SERUM | BIELENDA | LASER XTREME | ZAAWANSOWANY KOREKTOR ZMARSZCZEK NA TWARZ, SZYJĘ I DEKOLT

lipca 17, 2014

Przychodzę do Was z recenzją produktu, który wzbudził sporą ciekawość. Po dwóch tygodniach stosowania napisałam krótkie, pierwsze wrażenie na jego temat [KLIK] Dziś, gdy minął już ponad miesiąc a buteleczkę opróżniłam do końca chcę napisać o nim jeszcze kilka słów.
Serum to kosztuję około 23 zł, na chwilę obecną spokojnie kupicie je w Rossmanie. Opakowanie 30 ml wystarczyło mi na ponad miesiąc stosowania dwa, czasem trzy razy dziennie na twarzy, szyję i dekolt.

Dla przypomnienia: Działanie tego serum producent określa jako głęboka regenerację naskórka oraz efekt liftingu. Rezultaty - napięcie skóry, ujędrnienie i redukcja widoczności zmarszczek mają być widoczne w ciągu miesiąca. 


Muszę przyznać, że działanie tego produktu bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Jednak muszę zaznaczyć, że mam dopiero niecałe 25 lat - i mimo, że zaczynają być u mnie widoczne delikatne zmarszczki borykam się ze skórą mieszaną skłonną do zapychania.
Systematyczne używanie tego produktu sprawiło, że moja skóra wygląda po prostu... promiennie. Jest gładka, odpowiednio nawilżona, dzięki czemu zmarszczki pod oczami wydają się być lekko spłycone. Skóra wydaje się być lekko rozjaśniona. Samo serum jest na tyle lekkie (w konsystencji przypomina kwas hialuronowy), że nie obciąża skóry, dzięki czemu spokojnie można nałożyć na nie codzienny krem czy zmieszać je z olejem (tak stosowałam go na noc). Produkt mnie nie zapchał, nie spowodował powstawania nowych zaskórników. 
Skład tego serum jest również bardzo przyzwoity jak na kosmetyk drogeryjny - zawiera niacynamid, peptydy, kwas hialuronowy, ekstrakt z noni, kwas laktobionowy, kwas mlekowy (w niewielkich stężeniach).
Podsumowując: to naprawdę dobry produkt w dobrej cenie. Serdecznie polecam Wam przetestowanie go jeśli wasza skóra wygląda na zmęczoną czy zaczyna być na niej widać znak czasu. Sama z chęcią sięgnę po niego ponownie :)





You Might Also Like

86 komentarze

  1. Czaję się na krem/serum pod oczy z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam na nie ochotę ale ostatecznie odpuściłam ;)

      Usuń
  2. U mnie kosmetyki od Bielendy niestety sie nie sprawdzają

    OdpowiedzUsuń
  3. Używam w tej chwili serum z Soraya:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oooo, nie wiedziałam nawet, że Bielenda ma taką serię :D Promienna skóra po stosowaniu brzmi bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiedziałam, że Bielenda robi też serum ;) Warto wziąć je pod uwagę jak wykończę swoje z Dermedic...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie mam zaufania do tej firmy, ale może kiedyś wpadnie mi do koszyka z ciekawości wypróbowania go na sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś też niekoniecznie Bielendę lubiłam ale od jakiegoś czasu patrzę na tę firmę dużo łaskawiej. Produkty mają dużo ciekawsze składy a ceny produktów nie poszybowały w górę :)

      Usuń
  7. Moja mam kupiła ten produkt,ale jeszcze nie wiem jak się u niej sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mnie czasem nazyw kosmetykow na prawde smiesza ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo fajne i przyciagające wzrok opakowanie

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś Bielenda mnie nigdy nie oczarowała. Kojarzy i się z zapychaniem i parafiną w składzie :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Przydałby mi się, bo mam już 27 lat na karku:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bielenda zaskakuje, no proszę taki produkt, w tak dobre cenie i to jeszcze dostępny w drogerii !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle mnie ich kosmetyki coraz bardziej kuszą :) Teraz czaję się na olejek arganowy, który zawiera ten składnik jako pierwszy w składzie :)

      Usuń
  14. Z chęcią polecę go mojej mamie :)
    Jestem ciekawa czemu u Ciebie nie sprawdziła się szminka z Barry M - koniecznie napisz mi o tym u mnie! Czekam na informację

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam go;) Ale nie używam go codziennie...Strasznie zapominalska jestem;(

    OdpowiedzUsuń
  16. Oooo ciekawe, póki co nie mam problemów ze zmarszczkami ale poszarzała twarz już jest moim zmartwieniem. Po wakacjach pewnie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zmarszczek co prawda nie mam, ale może przydałby się mojej mamie :) pomyślę nad zakupem.

    OdpowiedzUsuń
  18. Coś czuje,ze mi się przyda od tego roku akademickiego i po imprezach :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie widziałam jeszcze tego serum, ale wygląda ciekawie :)
    Obserwuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z tym kosmetykiem,ale w przyszłości...Kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Brzmi bardzo kusząco:) Co prawda na kosmetykach tej firmy ostatnio się zawodziłam, jednak może dać jej jeszcze jedną szansę:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zaskoczyłaś mnie działaniem produkty, design też ma bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Skoro nie zapycha, to coś dla mnie! Ja mam 25 lat i widać już zmarszczki pierwsze, więc wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  24. O... to coś dla moich kurzych łapek:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nazwa to faktycznie beka ;D ale jesli chodzi o serum, tego nie mialam. Na razie jestem wierna flavo c ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ochotę na flavo-c ale moja skóra średnio się z witaminą C lubi :/

      Usuń
  26. Muszę go mieć! Już wiem na co zużyję kupon zniżkowy na sierpień :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawy, ale póki co nie będę próbować, chyba za wcześnie ;d

    OdpowiedzUsuń
  28. dla mnie chyba też za wcześnie ;) ale dobrze wiedzieć na przyszłość ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. u mnie na taki kosmetyk jest zdecydowanie za wcześnie no ale to rzeczywiście coś fajnego :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Skoro tak zachwalasz to myślę, że spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Opakowanie fajne, słyszałam wiele pozytywnych opinii na temat kremów z tej serii. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Może bym go mamie sprawiła, bo zaczyna doglądać już swoich zmarszczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Generalnie kosmetyki tej marki jakoś mnie do siebie nie przekonują, ale ten ... no powiem szczerze, że zaciekawiłaś mnie mocno :)

    Zapraszam do siebie i pozdrawiam :))
    http://www.hushaaabye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak wykończę moje sera to je kupię bo mam na oku :3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  35. Nie znałam tego produktu, ale od jakiegoś czasu mam coraz większą ochotę na jakieś serum do twarzy. Muszę mu się przyjrzeć z bliska! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie miałam jeszcze żadnego serum do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Brzmi zachęcająco, ale czy 2-3 razy dziennie, to nie za dużo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wydaje mi się :) Nie mam w składzie nic strasznego :)

      Usuń
  38. Chyba póki co dla mnie za wcześnie na takie produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie wiedziałam, że Bielenda ma taki produkt w swojej ofercie, tym nie mniej, po Twojej recenzji poczułam chęć wypróbowania - brzmi obiecująco i składniki też mi się podobają, mam cerę podobną do Twojej, choć o wiele starszą wiekowo :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest drogie a skład zachęca do przetestowania :)

      Usuń
  40. Oj moja twarz wygląda zawsze na zmęczoną, pewnie dlatego, że mam problemy ze snem. Chętnie sięgnęłabym po takie serum :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bielenda ma takiego cudaka???? Hmm przydałoby mi się takie na mój dekoldzik ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Na szczęście nie muszę jego kupować : ) Ale może mamie się spodoba ; P

    OdpowiedzUsuń
  43. Bielenda kojarzy mi się z produktami do ciała :-) świetnie, że to serum u Ciebie się sprawdziło.

    OdpowiedzUsuń
  44. Na szczęście nie mam jeszcze zmarszczek, ale szukając prezentu dla mamy z pewnością się nad nim zastanowię :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie potrzebuję takich kosmetyków, ale super, że u Ciebie się sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja nie używam takich kosmetyków, jednak fajnie, że Tobie się podoba!:D

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo dobra recenzja, przyjemnie się czyta:) zapraszam do mnie jeśli lubisz sport i zdowy tryb życia:) www.llealicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  48. Oooo super, że coś takiego jest :) gdyby nie Twoja recenzja to chyba by mnie nie zainteresowal ten produkt:) tez mam cere mieszną i chyba zainwestuję sobie w takie serum,:) ja mam 21 a na szyi juz widze jakies niepotrzebny zmarszczki... więc trzaba zapobiegac :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Kurcze, zainteresowałaś mnie tym. W sumie to ja też jeszcze takiego serum nie potrzebuję ale lepiej zapobiegać niż leczyć :) Obietnica nawilżonej i promiennej cery bez zapychania jak najbardziej jest dla mnie kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam też pomarszczona nie jestem :D Ale lata lecą i racja, lepiej zapobiegać ;)

      Usuń
  50. jeszcze jestem za młoda na tego typu kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Mam żel do oczyszczania twarzy z tej serii i jest w porządku. Na serum może też się w przyszłości skuszę, bo moja skóra lubi składniki w nim zawarte ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja również poczekam sobie jeszcze kilka lat ;D

    OdpowiedzUsuń
  53. kto by pomyślał :) mnie się bielenda nie kojarzy z fajnymi produktami (no, poza masłem brązującymi, które było całkiem spoko)

    OdpowiedzUsuń
  54. U mnie mimo, że za miesiąc stuknie 25, to i tak w sklepach legitymują. Na razie jedynie dbam o nawilżenie i jestem zadowolona :-P

    OdpowiedzUsuń
  55. Jak nie zapycha to już mam u mnie duuuużego plusa, bo w moim przypadku wiele kremów potrafi to robić ;)
    Myślę, że gdy będę potrzebowała tego typu kosmetyku, to wpadnie w me rączki, na razie uważam, że jest za wcześnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. bardzo ciekawy, muszę poszukać, chętnie bym wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  57. brzmi groźnie :D ale chyba jeszcze nie dla mnie taki produkt

    OdpowiedzUsuń
  58. Jeszcze takich produktów nie uzywalam

    OdpowiedzUsuń
  59. Wole zapobiegać niż leczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  60. Jestem 5 lat starsza i mam podobna cerę do Twojej i chętnie wypróbuje ten produkt, niech skóra ma i promienieje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto :) Z pewnością krzywdy nie zrobi :)

      Usuń
  61. Ciekawy produkt za rozsądną cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Fajnie, że się sprawdziło. W ciągu najbliższych dni pewnie Bielendę też wprowadzimy na sklep.
    Może kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń