Moc aloesu | EO LABOLATORIE (EcoLab) | szampon do wrażliwej skóry głowy

lipca 16, 2017

Dziś o moim drugim i drugim z kolei szamponie Eo Labolatorie, który nie do końca przypadł mi do gustu. Na blogu dzieliłam się już z Wami spostrzeżeniami na temat ich szamponu zrównoważonego. Który to okazał się być niedopasowany do moich potrzeb. Wariant o którym opowiem dzisiaj w teorii powinien być strzałem w dziesiątkę a okazał się być dość słabym zawodnikiem.


Szata graficzna nie rani oczu. Butla ma wygodne otwarcie na klik, przez co dozuje odpowiednią ilość kosmetyku. Szampony tej marki kosztują w okolicach 15 zł za 280 ml co jest ceną przyzwoitą patrząc na ich równie przyzwoite składy. Ten wariant opiera się na aloesie, który to znajdziemy już na trzecim miejscu inci.

Konsystencja jest bardzo przyjemna. Żelowa, gęsta, treściwa. Szampon dobrze się pieni ale dopiero w momencie, gdy użyjemy go w większej niż w przypadku innych tego typu produktów potrafię nim dobrze oczyścić głowę co ma wpływ na jego średnią wydajność. Jest jednak niesamowicie komfortowy dla skóry co jest dla mnie ważne. Nie powoduje przesuszenia, ba, w przypadku takowego świetnie normalizuje i eliminuje wszelkie niespodzianki.

Niestety, ma też jeden ogromny minus, który 'wyszedł w praniu' przy dłuższym stosowaniu. A przyćmiewa on wszelkie plusy. Jak to cholerstwo okrutnie plącze i wysusza włosy! Moje mają tendencję do takich zachowań jednak już dawano nie trafiłam na kosmetyk, który po umyciu funduje mi konkretną szopę i kołtuny. Konkretne kołtuny, które łaskawie dają się rozczesać po użyciu dwóch odżywek i serum na końce. Porażka.

Nie wyratuje go w moich oczach ani skład, ani formuła, a tym bardziej przyjemny aloesowy aromat. I sympatia jaką darzy go moja skóra głowy ;) Kolejny szampon tej marki który się u mnie nie sprawdził nie naprawa mnie optymizmem wobec trzeciej butli zachomikowanej w ferworze zakupów i póki co nie chcę się przekonywać, czy będzie to kolejna porażka ;)


You Might Also Like

11 komentarze

  1. Dawno chyba nic nie miałam z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda że się u Ciebie nie sprawdził ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałam, że oni mają aloesowy szampon :) Miałam tylko ten z pigwą i fajnie się u mnie spisywał :) Szkoda, że ten plącze włosy, nie lubię jak szampon to robi ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię ich maski i balsamy, szamponów jeszcze nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ich olejki pod prysznic. Szamponów jeszcze nie miałam I chyba nie chcę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj nie, nie mam na niego ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Widać nie wszędzie aloes się sprawdzA.

    OdpowiedzUsuń
  9. Firmę znam, ale jeszcze żadnego kosmetyku nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nienawidzę plączących szamponów :(

    OdpowiedzUsuń