Obsługiwane przez usługę Blogger.

DeBa | Odżywcza pielęgnacja dłoni

by - sierpnia 03, 2014

Dziś o pielęgnacji dłoni słów kilka...


Krem DeBa gości u mnie od kilku miesięcy. Możecie go kupić w Biedronce (chociaż chyba nie w każdej) za oszałamiające 5 zł w dwóch wersjach: migdałowej o której dziś napiszę lub nagietkowej - którą też miałam jednak polubiłam się z nią dużo mniej ze względu na dużo lżejszą i bardziej glicerynową konsystencję. Kremy te dostaniecie również w drogeriach internetowych jednak ceny przekraczają 10 zł więc nie ma sensu przepłacać :)
Dziwię się, że do tej pory ten krem nie pojawił się na blogu bo zużyłam już kilka opakowań tego produktu i ciągle do niego wracam :)
Po pierwsze, jeśli chodzi o skład produktu warto wspomnieć, że wszelkie składniki są certyfikowane a wiem, że dla części z Was jest to ważne. Nie będę bawić się w dokładną analizę składu bo chemikiem nie jestem ale wygląda on całkiem przyzwoicie ze względu na sporą zawartości olei. Sam krem ma konkretną konsystencję jednak nie jest tłusty. Na dłoniach pozostawia warstewkę, która dla niektórych osób może być minusem. Mi osobiście ona nie przeszkadza gdy stosuje go w domu. Jeśli chodzi o właściwości pielęgnujące są one po prostu dobre. Dłonie są nawilżone i wygładzone. Krem nie podrażnia co jest dla mnie ważne bo niestety zdarzają mi się przesuszenia w okolicy kostek
Na koniec pozostawiam najważniejszą kwestię czyli... zapach. To najładniej pachnący krem do rąk jaki miałam (no, może po za kremem żurawinowym z zimowej serii 4 Pory Roku). Pachnie niczym migdałowe ciastko i mam ochotę go zjeść :) Jednak zapach bywa męczący i nie wyobrażam sobie stosować go kilka razy dziennie bo najnormalniej w świecie mnie od niego mdli... Używam więc go zamiennie z kremami o neutralnych bądź mniej intensywnych zapachach.
Ze swojej strony jak najbardziej mogę Wam ten produkt polecić :)



A jaki krem do rąk jest Waszym ulubieńcem?

You May Also Like

35 komentarze

Czego szukasz?