

Przechodząc do najważniejszego czyli do efektów - są! Po 15 minutach maskę ściągam płatami a w efekcie mam przyjemnie nawilżoną i odświeżoną skórę twarzy. Efekt jest nieporównywanie lepszy niż w przypadku większości masek w formie kremowej. Dodatkowo obiecany efekt łagodzenia nie jest ściemą - nałożyłam ją na rankę na brodzie i skóra w tym miejscu była baaardzo przyjemnie ukojona. Jednak jak już wspominałam - to pierwszy tego typu produkt jaki używałam więc niestety nie mam porównania do innych na przykład bardzo chwalonej Bielendy z serii profesjonalnej. Jednak z pewnością na korzyść produktów z e-naturalne przemawia ich skład i niewygórowana cena.

Muszę przyznać, że bardzo się cieszę, że właśnie ta maska została mi polecona przez Panią Jolantę, gdy opisałam jej moją skórę. A teraz niesamowicie kusi mnie wersja wybielająca oraz maseczka pod oczy : )

A Wy stosujecie tego typu maski?

Prywata:
Maskę używałam trzy razy i wydaje mi się, ze to wystarczający czas na napisanie jej recenzji. Jest to produkt o działaniu chwilowym i widocznym od razu jak większość maseczek do skóry twarzy, dlatego też mam nadzieję, że nie będziecie mi mieli tego w żaden sposób za złe.
Nadmienię, że fakt otrzymania przeze mnie produktu nie ma żadnego wpływu na pozytywny wydźwięk tej (ani żadnej innej) recenzji. I musicie mi wybaczyć, że kolejne produkty, które w ramach współprac otrzymałam z dużą dozą prawdopodobieństwa też będę chwalić - nie dlatego, że są one dla mnie bezpłatne a dlatego, że firmy dają mi możliwość wyboru produktów dopasowanych do moich potrzeb.
Nie chcę stracić wiarygodności w waszych oczachbo blogowanie sprawia mi ostatnio olbrzymią przyjemność. Pozdrawiam Was chłodno w ten upalny dzień :)


You May Also Like

51 komentarze

Czego szukasz?